czasami wolę być w pracy

09.05.05, 13:28
Ciekawa jestem czy tylko ja czasami wolę być w pracy niż w domu. W piątek
miałam szkolenie, które skończyło się ok. 14.00 i zamiast wrócić wcześniej do
domu ja grzecznie wróciłam do pracy!!! To chyba źle o mnie świadczy ale praca
jest dla mnie także odpoczynkiem od dzieciaczków i naprawdę zdarza mi się
cieszyć, że idę do pracy.
    • husasia Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 13:29
      to ja - husasia, sprawdzałam "awaryjne" konto na gazecie i się nie wylogowałam
    • izka2609 Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 14:08
      Ja też czsami wolę być w pracy i zdarzają mi się takie dni że wcale mi się do
      domu nie spieszy.Nie tylko ty tak czujesz.
    • agamamaani Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 15:18
      ja mam podobnie - zwłaszcza w dni kiedy czeka mnie pranie, sprzątanie i
      gotowanie.. wtady wolę posiedzieć i ponudzić się w pracy czytając fora ;)
    • beata32 Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 15:51
      Nie Ty jedna.
      Już teraz mam trochę lepiej ale były weekendy kiedy zostawałam sama z moimi
      dwoma synkami i w poniedziałek z prawdziwa ulgą, że skonczył się weekend piłam
      wreszcie w pracy spokojna kawę.
      • monika121975 Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 16:07
        Ja zawsze powtarzam, że w pracy odpoczywam :)
        • pentera Re: czasami wolę być w pracy 09.05.05, 18:17
          Ja też wolałabym być w pracy. Niestety zajmowanie się 24 h dzieckim jest
          nużące, odpoczywam jak Misiek śpi, mam czas dla siebie np. siedzenie przy
          komputerze i dziecko mi kopniakim nie wpycha klawiatury do biurka, czytanie
          gazety i Misiek nie przykrywa mnie kocem mówiąc, że chce bawić się w domek, a
          kiedy zachoruję, to on będzie w przedszkolu, czy żłobku, a ja nie będe musiała
          przez te parę godzin myśleć, że trzeba zająć się dzieckiem i nie spać, bo może
          np. porysować ściany autkiem...Mam wrażenie, że mój mąż jest szczęśliwy jak
          wychodzi do pracy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja