pietroyan
17.10.04, 18:16
Witam, mam następujący problem. Mam Seata Leona 1.6 2000 rok, Instalacja
gazowa REG OMVL DREAM XXI N, wstawiona na początku maja 2004. Samochód przed
instalacją zachowywał się absolutnie nieskazitelnie. Po wstawieniu instalacji
po tygodniu silnik na wolnych obrotach zaczął "szaleć", tzn. obroty falowały,
tak jakby chciał zgasnąć ale nie mógł, czasami też zdarzało się że zgasł.
Było tak przez dzień, później było ok, później znów to samo. Jednocześnie
silnik zaczął lekko przerywać przy większych prędkościach (tak od 100 km/h).
Zajechałem do montera LPG, podłączył pod komputer coś tam pogrzebał i
faktycznie było ok. Było dobrze długo - około 9000 km. W tej chwili sytuacja
opisana powyżej jest non stop. W serwisie SEAT-a powiedzieli, że
prawdopodobnie sonda Lambda jest uszkodzona w wyniku błędów montera LPG
(błędnej mieszanki czy czegoś tam - nie znam się na tym). Monter mówi, że tym
z SEAT-a chyba coś się w głowie przestawiło i że sonda jest ok, a na pytanie
dlaczego tak się dzieje odpowiada, że nie wie, ale to nie jego sprawa i
oczywiście traktuje mnie jak namolniaka. Silnik zachowuje się tak niezależnie
czy działa na benzynie czy na gazie. Powtarzam, że problemy po raz pierwszy
zaczęły się tydzień po instalacji. Kiedyś myślałem, że ma to związek z tym,
jaki gaz zatankuję i faktycznie dopóki tankowałem na PB to było ok (nie wiem
czy to zbieg okoliczności) - później zatankowałem na stacji typu NONAME i
znów nie wiem czy zbieg okoliczności, ale mniej więcej od tego momentu
wszystko się zaczęło ponownie po długim okresie poprawnego działania. Jest to
dla mnie ważna sprawa bo sonda kosztuje około 700 zł. Z góry serdeczne dzięki
za odpowiedź.