Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

19.10.05, 14:40
Drogie Mamy Pracujące!
Chciałabym krzyknąć: "pomocy!". Mam pięciomiesięcznego synka Michałka.
Niedługo wracam do pracy, a mój maluszek nie chce nic innego do jedzenia jak
tylko cycę. Próbowałam już miesiąc temu wprowadzić nowości, a ponieważ nie za
dobrze mu szło, dawałam kilka dni "wolnego" i próbowałam innego smaku. Mój
czas w domu nieuchronnie się kończy a niestety wszystkie próby włożenia
czegokolwiek do buźki kończą się fiaskiem. Zamierzam kontynuować karmienie
piersią, ale smoczek od butelki też wypluwa. Szukam rad, jak pokonać tę
niechęć dojedzonka i butelki. Pewnie po drugiej stronie monitora też jest
ktoś taki, kto miał podobne problemy...
Obserwuj wątek
    • jagnes29 Re: powrót do pracy 19.10.05, 16:04
      Hej!
      Ja co prawda nie jestem jeszcze mamą pracującą, ale za 1,5 tygodnia wracam do
      pracy. Moja córcia kiedy wrócę do pracy skończy 6 miesięcy. Miałam dokładnie
      ten sam problem co Ty. Córcia nie chciała butelki z moim mleczkiem, po prostu
      nie wiedziała że z tego się pije, tylko się bawiła smoczkiem i wypychała go
      języczkiem. Strasznie się bałam, że jak pójdę do pracy to się zagłodzi. Na
      szczęście zaakceptowała smoczek i teraz ciągnie aż miło. Zasada jest taka, że
      nie możesz jemu tego mleczka dawać sama, bo on oczekuje od ciebie cyca i czuje
      mleczko. Ja robiłam tak, że odciągałam mleczko i wychodziłam najpierw na
      godzinkę, później na dwie a wtym czasie babacia dawała jej mleczko. Na początku
      troszkę się bawiła smoczkiem, a teraz ładnie pije. Z jedzeniem z łyżeczki w
      sumie nie było większych problemów, ale na początku też nie wiedziała o co
      chodzi z tą łyżeczką. Musisz wykazać się ogromną cierpliwością, a jak będzie
      głodny to na pewno będzie jadł.
      Życzę wytrwałości i powodzenia.
      Mama Lidki
      • aga.zk Re: powrót do pracy 19.10.05, 22:49
        Wracamy do pracy w tym samym terminie, nasze dzieci są chyba w tym samym
        wieku...Dzięki za radę! Od najbliższego poniedziałku będzie przychodziła do nas
        niania, może z jej pomocą to się uda...Jestem pełna obaw, mam dzisiaj smutny
        nastrój - tak jak ta mglista pogoda. Mamo Lidki, jeszcze raz dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka