pogudka
10.12.05, 17:51
Mojego ibska usypia:
# sen :-)
# upojenie alkoholowe - ale w niewielkich ilościach i nie każdy alkohol :)
# mój chłopak - kiedy jesteśmy sobą baardzo zajęci :)
# dużo tańca przy głośnej muzyce
# basen, jezioro, rzeka - kiedy siedzę i taplam się w wodzie
# czasami efekt placebo (czasami!)
# pełne zaobsorbowanie się jakąś czynnością zajmującą umysł i ciało (od
gadania z przyjaciółmi po skok o tyczce :P)
# troszeczkę picie ziółek
i niestety tyle :( ani tabletki, ani relaks, ani czas wolny nic nie pomaga :(
dietki żadnej drastycznej jeszcze nigdy nie stosowałam, ale coraz bardziej się
zbieram, stres wszystko nasila, a brak stresu wcale nie zawsze usypia. Jestem
w wieeeeelkiej kropce, bo ww. czynności mają to do siebie, że nie mogą trwać
wiecznie, a zawsze je poprzedza i następuje nastręczający, wołający o uwagę ibsek!
chciałabym pójśc do psychologa - nie wiem tylko czy udało by mi się otworzyć
przed kimś obcym...ale mam nadzieję, że się na to zdobędę...
uuchhhhh chciałabym żyć normalnie, utulić to moje ibs, odłożyć do łóżeczka i
już tam zostawić ;(
napiszcie co usypia wasz ibsek!
pozdrawiam i życzę ZDRÓWKA :)