Dodaj do ulubionych

Zegar bologiczny

29.04.05, 11:07
Mam 30 lat byłam wczoraj u lekarza ginekologa po recepte na tabletki i przy
okazji chciałam zrobic cytologię.Do pana doktora chodze od 9 lat.Po badaniu
pan doktor stwierdził iż powinnam szybko zdecydować sie na drugie dziecko,bo
zaczynam już być "lekko starawa"! Więc ja lekko osłupiała mówię do niego:
panie doktorze,ale ja mam DOPIERO 30 lat! Na co on: no tak więc zostały pani
ok 3 lata na rodzenie dzieci,bo później to juz nie polecam.Wie pani organizm
już nie ten i co pani ma zamiar rodzić dzieco jak będzie miała 40 lat to jak
dziecko będzie zdawało mature to pani będzie prawie na emeryturze!
Rany przeraziłam się i poczułam bardzo staro-chyba zmienie lekarza!
Obserwuj wątek
    • re_haj Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 11:40
      No tak rodzić to najlepiej mając 22 lata, no góra 24 - potem to już kaplica, w
      końcu 30-to letnie staruszki dzieci mieć nie powinny! A ile on ma lat? Kocham
      takie teksty, dzięki nim wiem, że żyję.
      Cóż pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że jak za 2 lata poślę dziecko do
      przedszkola to mimo postępującej sklerozy nie zapomnę go odebrać (bo wtedy aż
      35 lat mi puknie), no i może jako już zgrzybiała babula dożyję jego matury...
      Podpisała matka-staruszka.
      • izka2609 Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 11:43
        Lepiej zmień lekarza.Mam koleżanki które po trzydziestce urodziły pierwsze
        dziecko i nikt im nie mówił że są za stare i że nie zdąrzą mieć drugiego.
      • bekad Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 11:54
        Co tam, nie martw się.
        Ja byłam niedawno u mojej pani dortor -interniesty, bo robiłam morfologię i
        takie tam inne. No i wyniki wyszły mi słabo; anemia. Więc mówię jej,z e muszę
        się szybko wyleczyc i odkarmić, bo zaczełam mysleć o drugim dziecku, a czas
        ucieka. Pani doktor spytała się mnie, ile mam lat,z e tak się spieszę. Na
        odpowiedź, ze 30, strwierdziła "Niech pani nie przesadza, ma pani jeszcze dużo
        czasu" :-)
        No ale to była kobieta i to na oko niewiele starsza ode mnie. Więc świetnie
        rozumie sytuację.
        Temu lekarzowi trzeba było odpowiedzieć, ze ma jakąś przeterminowaną wiedzę, bo
        już od dawna przestał panowac pogląd, ze późne rodzicielstwo jest szkodliwe.
        Niech się lepiej dokształci. Owszem, ważne jest zeby pierwsze dziecko urodzić
        pzred 35 rokiem życia, a potem to już jak kto chce (oczywiscie w granicach
        rozsądku i biologii).
        A swoją drogą to co on się tak martwi o te biedne dzieci, które będą miały
        stare matki?! Nie jego problem. On ma podchodzić do kobiety pod kątem zdrowia,
        a nie socjologii.
    • dzoaska Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 12:56
      A ja urodziłam Adasia jak miałam 33 lata i wcale nie uważam, ze jestem za
      stara. Zdecydowanie zmień lekarza!
    • my-cha Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 14:26
      Naprawdę zmień lekarza!
      Isia urodziła się jak miałam 41, jakoś nie widzę przeciwwskazań ;-)
      Jeszcze nie zapominam odbierać jej ze żłobka.
    • beata32 Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 16:10
      Bedada - zmieniaj tego lekarza ...
    • kajamama Re: Zegar bologiczny 29.04.05, 22:40
      Zdecydowanie bym zmieniła lekarza!!!A bo może to za duzo fatygi dla niego
      prowadzić ciążę kobiety po 35 roku życia?Żenada.
      • verdana Re: Zegar bologiczny 30.04.05, 18:21
        Lekarz ma kłopoty z arytmetyką. Miedzy 30 a 40 mija, o ile wiem 10 lat. Moze
        nie polecałabym (tez bez przesady) dziecka po 40 (własnie ze wzgledu na to, ze
        wiek nastolatkowy przypada na wiek menopauzy i pozabijać sie wzajemnie mozna),
        ale tez nieszczęścia nie będzie. Zresztą to w ogóle nie decyzja lekarza i nie z
        powodów lekarskich. Ale ty masz lat 30!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka