dorcia-78
23.02.05, 23:40
Witam wszystkie Mamy.Chciałam się podzielić moją obserwacją.28 lutego moja
córka będzie miała szyte podniebienie (twarde i miękkie) w wieku 16 m-cy.Gdy
Zosia się urodziła zamiast podniebienia była wielka dziura (wyrostki
zębodołowe całe)i nie wyobrażałam sobie jak można to zszyć skoro tam nic nie
ma.Teraz widzę sens późniejszego zamykania podniebienia.Na Zosi podniebieniu
narosła tkanka (naskórek) i faktycznie wygląda to jak rozszczep,a nie
ubytek.Sądzę,że w tej sytuacji zamknięcie podniebienia,fizycznie będzie
łatwiejsze.Mam pytanie, czy któraś z Was spotkała się z taką opinią?
Wiem,że każdy przypadek jest inny i tym samym postępowanie musi się różnić.My
wybraliśmy starą szkołę.Czas i efekty pokażą,czy decyzja była słuszna.
Serdecznie pozdrawiam.
Strasznie się denerwuję.