09.08.05, 14:23

WItajcie,

Już od półtora miesiąca pracuję. Moja córeńka ma 6 miesięcy.
Podobno pierwsze 2 tygodnie miały być najgorsze - nie były.

Dzisiaj mam kopletnego doła. Na pracę nie narzekam, bardzo ją lubie. Ale jak
pomyślę o mojej maleńkiej, któa pewnie teraz je obiadek - strasznie mi
smutno. Tęsknie za nią strasznie. I to teraz bardziej niż wcześniej.
Powrót do pracy był zaplanowany, chciałam tego, ale jednak dzisiaj wolałabym
być w domu...
A jeszcze 3 spotkania przede mną.

Pozdrawiam,
Justyna
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: Smuteczki 09.08.05, 15:31
      Czuję to samo, co Ty. Pracuję już rok z kawałeczkiem, ale ostatnio chwile z
      Emilką są tak cudowne, tak uwielbiam z nią być, że coraz częściej zastanawiam
      się, po co chodzę do pracy, skoro o wiele więcej dawałoby nam bycie razem.
      Przyznam się w tym miejscu, że pójście do pracy było pewnym odpoczynkiem od
      ciągłego bycia z niemowlęciem.
      Ale nie ma co filozofować w obliczu utraty pracy przez męża (mojego, by nie
      było wątpliwości) :P
      • justinewal Re: Smuteczki 09.08.05, 17:09

        Śliczności - ta Twoja córcia.
      • wmk75 Re: Smuteczki 10.08.05, 13:11
        Przyłączam się do Justyny...Masz przecudną córę:)

        ------------------------
        Wioletta mama Tomka 20 m-cy
        • mamaemilii Re: Smuteczki 10.08.05, 14:19
          Miło mi to słyszeć :) Dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka