Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-)))

24.08.04, 06:24
Otwieram.
Temat nasunal sie, bo prawie wrzesien, szkoly odtwieraja podwoje, co zawsze dla mnie bylo
wydarzeniem milowym nasuwajacym mysli o konczacym sie roku.. no, prawie.. :-)

Ale tez "back to school" znaczyc moze codzienne uczenie sie czegos: o swiecie, o ludziach, o
sobie samej.. pobieranie lekcji, z nadzieja, ze sie je zapamieta i wyciagnie wnioski...

Ot tak, filozoficznie, ale nieczesto zdarza mi sie ogladac wschod slonca i mgly na polach o
dziwnych dla mnie godzinach.

Ale niech sie Klubowiczom nie wydaje, ze smuce, daleka od tego jestem. Stawiam na stole
wielki dzban kawy, mleko, miod spadziowy, i zaczynam dzien. Na pewno w czasie dnia bede
musiala odespac, ale co tam.

bfn. Ruda :-)
PS> Imprezka w czwartek wieczorem...
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Zadnej szkoly, wlasnie planuje wakacje 24.08.04, 07:37
      Dziatwa czeka na wiosenna dwutygodniowa przerwe pod koniec wrzesnia, ja tez juz
      zaklepalam sobie urlop, na razie bilety kupione, samochod w przegladzie, jezde
      palcem po mapie. Zadnymi szkolami prosze mnie nie straszyc bo delikatna jestem
      i nerwowa i moge zaczac wykonywac gwaltowne ruchy nie licujace z moja godnoscia.

      Mloda pietruszka i zupa cebulowa na stol i spadam na basen. Bawcie sie dobrze,
      Jutka do wyra (w celu spalnym, zeby zadnych tam skojarzeni i innych nie bylo,
      no!).

      Pozdrawiam popoludniowo i slonecznie z zapachem kamelii
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • jutka1 Re: Zadnej szkoly, wlasnie planuje wakacje 24.08.04, 07:53
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Zadnymi szkolami prosze mnie nie straszyc bo delikatna jestem
        > i nerwowa i moge zaczac wykonywac gwaltowne ruchy nie licujace z moja godnoscia.
        *******
        nie dziorgajsja Luizo!! ;-)))) ta szkola to dla dziatwy wszelakiej... ale swoja droga, moze sie na
        basenie nauczysz czegos nowego i zdasz relacje?? :-)))))

        > Jutka do wyra (w celu spalnym, zeby zadnych tam skojarzeni i innych nie bylo,
        > no!).
        *******
        Wyro musi poczekac, bom rozbudzona i po drugiej kawie... Po poludniu sjeste sobie zrobie, bo
        do poludnia mam zamiar kultywowac piegi - sloooonceeee !!! :-)

        Pozdrawiam wioskowo, J. :-)))
        PS. Powrot rybek mnie ucieszyl..... :-)
    • sabba pierwsza mgla 24.08.04, 08:56
      no wlasnie. pierwsza mgla tego lata. niepokojaco jakos
    • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 09:13
      Lekcja odebrana dzis nad ranem.
      Na noc wylaczac nie tylko komorki, ale domowy tez. O 5:30 mialam telefon zza wielkiego bajora
      od kogos kto nie jest w stanie zapamietac, jaka jest roznica czasu i czy dziala do przodu czy do
      tylu.... No i ze snu nici, a polozylam sie po polnocy... :-((((
      • morsa Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 15:05
        Szkola zaczela sie w S. 19 sierpnia.
        "Moja" trwa caly czas (mialam 2 tyg. wolne
        na poczatku lipca.
        Ale niedlugo koniec! Jeszcze tylko 2 egzaminy!!!


    • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 19:12
      nooo!
      w koncu temat dla matki-polki-z-siatami!!!:)))))
      bo my wlasnie do szkoly 1 wrzesnia idziemy!!!:))))
      do pierwszej klasy! i juz nie wiem - kto sie tym bardziej denerwuje?!:)))
      mala miala trzesiawke o tornister, piornik i... linijke! zeszyty dla niej
      moglyby nie istniec! ale bez linijki do szkoly nie pojdzie i juz!:)))
      zmysl samozachowawczy kazal wyslac bogatsza babcie z wnuczka na zakupy celem
      nabycia w.w.:))))) trza bylo jeszcze pare niezbednych rzeczy kupic... ale panna
      jest przygotowana do szkoly jak trza! tornister rzecz jasna rozowy - taki jak
      germance maja (bo germanski:))) - tu basia bedzie wiedziala bo chyba jej troche
      smecilam w wiesbaden na ten temat!:)) oczywiscie ma atesty, usztywnienia,
      wzmocnienia, odblaski i wszystko co trza!:))) piornik rzecz jasna pasuje do
      tornistra... jest rozowy:))) zestaw olowkow... rozowych:)))) i do tego zeszyty
      ze scooby-doo:)))) ooo ! linijka w delfinki:)))
      musze zrobic zdjecie ksiezniczce 1wrzesnia!:) zobaczycie jak mozna zakrecic
      matka i babcia, ze by miec to co sie wymarzylo:))) wlacznie z butami bata...
      bialymi haftowanymi w biale kwiatuszki:)))) (Bogu dzieki to chyba komunijna
      wyprzedaz... i 50% rabatu:)))
      zostaly nam tylko... ksiazki:)) ale ze kazda klasa korzysta z innych
      podrecznikow... a listy dzieci dalej sa informacja scisle tajna... no to
      cierpliwie czekamy:)) w koncu 1 wrzesnia dzieci nie beda mialy chyba lekcji?:)))

      pamietacie swoj pierwszy dzien w szkole?
      ja tak... i wlasnie TA NERWOWKE najlepiej pamietam... to kolatanie serducha na
      mysl o szkole...pani...dzwonku...piatkach:))))))))))
      a potem... pamietam, ze juz na koniec sierpnia nie moglam sie doczekac
      szkoly... taka glupia bylam! do jakiejs 5klasy;)))) potem przyjelam do
      wiadomosci, ze nauka to nie dobra wola... ale obowiazek:PPP

      poki co... szykujac sie do szkoly - szykujemy sie na wakacje:) pierwsze LETNIE
      wakacje calej trojki od lat:))) cale piec dni!!!:))))
      moge powiedziec - w tym roku zasluzylam na urlop!:)))))))))
      aaa... jedziemy w nieznane! nigdy tam nie bylismy! nikt ze znajomych tam nie
      byl... ceny podejrzanie niskie...:))) ale co tam! grzyby tam ponoc sa! i to sie
      liczy!:))))

      a.:))))
      • maria421 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 21:09
        Anita, ja tez w szale zakupow, ale czego innego, bo wyposazenia do studenckiego
        mieszkanka mojej corki.

        Zeby tak mozna bylo cofnac czas i kupowac tornistry i linijki w delfinki...

        Moja corka ma jedno zyczenie co do rzeczy: zeby byly takie same albo podobne
        jak te w domu. Czajnik elektryczny musial byc identyczny...

        Corcia obiecuje sobie, ze co piatek i tak bedzie w domu. Z ciuchami do prania,
        ma sie rozumiec... A najlepiej chcialaby wrocic do swojej starej szkoly zamiast
        isc na uniwersytet.
        • don2 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 22:11
          Mysle ,ze nie pamietam pierwszego dnia w szkole.wiem ,ze to byl
          Starg.Szczecinski,potem po 3 miesiacach Szczecin. Matka mi kiedys opowiadala,ze
          warczalem jak wilczek w klatce,i glownie zajmowaly mnie opadajace ponczochy.
          Potem w domu,musiala zlozyc oficjalna przysiege,poparta akcesem ojca,ze kupia
          mi dlugie spodnie jakie mial chlopak w klasie.pamietam ,ze juz w Szczecinie
          bylo nas kilku tylko mowiacych po polsku w klasie i okazalo sie ,ze niemiecki
          byl rownie jak polski w uzyciu i na przerwach obelgi lecialy w obu jezykach.
          O jezyku ,ktory wprowadzal rodzicow w obled,lepiej nie wspominac.Dlugo jeszcze
          cale zdania wychodzily ze mnie posiekane na niemiecko -polski bigos.I taki
          mialem pozytek z wygranej wojny i jalty.Ksiazki pamietam i przybory z dalszych
          lat.Pozal sie boze.nie do porownania z obecnymi.o zawartosci nie wspomne.
          mialem tez okazje uzywac tabliczki i rysika,kto wie co to bylo? :))))))
          Bylo normalnie w sklepach i w szkole uzywane.W kazdym razie na ziemiach odz.
          • maria421 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 22:16
            don2 napisał:


            > mialem tez okazje uzywac tabliczki i rysika,kto wie co to bylo? :))))))


            Rysik to sie pozniej dostawalo. Najpierw byly normalne olowki, kredki i
            temperowki (pentelowki, jak to moja corka mawiala) z zyletka.
            A do piora najlepsza stalowka byla z krzyzykiem.

    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 24.08.04, 22:26
      Co Wy z tym rysikiem? Za moich czasöw juz nie bylo, robilo sie kleksy stalöwka
      z krzyzykiem, a jakze. I mialam patyczki do liczenia. Wygladaly jak wykalaczki,
      tyle ze kolorowe. W pierwszych klasach nudzilam sie jak mops, bo z nudöw
      nauczylam sie za wczesnie czytac i pisac. No i w czasie wakacji to juz zawsze
      czytalam czytanki i w szkole znöw sie nudzilam. Ale ciekawe, ze pierwszego dnia
      w szkole nie pamietam. Nawet tej szkoly nie pamietam, bo po pöl roku
      przeprowadzilismy sie do innej dzielnicy.
    • jutka1 raport nocny..... 25.08.04, 00:51
      Mialam dziwny dzien dzisiaj. Wstalam tak wczesnie, ze o 11;30 spozylam obiad, po czym
      odbylam sjeste, po czym przyjechala i odjechala rodzicielka, po czym przyszla psiapsiolka na
      plotki.

      Wieczor spedzilysmy pijac szampana i zagryzajac poziomkami z ogrodu :-)) plus jakies tam
      zakaski jak poziomek nie stalo pardon. ;-)
      Moje ulubione strzepiaste astry obrodzily, i pare bukietow udalo sie skomponowac, jak zarowno
      (stylzam) wielki bukiet wysokich do nieba mieczykow zoltych, bialych i czerwonych.

      Poza tym sama siebie chyba na kite posle, bo tak tu spokojnie, ze sama - z przyjemnoscia - sie
      nudze. Za wyjatkiem dnia dzisiejszego i jutrzejszego, ale to drobiazg.

      Zostawiam flaszke szampana Sowietskoje Igristoje, resztke poziomek i truskawek drugiego
      wysypu (nie mylic z jesiotrem drugiej swiezosci ;-))))

      Zycze milej nocy, przyjaznych snow, usmiechnietego poranka, i coby zawsze bylo slonce i niebo
      i mama i ja ;-))))))))))))

      Bajfornau.
      Ruda Wisniewska :-)))))))
      • lucja7 Kozlowska 25.08.04, 01:05
        Co ty z ta Wisniewska? Skad sie to wzielo? O ile juz musisz miec nazwisko to ja
        bym wolala Kozlowska.
        A kopcisz ciagle papierochy?

        mrumru, lucja
        • morsa Re: Kozlowska 25.08.04, 16:53
          Wpadam na chwilke do Klubu,
          zaniedbany jakis tak...
          Gawiedz na froncie czy co?
          • jutka1 Re: Kozlowska 25.08.04, 16:59
            morsa napisała:

            > Wpadam na chwilke do Klubu,
            > zaniedbany jakis tak...
            > Gawiedz na froncie czy co?
            *********
            Ruda gawiedz byla w powiecie, potem jadla, potem czytala, potem cos tam napisala... jak
            skoncze zalewajke, to wpadne, zanim goscie przyjda...

            Kozlowska-Kolo Gospodyn Wiejskich :-)
    • sabba a mnie sie snilo... 25.08.04, 16:58
      wczorajszej nocy, ze bylam z nasza basia w Malborku. Mialysmy kwatere, troche
      zdezelowana nad samym morzem, i katedra tez stala nad morzem a woda obmywala
      brzegi i podmywala fundamenty. Morze bylo niebieskie jak nie wiem i rozlegle i
      jakby coraz bardziej sie w lad wglebialo. Plywaly w nich ryby ale nie cale tylko
      kawalki, mimo to nie bylo to odrazajace. Najbardziej ze snu zapamietalam ta
      niebieska wode, jakiej chyba w Baltyku nie ma....
      • morsa Re: a mnie sie snilo... 25.08.04, 17:03
        Niebieskie morze - dobry interes
        (Sybilla)

        • sabba gram dzis w lotka::nt:))) 25.08.04, 17:09

    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 25.08.04, 17:06
      hehe, niby ze mna sabbciu? Sen mara-Bög wiara. Albo inaczej wg Fereuda:
      byc w snie z baska w malborku oznacza odwiedzenie tejze w realu w mannheim:))))
      • sabba :))))) 25.08.04, 17:08
        a co z tymi kawalkami ryb?:))))
        • basia553 Re: :))))) 25.08.04, 17:11
          kawalki ryb - przypomnienie: goscie i ryby po trzech dniach smierdza:)))
        • morsa Re: :))))) ryby 25.08.04, 17:13
          male - zlosc
          duze - szczescie
          lapac, lowic - wygrana pieniezna
          kupowac - ostrzezenie przed oszustwem
          jesc - dobre zdrowie

          o kawalkach ryb Sybilla nic nie mowi
    • jan.kran Re: Rozumiem , ze dzis czwartek ? 26.08.04, 18:17
      Nigdy nie wiem jaki jest dzien tygodnia, ale cos mi sie metnie majaczy , ze
      chyba impreza miala byc dzis.

      Mam okropna migrene , bo w ogole nie nadazam za forum co mam po raz pierwszy.
      Czytam i czytam i mozg sie mnie lasuje , chyba chodzi o jakis Niemcow i
      Zydow , dlugie posty, mase linek a sensu niet.

      Na wszelki wypadek stawiam na sole szeri ( to lepsze manzanilla ,dla Jutki )
      flaszek dwie.
      Poza tym dla Ulubionego Drwala salatke z kurczakiem i pomidorami suszonymi na
      sloncu oraz quiche z takimiz pomidorami :-)))
      Dorzucam sos do spaghetti z kurkami i zastanawiam sie czy isc nach Hause czy
      zrozumiec o co Forumowiczom chodzi :-)))) K.
      • jutka1 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza :) 26.08.04, 19:50
        jan.kran napisała:

        > Nigdy nie wiem jaki jest dzien tygodnia, ale cos mi sie metnie majaczy , ze
        > chyba impreza miala byc dzis.
        *********
        Gosc wlasnie wyszedl, wiec moge sie oddac wirtualowi, i imprezce. O ile towarzystwo sie nie
        rozlazlo....

        > Na wszelki wypadek stawiam na sole szeri ( to lepsze manzanilla ,dla Jutki )
        > flaszek dwie.
        ********
        Dzieki, Kranie!!!!! Manzanilla zawsze mile widziana, mam hiszpanskie aceitunas: ACEITUNAS
        GUADALQUIVIR
        " La tradición y la cultura gastronómica mediterráneas han hecho de Andalucía la región con la
        mayor cantidad de olivos de todo el mundo. Su sol y su clima crean unas condiciones idóneas
        para que estos árboles centenarios nos ofrezcan cada a?o sus mejores frutos. Y dentro de
        Andalucía, es Sevilla la provincia que tradicionalmente prepara la aceituna de mesa de una
        forma especial: recogidas a mano antes de madurar, en su punto óptimo, y posteriormente
        preparadas en salmuera, adquieren ese característico sabor suave que las distingue de todas las
        demás y las hace tan apreciadas en todas las mesas"....
        MNIAM.

        > Dorzucam sos do spaghetti z kurkami i zastanawiam sie czy isc nach Hause czy
        > zrozumiec o co Forumowiczom chodzi :-)))) K.
        *********
        Nie idz do domu, zostan na imprezce!!!
        Gulgul

        Ruda ;-))))))
        • don2 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:06
          Tyz cos,oliwki zebrane przed dojrzeniem i wrzucone do zaprawy solnej.reszta to
          kwieciste hiszpanskie pieprzenie,w czym sa mistrzami:)))Moja babcia solila tez
          ogorki na moment przed ich dojrzeniem i jakos nikt tego tak pieknie nie
          opisal.A talentow miala co niemiara.
          • jutka1 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:16
            don2 napisał:

            >Moja babcia solila tez
            > ogorki na moment przed ich dojrzeniem i jakos nikt tego tak pieknie nie
            > opisal.A talentow miala co niemiara.
            ***********
            no i kurdebalans mi siem znowu kojarzy.... ;-)))))
            solic ogorka na moment przed dojrzeniem... hehehehehe... a popieprzyc nie laska?? ;-)))))

            co ja plote, co ja plote........ abstynencja na mozg pada czy co??? (joke alert ;-)))))))))
            hehehehehe
            • don2 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:20
              pedofilia? I jak poczytasz ten wspanialy hiszpanski tekst,yo wlasnie zrywane w
              punkcie ,prawie przed dojrzewanie:))))
              • jutka1 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:31
                don2 napisał:

                > pedofilia? I jak poczytasz ten wspanialy hiszpanski tekst,yo wlasnie zrywane w
                > punkcie ,prawie przed dojrzewanie:))))
                *******
                ja o soleniu ogorka, a ty kurdebalans o prozie zycia, paniedzieju... ;-)))))))) (sadzac z prasy w
                PL, gdzie co rusz kogos pardon obnazaja, a to terapeuta, a to pralat, a to inny... NIE
                UMNIEJSZAJAC TRAGEDII, CAPS SIE NIE ZACIELY, BO ZA PEDOFILIE JUTKOWY KODEKS PRINCESSY
                SKAZUJE NA ROZSTRZELANIE)

                ide se dolac chyba ;-)))))
                • jan.kran Re: Normalnie mnie zatkalo :-))) 26.08.04, 20:39
                  Barek wspaniale zaopatrzony i do tego z sercem :-))))

                  Ja zaraz spadam :-(((( Policja domowa mnie dopadla...
                  Ale jutro po 22-ej wpadne obejrzec resztki imprezy. K.
                  • jutka1 Re: Normalnie mnie zatkalo :-))) 26.08.04, 20:43
                    jan.kran napisała:

                    > Barek wspaniale zaopatrzony i do tego z sercem :-))))
                    > Ja zaraz spadam :-(((( Policja domowa mnie dopadla...
                    > Ale jutro po 22-ej wpadne obejrzec resztki imprezy. K.
                    ********
                    Ty powiedz policji, ze jestes ze mna na imprezie!!!
                    Wybacza!!! (ze strachu? ... ;-)))))))))))

                    cmok. J. :-)
                • don2 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:40

                  • jutka1 Re: Rozumiem, ze dzis czwartek ? ano, i impreza : 26.08.04, 20:46
                    don2 napisał:

        • jan.kran Re: Matka Polka. 26.08.04, 20:09
          Na imprezie raczej nie zostane , bo mam policje domowa.

          Ostatnio skonczylam prace o 22-ej a do domu dotarlam o trzeciej nad ranem.
          Kto mnie wydzwanial i sie domagal informacji gdzie jestem i kiedy wroce?
          Nie maz, kochanek lub kochanka ino piskleta :-((((

          Ale jutro zajrze wieczorem jak sie imrezka rozwinela :-)))) K.
          • jan.kran Re: Oliwki ?!?! 26.08.04, 20:12
            Jak ktos podrzuci na imprezke to moze jeszcze minute zabawie :-))))
            Ostatnio nabylam droga kupna oliwki z mieta... jeszcze sie nie odwazylam
            sprobowac:-)))) K.
            • jutka1 Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 20:27
              jan.kran napisała:

              > Jak ktos podrzuci na imprezke to moze jeszcze minute zabawie :-))))
              > Ostatnio nabylam droga kupna oliwki z mieta... jeszcze sie nie odwazylam
              > sprobowac:-)))) K.
              ********
              Toz mowie, ze zapodaje oliwki :-))))))))))
              oraz flaszke koniaku dla Dona, uiskacza dla Drwala, rieslinga dla Luizy, Dom Perignon z
              poziomkami dla Mru, caberneta dla szfedzi et. al., G/T dla Xurka, ducha puszczy dla anity,
              Montepulciano dla she-knows-who, calvadosa dla SP, 1664 dla waldka, dla Basi
              cotamsobieumysli, piwo dla roba, kawe dla mateusza..
              .

              oraz. dla staregowiarusa mam lagavulin. wiarus, juz cie nie mam na ignorze, odgniewalam sie
              :-)))))))))
              ertes, dla ciebie cos niskoprocentowego?

              co pije SiDzej? AjPi? Sabba? Lalka? Bella?

              Kogo jeszcze pominelam?? za co z gory sorry....

              Ruda, wodzirej z Bozej laski ;-))))))
              • sabba ja aktualnie 26.08.04, 20:45
                choc nie lubie slodkiego wina zapijam sie Federweisserem, to takie jeszcze nie
                wino ino sok winogronowy w trakcie fermentu jakby sie kto pytal. Je sie do tego
                w De placki cebulowe co uczynilam wczoraj ale w lodowce w klubie powinien
                jeszcze jeden dla czlonkow zostac.
                A normalnie pijam piwo i wino czerwone. Reserve:)
                Na imprezach chetnie tequile zlota i wodke czysta.
                • jutka1 Re: ja aktualnie 26.08.04, 20:48
                  Wino jest..
                  Tequila Jose Quervo Gold dla Sabby!!! Raz!!! Sorry, dwa!!!!
                  Dla zaginietego Sznycla tequila....

                  Sznycel gdzie jestes????? :-(
                  • sabba oj dziekuje:))) 27.08.04, 10:49
                    a pomaranczka i cynamon jest?:)))
                    • jutka1 Re: oj dziekuje:))) 27.08.04, 16:32
                      sabba napisała:

                      > a pomaranczka i cynamon jest?:)))
                      **********
                      Do tequili jest limonka i sol, zadnych pomaranczy ani cynamonow...
                      (chyba, ze chcesz margarite, to ci moge zrobic - z quantreau i sokiem z limonek :-)))

                      Jutka purystka barmanska :-)
                      • sabba Re: oj dziekuje:))) 29.08.04, 12:09
                        cytrynka i sol jest do tequili bialej, a do zlotej jak najbardziej cynamon i
                        pomarancza:)
                        Przynajmniej tak mnie tu nauczyli:)
                        • don2 Re: oj dziekuje:))) 29.08.04, 12:39
                          A jest tez zlota? myslalem ,ze to kolor rozwodnonej herbaty.A cynamon to mnie
                          zastanowilo ! Kombinacja raczej cukiernicza,ciastko z cynamonem i pomaranczom.
                          Musze sprobowac tej kombinacji ,do czego nikogo nie zapraszam-poswiece sie
                          poczekajcie ,moze przezyje:)))))))))))))))))))))))
                          • sabba Re: oj dziekuje:))) 29.08.04, 13:29
                            u nas sie tak na to mowi, zlota czyli ta wg ciebie herbaciana pija sie z
                            cynamonem i plasterkiem pom i nie boj sie jezyk ci sie w druga strone nie
                            zawinie. Kolejnosc nie musi byc taka jak przy bialej, tzn na pomarancze sypisz
                            kapke cynamonu, pijesz i zagrzasz, koniec piesnie:)
                            • don2 Re: oj dziekuje:))) 29.08.04, 13:59
                              bede probowal,u " nas" natomiast,nalewa sie do wysokiej szklanki zwanej tuba i
                              dopelnia sie 7-up.nastepnie wali sie szklanka w stol i szybko sie wypija,bo
                              innaczej zawartosc laduje na tym ,kto trzyma szklanke.co pijak to obyczaj ,ze
                              tak powiem.I nie koniec piesni ,a poczatek,bowiem po kilku takich pieknie sie
                              spiewa.
                              • sabba a "u nas" to... 29.08.04, 14:29
                                czyli przypomnialo mi sie czego absolutnie nie umiem pic i co smakuje jak na moj
                                gust paskudnie: piwo drozdzowe z sokiem bananowym. fuj fuj i jeszcze raz
                                fuj....ale moze dlatego zei bez soku bananowego nie pije...
                                • don2 Re: a "u nas" to... 29.08.04, 14:32
                                  a jest inne piwo jak nie drozdzowe-am jak to fermentuje?
                                  • sabba cos czulam sie 29.08.04, 14:41
                                    o to zapytasz. No, chodzi mi o takie piwo gdzie te drozdze jeszcze na dnie sa
                                    widocznie, i sie nazywa Hefeweizen ciemne albo Kristallweizen jasniejsze
                                    www.germanbeerguide.co.uk/hefeweiz.html
                                    • don2 Re: cos czulam sie 29.08.04, 14:43
                                      mieszkasz tam ,gdzie pijaja te piwo z babelkami? Nie moge tego przelknac:)))))
                                      • sabba Re: cos czulam sie 29.08.04, 14:48
                                        w Hesji pija a jakze, a w bawarii to juz nie mowie ze pija tylko chleja...ja tez
                                        nie moge tego nawet wachac i tak marnotrawic sok bananowy...
                                        a z normalnych jasnych piw to mieszanki typu piwo-cola albo piwo-fanta to tez
                                        normalka.
                                        • don2 Re: cos czulam sie 29.08.04, 15:06
                                          sabba napisała:

                                          > w Hesji pija a jakze, a w bawarii to juz nie mowie ze pija tylko chleja...ja
                                          te
                                          > z
                                          > nie moge tego nawet wachac i tak marnotrawic sok bananowy...
                                          > a z normalnych jasnych piw to mieszanki typu piwo-cola albo piwo-fanta to tez
                                          > normalka.


                                          --radler to normalka,albo " brudna woda " jak to tez nazywaja.
                                          --------------------------------------
                                          • basia553 Re: cos czulam sie 29.08.04, 15:08
                                            a ci z Düsseldorf pija piwo z cola i nazywaja to Diesel.
                                            • sabba Re: cos czulam sie 29.08.04, 18:21
                                              tutaj pija chyba wszytko:) i jeszcze jest krefelder, takie ciemne piwko z cola:)
                                              Fuj fuj!
                                              NIe to jak piwo z sokiem malinowym:)))
                                • jan.kran Re: Do Jutki wspolczujaco + Ogolne 29.08.04, 14:50
                                  Masz srednio z ta siostra i chyba trzeba sie wreszcie zdecydowac na Powazna
                                  Rozmowe. Niestety ja Ci nie pomoge , bo po ostatnich przzyciach w Bresluu
                                  stwierdzilam , ze czszmi z Rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu :-))))

                                  Znasz knajpe " Hawana " w Breslau ? Jak nie to tam pojdziemy , bo jest...
                                  interesujaca. Ja bardzo lubie , ale mam dziwne gusty...

                                  Jak sie pije tekile ? Ja pije tak jak widzialam na amerykanskich filmach , ale
                                  w PL wszyscy sie na mnie gapia i wchodze pod srol z sola i cytryna.

                                  A tak to odrzwia Klubu otworzylam szeroko w celu wywietrzenia, szezlong
                                  wytargalam na taras klubowy i tam spedzilam mila chwilke patrzac na zielonosc
                                  rozciagajaca sie poza granicami Klubu...

                                  Butelki podzielilam na te co do kontenera ( wedlug kolorow , po niemiecku ) a
                                  te co mialy Pfand ( prosze o polskie slowo :-)))) oddalam tam gdzie trzeba.

                                  Napisy zamalowalam zielonojablkowa farba, prezent od Anity a teraz lece na
                                  tasma.

                                  Mam 10 min. zeby sie przebrac i zapalic papierosa. Chyba znowu pojde na raport
                                  w prywatnym stroju z powodu brak czasu. Na szczescie jestem ladnie ubrana:-)))
                                  K.
                                  • sabba pfand=kaucja:) 29.08.04, 14:51

                        • jutka1 Re: oj dziekuje:))) 29.08.04, 12:41
                          sabba napisała:

                          > cytrynka i sol jest do tequili bialej, a do zlotej jak najbardziej cynamon i
                          > pomarancza:)
                          > Przynajmniej tak mnie tu nauczyli:)
                          ********
                          do zlotej tez limonka (nie cytrynka, limonka jest zielona) i sol.. :-)))))))

                          Jutka Konserwa ;-)
              • ro-bert Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:11
                jutka1 napisała:


                >piwo dla roba,

                Bog zaplac dobra kobieto! tylko jesli mozna to poprosze nie "Tatra Mocne"! jak
                widze co sie po wypiciu tego skadinad szlachetnego trunku wypisuje to juz wole
                wieczor o wodzie i suchym chlebie spedzic ;)
                • jutka1 Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:13
                  ro-bert napisał:

                  > Bog zaplac dobra kobieto! tylko jesli mozna to poprosze nie "Tatra Mocne"! jak
                  > widze co sie po wypiciu tego skadinad szlachetnego trunku wypisuje to juz wole
                  > wieczor o wodzie i suchym chlebie spedzic ;)
                  *********
                  Rob, ty o sobie, czy o kims?? :-))))))
                  Nalewam ci Pilsner Urquel, moze byc??

                  Chlup. J. :-))))
                  • ro-bert Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:15
                    jutka1 napisała:

                    > Rob, ty o sobie, czy o kims?? :-))))))

                    Tak ogolnie.

                    > Nalewam ci Pilsner Urquel, moze byc??

                    Zum wohl!
                • don2 Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:14
                  protest !!! Tatra Mocne rulez,inspiracja,wytrzymalosc i nie dla mieczakow!!!!!!
                  • ro-bert Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:18
                    don2 napisał:

                    > protest !!! Tatra Mocne rulez,inspiracja,wytrzymalosc i nie dla
                    mieczakow!!!!!

                    -inspiracja - mhmm?
                    -wytrzymalosc - oooo, taaak!!! z cala pewnoscia!
                    -nie dla mieczakow - no, szczegolnie dla odbiorcow tej "wytrzymalej
                    inspiracji" :)
                    • jutka1 kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 21:21
                      Rob, wypij Pilsnera
                      Don, napij sie koniaku

                      Ja sobie zapodaje caberneta z Oz, i puszczam muzyczkie. Na poczatek Buena Notte Drupiego,
                      hehehe :-))))))))
                      Kto ze mna zatanczy?? (uwaga, taniec tzw. wolny ;-)))))
                      • jutka1 Re: kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 22:43
                        Poniewaz nikt nie chce ze mna zatanczyc, idem sobie.. tez mi impreza... ;-)))))))

                        Ide zobaczyc co TVP zapodaje. Moze jeszcze zajrze, a moze pojde lulu, wpelzajonc do butelki
                        domestosa, hunouz...

                        Ciao! (zna sie te jezyki!! ;-)))))
                        Ruda :-)
                        • ro-bert Re: kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 22:45
                          jutka1 napisała:

                          > Poniewaz nikt nie chce ze mna zatanczyc,

                          Bym zatanczyl ale nie umiem :( Poza tym Drupi wywolal we mnie takie
                          retrospekcje... quwa, jak ten czas leci...
                          • jutka1 Re: kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 22:51
                            ro-bert napisał:

                            > Bym zatanczyl ale nie umiem :( Poza tym Drupi wywolal we mnie takie
                            > retrospekcje... quwa, jak ten czas leci...
                            *******
                            Do Drupiego nie trzeba umiec, wystarczy sie kiwac... co, nie pamietasz? :-)))
                            czas leci, ale my trwamy. To jest najwazniejsze..
                            J. :-)
                            • ro-bert Re: kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 22:52
                              jutka1 napisała:

                              > Do Drupiego nie trzeba umiec, wystarczy sie kiwac... co, nie pamietasz? :-)))

                              Najgorsze to wlasnie to, ze pamietam ;)

                              > czas leci, ale my trwamy. To jest najwazniejsze..

                              Myslisz, ze to naprawde najwazniejsze?
                              • jutka1 Re: kurdebalans nie klocic sie!!!! 26.08.04, 22:57
                                ro-bert napisał:

                                > Najgorsze to wlasnie to, ze pamietam ;)
                                *******
                                Rob, jesli masz niemile wspomnienia, to wymazuj tutsuit :-))))

                                > Myslisz, ze to naprawde najwazniejsze?
                                *********
                                TAK. Naprawde tak mysle.

                                Dobranoc,
                                J. :-)
                    • don2 Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:27
                      Masz racje Rob.jeden czyta ,bo chce inny nie czyta.ktos tam dyskutuje bo lubi
                      pogadac lub sie poklocic.A znowu inny z wysokosci swej niedosciglej madrosci
                      rzuca glebokie mysli.I kazdy ma racje.To jest rozumiesz forum ,a nie praca w
                      niemieckiej firmie,gdzie jak nie mowisz jak szef,to lecisz na zbity pysk.I
                      dlatego najlepiej milczec.No jako beamte oczywiscie nie lecisz na bruk tylko do
                      innego abteilung.mam racje czy nie?
                      • ro-bert Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:30
                        Masz swietna sygnaturke. Naprawde!
                        • don2 Re: Oliwki ?!?! --- oraz procenty ;-)))))))) 26.08.04, 21:36
                          strasznie filozoficzna.A niemasz nic do powiedzenia,co wiesz a nie jest
                          tajemnica-kiedys mowiles:))))
    • sabba dziwnych snow ciag dalszy 27.08.04, 08:29
      chyba powinnam definitywnie przestac czytac to forum bo mi sie rzuca na psychike senna. Tym razem snil mi sie don, nawet mlodo wgladal i nie mial dlugich wlosow. MIal za to knajpe na Kazimierzu w Krakowie i hotel oraz zapropopnowal mi nocleg po nizszych cenach. Knajpa byla ciemna i tajemnicza z obskurnym podworkiem na ktorym robilam artystyczne zdjecia.
      A potem snilo mi sie ze spaceruje po Kazimierzu ktory nagle zaroil sie on Zydow, pejsiastych, dzieci do szkoly idacych idt. Zagadal mnie jakis dzieciak po hebrajsku a ja elokwentna odpowiedzialam po niemiecku bo sobie pomyslalam ze co jak co ale niemiecki on pewnie zrozumie. Dzieciak byl wybredny i stwierdzil ze slabo umiem po niemiecku. Zaczal mnie prowadzic na skroty przez jakies oplotki zeby mnie starszyzna nie widziala bo to ja bylam uciskana mniejszoscia a nie oni. Cale szczescie przed nienawistnymi spojrzeniami uratowakla mnie mama. Nie ma to jak rodzina.
      I jak tu po takich przejsciach zaczac nowy dzien.
      • jutka1 Re: dziwnych snow ciag dalszy 27.08.04, 08:31
        hahahahahahahahahaaaaaa
        Sabbciu, dobre!!! :-)))))))) Nawet lepsze od mojego snu rok temu, gdzie akawill okazalo sie byl
        nickiem general_uop ;-))))))))))
        Nie pamietam, co mi sie snilo, ale cos sie snilo, bo zawsze mi sie sni...

        PS> DON!!! Nie daj sie naciagnac na zadne znizki!! ;-))))))))))) (joke alert ;-)
        • sabba Re: dziwnych snow ciag dalszy 27.08.04, 08:34
          PS> DON!!! Nie daj sie naciagnac na zadne znizki!

          tak, podejrzewam ze to byla najmniej realistyczna rzecz z calego snu:) ale akurat w Krakowie to ja mam nocleg za darmo!:)
      • don2 Re: dziwnych snow ciag dalszy 27.08.04, 12:29
        sabbciu,bardzo mi sie twoj sen podobal.Ale ,chyba pamietasz ,ze okrzyczany
        hotel okazal sie "pokojami goscinnymi" na kazimierzu knajpy bym nie chcial,bo
        tam bohema urzeduje a oni tylko jedza i pija na kredyt.Co prawda wypatrzylem
        sobie tam kawiarenke z figura slawnego orginala krakowskiego siedzacego na
        laweczce przy wejsciu ( USA polacy,jakos nie zauwazyli) ale tam urzeduje
        barmanka ,ktora wie wszystko o wszystkich liczacych sie w krakowie i nie umie
        tego zachowac dla siebie:)))).I juz niestety nie ma takich co ich szkic na
        serwetce bylby wart cokolwiek:)).dzieci nie "pejsiaste" a pejsate i zydzi w PL
        nie mowili po hebrajsku a idish.Ktory to jezyk faktycznie od niemieckiego sie
        wywodzi.Co do znizkowej ceny ,zawiadamiam ,ze u mnie w moich knajpach tylko
        takie oczywiscie bywaly.Pisze ,bywaly ,bo od prawie roku ,po 30 latach walki z
        konsumentami i kotletami zmienilem branze.Kiedys trzeba w koncu odpoczywac w
        pracy.A nawet ja lubiec ,jak twierdzi Kran i Basia.Stwierdzenie "nawet mlodo
        wygladal" wybaczam ci ,realista bedac:)))
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 27.08.04, 09:58
      Zagladam do Klubu rankiem wczesnym, a tu co? Zadna imprezka nie byla, tylko
      sentymentalne pijanstwo. To ja juz wole moje wieczorne thrillery. Tym bardziej
      ze alkohol mnie natychmiast z nög powala i bym najwyzej gin-tonic sonczyla...
      Sabciu, lubie Twoje fabularne sny. Moze zalozysz wontek i bedziesz codziennie
      opowiadac? Przy okazji zdradzasz rözne tajemnice. I tak wiem juz dlaczego Don
      tak czesto do Polski jezdzi: ta jego knajpa na Kazimierzu!
      • jutka1 Imprezy, sennik, zajecia powiatowe.... :-))))))) 27.08.04, 10:28
        basia553 napisała:

        > Zagladam do Klubu rankiem wczesnym, a tu co? Zadna imprezka nie byla, tylko
        > sentymentalne pijanstwo. To ja juz wole moje wieczorne thrillery. Tym bardziej
        > ze alkohol mnie natychmiast z nög powala i bym najwyzej gin-tonic sonczyla...
        **********
        No, impreza wyszla tak, jak piszesz... wszystko przez tego Drupiego, nie pomyslalam,
        kurdebalans... No nic, nastepnom razom ortzam puszcze cos skocznego, jako polke albocus...
        :-)))))

        > Sabciu, lubie Twoje fabularne sny. Moze zalozysz wontek i bedziesz codziennie
        > opowiadac? Przy okazji zdradzasz rözne tajemnice. I tak wiem juz dlaczego Don
        > tak czesto do Polski jezdzi: ta jego knajpa na Kazimierzu!
        *********
        Sabba, zaloz watek sennik, pliz pliz :-)
        Ja tez czasami mam dziwne sny fabularne, to sie dopisze....

        A tak w ogole, to sie niedlugo odklikowywuje, bo jade do powiatu odebrac okulary.. :-) a potem
        na obiad z kolezanka jeszcze z przedszkola (potem razem w podstawowce, potem w jednym
        liceum, uomatkoboska, tyle lat sie znamy, ze strach sie bac...)
        ;-)))))

        bajfornau
        R. :-)
        • ro-bert Re: Imprezy, sennik, zajecia powiatowe.... :-)))) 27.08.04, 10:37
          jutka1 napisała:


          > No nic, nastepnom razom ortzam puszcze cos skocznego, jako polke
          > albocus...::-)))))

          Daj cynk kiedy to bedzie z ta "polka albocus". Zona wypisze mi
          usprawiedliwienie za nieobecnosc:)

          > A tak w ogole, to sie niedlugo odklikowywuje, bo jade do powiatu odebrac
          > okulary.. :-)

          Czy dzisiaj taki "okulistyczny" piatek czyco? Wlasnie wrocilem od okulisty,
          ktory wyciagnal mi metalowego wiora z prawego oka. Strasznie glupie uczucie gdy
          ktos grzebie w Twoim oku. Gala oczywiscie znieczulona ale wrazenie okropne!
          • jutka1 Re: Imprezy, sennik, zajecia powiatowe.... :-)))) 27.08.04, 16:36
            ro-bert napisał:
            >
            > Daj cynk kiedy to bedzie z ta "polka albocus". Zona wypisze mi
            > usprawiedliwienie za nieobecnosc:)
            *********
            no wiesz? wezme cie z zaskoczenia, zadnych ostrzezen, o nie... ;-)

            > Czy dzisiaj taki "okulistyczny" piatek czyco? Wlasnie wrocilem od okulisty,
            > ktory wyciagnal mi metalowego wiora z prawego oka. Strasznie glupie uczucie gdy
            > ktos grzebie w Twoim oku. Gala oczywiscie znieczulona ale wrazenie okropne!
            **********
            Oj. Mnie nikt w oczach nie grzebal, tylko okulary odebralam i zaplacilam.

            J.
    • jutka1 Raport z urlopu nr ch. go juz wie ktory ;-) 27.08.04, 21:53
      Dzisiejszy dzien obfitowal.
      Pochylenie glowy i kontynuacja refleksji.
      Duzo mysli.

      Zloto Korzeniowskiego: duma i szczescie (za egzaltacje pardon)

      Zycie tzw. codzienne. Druga para okularow odebrana w powiecie. Zakupy na rodzinny
      niedzielny obiad (sztuk 6.5 + ja, w tym wegetarianka szt.1, niejadek szt.1, miesozercy sztuk
      pare :-)))) zrobione. Obiad w b. milej restauracji w miescie obok. Pare telefonow.
      Korespondencja. Ksiazka (-i).

      Zostalo mi tylko pare dni tutaj. 5 tygodni minelo jak z bicza trzasl. :-(((( Nastepna wizyta w
      pazdzierniku/listopadzie, a potem juz przeprowadzka.

      I tyle. Nuda wioskowa. Cisza. Szaro juz i buro sie robi, deszcze maja trzymac do polowy
      tygodnia. Plany na jutro: zero. Co oznacza lenistwo, ksiazki, i troche gotowania na niedziele.

      Wiecej grzechow nie pamietam.

      Klubowiczom zostawiam butle wina z dzikiej rozy, prezent od taty kolezanki. Nie mam pojecia,
      czym to sie zagryza, proponuje wachac skorke z razowca :-)))))))))

      J.
      • lucja7 margarita 27.08.04, 23:00
        Jutus, z czego ty robisz margarite, expercie moj kochany?
        Przeczytalam wyzej.

        Caluje, lucja.
        • jan.kran Re:Wpadlam :-))) 28.08.04, 07:54
          Przed sprzataniem toalet wpadlam do klubu na dziendobry posliznawszy sie na
          pestkach po oliwkach.

          Szezlong jakis wymiety a kolo niego lezala ksiazka , kamasutra otwarta na
          pozycji , sorry stronie 267.
          Ten kamasutra to chyba jakis malarz abstrakcjonista , bo nic z obrazka nie
          rozumiem...

          Pozatym nad kominkiem , wygaslym ( gdzie Drwal? ) znalazlam napisy:

          Kran jest gopi.

          Kocham Drwala ( obok serce przebite siekiera )

          oraz : Niewazne jaki wazne zeby byl.
          Tego osttniego nie rozumiem :-))))

          W Klubie jest taki balagan , ze nie wiem czy lepiej posprzatc czy zbudowac
          nowy :-ppp

          Ide na dwie szychty sprzatac norweskie toalety.
          Moze wpadne wieczrkiem i zobacze co slychac.

          CMOK. K.
          • basia553 Re:Wpadlam :-))) 28.08.04, 09:58
            haha, Kranie! Widze ze masz dobry dzien, tryskasz przednim dowcipem. Milego
            pucowania klopöw:)))))))
          • jutka1 Re:Wpadlam :-))) --- OSWIADCZENIE 28.08.04, 10:20
            jan.kran napisała:

            > Szezlong jakis wymiety a kolo niego lezala ksiazka , kamasutra otwarta na
            > pozycji , sorry stronie 267.
            > Ten kamasutra to chyba jakis malarz abstrakcjonista , bo nic z obrazka nie
            > rozumiem...
            *********
            oswiadczam niniejszym, ze ja z tom karma-sutrom nic nie mam wspolnego i nawet nie wiem co
            to jest, z powodu, ze - cytujac moja siostre jak byla w 6 miesiacu ciazy - "w naszej rodzinie
            seksu sie nie uprawia".. ;-))))
            ktos pod oslona nocy zajal moj szezlong... albo frakcja hamerykanska albo australijska...
            dojdziemy, dojdziemy... :-)))))

            > Pozatym nad kominkiem , wygaslym ( gdzie Drwal? ) znalazlam napisy:
            > Kran jest gopi.
            > Kocham Drwala ( obok serce przebite siekiera )
            > oraz : Niewazne jaki wazne zeby byl.
            > Tego osttniego nie rozumiem :-))))
            ********
            To tysz nie ja, oswiadczam. Z ostatnim grafitti (ort.?) musze sie nie zgodzic. Wazne zeby byl
            wariat.

            > W Klubie jest taki balagan , ze nie wiem czy lepiej posprzatc czy zbudowac
            > nowy :-ppp
            **********
            Ja ci bede tu nowy budowac!!! nie wkurzaj mnie od rana, dzis mam miec dzien mily i przyjemny
            !!!! ;-)))))) (joke alert ;-)

            ciao! (ooo, znam wloski plynnie... ;-)))))))
            • don2 Re:Wpadlam :-))) --- OSWIADCZENIE 28.08.04, 11:03
              nareszcie Kran zaczyna pisac normalnie-gratulacje!!!takie sprzatanie toalet
              wplywa widocznie na inwencje,opary domestosa pewnie tak dzialala:)))
              Sunrajs tekila prawie tak jak trzeba,lod nie w kostkach a tluczony,i zdaje sie
              sok pomaranczowy.ale triple tez ujdzie.podaje sunrajs po polsku:
              o swicie walimy setke,zapijamy piwem i siadamy na traktor.O reszcie
              komponentow nie slyszano za wyjatkiem soli.
              • jutka1 Re:Wpadlam :-))) --- OSWIADCZENIE 28.08.04, 11:32
                don2 napisał:

                > Sunrajs tekila prawie tak jak trzeba,lod nie w kostkach a tluczony,i zdaje sie
                > sok pomaranczowy.ale triple tez ujdzie.podaje sunrajs po polsku:
                > o swicie walimy setke,zapijamy piwem i siadamy na traktor.O reszcie
                > komponentow nie slyszano za wyjatkiem soli.
                **********
                Tequila sunrise to tequila, sok pomaranczowy i grenadine... z lodem biensjur, niekoniecznie
                tluczonym
                Z margarita ma wspolna jeno tequile.. :-)))))))))

                Sanrajs po polsku bardzo mi sie podoba, ide sobie kupic traktor (reszte ingrediencji, zna sie
                te..... ;-)) mam)
                :-)
                • don2 Re:Wpadlam :-))) --- OSWIADCZENIE 28.08.04, 11:42
                  Ulecialo mi z tekstu-nie znosze marguarita.a grenadin owszem dla kolorku.
                  lod zgadzam sie ,moze byc jaki chce,byle byl.
                  cytuje wspomnienia z PRL : prosze pani poprosze wodke z lodem....
                  Nie mamy z lodem ,mamy tylko z lodowki
        • jutka1 Re: margarita -- Lucjo, najzupelniejsza racja... 28.08.04, 08:13
          lucja7 napisała:

          > Jutus, z czego ty robisz margarite, expercie moj kochany?
          > Przeczytalam wyzej.
          *********
          zlapalas mnie na bledzie w pisowni, i slusznie wytknelas, sorry i pardon. Za wytlumaczenie
          moge miec, chyba, roztargnienie oraz miendlenie slow na "Q" miedzu zebami.. :-)))))

          a robie to tak:
          1/3 obj. Cointreau albo Triple Sec, zalezy jaki smak sie preferuje
          2/3 tequili (dobrej, im lepsza, tym lzejsze skutki uboczne ;-))))
          +
          swiezo wycisniety sok z limonek
          lod w kostkach

          Najpierw nacinam plaster limonki i nawilzam nim brzeg szklanki/kieliszka. Na talerzyk wysypuje
          sol, i wkladam kieliszek nawilzonym brzegiem w sol. M. mieszam w "shaker" (jak to kurcze po
          polsku??? w szejkerze? ;-)))) i wlewam do kieliszka.

          Pic w ilosciach skromnych, bo tequila zdradliwa jest.. :-))))))
    • jutka1 Goniec niedzielny 29.08.04, 10:27
      Donosze uprzejmie. Za oknem slonce. Na jak dlugo - sie zobaczy...

      Rano zdalam sobie sprawe, ze nie ma elektrycznosci, i juz mialam wizje odwolywania
      rodzinnego obiadu, bo kuchenki elektryczne itepe... Wlasnie sie elektryka pojawila, wiec moge
      isc na gore gotowac zalewajke... To dla miesozercow.. Dla wegetarianki zrobilam juz zupke z
      zielonej soczewicy, salatki zrobie krotko przed obiadem, i z glowy...

      Za oknem misterna pajeczyna rozwieszona miedzy dwoma drzewami. Skaczace/latajace pajaki?

      Miedzy gipsem a murem skrobanie... :-((((( Wprawdzie sladow bytnosci w domu nie znalazlam,
      ale jakos toto wlazlo w szpare, nie wiem ktoredy, i w zasnieciu przeszkadza... Oj, jak tylko sie
      przyprowadze, sprawiam sobie kota albo i dwa.

      I tyle doniesien z wioski niedzielnej... Chyba sie sama posle na kite, bo nudno :-))))) ( czytam
      ciekawa ksiazke dla zabicia nudy, ale o niej chyba napisze na watku obok )

      Bajfornau
      Ruda - niedzielnie znudzona, no i dobrze bo tego tez potrzeba ;-))))))))
      • jutka1 Re: Goniec niedzielny vqrviony :-(((( 29.08.04, 12:43
        Dzwonie do siostry, zeby po drodze na obiad kupila mi papierosy. Na marginesie, godzine
        przed obiadem (juz ustalony na 7 osob), siostra napomyka, ze beda jeszcze dodatkowe dwie
        osoby. NB ktorych prawie nie znam, rodzina szwagra. Kurwamac, pardon, jakbym nie
        zadzwonila, to bym byla postawiona przed faktem dokonanym????
        Siostra powinna wiedziec, ze nie mam tylu krzesel, sztuccow, talerzy... Juz i tak glowkowalam,
        jak 7 osob przyjac, a teraz sie zrobil obiad na 9 osob, jest niedziela, sklepik zamkniety i nic
        dokupic nie mozna, co mam, kurdebalans, rozcienczac zupe????

        Moze jestem nienormalna, ale sie wqrwilam. Pardon. W mojej ksiazeczce bontonu tak sie nie
        robi... Widocznie mam przeterminowana ksiazeczke...

        Nie pierwszy raz mi taki numer robi, stawia mnie przed czyms bez konsultacji, i mam juz dosc.
        Zepsuty humor... :-(((((((

        Pitunia - Zla Kobieta :-(
        • don2 Re: Goniec niedzielny vqrviony :-(((( 29.08.04, 12:53
          Zadzwonic do lokalnej firmy cateringowej oni przywioza i nakrycia i krzesla i
          zarcie brakujace.podaje adres: stanislaw wesoly.uslugi wielobranzowe-pochowki i
          chrzciny oraz catering.spolka jawna.
          • jutka1 odwaga cywilna: Don,Kran, Basia, et.al. 29.08.04, 19:00
            don2 napisał:

            > Zadzwonic do lokalnej firmy cateringowej oni przywioza i nakrycia i krzesla i
            > zarcie brakujace.podaje adres: stanislaw wesoly.uslugi wielobranzowe-pochowki i
            > chrzciny oraz catering.spolka jawna.
            ********
            Donie,
            podsunales mi swietny pomysl na zycie. Zaloze firme cateringowa JutkaParis Sp. z Oo.

            Na Rozmowe zbieram sie juz pare dobrych miesiecy, jakos ciagle odwagi nie staje, albo
            okazji nie ma. Mam w planie i przeprowadze, jak bede na silach.

            Dzisiaj wykazalam sie duza doza odwagi cywilnej. Tytulem wstepu: siostra wyprowadzila sie
            ponad rok temu, stopniowo oprozniajac Dom ze swoich mebli i rzeczy. Co mi pasi ;-)))), bo jest
            miejsce na moje meble z Paryzewa. Pokoj Huniatka pozostal pelen zabawek, i siostra pewnego
            dnia powiedziala, ze chcialaby zostawic ten pokoj dla niego, bo jak tu beda przyjezdzac itepe....
            Ja przytaknelam, jasne, jasne, potem zycie dopisalo scenariusz, jaki dopisalo, tzn. ja wracam, z
            calym domostwem.

            I w miedzyczasie zdalam sobie sprawe, ze zima powinnam miec sypialnie na pietrze (cieplej), a
            pokoj Huniatka jedyny do tego sie nadaje, bo najcichszy. I gryzlam sie i gryzlam, i w koncu
            dzisiaj powiedzialam siostrze, tlumaczac jak wyzej. (nb, nie przewiduje wizyt siostry i Huniatka
            czesciej niz raz na 2 miesiace ze wzgledu na odleglosc, obowiazki rodzinne, male dziecko...)
            Reakcja?
            A w drugiej sypialni nie mozesz? (okna owej sypialni wychodza na droge)..

            Wykazalam sie wiec albo szczytem egoizmu w lokalnym rozumieniu, albo asertywnoscia i
            odwaga cywilna. Niepotrzebne skreslic.

            Tak czy siak, mam nadzieje, ze moja decyzja o rozlokowaniu mojej przestrzeni w moim domu
            nie spowoduje napiec w stosunkach wzajemnych.

            PS. Obiad przezylam. Malo jadlam zeby starczylo ;-)))))))))))))))))))
        • basia553 Re: Goniec niedzielny vqrviony :-(((( 29.08.04, 14:43
          Twoja siostra jest jednorazowa. Proponuje przy kazdym nastepnym zaproszeniu
          zaznaczyc, ze goscie dodatkowi i to w ostatniej chwili, nie sa mile widziani.
          A jak sie mimo tego zjawia, to podzielic co masz na mniejsze porcje i juz.
          Najwyzej wyjda glodni. Ale wqoorwienie jak najbardziej rozumiem.
    • chris-joe Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 29.08.04, 19:42
      w Mtl dzien wytchnienia po zabojczych upalach i duchocie. Milo. Wietrzyk i
      slonce z ukrycia.
      Wczorajszy dzien w lunaparku z malym ksieciem, mala ksiezna i dwojka jeszcze
      mniejszych ksiazatek bardzo udany. Maly ksiaze glos stracil od wrzasku na
      rolerkousterze.
      O sobie nie wspomne.
      Bylo to dla mnie pierwsze przekroczenie granicy miedzy przestrzenia wirtualna a
      realna- doswiadczenie zdecydowanie pozytywne. Ksiaze jest gosc bardzo w
      porzadku :)
      Zdaje sie, ze spotkamy sie dzis raz jeszcze, chcialbym im pokazac
      cohenowki "place near the river", gdzie "you can see the boats go by".
      • maly.ksiaze Our Lady of the Harbour 31.08.04, 05:01
        Widzialem i jestem nalezycie wzruszony. Even though no ships went by.
        Niniejszym zaświadczam, że C-J jest bardzo w porządku. Ciemne piwo też było w
        porządku. I mięcho u Szwarca. Liczę, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Proponuję
        Manhattan... ;-)

        Pozdrawiam,

        mk.
        • jutka1 Re: Our Lady of the Harbour 31.08.04, 11:26
          maly.ksiaze napisał:

          > Widzialem i jestem nalezycie wzruszony. Even though no ships went by.
          > Niniejszym zaświadczam, że C-J jest bardzo w porządku. Ciemne piwo też było w
          > porządku. I mięcho u Szwarca. Liczę, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Proponuję
          > Manhattan... ;-)
          **********
          Ciesze sie, ze miecho u Szwarca smakowalo!!! :-)))))

          Co do spotkania na Manhattanie, to kto wie, kto wie.... ;-)))) To oczywiscie nie oznacza, ze sie
          zrzekam obiecanej duzej wodki w kraju Polska.. :-)))))))

          Pozdrawiam, J. :-)
        • chris-joe Re: Our Lady of the Harbour 31.08.04, 11:38
          domyslam sie wiec, ze droga od ciemnego piwa do hotelu minela bezpiecznie i bez
          incydentow, takoz i droga dalej na ontarianska wies.
          As for Manhattan- it's a date.

          Pozdrowienia serdeczne dla ksiazecego anturazu :)
    • akawill Re: ZEBRANIE KLUBU NR 74 -- Back to school :-))) 29.08.04, 22:01
      A ja tu wpadam żeby powiedzieć że te napisy to jak najbardziej ja, ale pestki z
      oliwek to nie. Podejrzewam że była to Gaga, która opierając się na legendzie o
      dobrym zaopatrzeniu Klubu przybyła w poszukiwaniu jakiejś pasty czycuś, Barilla
      nr czy i czy czwarte, oraz sosu pt. "Od mojej Maryni wara" albo marinara jakoś
      tak, jedno z dwu ale nie oba a tym bardziej nie jednocześnie. I tyle. Pod
      kominkiem dwa badyle.
    • jan.kran Re: Przestrzen wirtualna i jej przekroczenie 29.08.04, 22:41
      To a propos wpisu CJ.
      Ja tez mam bdb wrazenia z poznania bytow wirtualnych w rzeczywistosci.
      Z jednym wyjatkiem , ale to malo w porownaniu z przezyciami pozytywnymi.
      Bardzo marze o tym , zeby moje niektore znajomosci wirtualne przeniosly sie w
      swiat realny , bo mam dobre doswiadczenia :-)))) K.
      • jan.kran Re: 29.08.04, 22:43
        • jan.kran Re: Dwa badyle !?!?!? 29.08.04, 22:48
          Akawil cos w ogple sie nie stara w ramach drzewo do kominka.
          Nie wiem ja u Was , ale w Oslo nastal niespodziewany koniec lata i choc dni
          piekne i sloneczne to wieczory juz polnocne :-((((

          Jutro mam akurat wolne, a poniewac od sprzatania toalet wyrobily mi sie miesnie
          to biore jutro topor i ide do parku Vigelanda porabac.
          Park jest wlasnoscia Narodu Dorszy wiec kazdy moze robic co chciec.
          Mysle , ze nie beda mnie legitymowac na okolicznosc bycia Norwegiem :-))))) K.
          • jutka1 Re: Dwa badyle !?!?!? 30.08.04, 15:57
            jan.kran napisała:

            > Akawil cos w ogple sie nie stara w ramach drzewo do kominka.
            > Nie wiem ja u Was , ale w Oslo nastal niespodziewany koniec lata i choc dni
            > piekne i sloneczne to wieczory juz polnocne :-((((
            **********
            kryzys drewna do kominka?

            skojarzylo mi sie. od 3 miesiecy mam zamowione drewno do kominka. i kurna nie moga mi
            dostarczyc. albo lesniczy na urlopie, albo to, albo tamto. w koncu powiedzialam im przez
            telefon, ze poszukam gdzie indziej, na co uslyszalam "gdzie indziej tez problemy beda..."

            kubik czyli m3 drewna kosztuje 60 zl., plus stowa-dwie za dowiezienie (10 kilometrow!!!), i
            kurcze co/ nie oplaca im sie dowozic czy jak??

            nic nie rozumiem. ide sie przespac zeby ukoic skolatane nerwy, a potem pojade w gory szukac
            innego dostawcy drewna.
    • jutka1 Poniedzialki i przedzialki 30.08.04, 12:44
      Donos poniedzialkowy.

      Od rana slonce i spedzilam 2 godziny na tarasie, kultywujac. Teraz sie zastanawiam, co na
      obiad. Hm. Nie mam zbytniego wyboru, a do sklepu mi sie nie chce. Cukinia od sasiadki w
      panierce a la schabowy i fasolka szparagowa (tez od sasiadki).. Moze byc :-)

      Szwagier mi znalazl "od chlopa" dwa stare granitowe koryta, w tym jedno z metalowymi
      krazkami do przywiazywania zwierzyny... Dzisiaj przywiezli i postawili.. Bede w nich hodowac
      ziola i kwiaty. :-)))

      Chyba sie przed obiadem drzemne na szezlongu, bo wczesnie wstalam, wymeczylam sie
      leniuchowaniem na tarasie, i chyba mi sie nalezy, a jesli nawet nie, to i tak sobie zapodam.
      Dzien dobroci (wlasnej) dla Pituni, tym bardziej, ze horror-scope itepe.

      Wiec (wiem, wiem, nie zaczyna sie itepe....) ide robic obiad, nazbieram poziomek, podziele sie w
      Klubie...
      Do picia dzisiaj nie moge sie dzielic, bo jest poniedzialek-dzien bezmiesny ;-))))))

      bajfornau
      Pitunia z wioski :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka