polski_francuz
24.07.09, 09:58
ciemnoskorego wykladowcy Harvardu, p. Gates'. Przyuwazyla go sasiadka jak
wchodzil z plecakiem do domu i zakablowala policji. A policja go potraktowala
jak zlodzieja. Nie pomogl akt wlasnosci domu. Policjantowi nie chcialo,
pewnie, wejsc do glowy, ze "czarnuch" moze miec dom:
mumil.notlong.com
Do przyjaciol p. Gatesa nalezy obecny prezydent Stanow, ktory skomentowal to
wydarzenie uwaga, ze policja zatrzymuje "czarnych i latynosow w sposob
nieproporcjonalnie czesty".
PF