bunia_477
06.09.04, 00:41
Witam
Serdecznie dziękuje za wspieranie na nocnej masie tych słabszych i bez
kondycji (gdyż jestem w śród nich), dziękuje za dotrzymanie towarzystwa oraz
towarzyskie rozmowy, które umilały tą długą trasę. To właśnie dzięki tym
którzy pamiętali o słabszych i umieli się zachować, takie osoby jak ja
wytrwały do końca trasy. Żałuje tylko że nie pamiętam waszych imion chociaż
pytałam chyba pięć razy, za te luki w pamięci przepraszam, ale sądzę że te
osoby na pewno wiedzą że te podziękowania są kierowane właśnie do nich.
Pozdrawiam
Bunia