Gość: buz IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.05.03, 11:51 Podobno protoplasta wielu watkow z matrixa. jezeli ktos czytal to prosze o podanie wydawnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Druss Re: Adam Wiśniewski-Snerg IP: 81.210.23.* 27.05.03, 12:16 Proszę bardzo :-)) Dzieła wydane za życia autora: Robot (1973)(wznowienie - AMBER 1998) Według Łotra - Wydawnictwo Literackie Kraków, 1978, (wznowienie REBIS) Nagi cel - 1980 Arka - Czytelnik, Warszawa 1989 Jednolita teoria czasoprzestrzeni - Pusty Oblok, Warszawa 1990. Powieści wydane pośmiertnie: Oro - Wydawnictwo ,,C&T'', Toruń 1998 Trzecia cywilizacja - Wydawnictwo Amber, Warszawa 1998 Ukłony, Druss Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snerg Re: Adam Wiśniewski-Snerg IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 12:29 Dziekuje za bibliografie! Niemniej to swiat wirtualny wymyslili raczej S. Lem (Np. Dialogi, Summa) i P. K. Dick (Ubik, Minority Report)... Pozdrowka Cagan de Melbourne PS: Czesc II "Macierzy" jest bez sensu; to glownie zbiorowy symulowany sex i sztucznie wlaczone do scenariusza wyscigi samochodow i bojki w stylu karate sa pewnie aby zadowolic mlodocianych widzow. A przeciez w programach komputerowych walka odbywa sie na poziomie umyslowym a nie fizycznym, popatrzmy zreszta na "X- Men", gdzie najwazniejsza walka jest toczona przez Patricka Stewarta, profesora (zdaje sie Xaviera) z innym profesorem, "tworca" niektorych X-Men, a nie na piesci czy kopy... Dodatkowo: Zion, po polsku SYJON, nie jest czescia wlasciwej macierzy (po angielsku matrix), ale jest czescia tzw. virtual reality, czyli sztucznego swiata stworzonego przez Wachowski Brothers. A tak nawiasem, to czy uzycie nazwy "Syjon" nie oznacza przypadkiem ich "koszernego" pochodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SNERG Re: Adam Wiśniewski-Snerg IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 12:27 Raczej P. K. Dick, a nie Snerg, nic temu ostaniemu ("Robot") nie ujmujac... A czesc II "Macierzy" jest bez sensu; to glownie zbiorowy symulowany sex i sztucznie wlaczone do scenariusza wyscigi samochodow i bojki w stylu karate sa pewnie aby zadowolic mlodocianych widzow. A przeciez w programach komputerowych walka odbywa sie na poziomie umyslowym a nie fizycznym, popatrzmy zreszta na "X- Men", gdzie najwazniejsza walka jest toczona przez Patricka Stewarta, profesora (zdaje sie Xaviera) z innym profesorem, "tworca" niektorych X-Men, a nie na piesci czy kopy... Dodatkowo: Zion, po polsku SYJON, nie jest czescia wlasciwej macierzy (po angielsku matrix), ale jest czescia tzw. virtual reality, czyli sztucznego swiata stworzonego przez Wachowski Brothers. A tak nawiasem, to czy uzycie nazwy "Syjon" nie oznacza przypadkiem ich "koszernego" pochodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SNERG Re: Adam Wiśniewski-Snerg IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 04:52 Gość portalu: SNERG napisał(a): Raczej P. K. Dick, a nie Snerg, nic temu ostaniemu ("Robot") nie ujmujac... A czesc II "Macierzy" jest bez sensu; to glownie zbiorowy symulowany sex i sztucznie wlaczone do scenariusza wyscigi samochodow i bojki w stylu karate, ktore sa pewnie aby zadowolic mlodocianych widzow. A przeciez w programach komputerowych walka odbywa sie na poziomie umyslowym a nie fizycznym, popatrzmy zreszta na "X-Men", gdzie najwazniejsza walka jest toczona przez Patricka Stewarta, profesora (zdaje sie Xaviera) z innym profesorem, "tworca" niektorych X-Men, a nie na piesci czy kopy... Dodatkowo: Zion, po polsku SYJON, nie jest czescia wlasciwej macierzy (po angielsku matrix), ale jest czescia tzw. virtual reality, czyli sztucznego swiata stworzonego przez Wachowski Brothers. A tak nawiasem, to czy uzycie nazwy "Syjon" nie oznacza przypadkiem ich "koszernego" pochodzenia? Co wy NA TO? Cagan de Melbourne Odpowiedz Link Zgłoś