aga.zk
19.10.05, 14:40
Drogie Mamy Pracujące!
Chciałabym krzyknąć: "pomocy!". Mam pięciomiesięcznego synka Michałka.
Niedługo wracam do pracy, a mój maluszek nie chce nic innego do jedzenia jak
tylko cycę. Próbowałam już miesiąc temu wprowadzić nowości, a ponieważ nie za
dobrze mu szło, dawałam kilka dni "wolnego" i próbowałam innego smaku. Mój
czas w domu nieuchronnie się kończy a niestety wszystkie próby włożenia
czegokolwiek do buźki kończą się fiaskiem. Zamierzam kontynuować karmienie
piersią, ale smoczek od butelki też wypluwa. Szukam rad, jak pokonać tę
niechęć dojedzonka i butelki. Pewnie po drugiej stronie monitora też jest
ktoś taki, kto miał podobne problemy...