tempron
29.10.07, 22:05
Siema!
Poniżej ciekawy artykuł o stresie. Przeczytajcie!
Zagraża ci bandyta? Uciekaj. Boisz się egzaminu? Przyłóż się do nauki.
Frustruje cię organizacja pracy? Porozmawiaj z szefem. Wszystkie te rady tylko
pozornie są skutecznymi sposobami radzenia sobie ze stresem, l choć badania
nad nim prowadzone są od lat (w najróżniejszych ośrodkach naukowych), nadal
bardzo niewiele wiemy, jak sobie z nim radzić.
• Kogo niszczy?
Silny lub długotrwały stres sprzyja powstawaniu niemal wszystkich chorób: od
zaburzeń psychologicznych, np. depresji, przez banalne infekcje, dolegliwości
jelit, opryszczkę, alergię, astmę, zapalenie stawów, na wieńcówce i
nowotworach kończąc. Hans Eysenck, psycholog z Uniwersytetu Londyńskiego,
uważa, że o tym, kto w ciągu dziesięciu-piętnastu lat umrze na raka lub z
powodu chorób serca bardziej decydują niektóre cechy osobowości i zachowania
niż styl życia, np. palenie czy nie-palenie papierosów. Jego opinie
potwierdzają badania przeprowadzone wśród studentów akademii wojskowej West
Point. Na mononukleozę zakaźną (wyniszczającą i długotrwałą chorobę podobną do
grypy) zapadli ci, którzy byli wyjątkowo ambitni, ale otrzymywali słabe
stopnie. Stali się oni nie tylko bardziej podatni na chorobę od „twardych,
mocnych" charakterów, lecz także znacznie gorzej ją znosili.
Częściej zapadają na zdrowiu malkontenci, osoby zamknięte w sobie lub
nadwrażliwe. Pesymiści, przekonani, że trudności są rozpowszechnione,
nierozwiązywalne, długotrwałe i przez nich samych wywołane, gorzej znoszą
stres niż promienni optymiści. Ci pierwsi są o wiele bardziej podatni na
choroby oraz zazwyczaj krócej żyją.
• Czym zagraża?
Naukowcy odkryli, że pod wpływem silnych emocji nasz organizm zaczyna
produkować co najmniej 30 hormonów, m.in.: adrenalinę, noradrenalinę i
kortyzol, które mają ułatwić skuteczną obronę lub szybką ucieczkę.
Przyspieszone zostaje tętno, wzrasta ciśnienie krwi. Szybciej bije serce.
Oskrzela rozszerzają się tak, aby mogło dotrzeć więcej tlenu. Poszerzają się
naczynia krwionośne zaopatrujące mięśnie. Natomiast kurczą obwodowe: krew
odpływa z kończyn, a dłonie i stopy stają się chłodne. Źrenice rozszerzają
się, wpuszczając więcej światła, poprawiając widzenie.
Człowiek staje się bardziej czujny, ma szybszy refleks. Narządy zmysłów
nastawione są na uporanie się z bezpośrednim zagrożeniem. Ignorują zatem
wszystko, co jest nieistotne w tej trudnej chwili. Tłuszcz zostaje rozkładany
na kwasy tłuszczowe i glicerol, a przechowywane w wątrobie węglowodany na
glukozę. Te proste związki nadają się do natychmiastowego wykorzystania.
Jednocześnie zostają wstrzymane inne
Siła zapachu
Skutecznym lekarstwem na stres jest aromaterapia. Specjalnie dobrane olejki
eteryczne mogą. relaksować, uspokajać, odświeżać. Napełnią też poczuciem
harmonii i siły. Regularne ich stosowanie nie dopuści do rozwoju głębokiej
depresji. Specjalnie skomponowanej mieszanki można używać zamiast perfum:
pokropić niq chusteczki, ubranie, nadgarstek, miejsca za uszami, twarz.
Aromatyczna kąpiel ukoi po długim i męczącym dniu. Dobroczynne działanie ma
też zapachowy masaż. Bergamotka i rozmaryn uspokajają, mandarynka poprawia
sen, kolendra zapobiega zmęczeniu, natomiast lawenda odpręża. Na stres pomaga
też zapach drzewa sandałowego i róży. Firmy kosmetyczne przygotowały gotowe
zestawy do aromaterapii. Wiele kremów, przeznaczonych do codziennego
stosowania, również wycisza. Mają one w nazwie: relax, calm, stres, spa lub
zeń (od japońskiej szkoły medytacji i kontemplacji).
funkcje, niepotrzebne w chwilach wychodzenia z opresji. Ustają energochłonne
procesy trawienne, m.in. wydzielanie śliny, czego objawem jest suchość w
ustach, utrata apetytu oraz skurcze żołądka. Spada libido.
Gdy stres trwa zbyt długo, a organizm przez wiele dni, czasem tygodni, jest w
pełnej gotowości, zaczynają się kłopoty. Intensywnie pracujące organy i tkanki
zużywają się. Zanim wrócą do dawnej sprawności, może minąć nawet kilka lat.
Obserwacje osób opiekujących się krewnymi cierpiącymi na chorobę Alzheimera
wykazały, że byli oni w stresie długo po śmierci swych podopiecznych. Objawy
depresji utrzymywały się nawet przez półtora roku. Jeszcze po kilku latach
opiekunowie ci częściej chorowali i byli w zrym stanie psychicznym.
Dbaj o skórę
Nadmiar stresu widoczny jest na skórze. Traci ona blask, elastyczność,
witalność, zaostrzają się rysy, pojawiają bruzdy. Pod oczami powstają cienie i
opuchlizna. Skóra nie umie bronić się przed szkodliwym działaniem stresu:
sucha i wrażliwa ulega większemu wysuszeniu, mieszana staje się bardziej
tłusta poiawiają się zaczerwienienia oraz Krosiy. Zaczyna się przedwczesny
proces jej starzenia.
Bowiem hormony stresu, m.in. kortyzol, zmniejszają skuteczność układu
odpornościowego. Wtedy mniej białych krwinek krąży po organizmie i dociera do
ognisk zapalnych. W grasicy wstrzymana zostaje produkcja nowych limfocytów,
komórek układu odpornościowego, pozostałe pracują wolniej i mniej sprawnie
niszczą obce komórki. Janice Kiecolt-Glaser i Roland Glaser z uniwersytetu
stanowego w Ohio przebadali studentów medycyny podczas sesji egzaminacyjnej.
Zmniejszyła się u nich istotnie liczba i aktywność naturalnych niszczycieli,
m.in. zdolność limfocytów T do unicestwiania komórek oraz produkcja
przeciwciał. Zmiany te - zdaniem uczonych - nie mogły być konsekwencją
zaburzeń snu i sposobu odżywiania. Musiało do nich dojść tylko pod wpływem
wyniszczającego organizm stresu.
Na tym nie koniec kłopotów. Pod wpływem stresu do krwi wyrzucane są wolne
kwasy tłuszczowe. Substancje te sprzyjają powstawaniu złogów w ścianie tętnic,
co może prowadzić do rozwoju choroby niedokrwiennej serca.
Głębokie wdechy
To ćwiczenie można zrobić nawet w pracy: na stojąco lub siedząco.
• Jedną rękę połóż na brzuchu, drugą na klatce piersiowej.
• Wdychaj i wydychaj powietrze powoli. Skup się na brzuchu i przeponie. Rób to
tak, aby brzuch lekko unosił się.
• Wciągaj powietrze przez nos, a wypuszczaj ustami, wydając cichy dźwięk
powiewu wiatru. Rozluźnij się. Rób to spokojnie, delikatnie.
• Kontynuuj ćwiczenie przez 5-1 0 minut.
• Pod kontrolą
Choć uczeni tyle już wiedzą o szkodliwości stresu i jego wpływie na nasz
organizm, niewiele mogą pomóc. Na razie dowiedziono, że najmniej szkodzi tzw.
stres kontrolowany. Możliwość przewidzenia trudnej sytuacji oraz próba
zapanowania nad emocjami poprawiają nastrój. Badania na zwierzętach
Pamiętaj o magnezie
Pod wpływem stresu wypłukiwany jest magnez, pierwiastek niezbędny do
prawidłowego przebiegu niemal połowy poznanych reakcji chemicznych,
zachodzących w organizmie. Jego niedobory powodują: trudności w koncentracji,
zaburzenia uwagi, pamięci, podatność na zmęczenie, depresję, drgawki, zły
nastrój, zaburzenia snu. Utrata magnezu sprzyja zatem zwiększeniu wrażliwości
na stres. Powstaje błędne koło.
Uzupełnienie niedoborów magnezu pomaga odzyskać równowagę psychiczną i
fizyczną. Jest on jednak niezwykle trudno przyswajalny. Najłatwiej bywa
wchłaniany przez organizm wówczas, gdy zażywamy go wraz z witaminą Bć. Pomaga
ona także dłużej utrzymać magnez w komórkach.
wykazały, że nieoczekiwane wstrząsy elektryczne zmniejszają skuteczność
limfocytów. Zaś impulsy o tej samej intensywności, ale aplikowane z
uprzedzeniem, nie zaburzały pracy układu odpornościowego. Podobnie reagują
ludzie. Pacjentów Massachusetts General Hospital podzielono na dwie grupy. W
jednej przeprowadzono krótką rozmowę na temat przyszłego leczenia, podczas gdy
druga otrzymała szczegółowe informacje o czekającej ich operacji.
Anestezjolog, przeprowadzający te rozmowy, nie poinformował chirurgów, którzy
pacjenci poznali szczegóły zabiegu. Po operacji okazało się, że grupa
ostrzeżonych potrzebowała średnio o połowę mniejsze dawki morfiny niż osoby
potraktowane rutynowo. Byty one też w lepszej kondycji. Zostały zwolnione do
domu o trzy dni wcześniej. Próba kontro