jutka1
27.09.04, 14:38
Oczywiscie, zaczelo sie od wyczerpanego nakladu Opowiadan Zebranych
Cortazara. Ale czasem inne naklady sie tez wyczerpuja...
W moim przypadku wyczerpal sie naklad latwo-wiernosci (nie w seksualnym
sensie); naklad pokornego przyjmowania win i przewinien na siebie - na
wyczerpaniu; wyczerpal sie naklad jednostronnosci w relacjach
interhumanoidalnych (zna sie to.... ;-))))))); i wyczerpuje sie naklad
cierpliwosci.
Naklad ludzki tez uwazam za wyczerpany. Albo przynajmniej bardzo, bardzo
zmeczony.
Wbrew pozorom temat Zebrania nie musi przyc smendzeniem i przynudzaniem, bo
wyczerpac sie moze np. naklad wodki, albo energia seksualna, albo
cotamkogointeresuje.
bfn, R. :-))))))