Dodaj do ulubionych

pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie?

27.08.06, 21:08
Chce bardzo miec dziecko ale 9 miesiecy ciazy konczace sie porodem poprsotu
mnie PRZERAZA. Zastanawiam sie nad cesarka bo to operacja ale operacje sa na
rozne sprawy i boli i chodzic nie mozna. Ale rodzenie naturalnie to przeciez
meki jakies i najgorsze jezeli one sie koncza cesraka ufff. Dlaczego
zdecydowalsycie cesarke na zyczenie jezeli nie widzialyscie jak to jest i
wogole? A chyba mozna nawet o dwa tygodnie skrocic ciaze bo chyba juz mozna
miec cc w 38 tyg i nie martwic sie ze cie porod zlapie w tramwaju.
Obserwuj wątek
    • tuniaa Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 28.08.06, 10:26
      Ja mogę napisać dlaczego chciałabym mieć cc i nie chodzi o ból przy porodzie,
      po pierwsze z powodu wcześniejszych przejść nie chcę mieć urazu cewki
      moczowej /typu rozerwanie itp, tak samo nie mogę mieć urazu pęcherza/ nie chcę
      mieć za ileś tam lat niestrzymania moczu - mam taki przypadek w rodzinie i wiem
      jak to wygląda z bliska - a poradzić na to za dużo nie mozna...cc przynajmniej
      ogranicza to ryzyko, oczywiście zdrowie dziecka, ale to tak przyszłosciowo, bo
      w ciaży nie jestem. Tak samo nie chcę mieć komplikacji przy porodzie, moja
      koleżanka nie tak dawno zmarła podczas porodu fizjologicznego - to potrafi
      odstraszyć...
      Co do bólu po operacji, na przykładzie innych zabiegów, fakt boli ale nad tym
      bólem da sie zapanować.
    • yvonne-s1 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 28.08.06, 10:47
      A mnie przerażał ból właśnie i dyskomfort badań, i to jak się traktuje rodzące w
      naszych szpitalach,oczywiście nie w każdym,zależy na jaką zmianę się
      trafi.Dlatego wybrałam cięcie w prywatnej klinice w Warszawie i nie
      żałuję.Operacja jak każda ,ja w każdym bądż razie migiem doszłam do siebie,na
      trzeci dzień sama wszystko robiłam przy dziecku.Jeśli kiedyś zdecyduję się na
      drugie dziecko to też przez cc ,dla mnie to rewelacyjna sprawa
      • anka1708 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 01.11.06, 15:31
        co do obniżenia narządu rodnego i nietrzymania moczu to w ciążę nie trzeba było
        zachodzić , bo więzadła rozluzniają się w czasie ciąży, a nie porodu
        przebiegającego prawidłowo!
    • ambus Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 01.09.06, 21:27
      A ja zdecydowałam sie na cc bo w czasie studiów mialam okazje być przy
      kilku-kilkunastu porodach naturalnych i przy kilku cc i po prostu boje sie
      rodzić sn. Nie powiem żeby porody które widziałam były tragiczne w skutkach,
      były to normalne porody bez wiekszych lub zupełnie bez powikłań. Ale właśnie
      perspektywa powikłań po sn jest dla mnie głównym straszakiem. CC mam miec ok 20
      pazdziernika czyli w 39tc. Jezeli coś by się działao to oczywiście mam sie
      zgłosic wcześniej. Mój lekarz jest zdania że nie ma się co śpieszyc z cc bo
      pózniej może sie okazać ze urodzi sie wcześniaczek, chociaż to juz np 38tc. Tak
      wiec mam ten komfort psychiczny że sama wybrałam lekarz któremu ufam, wiem czego
      mogę sie spodziewać, wiem ze połóg nie bedzie trudny i ze oddaje siebie i
      dziecko w dobre rece.Porodu bezpieczniejszego dla dziecka niz planowane cc po
      prostu sobie nie wyobrażam.Ale to tylko moje zdaniesmile
      • mamuskak Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 01.09.06, 22:04
        a gdzie wdzialas te porody?smile bedziesz miec tylko znieczulenie czy tez narkoze
        i dlaczego? bedziesz rodzic w prywatnej klinice?
        • ambus Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 02.09.06, 13:26
          Porody widziałam w państwowym szpitalu klinicznym w czasie zajeć z ginekologii a
          rodzić będę w prywatnej klinice. W państwowym szpitalu nie jest tak łatwo ze cc
          na życzenie, a poza tym lekarz u którego chce rodzić pracuje akurat w tej
          klinice.Co do znieczulenia to narkoza odpada, chcę widzieć jak maluch przyjdzie
          na świat i być wszystkiego świadoma. Mąż bedzie przy cc.
      • yola13 do ambus 20.12.06, 16:44
        zgadzam się z Toba w 100%, bo tez uważam że nie ma lepszego porodu niż planowe
        cesarskie cięciesmile
    • kraplakowa Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 02.09.06, 19:29
      Będę mieć cc na życzenie (nie mam wskazań medycznych), w Iatrosie. Nie chcę
      rodzić naturalnie ponieważ uważam, że poród przec cc jest łatwiejszy zarówno dla
      dziecka jak i dla mnie, poza tym jest mniejsze ryzyko uszkodzeń okołoporodowych
      dziecka. Przeraża mnie myśl, że dziecko podczas porodu sn mogłoby np. okręcić
      się pępowiną i poddusić, dostać porażenia mózgowego. Przy cc takie powikłana są
      znacznie rzadsze.
      Boję się też bólu i całej tej fizjologii które towarzyszą porodowi sn -
      kilkanaście godzin cierpienia, rana krocza... Już wolę mieć dziurę w brzuchu niż
      być pocharatana w najintymniejszym miejscu.
      Moja lekarka utwierdziła mnie w przekonaniu, że podjęłam słuszną decyzję
      tekstem: "wie pani, ja nie jestem przeciwniczką porodów naturalnych, ale po to
      medycyna idzie do przodu żeby z tego korzystać, również w położnictwie, a nie
      rodzić jak za króla świeczka" smile
      No i faktycznie na cc umawiam się na konkretny dzień, po skonczeniu 38 tc, nie
      czekam na skurcze. Ale to akurat nie miało jakiegoś bardzo duzego znaczenia przy
      podejmowaniu decyzji.
      • iwaf1 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 27.10.06, 12:59
        Boszee..Jak dobrze jest przeczytac takie opinie. Jak do tej pory nie spotkalam
        sie ze zrozumieniem a mam dokladnie takie same odczucia jak wy. Zalatwilam sobie
        w prywatnej klinice cc na zyczenie bo jak pomysle o naturalnym porodzie to
        jestem przerazona. Moja siostra rodzila rok temu sn i byc moze to jej przykre
        doswiadczenia tak mnie uksztaltowaly. Wspaniale jest spotkac lekarza , ktory na
        pytanie o cc nie wywraca oczami z wyrzutem tylko zdroworozsadkowo podchodzi do
        sprawy. Gratuluje wszystkim Mamusiom ,ktore juz sa po i trzymam kciuki za te
        ,ktore sa przedsmile) Ja rodze 07listopada i mam nadzieje ,ze wszystko bedzie
        dobrze. ( troszke sie boje). Pozdrawiamsmile)
    • kingaolsz Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 27.10.06, 15:38
      Wszystko zalezy, kazdy przypadek jest inny.

      Ja przeszlam przez cc i sn i roznica w ilosci bolu jest duza, tzn. cc ( a
      wlasciwie rekonwalescencja) jest conajmniej 10 razy gorsza i bolesniejsza.
      Wole rodzic naturalnie 100 razy niz miec jedna cesarke. A porod naturalny
      mialam trwajacy 36 godzin i zakonczony kleszczami.

      Nie chce straszyc, ale uswiadomic, ze planowana cesarka na zimno tez moze byc
      koszmarem. Sama czytalam w roznych miejscach, jak po cc sie szybko do siebie
      dochodzi, ze to takie latwe i proste rozwiazanie itp.. koszmarnie sie zdziwilam.

      A powiklania - coz, dziecko po cc mialam niedotlenione ( dlugo go wyciagali) ,
      a po maratonie sn maluch byl okazem zdrowia.

      Pozdr
      Kinga
      • maghdalena33 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 28.10.06, 10:56
        Z tego co zauważyłam ciężko dochodzi się do siebie po cc wykonywanym w
        szpitalach państwowych. Nie wiem dlaczego tak się dzieje może w szpitalach
        państwowych oszczędzają na dobrych środkach przeciw bólowych i nikt się
        pacjentem nie przejmuje. Nie wiem. sama rodziłam przez cc w prywatnej klinice i
        to prawda. Bardzo szybko doszłam do siebie. Wstałam po 7 godz. Trzeciego dnia
        sama już wszystko robiłam przy dziecku. drugiego jeszcze pomagała mi połozna. CC
        wspominam super. Dodam ze miałam je na życzenie i nawet przez chwilę nie
        żałowałam. Dodam że nie wiem co to ból po cc. Jedyne co odczuwałam to takie
        odczucia jakbym miała zakwasy po ćwiczeniach ale to już pestka. Acha i co
        najważniejsze dziecko mam zdrowiutkie.
        • kingaolsz Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 28.10.06, 16:41
          Nie rodzilam w polskim panstwowym szpitalu, a za granica w jednym z najlepszych
          jakie sa w moim miescie. Z ich strony wszystko bylo OK.

          Kinga
          • agnieszkaaa6 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 01.11.06, 20:57
            Ja natomiast rodziłam w lipcu tego roku w państwowym szpitalu w Chorzowie.
            Miałam poród naturalny zakończony cesarskim cięciem. Męczyłam się 10 godzin,
            druga część porodu ze skurczami partymi była okropna, w szczególności momenty
            kiedy nie kazali mi na skurczu przeć tylko oddychać aby dotlenić dziecko.
            Myślałam, że wykręci mi wszystkie wnętrzności. Najgorsza jednak w tym wszystkim
            była świadomość, że nikt nie wiedział kiedy to wszystko się skończy, bo dziecko
            na skurczu przesuwało się troszeczkę, a kiedy skurcz mijał wracało z powrotem.
            Zaczęłam tracić siły, dostałam kroplówkę z glukozą, a potem oksytocynę na
            wzmocnienie skurczów. W końcu lekarz zdecydował o cc. Po operacji nie kazano mi
            wstawać, ani nawet podnosić głowy przez 24 godziny. Dziecko kładli koło mnie,
            pielęgniarka przystawiała mi je też do piersi. Na tą pierwszą noc zabrali je na
            oddział noworodków, bo ja po prostu nie mogłam wstawać. Na drugi dzień wstałam.
            To podnoszenie się do pionu było najokropniejszym momentem z całego porodu:
            osłabiony organizm (przez prawie jedną dobę nic nie jadłam, bo rodziłam
            naturalnie, w drugiej dobie dostawałam kroplówkę z glukozą) plus ciągnięcie
            rany. Pielęgniarka pomogła mi wziąć prysznic. Cały drugi dzień po cc miałam
            założony cewnik i jeśli gdzieś szłam to w jednej ręce trzymałam worek z moczem,
            a drugą pchałam wózek z dzieckiem. Jednak potrafiłam, a nawet chciałam
            opiekować się moim dzieckiem. Zostawiono mi je na noc, chociaż z trudem
            wstawałam i cały czas miałam założony cewnik. Uważam, że to zostawianie
            maleństwa (oczywiście gdybym chciała to mogłabym je zawsze oddać na oddział
            noworodków)pomogło mi szybko wstać i zacząć w miarę normalnie funkcjonować, bo
            nie miałam czasu się nad sobą roztkliwiać. Wypisano mnie do domu w czwartej
            dobie po porodzie. W domu też doskonale ze wszystkim sobie radziłam, unikałam
            tylko podnoszenia ciężkich rzeczy. Mieszkamy sami z mężem i nie chcieliśmy
            nikogo do pomocy. Ja zajmowałam się dzieckiem i domem, mąż robił zakupy i
            czasami gotował obiady.
            Myślę, że cc jest dobre, bo nie cierpisz aż tak bardzo i nie jesteś potem tak
            strasznie wymęczona jak po porodzie naturalnym. Ale zawsze to poważna operacja
            i mogą się pojawić komplikacje.
            • asia_mama_alusia Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 05.01.07, 16:03
              > To podnoszenie się do pionu było najokropniejszym momentem z całego porodu:
              > osłabiony organizm plus ciągnięcie
              > rany. Pielęgniarka pomogła mi wziąć prysznic.

              heh

              Do pionu to ja się podniosłam 20 minut po porodzie (po szyciu krocza) i od razu
              wziełam sama prysznic a potem po zjedzeniu pysznego obiadku, powędrowałam
              swobodnie na oddział położniczy

              po 10-godzinnym porodzie siłami natury

              pozdrawiam smile
        • yola13 Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 27.11.06, 11:29
          maghdalena33 napisała:

          > Z tego co zauważyłam ciężko dochodzi się do siebie po cc wykonywanym w
          > szpitalach państwowych. Nie wiem dlaczego tak się dzieje może w szpitalach
          > państwowych oszczędzają na dobrych środkach przeciw bólowych i nikt się
          > pacjentem nie przejmuje.

          No wiesz jak podaja po operacji jako lek przeciwbolowy Apap albo Pyralginę, to
          nic dziwnego ze kobity źle wspominaja rekonwalescencję, Apap to mozna zazywac
          na gorączkę albo na lekki ból głowy a i tak nie zawsze pomaga, a nie na rany
          pooperacyjne(!)
          • mama-in-spe Re: pierwsze dziecko a cesarka na zyczenie? 17.01.07, 14:19
            Ależ c easrka jest włąśnie po to, żeby nie bolało. I nie boli. A dochodzi się do
            siebie migiem, oczywiosvcie o ile jest to cesarka planowana, a nie zakończenie
            dwudziestogodzinnych męk naturalnego porodu. Kompletnie nie rozumiem argumentu
            "cesrka to operacja". No operacja i co z tego???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka