12.04.04, 16:00
Wczoraj telefonowalem z kims z NY.
Powiedziano mni, ze w Stanach robi sie bryndza. hmmm
Ze w Niemczech jest tymczasowo bryndza, to sam widze i wiadomo dlaczego. Ale
jak jest w USA?
Jak daleko da Ameryce ta tymczasowa zawierucha po dupie?

wiem, wiem, ci co maja prace, kase...tralalala.
ale jakie sa glosy od wewnatrz? bryndza czy nie?
Obserwuj wątek
    • ertes Re: bryndza? 12.04.04, 16:02
      A moglbys zdefiniowac slowo " bryndza".?
      • basia553 Re: bryndza? 12.04.04, 16:05
        a swoja droga skad sie wzielo to okreslenie bryndza? To przeciez pyszny serek
        za ktörym sie stesknilam:))))))
        • ozpol Re: bryndza? ..bo smierdzi 14.04.04, 11:35
          ale jak widac nie wszystko co brzydko smierdzi jest zle.
          Moze ta Amerykanska brynza to jakas inna niz w Germanii bo kazdy ma swoj smak i
          smrodek.
          Jednym wystarczy chleb z maslem a inny potrzebuje do tego szyneczki.
          Jak zabraknie na szyneczke to juz brydza.
          U nas w OZ mowia ze super bo bezrobocie male, inflacja mala, gospodarka roznie
          ze wszyscy zazdroszcza, ale normalni zjadacze widza ze cos nie jest tak.
          Wiekszosc pracy to w nie pelnym wymiarze, place srednio poszly w dol o 10-20%,
          ceny domow dalej rosna jak wsciekle (skad ta kasa) a veny benzyny bija rekordy
          i jak tu zyc.
    • maria421 Re: bryndza? 14.04.04, 21:01
      Mowia ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

      Moja jedna kolezanka z USA dostala znowu ( po 2 latach bezrobocia) prace i
      mowi, ze sie poprawia. Druga wlasnie prace stracila, i mowi, ze bryndza.

      U mnie w Niemczech bez zmian.
    • ertes Re: bryndza? 14.04.04, 22:17
      Zobaczymy co to bedzie. Jak na razie $ idzie do gory w stosunku do &euro.
      Dzis jest 1.19 a niedawno podchodzil do 1.30.
      Niestety benzyna jest bardzo droga. Dzis w Costco tankowalem $2.21/gallon
      Premium, a na stacjach widzialem po 2.49. Czyli litr okolo 65c.

      Poza tym wydaje sie ze idzie lepsze :) Domy buduja sie jak grzyby po deszczu.
      Ruch ciezarowek na autostradach rosnie. Nie jest tak zle. Ilosc nowych (bez
      rejestracji) samochodow na drogach jest ogromna.
      • artur666 Re: bryndza? 15.04.04, 00:31
        O benzynie nawet nie wspominaj.
        U nas 1,12 EUR za litr. sssssssssssssssssss.....
        • lolo271 Re: bryndza? 15.04.04, 00:35
          .....artek do kutasa............a czym ty jezdzisz?......................
          Osobiscie od lat nie znam ceny benzyny...........
          Moze zrobimy zamiane?..........ja D ty IT?.............
          • artur666 Re: bryndza? 15.04.04, 08:40
            Jeszcze w tym roku bede jezdzil SAABem 93, Benzynowym, no a SAAB zre jak
            siemasz. Ale fajne autko. Lubimy siem bardzo.



            lolo271 napisał:

            > .....artek do kutasa............a czym ty jezdzisz?......................
            > Osobiscie od lat nie znam ceny benzyny...........
            > Moze zrobimy zamiane?..........ja D ty IT?.............
        • ertes Re: bryndza? 15.04.04, 00:46
          1.12 &euro to jest $1.33
          Czyli gallon 5.05.
          Niezla cena, dwa razy drozej niz tutaj a Kalifornia jest najdrozsza.
          Srednia cena to $1.75 w calym USA.
          Czyli po waszemu litr: 38 centow &euro
          • artur666 Re: bryndza? 15.04.04, 10:31
            Tak dwa razy taniej, tylko ile spala twoje auto? Ile robisz km w roku? i ile
            ciebie to kosztuje? chyba wyjdziemy na to samo.


            ertes napisał:

            > 1.12 &euro to jest $1.33
            > Czyli gallon 5.05.
            > Niezla cena, dwa razy drozej niz tutaj a Kalifornia jest najdrozsza.
            > Srednia cena to $1.75 w calym USA.
            > Czyli po waszemu litr: 38 centow &euro
            • ertes Re: bryndza? 15.04.04, 17:03
              Niezla dialektyka hehe.
              Wyobraz sobie ze ja moje samochody trzymam w garazu a jezdze czasami w niedziele.

              • basia553 Bez zartöw Ertesie, 15.04.04, 17:19
                czy mozesz mi powiedziec ile km robisz w roku? Bo Wy macie przeciez takie
                cholerne odleglosci!
                Ja jezdzac 80 km dziennie do/z pracy plus 1 urlop w Dolomitach - odleglosc ca.
                700 km, czyli 1400 na rok, robilam plus/minus 30.000 w roku.
    • basia553 Re: bryndza? 15.04.04, 08:27
      Ertes, mozebys tak pociagnal jakich szlauch przez Ocean? Przy tej cenie
      benzyny:))))
      Co do bryndzy a budowy to powiem Wam ze od paru lat z jednej strony slysze o
      bryndzy i bezrobociu tutaj, z drugiej strony domy rosna jak grzyby po deszczu i
      to nie byle jakie, tylko solidne, duze, no i tak bardziej w plenerze, gdzie i
      tak nie ma miejsc pracy. Nic z tego nie rozumiem.
      • maria421 Re: bryndza? 15.04.04, 09:41
        podobnie w mojej okolicy. Nowe dzialki budowlane po Eur 110,- za metr
        kwadratowy rozeszly sie jak swieze bulki i domeczki juz na nich rosna.

        Z moich znajomych nikt nie zrezygnowal z wyjazdu na urlop, kto mial zmienic
        samochod, ten zmienil.

        Ludzie wlasciwie zyja jak zawsze, tylko narzekaja coraz bardziej, ale nie na to
        co JEST, a na to, co MA BYC, wedlug hiobowych wiesci serwowanych przez media.
        • artur666 Re: bryndza? 15.04.04, 10:23
          maria421 napisała:

          > podobnie w mojej okolicy. Nowe dzialki budowlane po Eur 110,- za metr
          > kwadratowy rozeszly sie jak swieze bulki i domeczki juz na nich rosna.
          ..........110 Euro to taniocha. W Stuttgarcie metr kosztuje minimum 10 razy
          wiecej, a i w dobrym miescu zaplacisz i 5000 EUR za metr.
          >
          > Z moich znajomych nikt nie zrezygnowal z wyjazdu na urlop, kto mial zmienic
          > samochod, ten zmienil.
          >
          > Ludzie wlasciwie zyja jak zawsze, tylko narzekaja coraz bardziej, ale nie na
          to
          >
          > co JEST, a na to, co MA BYC, wedlug hiobowych wiesci serwowanych przez media.

          ............Nie boj sie, zmiana na Euro juz wyssa ludziom kase z kieszeni.
          • maria421 Re: bryndza? 15.04.04, 13:48
            artur666 napisał:


            > ..........110 Euro to taniocha. W Stuttgarcie metr kosztuje minimum 10 razy
            > wiecej, a i w dobrym miescu zaplacisz i 5000 EUR za metr.

            Wiem. Ale ja mieszkam w Kassel, a wlasciwie pod.

            > ............Nie boj sie, zmiana na Euro juz wyssa ludziom kase z kieszeni.

            Owszem, duzo rzeczy podrozalo, mimo to nie wydaje mi sie, zeby ludzie zubozeli.
            Ty masz zamiar zmienic samochod (ja rowniez) i to nie na jakas uzywanego grata,
            nasza Basia sie na urlop do Wloch wybiera (ja rowniez), Robert zdaje sie dom
            pobudowal... A przeciez my tylko "biedni" imigranci, pierwsze pokolenie
            zaczynajace od zera...
            • artur666 Nie nie, to nie sa dla mnie wymierniki bryndzy. 15.04.04, 15:20
              Duzo rzeczy podrozalo? wszystko podrozalo. To co obserwuje to tendencja cofania
              sie. Niwspolmiernosc zarobkow do cen powieksza jeszcze bardziej ten dystans.

              Robert? nie se buduje. Ja jemu nie zagladam, za co se wybudowal. Chyba ma
              pochodzenie niemieckie, a to mnie duzo tlumaczy.

              No wiesz, do Italii do jest z Mannheim akurat chyba ze 400km. Od nas robi sie
              do Italii wyskoki na weekend.
      • starypierdola Szambo 15.04.04, 12:45
        Za duzo Wam placa zasilku dla bezrobotnych, za bardzo wyzyskujecie Turkow,
        macie do roboty za pol darmo Polakow.... to jak ma sie Wam zle powodzic??
        SP
        • basia553 Re: Szambo 15.04.04, 13:29
          Drogi Pierdolo, mam nadzieje, ze Twöj post nie byl do mnie skierowany:
          Turköw omijam duzym lukiem, sprzata u mnie za duze pieniadze polska studentka
          i nie zyje z zapomogi.
        • maria421 Re: Szambo 15.04.04, 13:57
          starypierdola napisał:

          > Za duzo Wam placa zasilku dla bezrobotnych, za bardzo wyzyskujecie Turkow,
          > macie do roboty za pol darmo Polakow.... to jak ma sie Wam zle powodzic??
          > SP

          Pardon, jak mam to rozumiec? Ten kto bierze zasilki wyzyskuje za bardzo Turkow,
          czy jak? I jak mu wyzysku Turkow zabraknie to Polakow za pol darmo bierze?
          I to wszystko z jednego zasilku?

          ...)))
          • artur666 Re: Szambo 15.04.04, 15:25
            To tez jest czsc potegi niemieckiej. co ONI by sami zrobili. Narod im sie w
            dobrobycie, latach 70-80, rozleniwil. Mlodziez nie jest zmotywowana robic
            szkoly, bo po co jak odziedzicza po starych. a wychowanie w niemczech lezy na
            lopatkach.
            wiec trzeba wpuscic do roboty obcokrajowcow.


            maria421 napisała:

            > starypierdola napisał:
            >
            > > Za duzo Wam placa zasilku dla bezrobotnych, za bardzo wyzyskujecie Turkow,
            >
            > > macie do roboty za pol darmo Polakow.... to jak ma sie Wam zle powodzic??
            > > SP
            >
            > Pardon, jak mam to rozumiec? Ten kto bierze zasilki wyzyskuje za bardzo
            Turkow,
            >
            > czy jak? I jak mu wyzysku Turkow zabraknie to Polakow za pol darmo bierze?
            > I to wszystko z jednego zasilku?
            >
            > ...)))
    • basia553 Drogi Arturze, 15.04.04, 16:27
      do tego miejsca we Wloszech gdzie jade, mam dokladnie 930 km. Troche daleko na
      weekend. Nie chce sie jak dzieciak chwalic, ale jade w tym roku w trzy prawie
      najdrozsze miejsca we Wloszech: w maju tydzien w Toscanie i tydzien w 5-Terre,
      we wrzesniu Dolomity. Na tanie urlopy we Wloszech to sie jezdzi nad "polski"
      Adriatyk.
      A teraz powiedz mi jak sie na pochodzenie dom buduje? Moze jeszcze sie czegos
      naucze od Ciebie? Prosze koniecznie o odpowiedz, zanim mnie szlag trafi
      z powodu bajek i legend na temat korzysci z pochodzenia (owszem, korzysci sa
      niewatpliwie, ale ich rozmiar rosnie w oczach "niepochodzacych" do jakichs
      monstrualnych rozmiaröw)
      • artur666 Re: Droga Basiu 15.04.04, 17:19
        Widze, ze sie niepotrzbnie unosisz. Akurat podano ciebie i roberta jako
        przyklad. Czy ty myslisz, ze ja komus cos zazdroszcze? ech!

        Nie wiem czy ty masz pochodzenie, tez nie wiem czy ma je robert. I to nie jest
        najwazniejsze, ale, jesli chcesz wiedziec jak sie w niemczech buduje dom na
        pochodzeniu, prosze.
        BRD wtyka w tylki kredyty bezzwrotne az do bolu. Czy je ktos bral, lub bierze
        to jego sprawa. Wielu tego nie wykorzystalo...bo nie wiedzieli.
        Lepsze kursy jezykow, lepsze prace z Arbeitsamtu, szybciukto mieszkanko z
        Wohnungsamtu (gdy inni musieli 4 lata w kolejce czekac) itp. itd. Ja tego nie
        mialem, musialem sie sam przegryzac.
        Zwroty kasy za to co sie w PL zostawilo, znasz Vertriebenenausweis? Wielu
        naciagalo i podostawali duze odszkodowania.
        Droga Basiu, uczciwa praca...to nawet w BRD nie bedziesz bogata, na to ci
        Finanzamt nie pozwoli.
        I jeszcze raz, nie wale tym ani w ciebie ani w Roberta.



        basia553 napisała:

        > do tego miejsca we Wloszech gdzie jade, mam dokladnie 930 km. Troche daleko
        na
        > weekend. Nie chce sie jak dzieciak chwalic, ale jade w tym roku w trzy prawie
        > najdrozsze miejsca we Wloszech: w maju tydzien w Toscanie i tydzien w 5-Terre,
        > we wrzesniu Dolomity. Na tanie urlopy we Wloszech to sie jezdzi nad "polski"
        > Adriatyk.
        > A teraz powiedz mi jak sie na pochodzenie dom buduje? Moze jeszcze sie czegos
        > naucze od Ciebie? Prosze koniecznie o odpowiedz, zanim mnie szlag trafi
        > z powodu bajek i legend na temat korzysci z pochodzenia (owszem, korzysci sa
        > niewatpliwie, ale ich rozmiar rosnie w oczach "niepochodzacych" do jakichs
        > monstrualnych rozmiaröw)
        • basia553 Re: Droga Basiu 15.04.04, 17:58
          Wiem Arturze, ze nie miales mnie na mysli, ale sie wpienilam ogölnie. Polowa,
          ale faktycznie tylko polowa tego co piszesz, to schmarn, czyli glupstwa.
          Wybacz, ale nie bardzo sie orientujesz. Ciekwa jestem jakie wiadomosci na ten
          temat ma Xurek. Ze sie ta Dziewczyna akurat opala, jak jej zdanie jest dla mnie
          wazne:)))))
          • maria421 Re: Droga Basiu 15.04.04, 19:45
            Arturze, ja tez nie mam pochodzenia...
            A domeczek mam. Splacony....
            • artur666 Re: Drogie babki. 15.04.04, 20:12
              Przestancie mnie tutaj porzadnoscia czarowac, znam zycie i swoje wiem.

              Miejcie sobie miejcie!
              ja nie kontrola z finansowego, i naprawde nie musicie sie tlumaczyc.

              Znam takich kolo Hannoveru. Przyjechali i po trzel latach stala chata. hmmmmm,
              a za co? a brali socjal na cala rodzine, on dorwal prace w Mercedesie na
              czarno, a ona sprzatala jak dzika. I dom stoi. tylko uczciwa praca zarobione?
              NIE! przekretem....hmmmm wytlumacz to finansowemu, mnie nic nie trzeba
              tlumaczyc.
              Moj kolega, zaraz gdy dostal pochodzenie, dostal kredyt bezprocetowy,
              drobiazdzek...200.000 DM. Otworzyl zaraz tlusta firme i leci, bez pochodzenia
              siedzialby chyba dalej na socjalu.

              Przykladow moge sypac wiele, wisi mnie to, ja mam swoje i nie jest moim stylem
              innym zagladac do garnkow.
              I skonczmy to przelewanie z pustego w prozne. To tyle.

              • basia553 Arturze, 15.04.04, 20:21
                cos Ci mözg zalewa: w Mercedesie praca na czarno???!!!
                I wierz mi, ze nie ma, absolutnie nie ma kredytöw bezprocentowych. Sa
                korzystniejsze raty, to tyle.
                Znam tez takich co tu za 4 lata po przyjezdzie piekny dom postawili: ojciec
                pracowal w BASF, matka jako pielegniarka brala wszystkie nocne dyzury,
                dwöch synöw tez pracowalo. I to wszystko szlo "do jednego garnka" i dom
                wybudowali, w duzym stopniu tez wlasna praca. Nie znali niedzieli, nie
                wiedzieli co to urlop itd. A zazdrosniki powiedza tylko: 4 lata i taaaaki dom!
                • artur666 taktak basiu! 15.04.04, 20:26
                  W Mercedesie! A wiesz jak? czy w Mwrcedesie pracuja tylko firmy Mecedes?
                  rozumiesz?
                  widzisz nie ma takich drzwi, ktorych nie da sie wywazyc. trzeba wiedzec tylko
                  JAK.
                  A twoje dziwienie sie potwierdza tylko moje przypuszczenia. ale to nie jest
                  schlimm :)
                  Milego wieczoru.

                  • maria421 Re: taktak basiu! 15.04.04, 22:59
                    Arturze, przysiegam, ze na czarno nie pracowalam, zapomog nie bralam, i nie
                    bardzo sie znam na oszczedzaniu.

                    Ja po prostu.... dobrze za maz wyszlam! ...)))
                    • starypierdola Dochody 15.04.04, 23:47

                      >>na czarno nie pracowalam, zapomog nie bralam, i nie
                      bardzo sie znam na oszczedzaniu<<

                      Spekuluje: dobry rozwod???

                      SP
                      • artur666 sorry maria, ale tym mnie nie zaimponujesz. 16.04.04, 08:40
                        Kazdy orze jak moze.
                        • maria421 Ja wcale nie chce imponowac, Arturze.... 16.04.04, 09:08
                          Tylko sie sprzeciwiam opinii, ze jak juz ktos cos ma, to jest "podejrzany"...
                          • artur666 no to ciach! 16.04.04, 09:15
                            ..i wyciagam czerwona plachte na ciebie! :)
                            Dobrze wyszlas za maz?
                            Dla mnie jest podejzane, gdy ktos mowi `dobrze wyszedl za maz`, czyli dobry
                            interes zrobilas? A wnioslas do tego interesu? wlasne cialo?
                            ...i juz znikam...


                            maria421 napisała:

                            > Tylko sie sprzeciwiam opinii, ze jak juz ktos cos ma, to jest "podejrzany"...
                            • maria421 Re: no to ciach! 16.04.04, 09:41
                              Arturze, widze, ze dla Ciebie absolutnie wszystko jest podejrzane....))))

                              Ale juz precyzuje ze oprocz mojego wlasnego ciala wnioslam do mojego malzenstwa
                              dusze, rozum, dobre checi i ... jedna walizke.
                              I bylo to mniej wiecej to samo, co wniosl do naszego malzenstwa moj malzonek.

                              Ale od tamtych czasow minelo ponad 20 lat. I od ziarnka do ziarnka, zebrala sie
                              miarka.

                              Czy uwazasz, ze byloby normalniej, gdybysmy do tej pory posiadali tylko po tej
                              jednej walizce? To dopiero byloby PODEJRZANE...)))
                              • artur666 Re: no to ciach! 16.04.04, 11:43
                                Im jestem starszy, tym bardzie mnie sie wadaje, ze zycie, to jeden wielki UKLAD.


                                Zycze Wam, abyscie zawsze byli szczesliwi. Nastepne 20 lat, i jeszcze raz 20-
                                scia...
                                • maria421 Re: no to ciach! 16.04.04, 14:39
                                  Masz racje, Arturze! I malzenstwo to tez jeden wielki uklad i kompromis.
                                  Problem jednak, ze z jednym na taki wieczny uklad da sie isc, i z innym nie.

                                  Wzajemnie zycze 20x20 lat szczescia!
                                  • basia553 Re: no to ciach! 16.04.04, 14:54
                                    ale nie wierze Mario, ze Twoje malzenstwo bylo od poczatku ukladem! Zaczelo sie
                                    na pewno milo i romantycznie, ale potem, zaznaczam POTEM ukladanie sie i
                                    kompromisy sa konieczne. Ale w dobrym malzenstwie wynikaja tez z milosci i
                                    wzajemnego szacunku, jakkolwiek napisane brzmi to kiczowato, zupelnie jakbym
                                    slyszala tesiowa:))))
                                    • maria421 Do Basi i Lucji 16.04.04, 16:48
                                      Czy myslicie, ze nasze malzenstwo wytrzymaloby ponad 20 lat, gdyby to byl tylko
                                      uklad?

                                      Z drugiej strony, gdybysmy oboje nie byli sklonni do kompromisu, do codziennych
                                      drobnych ukladow, to i uczucie juz dawno by minelo.
                                      To jest moim zdaniem, cos, co sie zazebia. Jest uczucie- latwiej o kompromis.
                                      • basia553 Re: Do Basi i Lucji 16.04.04, 16:55
                                        To mialam na mysli, Mario. Nie bylabym sklonna do kompromisu, do rezygnowania
                                        z czegokolwiek, gdyby nie silne uczucie.
                      • maria421 Re: Dochody 16.04.04, 09:06
                        starypierdola napisał:

                        > Spekuluje: dobry rozwod???

                        Jestem zamezna i nie mam zamiaru sie rozwodzic.
                        • lucja7 Re: malzenstwo 16.04.04, 09:34
                          Mowi sie ze milosc jest slepa, a malzenstwo otwiera oczy.
                          lucja7.
                          • maria421 Re: malzenstwo 16.04.04, 09:44
                            lucja7 napisała:

                            > Mowi sie ze milosc jest slepa, a malzenstwo otwiera oczy.
                            > lucja7.

                            To ja chyba ciagle slepa jestem, bo gdybym miala jeszcze raz wychodzic za maz,
                            to wybralabym tego samego:-)
                            • lucja7 Re: kompromisy? 16.04.04, 16:02
                              Chyba nie bylo kompromisow od poczatku. A jak byly, no to nie bylo milosci od
                              poczatku. No i nie bylas slepa. A wogole to naprawde zycie w malzenstwie polega
                              na kompromisach? Pozwalam sobie miec inna opinie, raczej bezkompromisowa.
                              Ciao, lucja7.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka