plesser 15.03.04, 21:44 Ha, Hiszpania zapowiada racjonalne stanowisko w sprawie konstytucji. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1967919.html Rozgladamy sie wokol i kogo widzimy? Bardzo ciekawe :-)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 15.03.04, 21:51 Mlody czlowieku, widze ze lekcja udzielona ci przez Xurka i Dona niewiele dala. A szkoda. Poza tym kopanie Polski gdzie sie da i jak sie da odbywa sie na Primie. Polecam. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Czy uważasz, że poprzednie stanowisko... 15.03.04, 23:15 ...Hiszpanii i Polski było irracjonalne? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
ertes Re: Czy uważasz, że poprzednie stanowisko... 15.03.04, 23:50 hehe dla niektorych wszystko jest irracjonalne co jest niezgodne na przyklad ze stanowiskiem Niemiec... Odpowiedz Link
artur666 co masz na mysli... 16.03.04, 00:47 ..piszac `niezgodne`? ertes napisał: > hehe dla niektorych wszystko jest irracjonalne co jest niezgodne na przyklad ze > stanowiskiem Niemiec... Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 07:47 Ertesie, lekcje staram sie pobierac u wybranych przez siebie nauczycieli. Jesli znajdziesz sie w tej grupie, bede wiedzial jak sie z Toba skontaktowac. Prosze daruj sobie do tego czasu swoj patarnalizm. Stanowisko rzadu polskiego, ktore z racji posiadania polskiego obywatelstwa moge swobodnie poddawac krytyce, jest zas nieracjonalne, bo jest sprzeczne z interesami spoleczenstwa jesli sytuacje rozwazyc bez emocji. Interesy Niemiec nie maja nic do rzeczy. Z kopaniem Polski nie ma to nic wspolnego (sorry, ale z tekstami o matce i kalaniu gniazda niezaleznie od tego zly adres). W interesie spoleczenstwa jest zas silna i sprawnie dzialajaca EU, bo struktury panstwa polskiego nie sa ani silne ani sprawnie dzialajace. Teraz Polska zostala sama jako hamulcowy w sprawie konstytucji. Panstwa Europy Srodkowo-Wschodniej, w interesie ktorych chciala przemawiac juz dawno pukaja sie w glowe (Czesi zawsze mieli talent do racjonalnej polityki i jak zawsze lepiej na tym wyjda). Nawet Miller zrozumial, ze samotne blokowanie teraz konsytucji bedzie o wiele trudniejsze i ze taka postawa bedzie na w stosunkach miedzynarodowych przynosiala Polsce jeszcze wieksze straty. Straty bardzo wymierne i odczuwalne beda wewnatrz EU jeszcze przez lata. Odpowiedz Link
plesser Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze gada 16.03.04, 07:59 - Europa musi powrócić do postrzegania nas jako kraju proeuropejskiego, kraju, który nie tworzy podziałów na starą i nową Europę - stwierdził lider socjalistów José Luis Rodriguez Zapatero www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040316/swiat/swiat_a_1.html Odpowiedz Link
emre_baran Ertes sie nie zalapal. 16.03.04, 08:51 Wiec moze ja na nauczyciela! Mam kredencjaly i liczne tandemy! Rozpoczne edukacje od zadania domowego. Porsze sie nauczyc wierszyka: Oda do UE. It started off so well They said we made a perfect pair I clothed myself in your glory and your love How I loved you How I cried... The years of care and loyalty Were nothing but a sham it seems Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 09:02 Tyle glupot na raz, i to zaraz w pierwszym dniu urzedowania... Odpowiedz Link
plesser Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 09:39 Lalko, niewatpliwie glupota jest wycofywanie sie z Iraku w taki sposob, bo wychodzi na to, ze terroryzm to znakomity sposob do nie tylko zmieniania rzadow, ale takze polityki tych rzadow i to z dnia na dzien, ale to inny temat. Konstytucja to klasyczny przypadek dylematu wieznia- wszyscy wybieraja nie dobre, ale najlepsze (dla siebie) rozwiazania i wszyscy z tego powodu przegrywaja zostajac z najgorszym mozliwym w reku. Emre, widac reke mistrza- to juz znacznie bardziej pedagogiczne podejscie :-) Wierszyki, piosenki- fajnie. To ja tez zapodam: When love breaks up When the dawn light wakes up A new life is born Somehow I have to make this final breakthrough Now A tak na marginesie, squrviam watek w skadinad interesujacym temacie mentorstwa: Mam takie szczescie, ze dzieki swojej Nebenjob mam kontakt z wieloma przedstawicielami generacji 70 + wiec swoich dziadkow. Sa to rozni ludzie- od emerytowanego sedziego trybunalu konstytucyjnego do prostych robotnikow. Prawie zawsze sa to jednak ludzie, na podstawie zycia ktorych mozna by pisac ksiazki. Na mentorow nadaja sie czesto idealnie i staram sie z tych kontaktow wyciagac jak najwiecej. Kiedy wiec pojawia sie na horyzoncie, ktos z generacji moich rodzicow (z ktorymi zawsze mialem pelne szacunku, ale partnerskie stosunki) i zaczyna w nienaturalny sposob prezyc miesnie, do czego nie jestem przyzwyczajony, zawsze na zasadzie kontrastu do tych majacych wiele dystansu i takiego wewnetrznego spokoju dziadkow, dochodze do wniosku, ze kandydatowi na mentora blizej jest w danym momencie do mojego 20- letniego gowniarstwa, niz mu sie wydaje. Nie jest to jakas porazajaca swa moca konstatacja- wywoluje raczej usmiech. Odpowiedz Link
emre_baran w kewsti breakthrough. 16.03.04, 10:02 plesser napisał: > Somehow I have to make this final breakthrough [...] Drama Jewropejski: Mr Javier Solana: dos gardenias para ti con ellas quiero decir te quiero, te adoro, mi vida. ponles toda tu atencion porque son tu corazon y el mio. Co sie tlumaczy na nasze: i have my own bullet proof vest Most of my enemies dead I got about two left Until my last breath Im sendin niggas bullet holes Innocent bystanders get hit tryin to be heroes you know how we roll every where that we go Its fofoscalicos, and desert eagles! Odpowiedz Link
starypierdola Tlumaczenie?? 16.03.04, 10:18 Cos tu nie bardzo. Dwa zupelnie rozne teksty. Hiszpanski o kwiatach i milosci a angielski o terroryzmie .... SP Odpowiedz Link
emre_baran licencja poetika 16.03.04, 11:23 I jak Ci sie tak podoba to jeszcze cos przetlumaczE: Mueren ya las ilusiones del ayer que sacié con lujurioso amor y mueren también con sus promesas crueles la inspiración que un día te brindé. na nasze: Już razem pijemy Ten szampan dla mas I wszystko w nim znajdziesz Smród, siarę i kwas Odpowiedz Link
plesser impressed 16.03.04, 10:21 Wow, emre, really impressed :-O Rewanzuje sie klasyka niemieckiego hiphopu (bardzo ciekawy muzycznie album- Freundeskreis ‘Esperanto’- polecam), bo zdaje sie, ze zaczyna mi przypadac rola ‘You may say I am a dreamer, but I am not the only one’, wiec jak juz to juz :-))) Esperanto ist die Sprache der Liebe die nach und nach alle sprechen werden Esperanto und an diesem Tag wird die Hoffnung neu geboren Odpowiedz Link
emre_baran There's my problem. 16.03.04, 11:11 plesser napisał: > Wow, emre, really impressed :-O [...] To sie posuwa za daleko! Why is it that no matter what city i am in i attract gay men. I was at work to speak with my advisor when a little flamboyant asian boy walks up to me and starts up a conversation as if we were age old friends. Do they find comfort in me in some strange motherly way ? I have no clue. Don't take me wrong i don't have a problem with anybodies sexual orientation. Most of my male friends are gay and i love them to death. Let me tell you i get approached 10x the amount by gay men then i do by straight men, actually i seldom ever get approached by straight men! Odpowiedz Link
plesser Re: There's my problem. 16.03.04, 11:20 Boszz, zeby od razu wszystko sprowadzac do sexu. Impressed przez Twoje predyspozycje do mentorswa. Niniejszym, przyznanym przez Ertesa autorytetem hmmm ‘mlodego czlowieka’, oglaszam Cie Padre Emre. Teraz musisz trzymac standard. Ps. Wedle mojej najlepszej wiedzy jestem straight, wiec mentorstwa w sprawach seksu bede szukal gdzie indziej :-) Odpowiedz Link
emre_baran El Carretero 16.03.04, 15:30 Yo soy guajiro y carretero Y en el campo vivo bien Porque el campo es el edén Mas lindo del mundo entero Chapea el monte, cultiva el llano Recoge el fruto de tu sudor. No i polecam sie na przyszlosc jakbys cos niewiedzial to sie pytaj, Young Grasshopper! Odpowiedz Link
starypierdola El Guajiro! 16.03.04, 16:53 Hermano Primo!!! No to ty tu przyjezdzaj do mnie: Calavasito, La Guajira, Colombia Mamy tu wszystko co pozwoli Twojej poezji w Castellano rozwinac skrzydla. SP Odpowiedz Link
emre_baran bledne kolo 17.03.04, 15:05 nie chce ale musze wysmiewane przez ichczasowe elity okazalo sie gleboko filozoficzne, ja bym chcial ale nie moge bo wtedy tylko cygara i lyskacz i wysiadywanie na poreczy w towarzystwie innych porcz mankis. Odpowiedz Link
emre_baran nic nie lubimy 17.03.04, 11:20 po prostu nie mamy innego wyboru, takie czasy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: nic nie lubimy 17.03.04, 11:26 emre_baran napisał: > po prostu nie mamy innego wyboru, takie czasy. ******** zacycuje mojego Idola: "Zadaje klam!!!" Bzdura, mociumpanie. Zawsze mamy wybor, a na czasy nie zwalaj bo to niefer w stosunku do zegara. Amen. Cmok. :))))))))) Fan Nr 2 Odpowiedz Link
plesser Re: nic nie lubimy 17.03.04, 11:35 Jutka, w z kogo ten cytat z klamem. Zegar to i tak ma przerypane, wiec nic juz nie pomoze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: nic nie lubimy 17.03.04, 11:42 plesser napisał: > Jutka, w z kogo ten cytat z klamem. Zegar to i tak ma przerypane, wiec nic juz nie pomoze. ******** Jak to z kogo, zerknij na niedawny wontek na najjasniejszym forumie :)))) A co do zegara to wiem ze ma przerypane, ale lezacego sie nie kopie ;)))))) Odpowiedz Link
plesser Re: nic nie lubimy 17.03.04, 15:42 > Jak to z kogo, zerknij na niedawny wontek na najjasniejszym forumie :)))) Nie moge znalezc. Jutka, Ty sie nie rob bardziej tajemnicza Jutka, jak jestes i powiedz mi jak chlopu- kawa na lawe. Odpowiedz Link
jutka1 Re: nic nie lubimy 17.03.04, 15:55 plesser napisał: > Nie moge znalezc.Jutka, Ty sie nie rob bardziej tajemnicza Jutka, jak jestes i > powiedz mi jak chlopu- kawa na lawe. ********* Proszembardzo :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=10879393 J. :)))) Odpowiedz Link
emre_baran nie mamy wyboru 17.03.04, 15:49 i wewnetrzny przymos, co sie juz bylo obczytalo i poznawczo wyekspluatowala w wieku XX wieku zniewolania jednostki przez panstwo (w szczegolnosci totalitarne ), nie mamy wyboru i oczywiscie dziekuje ale wole tandemy, chyba sie juz zapomnialo prosze pani. robie se kolejne naciecie na nodze stolowej. Odpowiedz Link
jutka1 Re: nie mamy wyboru -- Emre! :)) 17.03.04, 16:00 emre_baran napisał: > nie mamy wyboru i oczywiscie dziekuje ale wole tandemy, chyba sie juz > zapomnialo prosze pani. robie se kolejne naciecie na nodze stolowej. ******* Niczego sie nie zapomnialo, to Ty chyba zapomniales jak Cie bilam torepkom bezlep. Jakby co to moge zrobic onkor, no problem.. Tandemy masz jak w banku, ale noge stolowa to zostaw w spokoju, wystarczy ze jedna osoba trzyma punktacje. I btw, i tak wygrywam, bo tak ma byc i zostalo dawno z gory ustalone. O!!!! Odpowiedz Link
emre_baran uwaga! 17.03.04, 16:33 zebyscie tych tandemow nie mosieli przekazywac w BECZKACH zamiast butelek! Odpowiedz Link
plesser Re: El Carretero 17.03.04, 16:35 No i polecam sie na przyszlosc jakbys cos niewiedzial to sie pytaj, Young Grasshopper! Padre, kurcze, chyba naprawde zostaniesz moim mentorem. Nawet gdy odcedzic malowanego ptaka, bo do drobiu nigdy nie mialem smykalki i nie sadze bym na starosc zapalal miloscia do inwentarza, to i tak zostaje duzo, co to taki ‘mlody czlowiek’ :-) moglby podlapac. To, co moge zalozyc watek mentorski? Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 16:12 > - Europa musi powrócić do postrzegania nas jako kraju proeuropejskiego, > kraju, > który nie tworzy podziałów na starą i nową Europę - stwierdził lider > socjalistów José Luis Rodriguez Zapatero Plesser, mam wrażenie, że traktujesz wszystkich wokół jako głupszych od siebie. To tłumaczyłoby Twoje założenie, że poprzednia ekipa hiszpańska, postępując irracjonalnie, chciała sobie strzelić w stopę. Tak naprawdę kompromis był 'w powietrzu', na co pono wskazywało zachowanie i Hiszpanów Aznara, i Polaków. Zapatero, skacząc do deklaracji w dzień po wyborach, jedynie osłabił swoją pozycję negocjacyjną. W efekcie również - pozycję swojego kraju w Unii na długie lata. W zamian za 'postrzeganie nas jako kraju proeuropejskiego' przez najbliższe trzy miesiące, bo tyle trwa polityczna wdzięczność. Oczywiście, nie będzie zupełnie źle, bo Niemcy nie będą chcieli, aby stracił twarz... Dylemat więźnia jest metaforą nietrafną, bo zakłada symetryczność efektów i brak możliwości negocjacji. Natomiast w tym przypadku negocjacje miały miejsce, a - czego by nie mówić - o symetrii między Hiszpanią i Polską z jednej strony, a Franacją i Niemcami nigdy nie mogło być mowy. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
plesser Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 16:43 Zalozenie nieracjonalnosci dotyczylo w wiekszej mierze Polski, bo jej polityka byla bardziej denerwujaca i mniej wbrew pozorom bylo w niej niz u Hiszpanow chlodnej kalkulacji. Nie znam ponadto hiszpanskiej sceny politycznej i nie orientuje sie w wenatrzkrajowych aspektach problemu. Ksiaze, oczywiscie kompromis byl ostatnio w powietrzu, ale nie jest kwestia, czy kompromis, bo wierze, ze mimo wszystko zainteresowani zachowuja resztki zdrowego rozsadku, ale jaki kompromis. Z federalistycznego punktu widzenia- a taki reprezentuje zarowno gdy jest po drodze z Niemcami, jak i gdy nie jest z nimi po drodze- wyjscie nowego hiszpanskiego rzadu przed szereg hamulcowych to bardzo dobry krok w kierunku najlepszego w obecnych warunkach kompromisu :-) Nie wiem czy traktuje wszystkich jako glubszych od siebie. Dziekuje za podzielenie sie swoim odczuciem. Postaram sie w najblizszym czasie zwrocic na to uwage komunikujac sie. Wiem natomiast, ze w ostatnim artykule w GW Verheugen pisal o Polsce w tonie dostosowanym do sposobu w jaki ta prowadzi swoja polityke zagraniczna- by polski czytelnik odnosil wrazenie, ze jest przez piszacego dopieszczany i, ze bierze sie pod uwage jego historyczna odmiennosc i jedyna w swoim rodzaju rodzajnosc, ktory to jednak ton dla pobocznego obserwatora byl tonem jakim mowi sie do malego dziecka. Tak tez traktuje i jeszcze przez jakis czas bedzie sie Polske traktowalo w EU. Czy to dobrze, czy zle- ocene pozostawiam Tobie. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 17:24 plesser napisał: > [...] mniej wbrew pozorom bylo w niej niz u Hiszpanow > chlodnej kalkulacji. Miałem podobne odczucie. Powiedzmy, że kabotyńskie deklaracje 'Nicea albo śmierć' można sobie było odpuścić. To nie zmienia jednak faktów (patrz niżej). > Nie wiem czy traktuje wszystkich jako glubszych od siebie. Dziekuje za > podzielenie sie swoim odczuciem. Postaram sie w najblizszym czasie zwrocic na > to uwage komunikujac sie. Proszę bardzo. Bardzo się cieszę, gdy mogę komuś pomóc. Przepraszam za mentorski ton, ale wydaje mi się, że popełniasz błąd częsty wśród osób piszących analizy podlane polemiką. Dopisywanie 'obiektowi' irracjonalizmu i głupich błędów tam, gdzie różnicę da się wytłumaczyć różnymi 'danymi wejściowymi'. Czyli - założeniami. Ja na przykład wierzę w europejski federalizm - w tym sensie, że uważam go za ideę szczytną i słuszną. W takiej sytuacji oczywiście konstytucja przesuwająca choć trochę charakter głosowań z 'głosu państw' na 'głos obywateli' jest rzeczą dobrą. Ale, szczerze mówiąc, obserwując rozwój sytuacji stałem się sceptykiem jeśli chodzi o możliwość bliskiego tej idei zrealizowania. Ci, którzy mówią o federacji i jedności, bardzo chyżo uciekają się do protekcjonizmu i adminstracyjnych barier. W związku z moimi wątpliwościami doskonale rozumiem, że jeśli ktoś nie jest ścisłą federacją zainteresowany lub nie wierzy w możliwość jej zrealizowania, może mieć do sprawy inne podejście - i chcieć *innych* rozwiązań. Takich na przykład, które pozwoliłyby wprowadzać retorsje za cudzy protekcjonizm. Oczywiście, myśl o jakichkolwiek retorsjach wydaje się paskudna wśród ludzi darzących się wzajemnie zaufaniem - ale ja naprawdę nie widzę podstaw do nieograniczonego zaufania. > Tak tez traktuje i jeszcze przez jakis czas bedzie sie > Polske traktowalo w EU. Czy to dobrze, czy zle- ocene pozostawiam Tobie. Polskę będzie się traktowało w UE jako ubogiego kuzyna niezależnie od tego, co zrobi. Przede wszystkim dlatego, że jest ubogim kuzynem. Rozumiem, że Polacy powinni siedzieć cicho, bo są biedniejsi niż Francuzi? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
plesser Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 16.03.04, 17:40 Ksiaze, rozumiem Twoj tok rozumowania. Zauwaz jednak, ze panstwa czlonkowskie- jakkolwiek by sie nie psztykaly miedzy soba slabe sa w retorsjach w obliczu protekcjonizmu. Panstwa czlonkowskie maja w koncu od zawsze legitymacje procesowa by naginajacego reguly zaskarzyc do ETS. Nikt jednak tego nigdy nie robil i nie robi (no moze Polska zacznie :-). Zawsze podpuszcza sie Komisje Europejska, by to ona skarzyla i ta w wielu sytuacjach skarzy. Polsce za opoznienia w przygotowaniach do czlonkostwa po lapach daje takze Komisja, bo innym panstwom czlonkowskim nie wypada. Jesli wiec jest ktokolwiek mogacy stawiac czola protekcjonizmowi i partykularyzmom, to sa wlasnie instytucje wspolnotowe, ktore nalezy wzmacniac. Takze dlatego, ze Polska jest ubogim kuzynem w jej interesie lezy silna Unia. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 17.03.04, 14:50 Cieszę się, że nie rozmawiamy już o 'irracjonalności'. Czyli uważasz, że nawet jeśli nowa konstytucja odbierze jakimś tam krajom pewne możliwości, to nic złego się nie stanie, bo instytucje się za nami wstawią. Na mocy nieformalnych obyczajów. Czyż nie lepiej jest jednak mieć na te instytucje większy wpływ w takim razie? Zformalizowany. Bo przecież przede wszystkim o to chodziło w tych negocjacjach. Nie o czynienie instytucji słabszymi, czy mocniejszymi, jak piszesz, ale o system głosowania. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
plesser Re: Socjalista, ale w tej kwestii madrze madrze g 17.03.04, 15:39 Legitymacja krajow czlonkowskich umozliwiajaca pozywanie innego kraju za lamanie prawa wspolnotowego to konkret, ale z omowionych wzgledow nikt z niego nie korzysta, bo do nieczego konstruktywnego takie wojny miedzy panstwami czlonkowskimi by nie doprowadzily. Podobnie byloby moim zdaniem z prawem weta w Radzie. Jeden kraj nie wymusi na drugim zachowan pro-wspolnotowych- moze sam najwyzej zachowac sie destruktywnie, ale to problemu nie rozwiazuje, a go zaostrza. Dodatkowe glosy w Radzie to nie polityka miedzynarodowa, ale wylacznie psychologia na wewnetrzny uzytek w pewnym sensie dalej wiec rozmawiamy o 'nieracjonalnosci' :-) Polska i tak nie bedzie wykorzystywala dlugo od akcesji swoich mozliwosci i to wcale nie dalego, ze jest ubogim kuzynem, ale dlatego, ze wpierw musi sie nauczyc jak poruszac sie we wspolnotowej dzungli. Wazniejsze dla zabezpieczania interesow niz prawo weta w Radzie sa naplywajace do zaopiniowania kilogramami projekty wsplnotowych aktow prawnych, ktorych w Warszawie nie ma komu czytac i przedstawicielstwa regionow w Brukseli, ktore to regiony dopiero w Warszawie kompiluje sie odgornie dzielac Gorny Slask w polowie i przylaczajac Opolszczyzne do Wroclawia, a Katowice do Krakowa. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Irracjoność według illuminati 17.03.04, 16:41 plesser napisał: > Radzie. Jeden kraj nie wymusi na drugim zachowan pro-wspolnotowych- moze sam > najwyzej zachowac sie destruktywnie, ale to problemu nie rozwiazuje, a go > zaostrza. To trochę nie tak. UE ciągle jest, nawet w nowym scenariuszu, instytucją państw. Nie ma tak, aby uchwalanie praw korzystnych dla jednych, mniej korzystnych dla drugich, dało się dokońca 'trzymać w ryzach' poprzez zaskarżanie ich do sądów. Rozumiałem przeto opór Polski i Hiszpanii przed konstytucją, która odbierze im *zbyt dużo* wpływu (o zachowaniu parytetu z Nicei nikt tak naprawdę chyba nie marzył; dlatego hasło 'Nicea albo śmierć' było tak głupie). Ja to bym chciał (szczerze), żeby Europa została koniec końców konfederacją w stylu Kanady. Z rządem centralnym, ale i z silnymi rządami krajowymi. Ale takiej umowy nikt nikomu nie proponuje. > Dodatkowe glosy w Radzie to nie polityka miedzynarodowa, ale wylacznie > psychologia na wewnetrzny uzytek w pewnym sensie dalej wiec rozmawiamy > o 'nieracjonalnosci' :-) Tylko wtedy, kiedy zapomni się, że ta cała heca ma służyć właśnie temu 'wewnętrznemu' aspektowi. Czyli ludziom, którzy w tych krajach żyją. Myślałem, że już mi się udało Cię przekonać, że nie wszystko, z czym się nie zgadzasz dowodzi głupoty tych, co owo inne stanowisko zajmują. Chciałem Ci na jedną rzecz zwrócić uwagę. Większość krajów UE wprowadziła dość znaczne ograniczenia dla 'nowych', zwłaszcza jeśli chodzi o pracę, w ramach tzw. okresów przejściowych. Głównie 'psychologia na wewnetrzny uzytek' - czy też to oceniasz jako nieracjonalne zachowanie? Bo ja powiem Ci szczerze, uznałbym to za zachowanie zupełnie racjonalne (w myśl zasady: dmuchaj na zimne) w ramach optyki 'najpierw MY, a potem szczytne idee'. Tylko dlaczego czynisz RP zarzut z przyjęcia takiej samej postawy, jaką od czasu do czasuu zajmują wszystkie kraje Unii? Czy naprawdę przypuszczasz, że gdyby Polska była miła, słodka i podpisywała co trzeba - pozostałe kraje szczodrze by jej to wynagrodziły? Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
plesser Interesy ponad wszystko 17.03.04, 17:24 Czy naprawdę przypuszczasz, że gdyby Polska była miła, słodka i podpisywała co trzeba - pozostałe kraje szczodrze by jej to wynagrodziły? Nie uwazam, ze Polska nie powinna sie zajmowac politycznym awanturnictwem. Blokowanie konstytucji nie bylo niczym innym, bo z zabezpieczaniem wlasnych interesow mialo malo wspolnego. Zabezpieczanie wlasnych interesow w Unii polega glownie na zagospodarowaniu tych paczek z projektami aktow prawa wspolnotowego przychodzacych do Warszawy. To nie jest jednak medialne. Ponizej podales dobry przyklad. Bliski skorze ludzi wokol mnie, wiec kilka refleksji: „Głównie 'psychologia na wewnetrzny uzytek' - czy też to oceniasz jako nieracjonalne zachowanie? Bo ja powiem Ci szczerze, uznałbym to za zachowanie zupełnie racjonalne (w myśl zasady: dmuchaj na zimne) w ramach optyki 'najpierw MY, a potem szczytne idee'.” Jak najbardziej. Mysle (nie tylko mysle, mam zamiar dzis powiedziec to na spotkaniu z przewodniczacym Bundestagu w lokalnym domu kultury jesli bede mial szanse), ze zamkniecie przez Niemcow rynku pracy dla rocznikow baby-boomowych poczatku lat 80, ktore obecnie w Polsce wchodza na rynek pracy i z braku przestrzeni zyciowej musza emigrowac bylo nieracjonalne. Okresy przejsciowe wprowadzono wbrew zdrowemu rozsadkowi po to, by nie musiec stawic czola presji spolecznej. Otworzenie rynku pracy jest musem. Nie ze wzgledu na szczytne idee, ale ze wzgledu na to, ze ci ludzie- przynajmniej grupa absolwentow szkol wyzszych nie majacych w Polsce szans na prace- maja duzy potencjal, ktorego Niemcy (i inne kraje stosujace okresy przejsciowe) potrzebuja w perspektywie najblizszych 20- 35 lat nawet jesli sytuacja na rynku pracy obecnie nie jest rozowa. Nalezalo przynajmniej umozliwic tym ostatnim osiadlanie sie w Niemczech. Jedynymi, ktorzy ten potencjal postanowili wykorzystac sa Irlandczycy i Brytyjczycy. Jestem pewien, ze mimo, ze w pierwszych miesiacach czlonkostwa bada z tego powdu siarczyscie klac, w dlugoplanowej perspektywie skorzystaja. Sciagna do siebie najlepszych, bo tylko ci daja sobie rade. Europa kontynentalna, ktora rocznikow babyboomowych polskiej mlodziezy potrzebuje o wiele bardziej niz Wyspiarze, przespala sprawe. Za piec, siedem lat kiedy mina okresy przejsciowe bedzie po ptokach- sytuacja demograficzna w Polsce bedzie taka, jak jest wszedzie, albo tylko troche lepsza, a ludzie ktorzy mogli wzbogacic Niemcy, czy Austrie znajda do tego czasu swoj kawalek podlogi gdzie indziej. Wiec jesli burmistrz Frankfurt nad Odra mowi, ze trzeba stworzyc wyjatki umozliwiajace mlodym malzenstwom z Polski osiedlanie sie w jego pustoszejacym miescie, na co rzad federalny sie krzywi, bo musialby zrobic cos obiektywnie rzecz biorac porzadanego, ale trudnego spolecznie do przeprowadzenia, to ja jestem zadowolony, ze przynajmniej w tej kwestii burmistrz mojego miast ma jaja. Podsumowujac, okresy przejsciowe to, tak, glownie 'psychologia na wewnetrzny uzytek'. Zarowno w sprawie konsytucji, jak i okresow przejsciowych interesy byly niestety na dlaszym planie. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: Interesy ponad wszystko 18.03.04, 16:12 plesser napisał: > Nie uwazam, ze Polska nie powinna sie zajmowac politycznym awanturnictwem. > Blokowanie konstytucji nie bylo niczym innym, bo z zabezpieczaniem wlasnych > interesow mialo malo wspolnego. Widzę, że masz wyrobioną opinię, na którą nie mam szans wpłynąć. Polscy negocjatorzy to awanturnicy i idioci, których działalność ma mało wspólnego z 'zabezpieczaniem własnych interesów'. Dobrze, niech i tak będzie. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
plesser Re: Interesy ponad wszystko 18.03.04, 17:38 Nie wiem, kim sa polscy negocjatorzy, bo ich nie znam :-) ale nadzorujacy ich politycy dlugofalowe interesy mieli w glebokim powazaniu. Szkoda, Ksiaze, ze nie mogles wczoraj posluchac jak ten Wolfgang Thierse walil prosto w oczy, ze trzeba wreszcie stawic czolo rzeczywistosci w sprawie reform socjalnych. Jak wypunktowywal i przekonywal konkretami, jak ideologiczny belkot rozbrajal wykazujac, ze poslugujacy sie nim krzycza o solidarnosci spolecznej, ale wcale nie mysla o solidarnosci miedzypokoleniowej i zyja na kredyt na koszt obecnej mlodziezy i przyszlych generacji. Piekne to bylo i mimo, ze SPD to zdecydowanie nie moje klimaty mialem dla faceta duzo uznania. A stara komunistyczna gwardia (autentycznie jedna babcia wstala i tak sie wlasnie przedstawila) duzo komentowala pod nosem, ale glownie zaciskala zeby, bo wiedziala, ze Thierse ma racje z ta koniecznosci stawiania czola rzeczywistnosci. Takiej debaty o interesach bym sobie zyczyl w Polsce w kontekscie jej miejsca w EU. Twarde interesy, ale przede wszystkim realizm, nie daydreaming i trzepot husarskich skrzydel. Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: Interesy ponad wszystko 19.03.04, 16:23 plesser napisał: > Nie wiem, kim sa polscy negocjatorzy, bo ich nie znam :-) ale nadzorujacy ich > politycy dlugofalowe interesy mieli w glebokim powazaniu. Nie wiem, gdzie je mieli. Nie znam ich, choć wiem, że niemal na całym świecie modnym jest pogardzać politykami. Ważne jest, że ja po prostu nie jestem do końca pewien *jakie* one są, te długofalowe interesy. Ty wiesz? Pozdrawiam, mk. PS. Mnie również było miło. Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 16:32 Oczywiscie ze samemu bedzie trudniej. Niestety choc ten hiszpanski idiota nie wiadomo co jeszcze wymysli. Coraz bardziej zaczyna wygladac ze to Polska jest bardziej potrzebna Unii niz Unia Polsce. Jestem ciekaw jak by wygladalo glosowanie dzisiaj potem gdy banda oszustow unijnych wycofala sie z wiekszosci najwazniejszych obietnic. Nie sadze zeby w interesie Polski lezalo zostanie wasalem Niemiec czy Unii do ktorego ci ostatni daza. Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 16:49 > Coraz bardziej zaczyna wygladac ze to Polska jest bardziej potrzebna Unii niz > Unia Polsce. Tak, Ertesie, Polska jest w koncu tradycyjnym Chrystusem narodow :-) Dlatego przeciez poswieca sie w bronie innych krajow regionu i europejskiego ladu, mimo, ze reszta przyszlych czlonkow puka sie w glowe, kiedy slyszy o tym, ze Polacy sa rzecznikami ich interesow w procesie negocjowania konstytucji. Przypomina mi sie taka karykatura Mleczki- spotyka sie na granicy dwoch facetow, podaja sobie dlonie, wymieniaja teczki. - Dobra- mowi jeden- wy dajecie nam kase. My dajemy wam wartosci :-) Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 16:58 hmmm ja nic nie pisalem o Chrystusie ani o byciu rzecznikiem innych. Patrzac na to z daleko mam takie wrazenia jak opisalem. Nie wyglada to w zadnym razie na partnerstwo ana zwykle wykorzystywanie. Skoro juz wspominasz o innych to chyba laczna liczba ludnosci nie przekracza 1/3 Polski. Najwyrazniej roznimy sie w rozumieniu slowa "partnerstwo". Odpowiedz Link
maria421 Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:00 ertes napisał: > Oczywiscie ze samemu bedzie trudniej. Niestety choc ten hiszpanski idiota nie > wiadomo co jeszcze wymysli. > Coraz bardziej zaczyna wygladac ze to Polska jest bardziej potrzebna Unii niz > Unia Polsce. Jestem ciekaw jak by wygladalo glosowanie dzisiaj potem gdy banda > oszustow unijnych wycofala sie z wiekszosci najwazniejszych obietnic. > Nie sadze zeby w interesie Polski lezalo zostanie wasalem Niemiec czy Unii do > ktorego ci ostatni daza. > Jak ja lubie takie teksty! "hiszpanski idiota", "banda oszustow unijnych", "zostanie wasalem Niemiec". Ertes, zostaw to krasomowstwo Lepperowi, Ciebie stac na wiecej. Nie dodaje wlasnego komentarza, bo musialabym wlasciwie powtorzyc tylko to, co powiedzial Plesser. Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:25 Gdybym napisal to o Bush'u i USa podejrzewam ze nie zwrocilabys uwagi ;) Odpowiedz Link
maria421 Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 17.03.04, 10:59 ertes napisał: > Gdybym napisal to o Bush'u i USa podejrzewam ze nie zwrocilabys uwagi ;) Sprobuj napisac tak o Bushu i USA. Moze zwroce uwage. Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 16:57 Niestety, jak dotychczasowy przebieg dyskusji i dobor argumentow pokazal, niektorym argumentacja w stylu Leppera lezy bardziej niz jakiekolwiek dobro Polski i Europy. Czesciowo mozna to byc moze wytlumaczyc nieznajomoscia spraw europejskich (a przy tym nieprzeparta checia pokazania swego "besserwisserstwa" na kazdy temat), ale moze to tez byc cicha nadzieja, ze Polsce jednak w Europie sie nie uda. Ta ostatnia (nadzieja) musi byc jednak ubrana w piorka patriotyzmu, mozna nimi przyslonic prawdziwe intencje. Zas argument "kto nie jest z nami, ten popiera Niemcy" jest tak glupi, ze szkoda czasu na odpowiedz. W Polsce dyskusja na temat postawy w stosunku do planowanej kostytucji nabrala nowej jakosci. Coraz czesciej zamiast grania na emocjach, dyskutuje sie za i przeciw planowanej konstytucji. Coraz wiecej umiarkowanych politykow otwarcie neguje koniecznosc trwania przy polskim stanowisku za wszelka cene, wielu dostrzega nieprawdziwosc przytaczanych argumentow. Bardzo ciekawie i neutralnie analizuje sytuacje ponizszy artykul z Polityki. Warto przeczytac. polityka.onet.pl/162,1150608,1,0,2440-2004-08,artykul.html Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:12 > W Polsce dyskusja na temat postawy w stosunku do planowanej kostytucji nabrala > nowej jakosci. Coraz czesciej zamiast grania na emocjach, dyskutuje sie za i > przeciw planowanej konstytucji. Coraz wiecej umiarkowanych politykow otwarcie > neguje koniecznosc trwania przy polskim stanowisku za wszelka cene, wielu > dostrzega nieprawdziwosc przytaczanych argumentow. Chlopie, w rownie wywazony sposob w Polityce pisal na ten temat Adam Szostkiewicz. Sprawa przewijala sie tez w wypowiedzial specjalistow od stosunkow polsko- niemieckich w podobnym swietle. Ale z politykow tylko Olechowski, dopiero co powstali Zieloni i bodaj mlodzierzowka SLD wypowiadali sie podobnie. Ten pierwszy stal sie celem ataku PiS-u a Rokita pospieszyl wkotce potem z haslem ‘Nicea albo smierc’, ktore zapedzilo rzad w kozi rog. Od tamtego czasu chyba niewiele sie zmienilo (?) Staralem sie sledzic sprawe dokladnie. Jedynie Kwas rozpoczal przygotowania do odczarowania sytuacji, co moze nie byc latwe, gdy wczesniej czesc opinii publicznej wywolana zostala z twarzami umalowanymi w barwy narodowe i flagami reprezentacji Polski do telewizorow. Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:22 Prosze jak moja teoria sie potwierdza: 4 glosy z Niemiec a wygladaja jak jeden. Niemiecka propaganda nie jest gorsza niz tutejsza nasza hehe. Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:26 Widzisz Ertes, jeszcze jeden glos i juz bedzie 5 kolumna :-) Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:33 ertes napisał: > Prosze jak moja teoria sie potwierdza: 4 glosy z Niemiec a wygladaja jak jeden. a Twoj jeden wystarczyl, zeby powialo Lepperem. Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 18:34 Rozumiem ze to ma byc nowa obelga z braku innych argumentow na tych co maja inne zdanie niz mieszkancy Niemiec? mylycja i tego typu juz sie znudzily? A moze to tylko domena frustratow z Australii? Odpowiedz Link
maria421 Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 17.03.04, 10:58 ertes napisał: > Prosze jak moja teoria sie potwierdza: 4 glosy z Niemiec a wygladaja jak jeden. > Niemiecka propaganda nie jest gorsza niz tutejsza nasza hehe. Ertes, to sa 4 POLSKIE glosy z Niemiec, podadne tak polskiej jak i niemieckiej propagandzie.... Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 17.03.04, 11:16 > Ertes, to sa 4 POLSKIE glosy z Niemiec, podadne tak polskiej jak i niemieckiej > propagandzie.... Przepraszam, moze i poddany polskiej i niemieckiej propagandzie, ale moj otumaniony glos jest slaski, wiec ewentualnie 3 polskie i jeden slaski :-P Tak czy siak z ertesowego punktu widzenia 5 kolumna :-) Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:26 plesser napisał: > Ale z politykow tylko Olechowski, dopiero co powstali Zieloni i bodaj > mlodzierzowka SLD wypowiadali sie podobnie. ... > ...Jedynie Kwas rozpoczal przygotowania do odczarowania sytuacji Rownierz Mazowiecki, Geremek, a ostatno takze Oleksy. Odpowiedz Link
plesser Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 16.03.04, 17:30 Mazowiecki i Geremek faktycznie, ale- nad czym ubolewam- UW juz chyba sie nie podniesie :-( Jozek to byl zawsze rozsadny facet. Dobra, to znaczy, ze sprawy ida w dobrym kierunku. Odpowiedz Link
starypierdola konstytucja itd. 16.03.04, 17:24 Dobrze ze ja tez jeszcze spie to nie musze sie wtracac! :-))) SP Odpowiedz Link
ertes Re: Dobre wiadomosc w sprawie konstytucji 24.03.04, 18:42 Wyglada na to ze Shroeder dogal sie z Millerem w sprawie kompromisu. Wilk syty i owca cala? Tylko ze Miller jest na wylocie jak i cala jego SLD. Moze Niemcy stwierdzili ze lepiej dogadac sie z nim niz nastepca (Lepper?). Odpowiedz Link