ro-bert
26.08.04, 23:08
Tak sobie ogladam te olimpiade i z pewnym zdziwieniem zauwazam jak wielu z
tych mlodych atletow (i atletek) ma w ten sposob przyozdobione(?) cialo. Czy
to jest naprawde ozdoba? Tatuaze kojarzyly mi sie zawsze z jakimis
traumatycznymi przezyciami w mlodosci (sluzba wojskowa, zawiedziona milosc,
pobyt w wiezieniu) Chyba jestem rzeczywiscie okropnym konserwatysta...