Dodaj do ulubionych

CC na Żelaznej w Warszawie

01.01.05, 18:03
niedlugo mnie to czeka, bardzo proszę o opinie
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • emka1974 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 22.01.05, 23:50
      Podrzucam, bo pewnie tez będę zainteresowana tematem.
      • nupik Re: CC na Żelaznej w Warszawie 05.02.05, 11:07
        dziewczyny,
        pisze w imieniu przyjaciolki, ktora wlasnie odbieralam ze szpitala na zelaznej
        po cesarce. Nie ma dostepu do internetu, wiec daje swoja opinie przeze mnie:
        jeste bardzo bardzo zadowolona. Przyjeli ja do szpitala w przeddzien planowanej
        cesarki, przespala noc i rao o 9 zawiezli ja na sale. Anestezjolog super,
        lekarze zartuja i rozluzniaja atmosfere. Maz moze byc obecny, zaplacili za to
        200 PLN, stal caly czas za jej glowa i od razu dali mu dzidziusia. Procedura po
        cesarce taka sama ja wszeddzie, mamie nie daje sie od razu dziecka, tylko
        pokazuje na moment i wiezie na pooperacyjna. Polozne pomagaja w karmieniu,
        opieka nad dzieckiem bez zarzutu. Byla na sali dwuosobowej, nie placila za to
        dodatkowo. Po cesarce miala klopoty z blizna (ma problemy z gojeniem ran od
        zawsze), jezdzila do sw zofii co kilka dni na dezynfekcje blizny, bardzo sie
        nia zajmowali. Ogolnie same pozytywy. Dodam ze chodzili tam na szkole rodzenia
        a cesarke miala z powodu polozenia posladkowego.
        pozdrawiam was serdecznie
        aga 31tc, cesarka w koncu marca na Brodnie
        • majkq Re: CC na Żelaznej w Warszawie 05.02.05, 17:41
          dzięki za info, a możesz jeszcze napisać po ilu dniach wychodzi sie do domu?
          • nupik Re: CC na Żelaznej w Warszawie 06.02.05, 21:05
            moja przyjaciolka wyszla po 4 dniach
            pozdrawiam, powodzenia
            aga
            • ewalm Re: CC na Żelaznej w Warszawie 08.02.05, 13:51
              Na Żelaznej generalnie wychodzi się w piatej dobie po operacji. Ja miałam
              cesarke w poniedziałek a zostalam wypisana w piątek.Dziewczyna, która leżała ze
              mną na sali i miała cesarskie cięcie o godzine wcześniej zostałą wypisana już w
              czwartek wieczorem - to zależy od stanu matki i dziecka. Sale dla mam po
              operacji sa dwu albo trzy osobowe. Ogólnie byłam zadowolona z pobytu w szpitalu,
              opieki, przebiegu operacji itd. Wszystko było OK.
              Ewalm
            • justa52 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 08.02.05, 14:03
              dołączam sie do tego co napisała koleżanka wczesniej tez miałam cesrkę na
              Zelaznej i było super , strasznie sie bałam ale wszyscy byli bardzo mili.Mąż był
              przy mnie cały czas i bardzo mi pomógł polecam obecnosć kogoś bliskiego, Jezeli
              masz mozliwość to weś sobie pielegniarkę która w pierwszej nocy po cesrce zrobi
              wszystko za ciebie, ja nie wiedziałam o takiej mozliwosci i bardzo zazdrościłam
              kolezance która własnie wtedy odpoczeła lub pielęgniarki moga zabrać dziecko w
              pierwsza noc bo ono i tak nic nie potrzebuje i cały czas spi , a uwiez mi ze
              wystarczy ze tylko delikatnie sie poruszy i ty juz nie bedziesz spała a bardzo
              wazne jest zeby odpocząć w piewsza noc bo potem juz będzie cięzej
              trzymam za ciebie kciuki i pozdrawiam Justyna
              • beata2005 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 08.02.05, 14:55
                Mam określony termin cesarki na 01 kwietnia. Lekarz, który prowadzi moją ciążę
                nie pracuje na Żelaznej. Nie wiem czy mnie przyjmą na Żelaznej. Kiedy mam tam
                się udać? 31 marca?
                • justa52 Re: do Beaty 2005 09.02.05, 17:28
                  Niestety jeżeli twój lekaz nie pracuje na Żelaznej nie przyjma cię do szpitala ,
                  najlepiej jak najszybciej zapisz sie do lekaza w przychodni przyszpitalnej
                  -niestety wizyty sa płatne 70 zł- polecam Ci dr. Marcina Zioło który mnie
                  prowadził - tez przeniosłam się w połowie ciazy - i wykonał mi cesarskie cięcie
                  oczywiście wczesniej planowane z powodu ułozenia posladkowego
                  pozdrawiam Justyna
              • emka1974 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 08.02.05, 14:56
                Miałam kiedyś cc na Inflanckiej. Na pooperacyjnej lezałam 24 godziny, a dziecko
                mi przynieśli 2 razy (wyprosiłam).

                Jak jest na Żelaznej?
    • renata28 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 09.02.05, 01:55
      Miałam zaplanowane cc (położenie pośladkowe) na Żelaznej w lipcu ub.r. Naprawdę
      było super. Mąż był przy mnie. Dopiero jak Pani doktor zapytała "A co zdjęć nie
      będzie", to odważył się wyjąć aparat. Córeczka poleżała sobie trochę przy mnie,
      a potem zawieźli ją na oddział noworodków, a za nią podążył tatuś, który pobył
      tam kilka godzin (urodziłam w nocy 2.50).
      Ponieważ nie było miejsc na sali pooperacyjnej, leżałam do 16 na takiej sali
      pooperacyjnej, która jest tuż przy bloku operacyjnym (wada, zero odwiedzin, ale
      można do woli używać komórki). W nocy cały czas pielęgniarka coś tam
      sprawdzała, sama zapytała, czy czuję cięcie, a że nie byłam do końca pewna, to
      na wszelki wypadek powiedziałam, że tak i dostałam zastrzyk przeciwbólowy.
      Raz mi nawet przywieźli tam małą.
      Potem na 3-osobową salę pooperacyjną. Opieka super, pielęgniarki przylatywały
      na każdy dzwonek, jak powiesz, że masz za mało pokarmu i trzeba dziecku dać
      jeść, to dokarmią (bebilonem pepti przez strzykawkę). Środki przeciwbólowe bez
      ograniczeń.
      Ja czułam się super, dlatego mimo że urodziłam we wtorek, w czwartek po
      południu byliśmy już wszyscy w domu.
      Potem byliśmy jeszcze kilka razy w przychodni przyszpitalnej, zawsze bez
      problemów, najlepiej najpierw zadzwonić i zapisać na wizytę (korzystaliśmy z
      pediatry, poradni laktacyjnej, rehabilitacji i oczywiście zdjęcie szwów)
      Pozdrawiam
      Renata

      Ps. Jeden minus, że nie zrobili dziecku usg bioderek, ale nie wiem, czy to ich
      obowiązek, za to było badanie słuchu.
    • majka015 Re: CC na Żelaznej w Warszawie 16.02.05, 15:15
      Swoją córeczkę urodziłam też poprzez cc.
      CC nie miałam zaplanowanego.
      Poród, już już.....
      i nagle...
      cesarskie cięcie.
      Od momentu podjęcia decyzji o cc do przewiezienia mnie na salę operacyjną
      minęło może 10 min. Wszyscy zajmowali się mną profesjonalnie.
      Anestozjolog cały czas była przy mnie ( wcześniej miałam znieczulenie zo)i cały
      czas wspierała mnie, trzymała za rękę. Wszyscy byli w 100% zdyscyplinowani.
      Mój mąż był ze mną przez cały czas.
      Leżałam na sali pooperacyjnej, gdzie również miałam zapewnioną fachową opiekę.
      Słyszałam jak inne pociechy przychodzą na świat...., coś niesamowitego.
      Przeniesiono mnie na salę 3-osobową a ok. godz. 10.00 wkroczyła na salę moja
      spiąca córeczka z tatusiem!
      Na drugi dzień przywieziono na tę salę również szczęśliwą mamę - Żanata -
      pozdr.
      Położne rewelacyjne, zawsze pomagały, nie narzekały.
      Potrafiłyśmy się śmiać z nas samych lekko nieporadzonych szczęśliwych mam.

      PS.
      Urodziałam córeczke w poniedziałek wieczorem - a wypisano mnie ze szpitala w
      piątek.

      Pozdrawiam serdecznie



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka