Dodaj do ulubionych

Harry Potter jest dla małolatów

03.12.01, 18:05
Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 03.12.01, 21:03
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      i juz. moze cos wiecej, wypowiesz sie na ten temat? Ja sie
      nudzielm na Opowiesciach z NArnii, od czwartego tomu,
      wczesniej byly ciekawe, ale chociaz fabula jest niebanalna i
      bardzo ciekawie sknstruowana, to akcja rozwija sie dlugo...
      wiele watkow pozostaje nierozwiazanych, moze to plus, bo
      mozna puscic wodze wyobrazni, ale sadze, ze lepiej pod tym
      wzgledem prezentuje sie Harry Potter. No i akcja, co by nie
      mowic jest wartka. I w tej szybkiej akcji mozna nakreslic
      tez swietnie charaktery postaci, przyznaje, ze w Op. z
      Narnii byly swietnie opisane, jesli chodzi o rozwoj
      psychgiczny postaci i opis tego, ale Harry nie wiele im
      ustepuje!
    • Gość: mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 21:09
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
      do Kubusia Puchatka? A moze porownasz Sapkowskiego do
      muminkow?
      • Gość: ZetKa Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.12.01, 15:38
        > jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
        > do Kubusia Puchatka?
        Bo obydwie to tylko bajki, ktorym daleko do SF?

        > A moze porownasz Sapkowskiego do
        > muminkow?
        Sorry, ale to sa dwa rozne gatunki, dwa rozne profile odbiorcow...


        • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 06.12.01, 17:58
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
          > > do Kubusia Puchatka?
          > Bo obydwie to tylko bajki, ktorym daleko do SF?

          Bo to zupelnie inne gatunki. Nie maja nic wspolnego.

          >
          > > A moze porownasz Sapkowskiego do
          > > muminkow?
          > Sorry, ale to sa dwa rozne gatunki, dwa rozne profile odbiorcow...
          >
          >
          tak samo jak Kubus i Harry.



          • Gość: ZetKa Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 20:16
            > > > jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
            > > > do Kubusia Puchatka?
            > > Bo obydwie to tylko bajki, ktorym daleko do SF?
            > Bo to zupelnie inne gatunki. Nie maja nic wspolnego.
            Jakie? Jak dla mnie, obydwie to bajki...
            A moze nowy gatunek - Potter?

            > > > A moze porownasz Sapkowskiego do
            > > > muminkow?
            > > Sorry, ale to sa dwa rozne gatunki, dwa rozne profile odbiorcow...
            > tak samo jak Kubus i Harry.
            Jak dla mnie ten sam gatunek... profil odbiorcow tez ten sam - ksiazki pisane dla
            dzieci...

            (inna sprawa, ze czytaja je dorosli, to po prostu przyklad upupienia i mugolstwa)
            • Gość: BAjka Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:18
              Bajka to krótki utwór pisany wierszem !

              Czy Potter jest krótki i pisany wierszem ?

              Oczywiście, że nie !
              • Gość: ZetKa Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 18.12.01, 10:02
                > Bajka to krótki utwór pisany wierszem !
                > Czy Potter jest krótki i pisany wierszem ?
                > Oczywiście, że nie !
                To w takim razie do jakiej grupy zaliczysz tzw. bajki dla
                dzieci? To wlasnie o tej grupie myslalem...

                A co by nie bylo, HP to wcale nie jest fantasy!!!
                • Gość: nEo Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.at.ibm.com 24.01.02, 16:07
                  ZetKa ma racje - mylisz bajki z basniami. "Harry..." nie jest fantasy? Hmmm... Uzasadnij, prosze - poprosze o definicje terminu fantasy!
                  • Gość: nEo Pomylka IP: *.at.ibm.com 24.01.02, 16:12
                    Pomylily mi sie osoby (Bajka z Zetka) - przepraszam zainteresowane osoby.
    • Gość: mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 21:09
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
      do Kubusia Puchatka? A moze porownasz Sapkowskiego do
      muminkow?
    • Gość: mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 21:09
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
      do Kubusia Puchatka? A moze porownasz Sapkowskiego do
      muminkow?
      • Gość: ajka Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 00:24
        no nie wiem panowie kto wymyslil, ze dorosly nad harrym usnie??
        Przeciez wlasnie dorosli komentatorzy pieja peany na jego czesc, zreszta
        calkiem slusznie.
        Krytycy literaccy to nie 11 latki !

        Znam wielu doroslych ktorym sie te ksiazki podobaja, ja sama musze z matka
        toczyc boje o to, ktora akurat czyta.
      • Gość: detritus Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 19:46
        Gość portalu: mikolaj7 napisał(a):

        > jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
        > do Kubusia Puchatka? A moze porownasz Sapkowskiego do
        > muminkow?

        Porownanie do Kubusia Puchatka, jak rowniez do Muminkow, niesie za soba duzo
        pozytywnych odniesien. Obie pozycje sa niby przeznaczone dla dzieci... Ale wiele,
        bardzo wiele spraw tam poruszonych potrafia poznac jedynie dorosli.
        Tak Mikolaju, Harry'ego nie mozna porownac do Puchatka....
        • Gość: Wolnosc Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.warburg.com 14.12.01, 17:12
          Trzeba bylo byc na premierze filmu 'Harry Potter' w Nowym Yorku, zeby zobaczyc
          ile przyszlo doroslych, a ile dzieci, szczegolnie, ze wiele seansow odbywalo (i
          nadala sie odbywa) w poznych godzinach wieczornych. Szczerze mowiac widzialem
          znacznie wiecej siwych i lysych glow niz malych i placzacych. Apropos, film
          zarobil juz prawie $250 milionow w Stanach.
          Swoja droga przeczytalem wszystkie cztery ksiazki jednym tchem i mysle, ze
          zawieraja one wiele uniwersalnych mysli i porad dla wszystkich kochajacych
          wyobraznie i fantazje.
          • ignatz Re: Harry Potter jest dla małolatów 14.12.01, 18:54
            Co wedlug Ciebie znaczy wiadomosc, ze zarobil juz 250, 600 czy 0,5 miliona? Dla
            mnie nic, a juz na pewno nie dodaje mu to wartosci artystycznych. Nie mowie, ze
            film jest zly, mowie jedynie, ze dobrzy sa spece od marketingu. A to ne zasluga
            HP czy p. Rowling.
            • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 16.12.01, 00:12
              ignatz napisał(a):

              > Co wedlug Ciebie znaczy wiadomosc, ze zarobil juz 250, 600 czy 0,5 miliona? Dla
              >
              > mnie nic, a juz na pewno nie dodaje mu to wartosci artystycznych. Nie mowie, ze
              >
              > film jest zly, mowie jedynie, ze dobrzy sa spece od marketingu. A to ne zasluga
              >
              > HP czy p. Rowling.

              Gdyby nie ksiazka nie byloby flimu. Gdyby ksiazka nie
              bylaby popularna film by nie dostarczal takich zyskow. I
              gdyby nie p. Rowlnig nie byloby ani filmu ani ksiazki ani
              tych pieniedzy, a spece od marketingu nie mieliby nic do
              powiedzenia.

              • ignatz Re: Harry Potter jest dla małolatów 16.12.01, 08:26
                Obawiam sie, ze nie do konca masz racje - malo to filmow powstalo z
                oryginalnego scenariusza, a dopiero potem byly ksiazki? Nie umniejsza to jakos
                ich klasy (Buntownik z wyboru) ani nie powieksza (Czlowiek-demolka). I smiem
                twierdzic, ze gdyby HP powstal w plodnym umysle hollywodzkiego scenarzysty, a
                potem przyszlyby ksiazki, efekt ekonomiczny bylby niewiele mniejszy, jesli nie
                taki sam. Co przeszkodzilo "Titanikowi"?
                Fakt zarobienia paru dolcow wiecej naprawde nic nie wnosi do swiata HP. A za
                sukcesem ksiazki takze stoja spece od marketingu. Chocby ci z Wyborczej.
              • Gość: ZetKa Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 18.12.01, 10:22
                > > Co wedlug Ciebie znaczy wiadomosc, ze zarobil juz
                250, 600 czy 0,5 miliona
                > ? Dla
                > >
                > > mnie nic, a juz na pewno nie dodaje mu to wartosci
                artystycznych. Nie mowi
                > Gdyby nie ksiazka nie byloby flimu. Gdyby ksiazka nie
                > bylaby popularna film by nie dostarczal takich zyskow.

                Czy ty naprawde jestes az takim slepym mugolem? Co mowia
                te liczby? Czy dziela Dostojewskiego sa najbardziej
                dochodowymi dzielami w historii literatury? Pewnie nie,
                ale jednak zaliczane sa do najwiekszych...
                A z drugiej strony - czy film Titanic byl jakims
                arcydzielem kulturalnym? A Conan Barbarzynca? Czy to byly
                dziela (nawet ksiazka nie jest wysoko obecnie oceniana,
                oceny pozytywne ma raczej przez wzglad na sentyment)... a
                a teraz spojrz na wyniki kasowe - wlasnie ta sama
                kategoria, co HP...
                Czy nadal twierdzisz, ze sukces HP to tylko i wylacznie
                sukces ksiazki, a nie miala na to wplywu praca
                marketingowcow?
            • Gość: witek Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.*.*.* 27.12.01, 15:29
              to dlaczego spece od reklamy nie dodali wartości wspaniałym polskim filmom?
        • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 16.12.01, 00:27
          Gość portalu: detritus napisał(a):

          > Gość portalu: mikolaj7 napisał(a):
          >
          > > jeszcze jedno. jak mozesz porownywac Harry`ego Pottera
          > > do Kubusia Puchatka? A moze porownasz Sapkowskiego do
          > > muminkow?
          >
          > Porownanie do Kubusia Puchatka, jak rowniez do Muminkow, niesie za soba duzo
          > pozytywnych odniesien. Obie pozycje sa niby przeznaczone dla dzieci... Ale wiel
          > e,
          > bardzo wiele spraw tam poruszonych potrafia poznac jedynie dorosli.
          > Tak Mikolaju, Harry'ego nie mozna porownac do Puchatka....

          chyba nie myslimy o tym samym... nie musisz odpowiadac
          nie mam ochoty sie klocic, znam Twoje zdanie z innego
          postu.
    • ignatz Re: Harry Potter jest dla małolatów 14.12.01, 19:13
      W sumie o to chodzi - nikt nie kaze dzieciom lub wczesnej mlodziezy czytac
      traktatow filozoficznych czy innych powaznych pierdol. Na tym polega urok
      mlodosci, ze czytamy ksiazki i ogladamy filmy, ktore za pare lat wywolaja
      jedynie poblazliwy usmiech. Jesli jakis dorosly chce czytac, jesli mu sie
      podoba - zajebiscie, znaczy widac w srodku siedzi jeszcze czesc tego malego
      brzdaca. Jesli ktos nie lubi - widocznie jako dziecko lubil cos innego. Ja
      widocznie lubilem cos zupelnie ale to zupelnie innego. I jakos spie po nocach
      mimo tego.
      • Gość: Patrycja Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.12.01, 17:14
        Zgadzam sie z toba.Mamy przerozne ksiazki, co nie znaczy, ze wszyscy musza
        czytac to samo. Na film "Harry Poter.." chodza glownie dzieci z rodzicami. Do
        kina(Toronto) poszlam glownie z ciekawosci. Chcialam zobaczyc na czym polega
        popularnosc tej powiesci. Bylam szczerze zawiedziona. Dzieci podskakiwaly na
        fotelach ze strachu, a z tymi mniejszymi, ktore plakaly rodzice musieli
        wychodzic. Bylo mi ich szczerze zal. Po bardzo glosnych reklamach
        poprzedzajacych pierwsze projekcje w kinach i tygodniu wyswietlania nikt nawet
        juz nie wspomina o tym filmie.Co do ksiazki nie wiem, czy slyszeliscie, ze
        autorka innej ksiazki dla dzieci duzo wczesniej wydanej podala do sadu
        autorke "Harry Pottera.." o plagiat. Istnieje zadziwiajaca zbieznosc
        nazwy ,watkow, a nawet glownych charakterow tych dwoch ksiazek.
        • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 16.12.01, 18:08
          Gość portalu: Patrycja napisał(a):

          > Zgadzam sie z toba.Mamy przerozne ksiazki, co nie znaczy, ze wszyscy musza
          > czytac to samo. Na film "Harry Poter.." chodza glownie dzieci z rodzicami. Do
          > kina(Toronto) poszlam glownie z ciekawosci. Chcialam zobaczyc na czym polega
          > popularnosc tej powiesci. Bylam szczerze zawiedziona. Dzieci podskakiwaly na
          > fotelach ze strachu, a z tymi mniejszymi, ktore plakaly rodzice musieli
          > wychodzic. Bylo mi ich szczerze zal. Po bardzo glosnych reklamach
          > poprzedzajacych pierwsze projekcje w kinach i tygodniu wyswietlania nikt nawet
          > juz nie wspomina o tym filmie.Co do ksiazki nie wiem, czy slyszeliscie, ze
          > autorka innej ksiazki dla dzieci duzo wczesniej wydanej podala do sadu
          > autorke "Harry Pottera.." o plagiat. Istnieje zadziwiajaca zbieznosc
          > nazwy ,watkow, a nawet glownych charakterow tych dwoch ksiazek.

          Chyba ten temat o plagiacie jest mocno spozniony.
          Gratuluje refleksu.

          • Gość: Patrycja Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.01, 17:12
            Nie mam zadnego problemu z refleksem. Ciesze sie ,ze jestes tak na biezaco z
            tym tematem, mam nadzieje, ze z innymi tez. Pozdrawiam.
            • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 17.12.01, 18:01
              Gość portalu: Patrycja napisał(a):

              > Nie mam zadnego problemu z refleksem. Ciesze sie ,ze jestes tak na biezaco z
              > tym tematem, mam nadzieje, ze z innymi tez. Pozdrawiam.

              Zalezy co rozumiesz przez "inne tematy". A o "plagiacie"
              bylo glosno na dlugo przed premiera czwartego tomu w
              Polsce. Chyba w koncu wszystko sie wyjasnilo na korzysc
              Rowling.

              Ja rowniez pozdrawiam.

              • Gość: Wolnosc Re: Harry Potter produktem universalnym IP: *.warburg.com 17.12.01, 19:06
                Ciekawe, ze o plagiatach i innych tego typu bzdurach nikt nie pisal w Stanach,
                no chyba ze brukowce, ktorych nie czytuje. Nie musimy dyskutowac o pieniadzach
                zarobionych przez ksiazke i film, ale historia napisana przez pania Rowling
                musi miec cos w sobie, skoro cala rzesza dzieci, i zaznaczam rowniez doroslych,
                czyta ja na swiecie w milionowych nakladach i oglada na ekranach kin. Gdyby ta
                historia byla tylko pompowana przez marketing, wszystko by sie skonczylo na 1
                ksiazce. No bo przepraszam, ale kto chce wydawac pieniazde na nowe ksiazki czy
                filmy, skoro uwaza, ze pierwsza historia byla do niczego, badz nie warta byla
                calego tego szumu. Nie zapominajmy ze najwazniesze dla tego typu biznesu jest
                rekomendacja tych co wszesniej czytali badz widzieli.

                Nie wiem czy ci, ktorzy nie lubia HP (piszacy na tym forum), nie lubia rowniez
                Wladcy Pierscieni, ale skoro tak, to naprawde zaliczaja sie tylko do
                mniejszosci. I ja wcale ich nie potepiam. Wrecz przeciwnie. Uwazam, ze kazdy ma
                prawo wyboru do tego co czyta i oglada, i oczywiscie do tego co lubi, ale
                prosze nie wymyslac, ze HP i Wladca Pierscieni to tylko kiepskie dziecinne
                produkty podparte maszyna marketingowa, bo realia i historia mowia nam zupelnie
                cos innego.

                Pzdr dla wszystkich, a specjalnie dla fanow HP and Tolkiena.
        • Gość: nEo Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.at.ibm.com 24.01.02, 16:30
          O tak zwanym plagiacie slyszalem. Owe "zadziwiajace zbieznosci" to owoc przypadku tudziez tzw. poboznych zyczen mniej popularnej (mniej zdolnej?) pisarki, ktora chce wzbogacic sie kosztem autorki "Harry'ego...". Aha, po polsku mowi sie i pisze "bohater" lub "postac", a nie charakter.

    • Gość: Gosiam Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 11:45
      Moja mama przeczytała w 2 tygodnie pierwsze dwie cz., bo nie mogła czytać
      dalej. Tylko dlatego, że ja jej zabrałam dalsze. Mój tato, przeczytał w ciągu
      tygodnia wszystkie cztery. Mój dorosły brat, który mieszka w Krakowie nie mógł
      ze mną rozmawiać, bo miał akurat najciekawszy fragment pierwszej części. No i
      mam b. aktualny przykład Twojego błędu. Mój tato na wakacjach odłożył Kubusia
      Puchatka, aby jeszcze raz przeczytać 3 tomy. Po mojej szkole (gimnazjum) po
      wydaniu 4 cz. chodziło pełno trzecioklasistów z tą książką. Dorośli nie umieją
      jednak czytać, bo co zobaczą w gazecie jakiś nowy artykół, np.jak jakaś aktorka
      niańczy córeczkę, to zaraz ich to przyciąga.
      • mikolaj7 Re: Harry Potter jest dla małolatów 27.12.01, 15:50
        Gość portalu: Gosiam napisał(a):

        > Moja mama przeczytała w 2 tygodnie pierwsze dwie cz., bo nie mogła czytać
        > dalej. Tylko dlatego, że ja jej zabrałam dalsze. Mój tato, przeczytał w ciągu
        > tygodnia wszystkie cztery. Mój dorosły brat, który mieszka w Krakowie nie mógł
        > ze mną rozmawiać, bo miał akurat najciekawszy fragment pierwszej części. No i
        > mam b. aktualny przykład Twojego błędu. Mój tato na wakacjach odłożył Kubusia
        > Puchatka, aby jeszcze raz przeczytać 3 tomy. Po mojej szkole (gimnazjum) po
        > wydaniu 4 cz. chodziło pełno trzecioklasistów z tą książką. Dorośli nie umieją
        > jednak czytać, bo co zobaczą w gazecie jakiś nowy artykół, np.jak jakaś aktorka
        >
        > niańczy córeczkę, to zaraz ich to przyciąga.

        Nie bardzo rozumiem ten fragment o 'artykóle' na koncu...
        co to ma wspolnego z doroslymi nieumiejacymi czytac?

    • Gość: aviendha Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.chello.pl 03.01.02, 21:48
      dobra... ale czy go przeczytales??? ja nie czytalam harry'ego i nie mam
      najmniejszego zamiaru, bo mnie od niego odrzuca, ale nie bede rzucać miesem w
      coś, czego nie znam... po prostu nie mam ochoty tego czytac i tyle :)
    • Gość: Jarek Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.unregistered.formus.pl 24.01.02, 16:33
      Przepraszam... Zapetalem sie tutaj z ciekawosci i... przeczytalem Wasze posty.

      Powiem tak:
      - moje siwe wlosy nie pozwalaja mi (niestety :-( ) zaliczyc sie do malolatow,
      - Harre'go przeczytalem "jednym tchem",
      - bardzo lubie Muminki i Kubusia Puchatka (tego drugiego kazalem zonie kupic mi
      na urodziny trzy lata po slubie - trzeba bylo widziec jej przerazone oczy "Czys
      Ty chlopie zdurnial?!?),
      - uwielbiam Trylogie Tolkiena,
      - "chlone" kazda ksiazke Sapkowskiego.

      Kazda z tych ksiazek jest inna i to bardzo dobrze. Jednemu odpowiada to, innemu
      co innego. Ja bardzo lubie wszystkie z nich. Niewatpliwie roznia sie bardzo
      miedzy soba. A kolejny raz siegam po nie, aby oderwac sie od mojej szarej,
      zaganianej i "pienieznej" rzeczywistosci w zaleznosci od mojego nastroju, bo
      najwazniejsza w tym wszystkim jest WYOBRAZNIA, czyli cos czego nie zobaczysz na
      ZADNYM filmie z Bog wie jakimi efektami specjalnymi.

      Viva wyobraznia!!!
      I ksiazki, ktore ja rozwijaja!!!

      Pozdr ;-)
      • Gość: nEo Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.at.ibm.com 24.01.02, 17:05
        Zgadzam sie w 99%. Jedyny wyjatek - moja zona tez uwielbia "Kubusia Puchatka" i czytamy go razem, jak i "Harry'ego...". Nie ma wiec mowy o posadzaniu o postradanie zmyslow.... ;-)
        • Gość: Jarek Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.unregistered.formus.pl 24.01.02, 17:11
          Dzieki,
          to kolejna dobra wiadomosc w dniu dzisiejszy, po tym jak dowiedzialem sie,
          ze "ten bol w okolicy serca" to nie wiecowka (krew, EKG i USG serducha to
          wykluczyly). Coz za cudowna informacja - nie potradalem jeszcze resztek rozumu
          do konca. No to moze jeszcze troche pozyje...

          Pozdr ;-)
          • Gość: Hanula Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.server.ntl.com 25.01.02, 03:00
            Bardzo mnie zaciekawila twoja wypowiedz.
            Ja tez bardzo lubie Harry Pottera, Tolkiena i Kubusia Puchatka oraz Narnie, ale
            Sapkowski w ogole nie robi na mnie wrazenia! Przeczytalam dwie pierwsze czesci
            Wiedzmina, nawet dosyc ciekawe, ale wydaly mi sie tak okropnie banalne! Ludzie,
            powiedzcie, co wam sie podoba w Sapkowskim i ktore jego ksiazki uwazacie za
            najlepsze!
            • Gość: Jarek Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.unregistered.formus.pl 25.01.02, 10:39
              Czesc Hanula,

              kazda z tych ksiazek to inny nastroj, inny klimat i inna potrzeba chwili. Kazdy
              moze lubic cos innego ;-) Istnieje oczywiscie punkt wspolny: magia wyobrazni i
              zwyciestwo dobra nad zlem ;-) Szczegolnie tego drugiego tak bardzo nam brakuje
              w tym naszym realnym swiecie.

              Pozdr
              • Gość: Wolnosc Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina IP: *.warburg.com 25.01.02, 17:01
                Jestem doroslym czytelnikiem HP (moja 18 letnia corka mnie zarazila), ale nie
                moge przebrnac przez Wiedzmin. Ta ksiazka wydaje mi sie taka znajoma, tak jak
                bym czytal wiele tych historii w innych juz wydanych ksiazkach. Bron Boze nie
                oskarzam autora o plagiat, ale ksiazka nie wydaje mi sie zbyt orginalna. Jedyna
                dla mnie zaleta, ze jest po polsku (od 20 lat mieszkam w Stanach).
                • Gość: M04 Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 17:14
                  Przyznaję, że wiedzmin nie jest taki znów nadzwyczajny, ale Sapkowski znane
                  wątki wykorzystuje w fantastyczny sposób! Świat Sapka to połączenie
                  współczesnej powieści, legend, i fantasy (czyli to co nieudolnie próbowała
                  osiągnąć p Rowling) a wszystko pisane z przymróżeniem oka. Pewnie, że nie
                  wszystkim to pasuje.
                  • Gość: Wolnosc Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina IP: *.warburg.com 25.01.02, 22:34
                    Coz nie bede prowadzil z toba sporu mlody czlowieku na kolejnym forum. Jesli
                    wedlug Ciebie Sapkowski jest lepszy od pani Rowlings to niech Ci bedzie. Chwala
                    Sapkowskiemu, ze znalazl tylu czytelnikow w Polsce, i ze ksiazka jest
                    zfilmowana. Moze sie znajdzie jakis agent z Hollywoodu i zrobi mu godny
                    marketing i rozpropaguje ksiazke za granica. Ale obawiam sie, ze wtedy nie
                    bedziesz chcial znac Sapkowskiego, bo bedzie mial poparcie maszyny
                    marketingowej.

                    Postaram sie jednak przeczytac ksiazke by poprawic swoj jezyk polski, ale moja
                    corka rzucila ksiazke w polowie. Fakt, ze jej polski jest gorszy niz moj, choc
                    przeczytala LOTR po polsku bez problemu.
                    • mikolaj7 Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina 26.01.02, 00:33
                      nie masz racje, jak (w co watpie) Wiedzmin odniesie taki
                      sukces to to nie bedzie komercja... iestety wiekszosc
                      argumentow przeciwnikow hp mozna odniesc do wiedzmina,
                      ale reakcja tego zadufanego w sobie srodowiska jego fanow
                      (nie mowie o wszytkich oczywiscie) moze byc bardzo
                      agresywna...
                    • agaffa Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina 26.01.02, 00:46
                      Gość portalu: Wolnosc napisał(a):

                      > wedlug Ciebie Sapkowski jest lepszy od pani Rowlings to niech Ci bedzie. Chwala

                      Sapkowski ma do powiedzenia cos o wspolczesnym swiecie i jego bolaczkach
                      (ekologia, wojny etniczne itd). Pani Rowling nie i tu jest roznica. Sapkowskiego
                      tez czytaja ludzie od malolatow po siwobrodych starcow, ladunek "do myslenia" im
                      nie przeszkadza.

                      > Postaram sie jednak przeczytac ksiazke by poprawic swoj jezyk polski, ale moja
                      > corka rzucila ksiazke w polowie. Fakt, ze jej polski jest gorszy niz moj, choc
                      > przeczytala LOTR po polsku bez problemu.

                      Polszczyzna Sapka jest bardziej zawila i pelna dziwacznych slow niz
                      Skibniewskiej, wiec nie dziwota. Ale AS jest najlepiej po polsku piszacym naszym
                      pisarzem sf&f, choc i jemu czasem dobra redakcja by sie przydala. Ale w
                      prywatnych wydawnictwach w Polsce czegos takiego jak redaktor z prawdziwego
                      zdarzenia ze swieca mozna szukac. Przeklad Skibniewskiej jest przedrukowywany za
                      porzadna redakcja z roku bodaj 1981, a cokolwiek o czasach PRL zlego mozna i
                      trzeba powiedziec, to akurat wydawnictwa mielismy na bardzo wysokim
                      profesjonalnym poziomie.

                      Pozdr.
                      • Gość: Wolnosc Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina IP: *.warburg.com 28.01.02, 19:05
                        Wlasnie mam w domu ten druk z 1981 roku. Kupowalem go w ostatnim moim roku
                        pobytu w Polsce an bazarze Skry (czy Legii - juz nie pamietam) w Warszawie, bo
                        oczywiscie, ilosc wydania byla tak skapa, ze sie rozeszla po znajomisci. Moze
                        wiec, za PRL wydawnictwa byly dobre, tylko tych dobrych ksiazek nie mozna bylo
                        kupic. Ja malem znajoma pania w ksiegarnii ma Pulawskiej , wiec czasami mialem
                        szczescie zeby cos kupic po znajomosci (Hlasko, Poczet Cesarzy Rzymskich,
                        Niemczycki, itp.), ale wiele tych ciekawych publikacji byla nie do
                        osiagniecia ... . Apropos Wiedzmina (dalej skrzetnie czytam), ekologia, wojny
                        etniczne, rasizm byly przerabiane setki razy w SF utworach. Nie jest to nic
                        nowego. Mysle, ze wole 100 razy Lema z jego futurystycznym podejsciem do tego
                        tematu, niz pana Sapkowskiego.
                        • agaffa Re: Nie moge przeczytac Wiedzmina 28.01.02, 19:10
                          Gość portalu: Wolnosc napisał(a):

                          > Apropos Wiedzmina (dalej skrzetnie czytam), ekologia, wojny
                          > etniczne, rasizm byly przerabiane setki razy w SF utworach. Nie jest to nic
                          > nowego.

                          W SF owszem, ale w fantasy rzadziej - w kazdym razie na powaznie i niebanalnie. W
                          SF zreszta tez czesto banalnie (dobry "humanista" kontra zly wojskowy itp.).
                          Sapek jest niesamowicie czuly na wspolczesnosc.
    • Gość: władca p Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: 213.17.146.* 24.02.02, 15:30
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      Mam 36 lat i wcale nie usypiałem nad Potterem. Lepiej wyspij się przed czytaniem
    • Gość: Mada Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.antelope.dialup.pol.co.uk 27.02.02, 22:20
      pogromca napisał(a):

      > Ludzie, jak można sie zachwycac książką dla 12. latków. "Kubuś Puchatek"
      > lub "Opowieści Narni" były pisane dla młodych, ale i stary odnajdzie w nich coś
      >
      > dla siebie . Nad Potterem uśnie. Co za nudy. Banalna historia i juz.

      Jesli ci sie nie podoba to nie czytaj, nikt cie nie zmusza. Ja nie moge sie
      oderwac od Pottera. Ksiazka jest ladna, madra, zabawna i niesamowicie wciaga.
      Bynajmniej nie jest nudna ani banalna. Ale jesli nie lubisz lub nie rozumiesz
      takiej literatury to czytaj Kubusia, a Pottera zostaw jego wielbicielom.
    • Gość: Natalia Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: *.pw.edu.pl 13.03.02, 12:02
      Strasznie mnie zdziwila twoja opinia drogi Pogromco podejrzewam ze niestety nie
      przeczytałes wiecej niz niz jeden rozdzial Harrego i na pewno nie w oryginale
      trudno mi bowiem uwierzyc by mogl sie nie spodobac komus z minimum wyobrazni,
      kto na dodatek docenia Kubusia.Polecam doglebniejsza lekture - na pewno nie
      znudzi, raczej wyjmie ci tydzien z zycia..
      • mikolaj7 wstyd. 15.03.02, 22:55
        Gość portalu: Natalia napisał(a):

        > Strasznie mnie zdziwila twoja opinia drogi Pogromco podejrzewam ze niestety nie
        >
        > przeczytałes wiecej niz niz jeden rozdzial Harrego i na pewno nie w oryginale
        > trudno mi bowiem uwierzyc by mogl sie nie spodobac komus z minimum wyobrazni,
        > kto na dodatek docenia Kubusia.Polecam doglebniejsza lekture - na pewno nie
        > znudzi, raczej wyjmie ci tydzien z zycia..

        o przepraszam, ja lubie pottera, ale on i wiele innych
        ksiazke kubusiowi do piet nie dorasta. i nic tego nie zmieni,
        jak mozesz mowic 'na dodatek docenia Kubusia', robisz
        sobie wstyd, bo ksiazki mozna nie lubic, ale ze jest wybitna
        nie zaprzeczysz.
    • Gość: Melva Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: 217.11.129.* 14.03.02, 08:31
      W sprawie dziecinności HP miałam ciekawe doświadczenia wykonane na ośmiu 9-
      latkach będących niedawno na urodzinach mojej siostry. Wszystkie znały Pottera,
      ale nie miały zbyt dużego pojęcia o innych fantasy. Po kilku minutach w celu
      spokojnego odrobienia lekcji dałam im HOMM-a do zabawy. Stało się to powodem
      kłótni fanów z fanatykami HP, o to czy Harry umiałby rzucić Chain Lighting ew.
      pokonać całą grupę bazyliszków. Jednak największe zaskoczenie pzyszło po emisji
      anime Slayers! Dzieciaki po prostu były zachwycone Liną i kopią Rezo w czasie
      niszczenia Sairak (!). Po tej projekcji trójka z nich sięgnęła nie tylko po
      Slayers, ale też Lotr, a ja widziałam kłótnię, której jeden z dzieciaków o to,
      czy Rezo ma najładniejszego Lumosa. Wnioski wyciągnijcie sami :) (dopóki ktoś
      nie zobaczy dobrego fantasy, HP mu starczy, i wiek nie ma znaczenia).
    • Gość: Daria Re: Harry Potter jest dla małolatów IP: 213.25.182.* 09.06.02, 13:35
      A napewno czytałeś go??? Ręczę ci, małolaci niewiele by z niego
      zrozumieli!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka