beata32 Ja do pracy Problem z nianią (milorda) 12.07.05, 00:18 28.05.2005 14:06 Kochane! Ja od środy do pracy, tu taki problem. Nie wiem co robić. Od 3 dni mam do rocznej córeczki nianię. Dziecko bardzo źle znosi rozłąkę - płacze, wymiotuje. Niania nie może nic zrobić. Nawet jak jesteśmy razem w omu to jest ryk, i dziecko nie chce sie z nią bawić. Osoba ma duże doświadczenie i wiele serca. Nie wiem czy to córeczka jej nie akceptuje czy zawsze dzieci tak ciężko to przechodzą. Czy ktos miał podobnie? Ile to trwało? Na wszelki wypadek juz szukam kogoś innego. Bardzo Wasz prosze o rady. Pozdrawiam, M. • Re: Ja do pracy Problem z nianią beata32 31.05.2005 09:22 + odpowiedz Witaj, Dziecko napewno będzie protestowało kiedy jesteś w domu i ono o tym wie. Ważniejsze jest jak się zachowuje jak Cię nie ma. Po jakim czasie opiekunka jest w stanie je zabawić. A poza ty - pozostaje jeszcze Twoje nastawienie. Jeśli nie jesteś przekonana masz wątpliwości płaczesz przy wyjściu - dla dziecka to sygnał, że dzieje się coś strasznego - będzie płakało bardziej i nie da szansy opiekunce. Odpowiedz Link
beata32 zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! 12.07.05, 00:22 amazanska 29.05.2005 18:28 Witam wszystkie klubowiczki, jestem nowa, mam na imie Agnieszka jeśli to możliwe porsze poradźcie - wybieram sie do pracy czy lepeij przez agencje czy samej może (potrzebuje nie od razu na cały dzień, ale z drugiej strony mozliwie szybko) jesli samej to na co zwócic uwagę, o co pytac itd, domyslam się, że w klubie był juz ten watek poruszany, więc z góry przepraszam za powtórki, jesli to mozliwe - skierujcie mnie do niego - tego wątka znaczy:)))))))) pozdrawiam, Agnieszka • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! agulka04 30.05.2005 10:15 + odpowiedz czasem można dobrze trafić na www.niania.pl - ja szukałam i znalazłam kilka poważnych ofert (ale i tak skończyło się na żłobku :-) ) koleżanka też szukała i zgłosiły się tylko jakieś nastolatki nie mające pojęcia o dzieciach - ale spróbować możesz • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! joakal 30.05.2005 12:17 + odpowiedz popytaj wśród znajomych, ja tak właśnie znalazłam nianię na niektóre weekendy - okazało się że siostra koleżanki pilnuje dziecka kilka razy w tygodniu i może w weekend przyjść do nas. Zresztą znaliśmy tą siostrę wcześniej ale nie wiedzieliśmy że zajmuje się dziećmi. Możesz spróbować też na placu zabaw przed domem poobserwować nianie i spytać się takich które ci się podobają czy nie mogłyby zając się twoim (może akurat kończą pracę bo dziecko idzie do żłobka) • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! mamaolgi2 30.05.2005 15:16 + odpowiedz Chyba najlepiej przez polecenie, ja nie ufam ani agencjom, ani paniom ogłaszającym się w gazetach. wczoraj pisałam, że szukam nowej pracy, dla Pani, która przez 3 lata zajmowała się moją Olą.Rozstajemy się z powodu mojego wyjazdu. jest to osba godna polecenia, mam do Niej 100% zaufania, jest profesjonalna, inteligentna, pracowita, z ogromnym doświadczeniem i tysiącem pomysłów na zajęcia dla Malucha. Ja naprawdę bardzo, bardzo załuje, że muszę zakończyć tą współpracę, i już się martwie czy znajdę równie dobrą Pania w moim nowym miejscu zamieszkania. Wrazie jakichkolwiek pytań podej sój numer 0-603-110-353. Pozdrawiam ceiplutko Marta, mam Olgi • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! amazanska 30.05.2005 15:19 + odpowiedz Marta, w jakim mieście? • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! mamaolgi2 30.05.2005 15:36 + odpowiedz Warszawa • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! amazanska 30.05.2005 15:40 + odpowiedz Szkoda, ja jestem z Wrocławia. Dzieki za info, pozdrawiam i życze ci powodzenia na nowym miejscu:)))) • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! mamaolgi2 30.05.2005 15:43 + odpowiedz Dzięki, a ja Ci życze owocnych poszukiwań. Pozdrawiam serdecznie • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! gemini71 01.06.2005 22:07 + odpowiedz Marto, tak się składa, że właśnie szukam niani dla naszej córeczki (ma niecałe 4 miesiące) i najchetniej zatrudniłabym kogoś z polecenia, osobę doświadczoną i naprawdę godną zaufania. Może mogłabym umówić się na spotkanie z panią, którą polecasz? mój telefon 0606496939. Pozdrawiam. Ewa, mama Niny • Re: zaczynam szukac opiekunki, PORADŹCIE please! aniawroclaw1 31.05.2005 08:36 + odpowiedz Witam po długiej przerwie :-) Jestem terazw trakcie szukania opiekunki. Chcę znaleźć już od 20 czerwca. Mam spore doświadczenie więc podzielę się moimi metodami szukania. Już poruszałam wcześniej gdzieś ten temat. Miałam Nianię przez Agnecję, przez ogłoszenie na tzw. słupie. Druga metoda jest dla mnie bardziej wiarygodna. Na prawdę ! Daję ogłoszenie do Gazety Wyborczej w którym nie podaję telefonu tylko email. W ogłoszeniu mówię w jakim wieku dziecko, na ile godz. opiekunka i jaka stawka i okolica mojego zamieszkania. Następnie odpisuję wybranym osobom i umawaimy się na spotkanie :-) Odpowiedz Link
beata32 BILANS rekrutacyjny opiekunek buuuuuuuuu (agap26) 12.07.05, 00:23 31.05.2005 20:31 Dziewczyny ręce opadają..... brak słów, a jednak nie mogę sie oprzeć żeby sie z Wami nie podzielić moimi doświadczeniami.... a mianowicie rekrutujemy z mężem potencjalne kandydatki na opiekunke dla naszego synka. Było ich do tej pory pięć, po krótce przedstawię owe panie: 1. spóźniona 50min, wyskoczyła w słomkowym kapeluszu z zielonymi powiekami i w połowie zjedzoną krwisto-czerwnoną pomadką, narzekała na dojazd, za spóźnienie nawet nie przeprosiła, mało tego - kłamała ze długo czeka na nas pod domem, wyszlismy i przyjechala po 3minutach. 2. odbieram dziewczynę z przystanku, wsiada do mojego samochodu kłócąc sie nadal ze swoim chłopakiem przez telefon, na dzień dobry opowiada mi o swoich problemach z ukochanym 3. kobieta 35lat, dwójka dzieci, po rozmowie nie byłabym w stanie tej kobiecie zaufać, czemu? szczerze: nie wiem, poprostu wrażenie nie to 4. też kobieta po 30-tce, rozmowa polegała na wyciąganiu odpowiedzi po kilka razy na jedno pytanie, np. jak długo opiekowała sie pani dziećmi? odp: "no sporo czasu"; iloma dziećmi sie pani opiekowała? odp: "no było tego trochę"; Pani mowi ze zna zasady udzielania pierwszej pomocy, po czym odpowiada ze gdyby dziecko stracilo przytomnosc po upadku z łozka szybko by podbiegla i wziela na rece (ot cała akcja udzielenia pierwszej pomocy) :( przepraszam za wyrażenie, delikatnie "ograniczona", absolutnie nie chcę nikogo obrażac, ale cieżka to była rozmowa 5. wpada Pani spocona, spóźniona ponad godzinę (błądziła) i odrazu chce na ręce naszego synka - a kto umyje ręce??? psa musielibyśmy trzymac na dworze, bo u nich (ormianka mieszkajaca 15lat w Polsce) psy mieszkaja na dworze, dziecko leczyłaby swoimi sposobami, napewno nie dawałaby mu leków (bo u nich nie leczy sie lekami) ..... no i opowiadać mogłabym tu bez końca o tym jak Pani prawiła nam wykład :((((((((( Pomożcie, czy ja sie czepiam? Czy powinnismy być bardziej wyrozumiali?? Mam przymrużyc oko? Nie mogę!!! Ona ma opiekować sie naszym największym skarbem, ma być nieskazitelnie "czysta" i idealna!!!!!!!! Pozdrawiam Aga • Re: BILANS rekrutacyjny opiekunek buuuuuuuuu beata32 01.06.2005 09:17 + odpowiedz Aga, skąd Ty taką galerię postaci wytrzasnęłaś? Spotykałam się trochę z kandydatkami na opiekunki, ale żadna z nich nie była w połowie tak odjechana. Najgorsze przewinienie - to niemyci rąk po przyjściu. Ja bardzo polecam szukanie opiekunki przez znajomych - z polecenia. Odpowiedz Link
beata32 Ile zapłacić opiekunce w Krakowie ?? Doradźcie :)) 12.07.05, 00:24 izabela.wojcik1 29.05.2005 15:11 Od poniedziałku mój 2 - letni Synek zostanie przez ok.6 godzin dziennie z opiekunką.Do jej obowiązków będzie wyłacznie należeć opieka nad "skrzatem" + podanie (przygotowanego wcześniej przez mnie) obiadku, deserka ....Pozdrawiam :)) • Re: Ile zapłacić opiekunce w Krakowie ?? Doradźci zuzinek1 02.06.2005 11:37 + odpowiedz Z tego co wiem to płaci się około 5 - 8 zł za godzinę. Moja opiekunka jest z Zuzią 7 godzin dziennie i płacę jej 700 zł miesięcznie (wychodzi 5 zł godzina) ale nie odliczam dni wolnych - zawsze dostaje 700 zł niezależnie od przepracowncych dni. Przecież to nie jej wina, że jest np. długi weekend majowy. Z drugiej strony jeżeli opiekunka musi czasem zostać dłużej -to nic nie dodaję. Odpowiedz Link
beata32 Czy pozwalać niani chodzić z dzieckiem do siebie? 12.07.05, 00:25 spyrogyra 03.06.2005 15:40 nazywam się Gosia i mam 3 letnią córeczkę. Od dwu lat ma tą samą nianię z której jestem generalnie bardzo zadowolona. Jednakże moja córka uwielbia chodzić do niani do domu ( mieszka dwa przystanki metra ode mnie) Niania ma trzy psy i dwa koty i rubki i tchórzofretkę i dwoje dzieci w wieku szkolnym do kompletu ( plus akwarium) :) więc moja córka po prostu uwielbia tam być, tym bardziej że w domu mieszkamy same. Zastanawiam się tylko czy to nie jest zbytnie wiązanie się dziecka z opiekunką. nie chce z głupiej zazdrości pozbawiać dziecka przyjemności ale z drugiej strony... Mała od września idzie do przedszkola więc może taki kontakt jej się przyda, ale zawsze jakoś mi to nie pasuje. Co o tym sądzicie? pozdrawiam Gosia PS ja sama napewno nie kupie małej zwierzaka bo praca na cały etat plus aktywny trzylatek w zupełności mi wystarczy :) • Re: Czy pozwalać niani chodzić z dzieckiem do sie beata32 03.06.2005 16:18 + odpowiedz Piszesz, że jesteś trochę zazdrosna, a czy obserwujesz jakieś symptomy większego przywiązania do niani niż do Ciebie? Jeśli tak, to trzeba faktycznie się zastanowić. Ale jesli nie i jeśli dziecko lubi z nianią przebywać, ale widać kto jest najważniejszy kiedy Ty się pojawiasz na horyzoncie - to jeśli masz przekonanie że dziecko tam jest zadbanie i nie jest to dla niego niebezpieczne, to własciwie nie widzę powodu dla którego by zabraniać. Odpowiedz Link
beata32 jaka niania? (ha26) 02.06.2005 13:10 12.07.05, 00:26 wiek: 20 lat czy 50? skad: agencja czy ogloszenie? Na co zwracac uwage? O co sie pytac? Podzielcie sie doswiadczeniami, prosze. Pozdrawiam:) Hania PS Szukam niani od wrzesnia dla corki (we wrzesniu 14 miesiecznej), mieszkamy na Sluzewiu, wiec jesli kogos odpowiedniego znacie to dajcie kontakt na "priva" :-) • Re: jaka niania? isa2 04.06.2005 17:48 + odpowiedz czesc, ja mieszkam w Dolince Sluzewieckiej :) Od 3 dni pracuje, zostawiam mojego 9,5 m synka z niania. - jak dla mnie 50 lat - ogloszenie (najlepiej jednak osoba polecona), agencje tez zazwyczaj biora z ogloszenia i wcale gwarancji nie daja, ze to uczciwa osoba, szkoda tylko prowizji - zwracac uwage na: doswiadczenie, palenie, opanowanie, czy oby nie nazbyt lubi TV, zadbany wyglad, reakcje dziecka na nianie (niekoniecznie pierwsza, w koncu nie zawsze kazdego sie lubi od pierwszego wejrzenia), no i jak sie juz zdecydujesz to stale kontrolowac. - pytalabym o: doswiadczenie, referencje, jak sobie poradzi w razie choroby, zakrztuszenia, co z dzieckiem robi, jak sie z nim bawi? Nalezy dokladnie sprecyzowac zakres obowiazkow, kwestie urlopu i jedzenia. My sprawdzamy nasza pania, nagrywajac ja podczas naszej nieobecnosci. Jak narazie sprawdza sie doskonale ;) ISA gg3641565 • Re: jaka niania? bekad 06.06.2005 13:44 + odpowiedz Moja niania -lat 20 - od początku wiedziałam, ze ma być młoda;nie wyobrażałam sobie starszej pani w swoim domu; trochę bałam sie,ze taka"osoba z doświadczeniem zyciowym" będzie mi się wtrącała do wszystkiego. Nasza niania jest świetna, we wszystkim się mnie słucha, robi tak jak jej polecimy, zadne tam "wiem lepiej bo niejedno swoje wychowałam". Do tego jest żywa, energiczna, no młoda po prostu. Ale ważne żeby taka osoba była odpowiedzialna i wzbudzała zaufanie. A to nie jest chyba dość powszechne u młodych dziewczyn - z ogłoszenia; to już jest ryzyko. Najlepsza oczywiście sprawdzona, polecona. Ale my takiej nie mieliśmy. Wybrałam z ogłoszeń na forum niań. Profesjonalizm agencji jest mocno przesadzony, i myslę, ze mało jest takich uczciwych agencji. Trochę sobie poczytałam w necie wpisów dziewczyn, które pracowały jako nianie w agencjach i w większości te zapewnienia o sprawdzaniu i testowaniu niań to kłamstwa. Dlatego stwierdziłam że szukając dziewczyny z ogłoszenia ryzukuje tak samo, a nie musze za to płacić. Niani zaczęłam szukać też odpowiednio wcześnie, w sumie rozmawiałam z trzema. I na tę ostatnią się zdecydowałam. W zasadzie po pierwszej wizycie u nas. Potem jeszcze bylismy z dzieckiem u niej, bo mąż też chciał ją poznać i zaakceptować. No i dziewczyna nam się spodobała. Jest u nas już prawie rok. A dlaczego właśnie ona? Przeciez nie robiłam z nią zadnych testów. Po prostu szczerze rozmawiała, opowiedziała o sobie, bez póz, min, udawania- takie rzeczy się czuje. No i bardzo przypominała mi samą siebie sprzed 10 lat. • a pensja? ha26 06.06.2005 19:51 + odpowiedz A jeszcze sprawa finansowa: ile placicie swoim nianiom?(jesli w zakresie obowiazkow jest wylacznie opieka nad dzieckiem) • Re: a pensja? piastka 07.06.2005 11:19 + odpowiedz W Trójmieście to ok. 800- 900 zł za miesiąc (dziewięciogodzinny dzień pracy) bez prac dodatkowych. Można oczywiście znaleźć nianię, która zaakceptuje mniej. W sumie pensja jest wytyczną możliwości finansowych rodziców i potrzeb przyszłej niani. Pozdrawiam • Re: a pensja? ha26 09.06.2005 20:59 + odpowiedz Taaak, a dotychczas to wiekszosc pan "ucieka" jak slyszy 5.5zl za godzine (Warszawa, w zakresie obowiazkow tylko opieka nad dzieckiem). A ja ide do pracy, gdzie na wejscie dostane 5zl za godzine ;) • Re: jaka niania? piastka 07.06.2005 10:58 + odpowiedz Przy moich starszych dzieciach zatrudniałam najpierw młode nianie - obie wkrótce zaszły w ciążę (chyba moje dzieci ich nie odstraszyły od macierzyństwa - z wręcz przeciwnie!, Ha, ha). Obie zrezygnowały same; pierwsza ze względu na przemożną senność... Za trzecim razem wybrałam starszą Panią, ale niestety - mimo wielkiej autoreklamy (dałam się zwieść) okazało się, że choruje na cukrzycę i ma ogromne problemy ze stawami uniemożliwiającymi jej chodzenie na spacery! Nie sprawdziłam książeczki zdrowia. Warto to zrobić. Mimo usilnych chęci nie udało mi się wówczas znależć nikogo znajomego, poleconego - musiałam korzystać z ogłoszenia w prasie i decydować się na wielką niewiadomą. Raz o mało nie zatrudniłam pani po przejściach z problemem alkoholowym i palaczki. Ale czyhają też gorsze niespodzianki. Chyba warto jednak zainstalować jakieś urządzenie sprawdzające, jeżeli nie znamy niani. Teraz mam szczęście do niani, która jest znajomą znajomej i debiutuje w tej roli odchowawszy swoje dzieci. Pozdrawiam • Re: jaka niania? zuzaleczka 10.06.2005 08:24 + odpowiedz witajcie, ja pracuję od początku maja, a w domu z nianą zostawiłam 6-cio miesięczną córcię.Wiedziałam, że do pracy wrócę po macierzyńskim + zaległym urlopie i dlatego niani zaczęłam szukać już w lutym. Jak sie okazało to b. trudna sprawa znaleźć kogoś uczciwego, rozsądnego, SPOKOJNEGO I OPANOWANEGO,bez nałogów. Spotkałam sie z 7-8 paniami, których wiek był 55-65 lat i uważam że takie osoby sa ZA STARE. Po obejrzeniu tych pań byłam zrozpaczona, bo była prawie połowa kwietnia a ja nie miałam niani (wszystkie mi nie odpowiadały).I wtedy Pani na ryneczku poleciła mi swoja znajomą, panią lat 50, która od pierwszego spotkania spodobała mi się i mojej córci też. Pani jest niezmordowana (córcia b. wymagająca i terroryzująca na co jej nie wolno za bardzo pozwolić), robi na kartce spis tego co mała jadła, o której, ile, jak wchodzę mam mówiony RAPORT (ILE KUPEK, JAKIE, o spacerku itd). Płacę 1000 zł/m-c. • Re: jaka niania? leli1 10.06.2005 11:41 + odpowiedz nasza niania ma 55 lat i wcale nie uwazam ze jest za stara. Wszystko zalezy od witalnosci, zdrowia i sposobu bycia danej osoby. Niania na obcasach tak zasuwała kiedys ze mna na badania synka (ona prowadzila wozek), ze musiałam za nia lecieć z wywieszonym jęzorem :) (a zawsze myslalam ze szybko chodze). Plusem dla nas tez jest to ze niania ma swiadczenia przedemerytalne i dzieki temu zaakceptowala niższą kwotę (600 zl), wszystkie poprzedniczki z ktorymi rozmawialam chcialy ok 800-1000. Odpowiedz Link
beata32 Kiedy zacząć szukać niani potrzebnej od września? 12.07.05, 00:30 mamaemilii 14.06.2005 13:59 Proszę o radę - bo widzę tu wysyp zapytań o nianie - a ja mam bardzo małe doświadczenie w tej sprawie. Będę potrzebowała niani na pewno od września. Jak długo szuka się niani? Kiedy powinnam wysłać ogłoszenie (chyba zacznę od internetu i sklepu osiedlowego)? Odpowiedz Link
beata32 opór psychiczny przed nianią (jajko54) 12.07.05, 00:31 09.06.2005 10:55 mam problem – będziemy zmuszeni zacząć korzystać z pomocy opiekunki. do tej pory byłam na wychowawczym 1,5 roku a potem synek poszedł do żłobka. jak choruje, opiekuje się nim niepracująca babcia (moja mama) na zmianę z mężem, który ma luźne godziny pracy. teraz mąż nie wyrabia się z pracą (musi częściowo pracować w domu), w przyszłym semestrze będzie miał więcej zajęć ze studentami a urodzi się nam drugie dziecko, a babcia ma kłopoty zdrowotne i choć jest bardzo chętna do pomocy to ja nie mam sumienia jej zbytnio obciążać. druga babcia i dziadek pracują. wychodzi na to że musimy pomyśleć o opiekunce, już nawet zaczęłam jej szukać i mam parę poleceń ale mam straszny opór przed tym pomysłem :( żłobek to co innego instytucja, tez było ciężko na początku ale jakoś mam większe zaufanie. a teraz obca osoba w moim domu sam na sam z dzieckiem... jak Wy się przemogłyście? • Re: opór psychiczny przed nianią beata32 09.06.2005 11:11 + odpowiedz mi dużo dawała rozmowa i obserwowanie jak się zachowuje w stosunku do dzieci, oraz to co i jak odpowiada na pytania, po niej widziałam i czułam czy ta osoba mi odpowiada Odpowiedz Link
beata32 czy placic niani w czasie urlopu? (seniorella) 12.07.05, 00:32 20.06.2005 20:19 hej, mam pytanie do rodziców zatrudniajacych nianie, czy jesli wyjeżdżacie na urlop i niania ma wolne, to jej płacicie? My wyjeżdżamy na miesiąc i jakos nie pali mi się do płacenia, kiedy jej nie będzie. szczególnie,że kilka razy miała wolne (nawet tydzień) i chorowała, a my płaciliśmy. Jak to rozegrać, niestety nie utsliłyśmy tego na pocatku i mam zagwozdkę. pozdrawiam s. Odpowiedz Link