Dodaj do ulubionych

Apel do panów !!!!

16.11.06, 18:16
Panowie!
w swoim i innych matek imieniu chciałabym prosić o trochę serca! Często
dojeżdżamy komunikacją z dziećmi,ciężko pracujemy,biegniemy rano do
przedszkola,potem biegiem do pracy i znów do przedszkola....potem powrót...
stoimy nieraz w autobusie,tramwaju.Nie liczymy na pewne grupy społeczne i ich
pomoc (16-19 latkowie,starsi-szczególnie kobiety) ale na Was liczymy- na Wasz
gest miłosierdzia,kiedy tak stoimy z uczepionym u jednej ręki
maluchem...trzymając nas oboje jedną ręką.Liczymy na gest zrozumienia i
jeszcze czegoś-ile razy wracaliście do domu,od progu wita Was zmęczona i zła
mina żony,bo ma już dość tej pracy na trzy etaty.
Dziś jeden pan w wieku okolo 30 lat,obrączka na palcu-zajął cztery miejsca -
dla siebie i kolegów.Zaprotestował kiedy chcialam z 4,5 letnim dzieckiem
usiąśc-bo....zajęte! Ciekawe czy żona tego Pana byłaby szczęśliwa,gdyby to
widziała....Smutne.
Obserwuj wątek
    • kaja3004 Re: Apel do panów !!!! 17.11.06, 08:35
      Tak, bardzo smutne :( Ten apel powinien być wywieszony w środkach komunikacji
      miejskiej, wtedy dotarl by zapewne do adresatów.
      • ptysiula1 Re: Apel do panów !!!! 17.11.06, 18:37
        kaja3004-dziekuję za słowa,nie czuję się już taka osamotniona :)
        Prawda jest taka,że to my-Matki najbardziej sobie pomagamy :)
        Bo my wiemy jak jest i bez słów się rozumiemy.
        Pokolenie kilkunastolatków jest bardzo zmęczone udawaniem zmęczenia-zasypia w
        trzy sekundy w tramwaju,autobusie.
        Panie w okolicach 50 lat tez juz uważają sie za mocno umęczone-chociaz podobno
        tamta młodzież była inna..
        nie wiem jaka będę w okolicach 50-tki,nie wiem jakie dziecko mi wyrośnie-
        chociaż staram sie.Wiem za to napewno,że gdybym swojego męża zobaczyła że tak
        zrobił jak tamten pan-straciłby w moich oczach wszystko.
        • malinowaa Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 17.11.06, 19:42
          jak wracam z pracy zatłoczonym autobusem albo tramwajem i widzę stojacą matkę z
          małym dzieckiem lub stojącą (O ZGROZO!!!) dziewczynę w zaawansowanej ciąży a
          wszystkie miejsca zjamują panowie zajęci nowo-nabytą-w-kiosku-prasą
          albo "wyroski" z zatkanymi przez słuchawki uszami, to się wydzieram na cały
          autobus, czy znajdzie się jakaś uprzejma osoba i ustąpi miejsce kobiecie w
          ciąży albo matce z małym dzieckiem
          niestety mało kto reaguje a wiekszość pasażerów gapi się jak bym mówiła po
          chińsku
          brak kultury, brak taktu, zero zrozumienia dla drugiej osoby, nieuprzejmość na
          każdym kroku, smutne
          • ptysiula1 Re: Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 17.11.06, 20:35
            Nic tylko Ci podziękować za serce :)
            Kiedy byłam w ciąży,nie było mi tak ciężko-obydwiema rękoma łapałam za poręcz i
            czułam się stabilnie..a jakiś czas temu podczas ostrego hamowania przewrocilam
            się razem z dzieckiem :( bo tylko jedną ręką trzyma się poręczy, a drugą
            przytrzymuje szkraba przed sobą-nie wiem ile to potrwa ale troche pewnie minie
            zanim dziecko samo będzie w stanie zareagowac mocnym chwytem na hamowanie.
            Kiedys bylam tak zmęczona że podeszłam do kierowcy i poprosiłam o pomoc-
            powiedzial ze są oznakowane miejsca ale to zależy od kultury pasażera czy mi
            ustąpi :(
            No cóż,miałam bardzo zły dzień wtedy,więc mu powiedziałam że nie ma prawa
            ruszyć jak nie usiądę-inaczej w razie upadku obarczę go
            odpowiedzialnoscią...nie było mi miło,to też człowiek,pewnie mąż,ojciec...ale
            on uśmiechnął się ładnie i powiedział w głab autobusu "nie ruszę z miejsca jak
            ta pani nie usiądzie" poskutkowało,ale nie powiem żeby mi było miło i radośnie-
            częśc pasażerów patrzyła oskarżycielsko!
            Kiedy mała miala poltora roku-czasem zwyczajnie prosiłam kogoś o wzięcie
            chociaż dziecka na kolana :) -w jedna strone jedziemy 45 minut.
            Pozdrawiam WAS!!!!
            • pixi22 Re: Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 19.11.06, 11:55
              takie czasy mamy ze wiekszosc pracuje ciężko,i czy to mlody czy starszy-
              jestesmy zmęczeni.Jesli wsiadasz do autobusu tylko na 10 minut-nie ma problemu
              zeby postac.Ale tak dluga droga w jedna strone jest męcząca.Nie myśl o
              kulturze,skoro inni jej nie mają :) domagaj się pomocy.Wiem,przeważnie liczymy
              na pomoc innych,domaganie się to juz ostatecznośc.A niby dlaczego czteroletnie
              dziecko ma pokutować to,że matka MUSI pracować ?Ja mam wyrzuty sumienia jako
              matka-moje dziecko w domu tylko je kolację i śpi,bo reszta to podróz do
              przedszkola,ja do pracy i na odwrót.Tyle tego gadania polityków o ważności
              rodziny,o pomocy...płace już za bilet dziecka (autobusy prywatnej linii) zero
              ulg i jeszcze nieprzychylność społeczeństwa.Tak ,tak,mlodzi panowie juz nawet
              jako ojcowie nie potrafią oczu szerzej otworzyc.Nie wszyscy oczywiscie.Trzymaj
              sie ciepło!!!!
              • malazuzia Re: Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 22.11.06, 22:43
                To prawda.
                Ale, gdy ja byłam w ciąży to miałam takie przypadki, że to kobiety odwracały
                wzrok ode mnie udając, że jestem "eteryczna".
                A ostatnio chciałam przepuścić w sklepie kobietę w bardzo dużej ciąży, to inna
                pani ( z rocznym dzieckiem ) rozpętała awanturę. Życzliwsza była pani
                ekspedientka, która tą przyszłą matkę obsłużyła.
                Więc wszystkim brakuje życzliwości.
                • ptysiula1 Re: Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 24.11.06, 19:57
                  malazuziu :) po prostu zaczynam myslec,że wyglądałas ślicznie z brzuszkiem,i te
                  panie zapiekły się w nienawiści do losu,że im się nie ułożyło,czas leci a tu
                  ani męża ani dzieciątka....oj! złośliwa jestem,przepraszam.
                  Wolę się jednak kilka latek pomordować ale mieć to dziecko :)
                  Nie rozumiem jednak tej złości skierowanej do matek przez osoby,ktore tez by
                  chcialy...a jest tak,jest.To się nieraz czuje przez skóre,te spojrzenia w
                  autobusie czy gdziekolwiek.Rozmawiałam ze znajomą-psycholog,przyznała mi racje-
                  czasy sa niesprzyjajace-dziewczyny pozno albo i wcale nie wychodza za mąż,stąd
                  od zazdrości do reagowania krótka droga.Pozdrawiam :))
                  • ona49 Re: Apel !!! do pasażerów komunikacji miejskiej 25.11.06, 20:17
                    to jest okropne!!!!!!!! sama wiem ponieważ jestem w 30tc i przechodzę
                    koszmar.Jeżeli chodzi o jakąkolwiek kulturę muszę głośno i stanowczo powiedzieć
                    że naród polski musi się chyba jszcze dużo nauczyć. Nie ustąpi kobiecie w ciąży
                    nikt w komunikacji miejskiej, w placówkach administracyjnych, nigdzie, a
                    najlepszy ubaw mam jak w niektórych hipermarketach są wyznaczone kasy
                    pieszeństwa- czyli niepełnosprawni i kobiety w ciąży. Są przecież rysunki,
                    wielkie malowidła. Hahaha i wiecie że zawsze jestem któraś z koleji w kolejce.
                    To o pomstę do nieba woła! Ludzie miejcie serca i pomyślicie co taka ciężarna
                    przechodzi, więc pomóżcie a nie utrudniajcie. Jednyną osobę jaką pamiętam która
                    doytchczas ustąpiła mi miejsca w autobusie była 70 letnia babcia,której
                    grzecznie podziękowałam z wymówką że zaraz wysiadam, bo i jej żal mi było.
                    Tragedia, nic więcej.
    • aiwlys25 Re: Apel do panów !!!! 23.11.06, 13:19
      No to ja może troszkę z innej beczki, byłam po wypadku samochodowym, auto do
      kasacji, jak wyszłam ze szpitala, musiałam jeździć na kontrole, wiadomo
      autobusami, no i siedzące panie w wieku 40-60 lat, a także i młodsze, nie
      ustąpiły mi widząć, że o kulach, noga w gipsie, może wydawało im się, że to
      tylko złamanie, ale to nie było złamanie, a na drugiej nodze ledwo stałam,
      miałam problem ustać.... następny przypadek po wypadku krótko zmarł papież,
      byłam w kościele, tak bardzo chciałam iść, i podziękować, że żyję, noga w
      gispie ledwo chodziłam o kulach, bo miałam strasznie stawy skokowe zniszczone
      zresztą do teraz mam problemy z chodzeniem, czy myślicie, że nasi katolicy w
      kościele zrobili mi miejsce, całe półtorej godziny stałam w kościele, później
      tylko poszłam do wejścia, bo było mi duszno....
      • ptysiula1 :(( brak słów :(( 24.11.06, 19:49
        po prostu brak słów...przykre aż do bólu...:(
    • summerdays Re: Apel do panów !!!! 26.11.06, 06:35
      Witam serdecznie :)
      historyjka z mojego/naszego zycia

      listonosz ma w zwyczaju nie wchodzac na gore pozostawic awizo, ze paczka jest do
      odbioru na poczcie i tak w ciazy, a nastepnie z kilkunastotygodniowym Maluchem
      biegalam po te przesylki na druga strone osiedla :/
      I tam kiedys uslyszalam "teraz nie te czasy, zeby miejsca w kolejce ustepowac"

      A kolejki dluuugie :(

      I druga historyjka tym razem podgladnieta w Niemczech:
      do autobusu wsiadl starszy pan o lasce. Miejsce oznaczone bylo zajete i osoba
      siedzaca nie wykazywala checi jego opuszczenia. Autobus ruszyl, a ten starszy
      Pan zaczal stukac do kierowcy, zeby zatrzymal, bo on nie ma gdzie usiasc, wiec
      wysiada...


      Pozdrawiam serdecznie wszystkie Mamy Pracujace zmagajace sie z szaroscia i
      normalnoscia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka