Dodaj do ulubionych

"lupie mnie w krzyzu"

11.03.04, 21:05
jestem w bardzo dobrej formie fizycznej, dolegliwosci zadnych, lekarz
zrobiwszy mi rutynowe badanie nie dowierza ani wynikom, ani temu, ze jestem
po 40. az tu nagle.... Pare dni temu jakos tak siadlem bokiem w samochodzie
i rozbolaly mnie dolne plecy, a moze stalo sie to przy cwiczeniu miesni
brzucha- nie jestem pewien. W kazdym badz razie bol dokucza nadal.

Zastanawiam sie wiec teraz i niepokoje: czy to kontuzja zwyczajna i za pare
dni przejdzie, czy tez to poczatek degrengolady zwiazanej z -tfu! na psa
urok!- starzeniem sie. Wszak wiecznie slysze od osob starszych te narzekania
na bol w plecach.

Czekam na slowa pocieszenia.
cj
Obserwuj wątek
    • sabba daj sie pomasowac 11.03.04, 21:12
      ja jestem w raczej sredniej formie fozycznej, mlodzsa niz ty no i raczej
      siedzacy tryb zycia i tez mi sie podobne zdarzylo, na klopie sie ruszyc nie
      mogla, ani z niego wstac. Lekarz tez nic nie stwoerdzil, troche mnie ponaciagal
      (jezu jak bolalo) i z dnia na dzien sie rozeszlo po kosciach....
      • chris-joe Re: daj sie pomasowac 11.03.04, 21:18
        jak sie rozchodzi po kosciach, to biore to za dobra monete pocieszenia i sie
        ciesze juz na zas. Mam nadzieje, ze mnie to nie dopadnie w samolocie, w ktorym
        tkwil bede ponad 12 godzin. Nie usmiecha mi sie przelezenie calych wakacji na
        desce. Chocby i w Rio.

        O tu, sabba, troszke nizej, tak jest, wlasnie tu boli... och, juz lepiej. Moge
        mruczec?
        • sabba mrucz sobie do woli:) 11.03.04, 21:35
          no wiem, ze boli. ale oprocz tego ze ma byc przyjmenie MUSI bolec:)))) Jak masz
          masc rozgrzewajaca to sie tez daj tym pomasowac i przespij sie na cieplej
          flaszcze, tzw termoforze:) Mnie pomoglo. POcieszam, zaluje i wyzdrowienia zycze.
          • vaud Re: mrucz sobie do woli:) 11.03.04, 21:38
            mnie zaczyna bolec, jak przez ponad tydzien nie biegam ( a wlasnie tak jest ).
            Masazysta moj cudowny, mowi, ze on nie jest Lourdes i sam nie moze pomoc: ze
            mam biegac i... masowac stopy. Dziala.
            • chris-joe Re: mrucz sobie do woli:) 11.03.04, 21:42
              materac ortopedyczny, cieply termofor, oklady z masci rozgrzewajacej... Brzmi
              jak ulotka reklamowa z domu starcow :(( Wizyty z piersioweczka do klopa, by
              siostra Ratchet nie przyuwazyla?
          • chris-joe Re: mrucz sobie do woli:) 11.03.04, 21:38
            do kremu sie zastosuje :)
    • ani-ta Re: "lupie mnie w krzyzu" 11.03.04, 22:46
      c-j:)
      w pewnym wieku, jak sie mezczyzn budzi i nic go nie boli, to oznacza, ze nie
      zyje;)
      wiec ciesz sie chopie!!!!

      a.:)))

      P.S.
      tylko skorka z kotka... nooo... ewentualnia masc borsucza... i kaz sie solidnie
      wymasowac!:)
      P.P.S.
      WYMASOWAC!!!! o fikolkach nic nie mowilam!!!:)))
      • basia553 Re: "lupie mnie w krzyzu" 12.03.04, 08:05
        Aniiiitaaaaa!!!!! K.M.Alleluja! I Ty chcesz spac w altance mojego Bombelka?
        Wybij sobie to z glowy!!!!
      • basia553 Re: "lupie mnie w krzyzu" 12.03.04, 08:07
        Hallo c-j, möj znajomy jak lecial do Hong-Kongu to sie zaprzyjaznil ze
        stewardessa, ktöra mu gdzies kocyk itd. polozyla (siebie nie podlozyla, bo
        znajomy byl z zona) i znajomy lezal przez wiele godzin na podlodze. Tez z
        powodu "lupie w krzyzu".
    • jutka1 Re: "lupie mnie w krzyzu" - IPFreely ! 12.03.04, 00:05
      Lumbago albo zle spales. Latwiej sie pozbyc zle spales
      • maria421 Re: "lupie mnie w krzyzu" - IPFreely ! 12.03.04, 08:29
        Chris, po pierwsze powinienes sie przeswietlic i zobaczyc co na to lekarz.

        Mysle, ze cierpisz na efekty dlugiej kanadyjskiej zimy i ze wycieczka do
        cieplej Brazylii swietnie Ci zrobi.
        Przed podroza koniecznie jednak spanie z termoforem i- w momentach kiedy nie
        boli- odpowiednia gimnastyka rozciagajaca miesnie. Zapytaj lekarza.
    • wkrasnicki Re: "lupie mnie w krzyzu" 12.03.04, 10:30
      Niestety czarno to widze, to korzonki, czyli koniec. Z tym sie po prostu nie da
      zyc, a wlasciwie rzyc, bo tam nastapi atak wlasciwy.
      Pomaga lewatywa i plukanie zoladka, ale tylko doraznie, co oznacza, ze jest
      szansa na panowanie nad zwieraczami (cieniuuutka dosyc). Wlasciwie haslo :daj se
      pomasowac jest jak najbardziej sluszne, bo sam sobie juz niczego nie pomasujesz.
      Zacznij spisywac te dolegliwosci, bo niebawem ich nie spamietasz, zreszta jesli
      chodzi o pamiec to ...zapomnij.
      Zacznij tez spisywac wszystko co przynioslo (chwilowa) poprawe, zeby podzielic
      sie ta wiedza podczas spaceru z innymi faworkami (od charakterystycznej
      sylwetki) w parku, aha od dzis spacerujesz wylacznie w celach leczniczych. Gdyby
      choroba nagle zajela oba kolana, to bez paniki - tak ma byc.
      Pomaga wylacznie mocny alkohol, choc wylacznie na samopoczucie.
      Witam w klubie safandulow, ale o czym to ja wlasciwie pisalem? ;-)
      • i.p.freely Re: C.J - don't panic 12.03.04, 18:41
        I would not be seeing you in ICU or ER.

        MOST episodes of back pain are caused by MUSCLE STRAIN. The large paired
        muscles in the low back (erector spinae) help hold up the spine, and with an
        injury the muscles can become inflamed and spasm, causing low back pain and
        significant stiffness.

        While it sounds like a simple injury, a muscle strain can create a surprising
        amount of pain. In fact, this type of injury is one of the most common reasons
        people go to the emergency room. However, not much can be done for a strained
        back muscle except for:
        **** REST, REST, REST (e.g. for up to two days) -
        **** pain relief medications, - I find Ibuprofen 600 mg every 8 hours for 2 or
        3 days very helpful (inflammation relief)
        **** heat application.

        To rule out sciatica - is your pain radiating to your buttocks (one side or
        both) and running along the back of your thigh/s?

        While sciatica can be very painful, it is rare that permanent nerve damage
        (tissue damage) will result. Most pain syndromes result from inflammation and
        will get better within two weeks to a few months. Also, because the spinal cord
        is not present in the lower (lumbar) spine, a herniated disc in this area of
        the anatomy does not present a danger of paralysis. So, cheer up fella.

        Symptoms that may constitute a medical emergency include progressive weakness
        in the legs or bladder/bowel incontinence. Patients with these symptoms may
        have cauda equina syndrome and should seek immediate medical attention.

        So, if you are able to walk, talk, hold on to your bowel and bladder, you will
        be just fine. Sooner than later, I hope, for your sake.

        P.S.
        Sorry, z braku czasu i ubostwa w mojej polszczyznie tlumaczenia z angielskiego
        na j. forumowy nie bedzie.
        Adresat jest biegly w angielskim i ku niemu post jest skierowany.







    • chris-joe "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 19:13
      wiec, wczoraj piescilem kota do zmeczenia (kociego, nie mojego), co zaliczam w
      poczet kocich kompresow. Kot dzis mnie unika.
      Nastepnie udalem sie bylem do nieopodalszej knajpy, w ktorej zazylem dosc wiele
      dawek medykamentow roznych z wyrazna dominacja specyfiku o farmaceutycznej
      nazwie "Blue Dry".
      Przed snem namascilem sie vics'em.
      W dniu dzisiejszym czuje znaczna poprawe, choc stanu idealnego jeszcze nie
      osiagnalem.
      Sciatica has been ruled out, so has cauda equina syndrome.
      I am able to walk, talk, hold on to my bowel and bladder, so -effectively- I am
      hoping for sooner rather than later full recovery.
      Mowie stanowcze NIE dla: zalegania w trakcie lotu do Sao Paulo na desce,
      aczkolwiek taka mozliwosc mnie pociesza (zdaje sie, ze juz jestem na czarnej
      liscie lotu American Airlines nr. 0906 z JFK do GRU, po tym jak rezerwujac
      wczoraj siedzenia telefonicznie uparlem sie na siedzenia 40 H i J, wbrew
      polecaniu mi 40 A i B- operatorka bardzo szczegolowo wypytywala mnie czemu
      wlasnie te fotele sobie upatrzylem); czlonkowstwa w klubie safandulow (mimo
      wzruszenia za zaproszenie)

      Walka trwa, doniesienia z frontu beda aktualizowane.
      Dzieki za masowe poparcie,
      c-j
      • ertes Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 19:46
        A dlaczego akurat te siedzenia?
        • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 19:51
          :) bo od strony ladu, a nie oceanu.
          • ertes Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 20:11
            Sprytne :)
            • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 20:15
              ain't it? :)
              • ertes Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 20:18
                Rozumiem ze w drodze powrotnej bukujesz 40 AB ?
                • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu"- dzien nr.2 12.03.04, 21:36
                  you're smart! you've got exactly right :)
    • basia553 Re: "lupie mnie w krzyzu" 12.03.04, 20:29
      rozumiem c-j: jak spadniecie, to predzej doplyniesz do brzegu:))))
      • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu" 12.03.04, 21:40
        bingo :)
      • vaud Re: "lupie mnie w krzyzu" 13.03.04, 00:00
        basia553 napisała:

        > rozumiem c-j: jak spadniecie, to predzej doplyniesz do brzegu:))))


        -------> z tymi plecami???? ;-)))
        • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu" 13.03.04, 00:04
          ba! nie tylko z tymi, ale NA tych. Na dluzsze dystanse plywam tylko na
          plecach...
    • jan.kran Re: "lupie mnie w krzyzu" 17.03.04, 21:27
      Pocieszam Cie i trzymam kciuki. Ale rady nie znam. Alkohol i masaze absolutnie
      tak. A moze to psychosomatyczne? Znaczy sie z nerwow?
      Ja mialm lek jak zaczelam pracowac fizycznie. Ale zaprzyjaznione
      fizjoterapeutki daly mi pare rad. Trudno to przekazac przez internet. Ale
      generalnie sie nie schylaj ino kucaj. Badz luzny w biodrach. K. bez bolow.
      • chris-joe Re: "lupie mnie w krzyzu" 17.03.04, 21:47
        za rady i pocieszenie dziekuje kranie, mimo ze spoznione :) Odeszlo!
        Niewykluczone, ze masz racje z ta psychosomatyka, "body and soul"- psychicznie
        bylem rzeczywiscie w bardzo zlej formie. Teraz juz znacznie lepiej.
        Jeszcze dwa dni roboty, weekend i w poniedzialek- antypody! Miesiac upalnych
        igraszek, plecak, gdzie oczy poniosa! (no, moze przesadzam, bo szlak wloczegi
        jest wytyczony dosc dokladnie:)
        pzdr
        • jan.kran Re: "lupie mnie w krzyzu" 17.03.04, 21:58
          Pardon , ze spoznione ,ale za to szczere:-))
          Ja gleboko wierze w zwiazek psyche i soma.
          I zycze wesolych igraszek i antypodow bez bolow zadnych :-)))

          Kran.
          • ani-ta Re: "lupie mnie w krzyzu" 17.03.04, 22:04
            kran, ja tez wierze!:)
            u mnie zwiazek nerwowo-zoladkowy jest staly... a jak zadzialam szybciej niz
            zoladek sie kapnie to boli cos innego:) cokolwiek:))) byle bolalo:))
            ostatni bol byl... zadziwiajacy... bolal mnie... JEZYK!:)
            nawet glupio bylo do lekarza pojsc...
            a.:))

            P.S.
            a CeJotowi to pewnie wilgoc w gnaty weszla... alibo wiater zawial:)
        • vaud cieple kraje 18.03.04, 02:32
          C-J, tak Ci troche zazdroszzcze tych cieplych krajow, wiesz? Tu zimno, wilgotno
          i szaro. Marzy mi sie zielen i slonce!
          • chris-joe Re: cieple kraje 18.03.04, 11:06
            tell me about it! ja sam sobie zazdroszcze :)
            • basia553 Re: cieple kraje 18.03.04, 11:34
              Bedziesz w Sao Paulo? Möglbys odwiedzic mojego starego znajomego i zobaczyc, co
              z niego "wyroslo":)))))) Brazylijczyk, zreszta.
              • chris-joe Re: cieple kraje 18.03.04, 11:37
                podroz zaczynam i koncze wlasnie w SP:) Sure.
                • i.p.freely Re: Beachin', winin' & moanin' 18.03.04, 19:21
                  w cieplych krajach,eh?
                  Tez bym tak chciala. Poki co musze sie zadowolic Biloxi, Mississippi. Jak
                  pogoda dopisze to moze tez sie pogrzeje .... w cieplym, bialym piasku.
                  • ertes Re: Beachin', winin' & moanin' 18.03.04, 19:45
                    To ja Was pociesze :)
                    Wczoraj u nas w kilku miejscach padly rekordy temperatur w okolicy LA. Grubo
                    powyzej 30 stopni.
                    Co prawda ja tego nie odczuwam gdyz mieszkam za blisko oceanu i u nas jest dosc
                    chlodno: tak kolo 20 stopni ;)
                    Ale wiosna w pelni. Drzewa zielone, kwitnie mnostwo kwiatow.
                    • basia553 Re: Beachin', winin' & moanin' 18.03.04, 19:50
                      Ha! A u nas dzisiaj o 16-tej jeszcze bylo lagodnie: 23 stopnie!! Boje sie
                      myslec, ze zima jeszcze moze wröcic. 2 albo 3 lata temu mielismy w Wielkanoc
                      sniezyce! Ale Tobie ertes to pewnie nie grozi:))))
                    • i.p.freely Re: Beachin', winin' & moanin' 18.03.04, 19:55
                      w Kalifornii. Czemu nie? Jeno ten Pacyfik zawsze cholernie zimny w
                      przeciwienstwie do cieplych wod of Golf Coast. Nawet w zimie :-)
                      • ertes Re: Beachin', winin' & moanin' 18.03.04, 20:03
                        Fakt, jest zimny ale dzieki temu mamy taki klimat.
                        Floryda nie dosyc ze upaly to wilgoc, obrzydliwa wilgoc.
                        Nie maja tez gor. A ja jutro jade na narty :)
                        • jan.kran Re: Wiosna inaczej. 23.03.04, 14:08
                          U mnie rano padal snieg. Ciesze sie na biala Wielkanoc. K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka