Dodaj do ulubionych

Molestowanie

12.01.18, 00:44
Aby nie bylo na pierdolunie.

Zakladam i czekam na przyklady 'zyc zrujnowanych' meszczyznom przez pomowienia o seks. Nie chodzi mi oczywiscie o Weinsteina. Chodzi mi wlasnie o to 'dotykanie plecow w dolnej czesci', 'klepanie po ramieniu w okolicach piersi', 'spojrzenia na ulicy'...

Czekam na nazwiska, przyklady ofiar....
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz emancypacja australijska 12.01.18, 01:48
      Mieszkajac przez pare lat w okolicach Kanbery mialam okazje bardzo dokladnie zwiedzic stary budynek australijskiego parlamentu. Pamietam juz w tej chwili niezbyt dokladnie wiele szczegolow z wyjatkiem jednego...ubikacje.

      Otoz wiadomo, ze lata temu politykami byli glownie mezszczyzni, natomiast sekretarkami takowych zawsze kobiety. Przez lat chyba z 10, takowe korzystaly z ubikacji meskich, bo dla kobiet nie bylo. Nie ma dokladnych sprawozdan ile razy takowe nachodzily swoich szefow obsikujacych sciany urynalow, oprocz, ze wiele.

      Systemy pukania, zamykania jakos nigdy sie nie sprawdzaly, bo wiekszosc panow wciaz zapominala albo zamykac albo pukac.

      Parlament australijski dorobil sie wiec z musu pierwszej zenskiej toalety. Jedynej zreszta w calym budynku az do momentu gdy zbudowano nowy i juz z podzialem na ubikacje zensko-meskie. Nowy parlament otworzono w 1988 roku.

      Przez lata sie smialam, ze emancypacja australijska w polityce to byla walka o wysikanie sie w pracy w spokoju i bez koniecznosci ogladania 'fujary' szefow.
      • kan_z_oz Kluby dla gentelmenow 12.01.18, 02:17
        Instytucja wciaz swietnie tutaj prosperujaca. Dokladnych wiadomosci na temat tych ww nie ma oprocz, ze sa to lokale tylko dla Panow. Czlonkostwo jest poprzez indywidualne zaproszenie i zasady kto kogo zaprasza oraz kto jest przyjmowany sa okreslone prywatnie spisanymi kodami.

        Ogolnie wiadomo, ze sa zawsze usadowione w samym centrum kazdego duzego miasta, gdyz jest to miejsce do robienia biznesu, zjedzenia posilku, wypalenia cygara lub wypicia dobrego trunku w towarzystwie tylko meskim.
        Domyslam sie, ze obsluga musi byc mieszana bo nie czarujmy sie ale hetero woli dlugonoga zenska obsluge niz atletycznego mlodzienca.

        Wejscia pilnuje wyfraczony i najbardziej uprzejmy w zyciu mi spotkany portier, ktory najwyrazniej spelnia jeszcze jakies inne wazne i nie znane mi funkcje.

        Oczywiscie, ze w takowym nigdy nie bylam i nie chcialabym. Portier zreszta raczej by sam najpierw skonal niz dopusil zenska obecnosc do srodka.

        Jestem naturalnie ciekawa gdzie odbywaja sie spotkania gdy dyskusje biznesowe musza byc prowadzone z obecnoscia kobiet, co w przypadku Australii mniej wiecej jest na poziomie starego parlamentu.

        Obecnosc tych klubow, ich zasady funkcjonowania czy sama obecnosc nigdy nie sa podwazane. Z tego co pamietam nigdy nawet nie byly dyskutowane w moim kraju. Przez nikogo, wlaczajac marksistow, leninistow, komunistow i feministki, czy 'lewactwo'

        Pierwszy raz kwestia podjely media dopiero pare lat temu. Dosyc przypadkowo zreszta.

        Australijskie stowarzyszenie neuro-chirurgii wybralo jeden z takich klubow jako miejsce na swoja doroczna krajowa konferencje.
        Protest zlozylo pare kobiet wykonujacy zawod oraz kilka studentek konczacych juz prawie specjalizacje.
        Problem powstal, ze z racji malej liczebnosci nie dalo rady wynajac calego klubu i zachodzila koniecznosc dzielenia z czlonkami w tym oczywiscie ubikacji.

        Z tego co wiem sie odbylo...no tak...sikanie w kabie do szumu chlopstem lejacego do urynalow...po 10-ciu latach studiow, specjalizacji, praktyk. Wspolczuje serdecznie.

        Przy okazji wyszlo, ze zenska czesc neuro-chirurgii w tym kraju musi zaliczyc obowiazkowe lozko z 2-3 glownymi podpisujacymi koncowe wyniki.
        Sprawa ucichla i nie sadze aby byla przez tych kilkanascie kobiet wykonujacych zawod podejmowana. W sumie co tu dodac?
        Nie tez zbyt wiele chetnych nowych kandydatek do wykonywania tego zawodu i wszyscy sie naprawde dziwia DLACZEGO??
        • minniemouse Re: Kluby dla gentelmenow 12.01.18, 02:29
          a tyle sie mowi ze w krajach cywilizowanych jest rownouprawnienie ;)

          Minnie
          • kan_z_oz Re: Kluby dla gentelmenow 12.01.18, 02:56
            W latach jeszcze 80-tych, 'samotna' kobieta (chodzi oczywiscie o brak meza) nie byla w stanie dostac pozyczki z banku na zakup domu bez gwarancji ze strony meskiej. Oczywiscie mowa o wyksztalconej kobiecie z dobrym zawodem, gdzie taki sam zawod wykonywany przez mezczyzne sie latwo kwalifikowal.
            Rownouprawnienie w wieku krajach zachodu to kompletna bzdura. Australia jest wciaz jednym wielki 'klubem meskim' zbudowanym i operujacym na wzor imperialnej Anglii.
            • minniemouse Re: Kluby dla gentelmenow 12.01.18, 03:19
              kan_z_oz napisała:
              Rownouprawnienie w wieku krajach zachodu to kompletna bzdura. Australia jest wciaz jednym wielki 'klubem meskim' zbudowanym i operujacym na wzor imperialnej Anglii.

              jestem tego samego zdania. rownouprawnienie to iluzja. dlatego ucieszylo mnie to:
              Iceland has become the first country in the world to mandate that women receive the same pay as their male colleagues for doing the same work.
              (mialam przy tym w oczach jeden z ostatnich odcinkow Vikings z mitycznym Floki i jego grupka odwaznych believers stawiajacych pierwsze kroki w krainie jego Bogow - wlasnie przyszlej Islandii, gdzie nie mialo byc krola a samorzad : ) )
              Equal pay a law, pay equity

              btw u nas teraz puszczaja Dr Blake Mysteries. tam oczywiscie szlachetny Dr Blake czesto gesto zaglada do wlasnie takiego klubu dla dzentelmenow porozmawiac ze swoim niezywkle dyskretnym, zaufanym butlerem/barmanem/wykidajlem Cecem. doskonale wiec sobie wyobrazam charakter miejsca. czysty sexism z odcieniem rasizmu.

              Minnie
    • minniemouse Re: Molestowanie 12.01.18, 02:03
      Ja wychodze z zalozenia ze nie ma dymu bez ognia. sadze, iz nawet bardzo oburzony Michael Douglas mogl miec swoj niechlubny, pijacko-kokainowo-masturbinowy moment ktorego nie pamieta/nie chce pamietac. a ze sprawa byla 32 lata temu, to szanse na kto wygra 'on mowi/ona mowi' sa praktycznie 100:0.
      no, ale jest tez wielu aktorow ktorzy jakos do tej pory pomowien nie maja zadnych. George Clooney, na przyklad, albo Tom Hanks. takze nie sadze aby kto cos zlego kiedys powiedzial o Jay Leno. a moze i Harrison Ford sie zalapie na "good list". tak kilku na (dobry) poczatek..

      Minnie
      • kan_z_oz Re: Molestowanie 12.01.18, 02:29
        Ciekawe ile pomowien ma Charlie Sheen, ktory wedlug niego samego oraz samego Hollywodu zaliczyl iles-tam-setek.
        • kan_z_oz Chairman's Club 12.01.18, 07:51
          Jeden z najbardziej ekskluzywnych loungy na swiecie dla gentelmenow podrozujacych.

          Ok, jest podobno pare kobiet, ktore uzyslaky tez zaproszenie. Dokladnie kto jest czlonkami to nie wiadamo, bo do tego Klubu sie nie mozna zapisac czy wykupic czlonkostwa. Klub jest darmowy dla swoich czlonkow co oznacza, ze wybrancy nie placa. Qantas ma taki klub od lat 30-tu i wiekszosc dumnych posiadaczy platynowych, zlotych kart nawet nie ma pojecia, ze tuz obok ich ciezko wylatanych mil zasiadaja tacy, ktorzy nawet niewiele lataja.

          Qantas nie ujawnia na swoich rocznych raportach kosztow operacyjnych Klubu, ktore wchodza prosto pod koszty komercjalne.
          Darmowe jedzenie, trunki, limuzyny, osobista obsluga bagazu, odbieranie z hoteli, lotnisk, darmowe pokoje konferencyjne, komputery do uzytku to lista oczywistych korzysci. Nie ma chetnych aby sie chwalic czy opowiadac jak zostali zaklasyfikowani.

          No coz, jak juz gentelmen opusci swoj Klub w centrum miasta to oczywiscie musi natychmiast znalesc sie w nastepnym na lotnisku. Zony towarzyszace tez nie wypowiadaja sie w temacie i mam przeczucie, ze glownie ze strachu aby czlonkostwa takowego maz nie utracil, bo to bylby pewnie poczatek latania klasa bydla i pewnie koniec malzenstwa.

          Klub oznaczony jest znakiem prywatne i prowadzi do niego czarna karta czlonkowska, ktorej blysniecie w kazdej czesci lotniska Qantas powoduje natychmiastowa eskorte i obsluge. Wiadomo, ze nalezy czesc politykow ale wiadomo tez, ze nie wszyscy i mowa tylko o federalnych. Dyrektorzy, bankierzy, znani - znowu - nie wszyscy, co oznacza, ze sa rowni i rowniejsi...
          Uwielbia zawsze gdy Qantas narzeka na rosnace koszty paliwa i koniecznosc zawyzonych cen biletow. Nigdy nie ma narzekania na koszty utrzymania gentelmenii. To ostatnie jest oczywiscie sama radoscia i przyjemnoscia dla kazdego 'sucker' jak Kanowa bujajacej sie w ciagle zmniejszajacej ekonomii. Obecnie juz na poczatku lotu zdejmuje buty i siadam w kucki ze stopami na fotelu, co uwazam za bardziej naturalne niz siedzenie w wielkim rozkroku...haha

          Oczywiscie aby nie wywolac kontrowesji seksualnej prowokacji...zart.
          • maria421 Re: Chairman's Club 12.01.18, 14:13
            Przyklady z niemieckiego podworka :

            1. Andreas Türk - moderator TV, w 2004, w czasie swej najwiekszej popularnosci oskarzony przez jedna kobiete o gwalt oralny. Rok pozniej oczyszczony przez sad ze wszystkich zarzutow, ale kariera zlamana na zawsze.

            2. Jörg Kachelmann, w TV zapowiadal pogode- oskarzony o gwalt przez byla partnerke z ktora byl razem 10 lat. Uniewinniony po dlugim procesie, kariera zrujnowana.

            4. Horst Arnold- zwykly nauczyciel w zwyklej szkole oskarzony przez inna nauczycielke o gwalt. Skazany na 5 lat wiezienia w 2002, po wyjsciu z wiezienia skazany na pomoc socjalna, w 2011 rehabilitowany, oczyszczony ze wszystkich zarzutow, w 2012 zmarl na zawal serca.

            • xurek Re: Chairman's Club 12.01.18, 18:18
              Ja tez jestem przeciwna akcji „metoo“, jak zreszta kazdej innej zbiorowej histerii czy innej efekciarni, bo nigdy nie wychodzi z tego nic dobrego. Chwalebnym jest, ze kryminalne i uwlaczajace praktyki zostaja zdemaskowane a winni postawieni na pregierzu i pociagnieci do odpowiedzialnosci, pod warunkiem, ze ich wina jest udowodniona a nie „domniemana badz wrecz doknofabulowana“.

              Robienie z tego facebookowch trendow to dla mnie „zbulwaryzowanie problemu“, traci sztucznoscia, checia wyprofilowania sie i moze spowodowac wiele zlego. Zupelnie nietrudno mi sobie wyobrazic, ze wiele kobiet dla chwili medialnego zaistnienia przekoloryzuje, naciagnie badz wrecz wymysli cos, co sie na „metoo“ nadaje, zupelnie nie zastanawiajac sie nad tym, jakie dla pomowionej osoby beda tego konsekwencje.

              Ja doskonale pamietam „afere Kachelmanna“, pamietam wywiady z niewinnym, ale zlamanym i postarzalym o dekady czlowiekiem i pamietam jak mnie ogarniala wscieklosc na bezkrytyczne media i wredne babsko bez sumienia.

              Mam tez calkiem „niecelebrycki“ przyklad z mojego podworka. 16-letnia corka moich dalekich znajomych zaszantazowala ojca, ktory odmowil zgody i zaplacenia za operacje biustu i nosa. Powiedziala mu, ze jezeli sie nie zgodzi, to ona oskarzy go o gwalt i seksualne molestowanie od lat opowiadajac z obzydliwa ironia ze szczegolami jak to sobie narobi siniakow, znajdzie kolezanki, ktore potwierdza i zapewniajac go, ze jest bez szans i ze „go wykoncza“, rowniez w pracy (ojciec jest na dyrektorskim stanowisku duzej firmy). Czlowiek byl na tyle przytomny, ze w pewnym momencie zaczal nagrywac te rozmowe na handy, potem przedstawil ja zonie i corce, spakowal walizke i powiedzial, ze wroci do domu, jak corka sie z niego wyprowadzi, gdyz jest zdania, ze moglaby naprawde miec sukces w tej perfidnej strategii. Ja tez tak uwazam, widzac jak sie takie „swiete oburzenia rozdmuchane w mediach“ rozwijaja i koncza.

              Kiedys w kregu znajomych wywiazala sie dyskusja, w ktorej nagle okazalo sie, ze wielu mezczyzn nie pomogloby obcemu dziecku placzacemu na placu zabaw obawiajac sie oskarzenia o pedofilie…..
              • chris-joe Re: Chairman's Club 12.01.18, 19:24
                Omine kwestie, czy mi sie #metoo "podoba", czy tez jest "bulwaryzycja". Gusta i gusciki. Pare glosnych afer, mi sie zdaje, po prostu przerwalo tame nawyku, zmowy, ze "tak zawsze przeciez bylo", ze boys will be boys.

                Za histerie natomiast uwazam przytaczanie przykladow falszywych oskarzen.
                Z pedofilia podobnie, czy z seksem z niepelnoletnimi. Wyobrazmy sobie, ze przez wieki spoleczenstwo przymruza oko na podryw i seks z 13-14-o latkami (co dalekie od prawdy nie jest) az wreszcie ktos spektakularnie wpada, robi sie afera medialna na duza skale, coraz wiecej mlodych dziewczyn zdobywa sie na odwage, by o tym powiedziec. Jasne, ze znajda sie i takie, co oskarza tate za to ze im dal szlaban z jakichs powodow; albo nauczyciela, ktory im "podpadl".

                Do diabla! Kradziez zawsze byla karana i potepiana, co nie znaczy, ze nie zdarzyly sie - i zdarzac sie nie beda- przypadki falszywych o nia oskarzen!
                • maria421 Re: Chairman's Club 12.01.18, 19:36
                  Chris, wlasnie dlatego ze sprawa jest powazna nie nalezy jej bulwaryzowac.
                  • chris-joe Re: Chairman's Club 12.01.18, 20:53
                    Czerwone kokardki dla AIDS, rozowe dla raka piersi, niebieskie dla raka prostaty, wasy dla roznych chorob facetow, Orkiestra Swiateczna dla szpitali... To wszystko jest bulwar i masowki, przeciez. Zle, to czy dobrze?
                    Zyjemy w czasach 'masowych'. Kiedys byly kwesty, badz zrzutka wybranych w saloniku na koncercie Schumana czy Chopina (ten sypnal kasa, inna oddala kolie); dzis sa 'akcje', maratony, teletony, We Are The World, pelen stadion i globalna transmisja. Takie sa czasy- 'nieestetyczne' i 'bulwarowe'... ;)
                    • maria421 Re: Chairman's Club 12.01.18, 22:00
                      Wszystkie akcje ktore maja na celu zebranie srodkow na jakis pozyteczny cel czy tez propagowanie profilaktyki sa jak najbardziej pozadane.

                      Nie wiem jednak jaki cel ma akcja #metoo. Gwalt i molestowanie seksualne osob znajdujacych sie w stosunku zaleznosci od molestujacego sa juz przestepstwem we wszystkich chyba cywilizowanych krajach, kazda molestowana kobieta moze z tego prawa skorzystac, choc rozumiem ze nie kazda kobieta ma do tego odwage.

                      Jestem jednak przeciwna publicznym denuncjacjom, bo wtedy role sadu przejmuja media.

                      • chris-joe Re: Chairman's Club 12.01.18, 23:18
                        Aaa, to porozmawiaj z 21-wiecznymi 'mediami' na ten temat wiec... ;)
            • minniemouse Re: Chairman's Club 12.01.18, 22:54
              maria421 napisała:
              Andreas Türk -
              Jörg Kachelmann,
              Horst Arnold-

              - a proprocjonalnie do tego ile kobiet w swoich miejscach pracy jest autentycznie bezkarnie: gwalconych, molestowanych seksualnie tak fizycznie jak i slownie, obmacywanych, itd gdzie nikt nigdy - zaden mezczyzna - nie ponosi za to ZADNEJ kary? bo albo kobieta jest tak zastraszona ze sie boi powiedziec, albo jej nie wierza, albo sprawe ucisza?
              to po pierwsze, po drugie nie ma idealnego systemu sprawiedliwosci. w kazdym zakresie prawa karnego jest jakis odsetek pomylek,
              i za niepopelnione morderstwa ludzie umieraja. wiec jak, mamy przestac karac za mordy?

              Minnie
              • maria421 Re: Chairman's Club 13.01.18, 08:45
                minniemouse napisała:

                > - a proprocjonalnie do tego ile kobiet w swoich miejscach pracy jest autentyczn
                > ie bezkarnie: gwalconych, molestowanych seksualnie tak fizycznie jak i slownie
                > , obmacywanych, itd gdzie nikt nigdy - zaden mezczyzna - nie ponosi za to ZAD
                > NEJ kary? bo albo kobieta jest tak zastraszona ze sie boi powiedziec, albo jej
                > nie wierza, albo sprawe ucisza?
                > to po pierwsze, po drugie nie ma idealnego systemu sprawiedliwosci. w kazdym za
                > kresie prawa karnego jest jakis odsetek pomylek,
                > i za niepopelnione morderstwa ludzie umieraja. wiec jak, mamy przestac karac z
                > a mordy?


                Rozumiem wiec, Minnie, ze skoro wielu gwalcicieli czy molestatorow pozostaje bez kary, to wszystko jedno jezeli skaze sie na wiezienie lub zlamie kariere niewinnym?

                • minniemouse Re: Chairman's Club 14.01.18, 08:12
                  maria421 napisała:
                  Rozumiem wiec, Minnie, ze skoro wielu gwalcicieli czy molestatorow pozostaje bez kary, to wszystko jedno jezeli skaze sie na wiezienie lub zlamie kariere niewinnym?

                  no i w ktorym miejscu tak napisalam?
                  chcialam tylko, zebys mi wytlumaczyla dlaczego tak bardzo uzalasz sie nad stosunkowo minimalnym odsetkiem niewinnie oskarzonych ktorzy niestety zdrzaja sie w kazdej dziedzinie przestepstw, a nie szkoda ci tych gwalconych i molestowanych seksualnie kobiet o ktorych wszyscy doskonale wiedza ze im sie dzieje krzywda ale ich perpetratorzy sa tak bogaci i wplywowi ze im to uchodzi na sucho,bo jedni sie boja drudzy sa oplaceni.
                  w dodatku ten drugi odstetek jest bez porownania wyzszy. tylko tyle mnie ciekawilo, czemu akurat nie ich. bo w wiesz, z tymi niewinnie oskarzonymi to calkiem jak przykladowo szczepieniem dzieci wiedzac dobrze iz jakis tam procent ich zachoruje. Zakazac calkiem szczepien przez tych kilku chorych od -procent?

                  Minnie
    • maria421 Re: Molestowanie 12.01.18, 19:25
      Minnie na "Pierdulach" pyta kto jak nie kobieta powinien definiowac czym jest molestowanie.

      Droga Minnie, odpowiedz jest prosta- jezeli molestowanie jest PRZESTEPSTWEM , to o tym jakie zachowanie uwazane jest za molestowanie seksualne decyduje tylko prawodawca, w demokracji jest to parlament zlozony z kobiet i mezczyzn.



      • maria421 Re: Molestowanie 12.01.18, 19:39
        Kto ogladal "Disclosure" z M. Douglasem i D. Moore?

        A kto ogladal "Liberace"? Ja obejrzalam w tym tygodniu i bylam zachwycona Douglasem w roli Liberace.
        • chris-joe Re: Molestowanie 12.01.18, 20:40
          I Douglas w "Liberace" (ktorego od zawsze podskornie nie znosze i znosic najpewniej nie bede; tak jak mnie np. ze wstretem zawsze odpychal Jack Nicholson), i Damon, byli swietni.
          • minniemouse Re: Molestowanie 12.01.18, 23:39
            Disclosure ogladalam juz dawno temu, a wczesniej czytalam.
            a Liberace nie, widocznie nie mam tego kanalu bo nawet nie wiedzialam ze leci. zaluje, bo bym chetnie obejrzala.

            M
          • kan_z_oz Dzialalnosc charytatywna 12.01.18, 23:55
            Oczywiscie piszac z roznych zakatkow swiata mamy rozne spojrzenie w temacie. Dlatego opisalam troche o AU aby uzmyslowic, ze u mnie 'jest tak jak kiedys bylo'. Przykrywka wolnosci, demokracji, multi, rownouprawnie dla mas a pod ta wielki klub meski z bardzo jasno sprecyzowanymi pogladami, ktore sa mniej wiecej korzeniami we wczesnych latach 50-tych.

            Chlopcy sie wspieraja i maja mocno w nosie wszystkie trendy. O ile ktorys publicznie kogos nie zgwalci to NIC mu sie nie stanie. Kardynala Pella oskarzyciel o gwalt wlasnie zmarl. Pomijajac czy sie takowy odbyl, czy powinien byc po latach 30+ sie odbywac i slusznie...tak dlugo przekladano i opozniano, bo oskarzajacy powaznie chorowal i byla nadzieja, ze sie samo rozejdzie - co sie stalo.

            Nie wiem czy metoo robi wiecej dobrego czy zlego bo mozna rzucac argumentami w obydwie strony i zadna ze stron nie ma solidnych dowodow tylko cytowane wyjatki; dobre lub zle.

            Z cytowanych zlych; u mnie tez 16 -takta moze oskarzyc ojca o molestowanie i ze zeznaniami innych kolezanek wrobic go w wiezienie i zrujnowac mu kariere. To samo w szkole. Ale w tej samej szkole jesli nauczyciel zglosi na policje, ze dyrektor jest zlodziejem rabujac budzet szkoly, to tak samo ten nauczyciel sobie zasra w papierach jakby mial do czynienia z pomowieniem o molestowanie. "Whistelblower's" sa wrogami systemu a wrogiem jest kazdy donos skierowany przeciw szefowi bo ten reprezentuje rzad i jedna, jedyna, i najsluszniejsza prawde. Masy maja robic i nie myslec.

            To jest problem u mnie.

            Metoo na dzien dzisiejszy niewiele u mnie by wnosilo, bo poprzez te nieslychanie raniace dla wielu jednostek przepisy jakos dla ogolu cala polityka wniosla przez lata dla mas kulture, gdzie wszytkie wymienione formy prywatnosci, dystansu, dotykania, zartow jakos sie wlepily w codzienne zycie bez nonsensu na ogromna skale, gdzie 'faceci musieliby chodzic po ulicy z glowa w dol'.

            Ruch wyszedl z US. Wnoskuje wiec, ze tam ma tez najwiecej do zrobienia.
      • minniemouse Re: Molestowanie 12.01.18, 23:36
        maria421 napisała:
        > Minnie na "Pierdulach" pyta kto jak nie kobieta powinien definiowac czym jest molestowanie.>
        > Droga Minnie, odpowiedz jest prosta- jezeli molestowanie jest PRZESTEPSTWEM , to o tym jakie zachowanie uwazane jest za molestowanie seksualne decyduje tylko
        prawodawca, w demokracji jest to parlament zlozony z kobiet i mezczyzn.


        Ale ja nie o tym pisalam, a ty nie o to tam pytalas, i teraz nie przekrecaj sensu moich wypowiedzi. oczywscie ze czym sa, co jest przestepstwem okresla prawo, ale ty sie pytalas czym sie rozni "obmacywanie wzrokiem" przez faceta ktory podoba sie kobiecie a nie podoba sie. wiec ci wytlumaczylam. i tego nie ustala prawo a decyduje sama kobieta. jesli czyjes zachowanie zaczyna byc natretne albo przestraszajace to wtedy do akcji moze wkroczyc owo prawo o ktorym piszesz. i ewentualnie zasadzic kare. ale zeby do tego doszlo, to zauwaz, kobieta musi samz adecydowac czy ja molestuja. i jak. i dlaczego.
        inaczej jak ty to sobie wyobrazasz? ty wiecznie z lawyerem chodzilas i chodzisz? i on to ocenia? zazdroszcze, bo mnie nie stac. musze sama oceniac czy na przystanku facet co mi oblesnie corke mierzy przez 5 minut i ukradkiem glaszcze sie po jajach to perwert czy nie.

        btw "demokratyczny parlament"? nie rozmieszaj mnie, prosze. w 2015 r. kanadyjski parlament mial rekordowa ilosc kobiet bo az 88 na 338 czlonkow. w grudniu ilosc kobiet stanowila blisko 28% elected czlonkow parlamentu.
        W US w Kongresie jest 106 kobiet na 535 czlonkow (ok 20%), 22% kobiet jest w senacie, 19% kobiet jest w House of Representatives.
        Domyslam sie ze u was liczby wygladaja podobnie. jesli wiec jest jakies glosowanie, to nie mam najmniejszych watpliwosci na czyja korzysc ono pada. juz widze jak na te 88 kobiet reszta czyli 250 facetow jednoglosnie sie zgadza iz "przygladanie sie ladnej dziewczynce to cos okropnego". noo, good luck. btw, z tych 250 pewnie 1/3 sama moglaby spokojnie byc oskarzona o jakies drobne i srednie molestowanie typu klep w pupcie czy seksistowska uwaga.

        Minnie
        • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 00:09
          @ Maria,
          Prasa od zarania swego istnienia sensacjonalizowala wszelkie zjawiska, a czy to znaczy ze nalezy sie przed nia ugiac i w milczeniu cierpiec?
          z drugiej strony, a przeciez gdyby nie naglosnienie sprawy Colby'ego to prawdopodobnie nie byloby sprawy Weinsteina, a gdyby nie szum i halas wokol tego drugiego to nie puscilaby tama i nie byloby #metoo.
          Mam pytanie, na ktore oczywscie nie musicie tu odpowiadac, ale ile z wasz przezylo to co przeszly te kobiety z #metoo? kilka nieprzyjmnych sytuacji nadajacych sie pod drobne molestowanie typu lapanie za cycki i przyciskanie sie z kroczem polaczone ze strachem oby na tym sie skonczylo a potem z obrzydzeniem co to bylo - przezylam w mlodosci sama, rozumiem dobrze te kobiety i rozumiem - wyobrazam sobie- na ile trzeba sie zdobyc by sie odwazyc zaskarzyc kogos na wysokim stolku, za kim stoi power, pieniadze, status, slawa, doswiadczenie, poparcie, wysoko oplacani lawyerzy i rekarekemyjce. tak ze zastanow sie moze Mario bo gadac to latwo, robic trudno.

          A tak naprawde, jakby sie serio zastanowic, to te historie o falszywych oskarzeniach co maja wspolnego z #metoo? NIC kompletnie. zero, zip, nada.

          Minnie
          • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 01:11

            sorry Cosby'ego nie Colby'ego
          • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 09:06
            minniemouse napisała:

            > @ Maria,
            > Prasa od zarania swego istnienia sensacjonalizowala wszelkie zjawiska, a czy to
            > znaczy ze nalezy sie przed nia ugiac i w milczeniu cierpiec?

            Napisalam ze jestem przeciwna publicznej denuncjacji jaka miala miejsce wlasnie w akcji #metoo. Nie napisalam ze jestem przeciwna zglaszaniu spraw do sadu.

            > z drugiej strony, a przeciez gdyby nie naglosnienie sprawy Colby'ego to prawdo
            > podobnie nie byloby sprawy Weinsteina, a gdyby nie szum i halas wokol tego drug
            > iego to nie puscilaby tama i nie byloby #metoo.

            Cosby juz duzo wczesniej mial sprawy sadowe za molestowanie, wiec porzadek rzeczy - najpierw zgloszenie do sadu potem afera medialna - byl zachowany. W aferze Weinstein ten porzadek rzeczy byl odwrocony- najpierw afera medialna a potem ewentuelne skargi sadowe.

            > Mam pytanie, na ktore oczywscie nie musicie tu odpowiadac, ale ile z wasz przez
            > ylo to co przeszly te kobiety z #metoo? kilka nieprzyjmnych sytuacji nadajacyc
            > h sie pod drobne molestowanie typu lapanie za cycki i przyciskanie sie z krocze
            > m polaczone ze strachem oby na tym sie skonczylo a potem z obrzydzeniem co to b
            > ylo - przezylam w mlodosci sama, rozumiem dobrze te kobiety i rozumiem - wyobr
            > azam sobie- na ile trzeba sie zdobyc by sie odwazyc zaskarzyc kogos na wysokim
            > stolku, za kim stoi power, pieniadze, status, slawa, doswiadczenie, poparcie,
            > wysoko oplacani lawyerzy i rekarekemyjce. tak ze zastanow sie moze Mario bo gad
            > ac to latwo, robic trudno.

            W osmej klasie jeden chlopak probowal mnie zlapac za krocze ale dostal za to ode mnie "z liscia" i na tym sie skonczylo.

            > A tak naprawde, jakby sie serio zastanowic, to te historie o falszywych oskarze
            > niach co maja wspolnego z #metoo? NIC kompletnie. zero, zip, nada.

            Kann pytala, to przytoczylam przyklady.
            Jak widac seks jest bronia obosieczna. Tak mezczyzni, naduzywajac swej sily czy pozycji gnebia kobiety, jak i kobiety, wykorzystujac swoj status "slabej plci" , potrafia zaszantazowac czy zniszczyc faceta.

            Ja osobiscie jestem WSCIEKLA na te baby, ktore oskarzaja niewinnych facetow, bo tym samym podwazaja wiarygodnosc wielu kobiet ktorym naprawde stala sie krzywda.


            • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 12:47
              maria421 napisała:
              Napisalam ze jestem przeciwna publicznej denuncjacji jaka miala miejsce wlasnie
              w akcji #metoo. Nie napisalam ze jestem przeciwna zglaszaniu spraw do sadu.


              Mario, ze polece Misiem - "z samych filmow powinnas wiedziec" jak kluczowe znaczenie moze miec w odkrywaniu wielkich skandali wlasnie prasa.
              przeciez gdyby nie prasa a zwlaszcza dziennikarstwo sledcze, to wiele skandali, korupcji, przestepstw nie ujrzaloby swiatla dziennego - nigdy. ogladalas moze The Whistleblower z Rachel Weisz? to prawdziwa historia o Kathryn Bolkovac, Amerykance ktora pojechala jako peace-keeper do Bosni. okropna historia w dobitny sposob ukazujaca jak dziala konspiracja, jak trudno ja przebic. a slynny Watergate? kto wie jak by sie zycie przecietnego czlowieka potoczylo gdyby nie Watergate..
              Ten kto jest u wladzy jest czasem tak silny ze tylko publiczna denuncjacja moze go stracic ze stolka - i nic innego. bardzo dobrze wiec ze cos takiego jest. publicznej denuncjacji na taka skale nie robi sie z kaprysu czy dla zabawy. aby dobrac sie do takich glow to jednak trzeba miec pewne dowody. zauwaz tez, ze jak na tak dluga liste sporo oskarzonych kaja sie i przeprasza, a to o czyms swiadczy. ten pierwszy - Weinstein - sam sie poddal do dymisji. biedaczek? niewinny? no chyba nie.

              W osmej klasie jeden chlopak probowal mnie zlapac za krocze ale dostal za to ode mnie "z liscia" i na tym sie skonczylo.

              Mario ale a propos czego to bo nie rozumiem. ten chlopak nazywal sie bo ja wiem, Adas Hanuszkiewicz? mowimy o wykorzystywaniu pozycji i wladzy dla seksu.

              Ja osobiscie jestem WSCIEKLA na te baby, ktore oskarzaja niewinnych facetow, bo tym samym podwazaja wiarygodnosc wielu kobiet ktorym naprawde stala sie krzywda.

              a kto dokladnie jest niewinny? podczas oskarzania kazdy sie zarzeka jaki jest niewinny.
              Bill Clinton nie mial 'relacji' z Monika L. Lance Armstrong - "never doped". James Frey, autor Milion Malych Kawalkow - to byla "jego prawdziwa" historia. Brian Williams nadal z Iraku w czasie wojny hmm. no a Milli Vanilli sami spiewali... nie, nikt nie klamie.

              Minnie
              • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 14:43
                Minnie, uwazasz ze "dziennikarstwo sledcze" powinno zajmowac sie tym kto z kim, gdzie , kiedy i w jakiej pozycji? :-) Zyciem intymnym ludzi?

                Paparazzi juz przejmuja czesciowo te role robiac z kazdego faceta/kobiety z ktora sie pojawi jakas celebrytka/celebryta kolejny "skok w bok" albo nowa "love affair", maja isc dalej i sledzic to co sie dzieje za zamknietymi drzwiami?

                Oczywiscie ze chlopak ktory dostal ode mnie " z liscia" to byl moj kolega z klasy, nie zaden przelozony.
                Zdecyduj sie jednak o co Ci chodzi, bo raz piszesz o "molestowaniu wzrokiem" przez nieznajomych na ulicy, innym razem
                robisz roznice w tym KTO lapie za krocze, czy jest to przelozony czy nie. Nie widzisz wlasnej niekonsekwencji?

                Przyklady niewinnie oskarzonych facetow podalam wczoraj, to tylko 3 najbardziej znane. Na baby oskarzajace tych niewinnych jestem wsciekla. Z tego co wiem, to Miss Lewinsky zgadzala sie na penetracje cygarem (?) przez Clintona, a nawet slady zblizenia na sukience jak relikwie przechowywala.

                O tym czy Weinstein jest niewinny czy winny niech rozstrzygnie sad, bo to sad jest od tego a nie media.
                • jutka1 Re: Molestowanie 13.01.18, 23:55
                  Mario, czytam i czytam, i się dziwuję prawdę mówiąc.
                  #metoo zaczęło się od kilku odważnych kobiet, mogących stracić bardzo dużo, które wreszcie przełamały wstyd i poczucie niższości/bezwartości wpajane im przez patriarchat - i powiedziały, co im się przydarzyło.

                  Fala poszła. OK, może były tam osoby, które liczyły na '5 minutes of fame'. Ale fala jako taka pokazała, że większość z nas kobiet była i jest molestowana, upokarzana, gwałcona, prześladowana, stalknigowana, i tzw. wymiar tzw. sprawiedliwości ma do w generalnej dupie.

                  Bo kobiety są uważane za UNTER. Bo uważa się, że można podejmować decyzje za kobiety . Bo przecież ja jako kobieta nie mam mózgu i poglądów. Bo moja sąsiadka czy jej córka nie mają prawa decydować o własnym ciele. I nie mogą powiedzieć "NIE", jeśli jakiś facio chce użyć swojej pozycji siły.

                  I tak, napiszę tutaj i teraz: #metoo.
                  • maria421 Re: Molestowanie 14.01.18, 10:40
                    Jutka, moze Ty mi odpowiesz jaki cel ma akcja #metoo , bo do tej pory nikt mi nie powiedzial. Co sie po tej akcji zmieni?

                    Na liscie ofiar Wildsteina sa np. Salma Hayek, Angelina Jolie, Gwyneth Paltrow. Uwazasz ze one w tej chwili maja cokolwiek do stracenia? Piszesz ze wymiar sprawiedliwosci ma to "generalnie w dupie". Ja nie znajduje zadnej wzmianki o tym, zeby te panie w ogole skarzyly Wildsteina zaraz po fakcie , wiec nie wiemy czy wymiar sprawiedliwosci mial to "generalnie w dupie" czy nie.

                    W jednym z tych 3 niemieckich przypadkow ktore tu podalam zeznania patologicznej klamczuchy byly dla wymiaru sprawiedliwosci bardziej wiarygodne niz zeznania niewinnego faceta.

                    Prosze, nie wyjezdzaj z tym ze "kobiety uwazane sa za UNTER" itp. bo to jest tylko nakrecanie kompleksow i uprzedzen.

                    Problem przemocy wobec kobiet istnieje nie dlatego ze kobiety uwazane sa za "UNTER" , za "pozbawione mozgu i pogladow" tylko dlatego ze mezczyzni maja nad nimi przewage fizyczna i bardzo czesto przewage stanowiska. I te przewage wykorzystuja. Z drugiej strony, kobiety czesto potrafia uzyc swej kobiecosci do osiagniecia wlasnych celow.

                    Ponownie zadaje pytanie o cel akcji #metoo. Moze osiagnie ona tylko tyle ze jakas czesc facetow na stanowiskach z obawy przed MEDIALNA denuncjacja wobec ktorej nawet nie beda wiedzieli jak sie bronic, powstrzyma swoje zapedy.

                    Wszystkim tym anonimowym kobietom narazonym na sytuacje takie jaka miala miejsce w Sylwestra w Kolonii dwa lata temu, jakie maja miejsce w czasie kazdej imprezy masowej w Niemczech , wszystkim tym obmacywanym w tlumie przez prymitywow nie potrafiacych trzymac rak przy sobie to nic nie da.

                    O Sylwestrze w Kolonii pisalam tu 2 lata temu. O ile pamietam to bylas oburzona na policje , a Chris nawet watpil do kogo nagrania kobiety krzyczacej w tlumie "pusc mnie" ....






                    • jutka1 Re: Molestowanie 14.01.18, 11:10
                      Mario, znakomita większość kobiet nigdy o tym nie mówi i nie zgłasza, z poczucia wstydu i bezsilności chociażby. To, że ktoś zaczął o tym mówić sprawiło, że a) ośmieliło inne milczące do tej pory osoby, b) przez co być może przezwyciężyły choć część poczucia obrzydzenia, wstydu i innych negatywnych auto-emocji, oraz c) pokazało, jaką skalę mają te zjawiska.

                      Widzę, że ideologicznie stoimy na przeciwległych biegunach, więc pozwól, że na tym zakończę mój udział w tej "rozmowie" (a raczej 2 równoległych monologach).
                    • minniemouse Re: Molestowanie 14.01.18, 13:01
                      @ Maria
                      W jednym z tych 3 niemieckich przypadkow ktore tu podalam zeznania patologicznej klamczuchy byly dla wymiaru sprawiedliwosci bardziej wiarygodne niz zeznania niewinnego faceta.

                      o jak boga kocham !..
                      Mario, jak sama napisalas prawo ustala czy popelniono przestepstwo czy nie, nie kobieta i to samo prawo ustala czy klamczuchy klamaly czy nie. jesli wsadzono niewinnego czlowieka to wybacz ale sprawe zapie*dolil system w ktory tak swiecie wierzysz, nie klamczuchy, bo to on jest od tego zeby dochodzic prawdy. nie doszedl, nie umial, zawiodl, zamiast ukarac klamaczuchy wsadzil niewinnych ludzi do wiezienia, czego najlepszym dowodem jest ze pozniej oczyszczal ich z zarzutow. a trzeba bylo od razu porzadnie sie wziac do roboty.

                      a w kwestii czemu nie znajdujesz wzmianki czy ktoras z wymienionych przez ciebie aktorek wczesniej skarzyla Weisnteina- bo nie wszystko jest dostepne do wiadomosci publicznej czyli w mediach, zreszta nie slyszalam zeby wszystkie jak leci procesy i akta byly dla kazdego dostepne i publikowane w mediach a po drugie moze skarzyly ale podpisaly umowe o nieujawnianiu danych. po trzecie moze wlasnie chcialy ale nie mogly bo im to uniemozliwiano, straszono, grozono zlamaniem kariery tak jak Hitchcock zniszczyl kariere niejednej aktorce zwlaszcza Tippi Hedren bo nie chciala z nim isc do lozka. praca aktora ma to do siebie ze jak pracuje to zarabia super ale jak nie pracuje to za co niby mu placa. dywidendy ze sprzedazy tego co juz jest, reklamy, tweety itp drobiazgi w niewielkim stopniu rekompensuja godziwe zarobki za role filmowe. gwiazdy a zwlaszcza zenskie nie maja dlugiego stazu w fabryce snow wiec uniemozliwienie im dalszej pracy w filmie to ogromny cios finansowy. pomijajac satysfakcje zawodowa i wszystko inne.

                      Minnie
                    • minniemouse Re: Molestowanie 14.01.18, 13:16
                      Jutka, moze Ty mi odpowiesz jaki cel ma akcja #metoo , bo do tej pory nikt mi nie powiedzial. Co sie po tej akcji zmieni?

                      ja wprawdzie nie Jutka ale powiem tak:

                      #metoo ma na celu uswiadomic ze skonczyl sie terror bezkarnej przemocy facetow nad kobietami. ze my, kobiety (zreszta nie tylko kobiety) mozemy, chcemy i mowimy STOP! wszelkim formom przemocy i molestowania seksualnego. chcemy miec prawo czuc sie bezpiecznie i czuc sie bezpiecznie. w pracy, na ulicy, w szkole, w domu - wszedzie.
                      a takze rozmiar tego #metoo dobitnie pokazuje skale tej przemocy i molestowania. na ktora to btw przymyka sie oko.

                      moze byc czy jeszcze zle?

                      Minnie
                      • maria421 Re: Molestowanie 14.01.18, 15:16
                        minniemouse napisała:

                        > #metoo ma na celu uswiadomic ze skonczyl sie terror bezkarnej przemocy faceto
                        > w nad kobietami. ze my, kobiety (zreszta nie tylko kobiety) mozemy, chcemy i m
                        > owimy STOP! wszelkim formom przemocy i molestowania seksualnego. chcemy miec
                        > prawo czuc sie bezpiecznie i czuc sie bezpiecznie. w pracy, na ulicy, w szkole
                        > , w domu - wszedzie.
                        > a takze rozmiar tego #metoo dobitnie pokazuje skale tej przemocy i molestowa
                        > nia. na ktora to btw przymyka sie oko.
                        >
                        > moze byc czy jeszcze zle?
                        >
                        > Minnie
                        >

                        Minnie, jeszcze raz- o tym czy facet jest winny czy nie decyduje TYLKO i WYLACZNIE sad.
                        O tym nie decyduja media, ani zadne portale spolecznosciowe.

                        Pamietasz afere Strauss-Khana ? Wystarczylo zeznanie zwyklej pokojowki hotelowej zeby moznego faceta zakuc w kajdanki i wsadzic do aresztu z ktorego go wypuszczono dopiero za milionowa kaucja i z elektroniczna obraczka na kostce.

                        Mogla tego dokonac zwykla pokojowka hotelowa a hollywoodzkie gwiazdy baly sie Weinsteina?
                        • maria421 @Minnie 14.01.18, 15:43
                          pamietasz co pisalas na temat napasci seksualnych w Sylwestra 2015 w Kolonii?

                          Pisalas tak :

                          a te kobiety, moze one w pracy wink wink byly i odmowily uslug? ;)

                          to pisalas pod adresem kobiet ktore byly ofiarami obmacywania ....

                          Pisalas to pod adresem zwyklych kobiet ktore padly ofiara masowego obmacywania przez uchodzcow/imigrantow z Polnocnej Afryki

                          forum.gazeta.pl/forum/w,14420,160025254,160025254,Pokojowi_imigranci.html
                          Wiec , prosze Cie, skoncz juz z hipokryzja...

                          P.S. Oczywiscie tak czy inaczej, zawsze jestem winna ja , "macicielka" :-)

                          Wtedy , bo stawalam po stronie molestowanych KOBIET , a nie relatywizowalam faktu ze wzgledu na pochodzenie sprawcow. Teraz tez ja, bo sprzeciwiam sie temu zeby o winie orzekaly media czy portale spolecznosciowe a nie sady.

                          • minniemouse Re: @Minnie 14.01.18, 23:48
                            maria421 napisała:
                            > pamietasz co pisalas na temat napasci seksualnych w Sylwestra 2015 w Kolonii?
                            > Pisalas tak :
                            > a te kobiety, moze one w pracy wink wink byly i odmowily uslug? ;)
                            > to pisalas pod adresem kobiet ktore byly ofiarami obmacywania ....
                            > Pisalas to pod adresem zwyklych kobiet ktore padly ofiara masowego obmacywania
                            > przez uchodzcow/imigrantow z Polnocnej Afryki


                            to byl tylko glupawy dowcip ktory teraz widze powinnam byla sobie darowac, a zdanie wyrwalas z kontekstu bo tamta dyskusja (zdanie tez) dotyczyla uchodzcow nie kobiet.

                            > Wiec , prosze Cie, skoncz juz z hipokryzja...

                            hipokryzji wiec tu nie ma.

                            > P.S. Oczywiscie tak czy inaczej, zawsze jestem winna ja , "macicielka" :-)
                            zawsze ! :D

                            > Wtedy , bo stawalam po stronie molestowanych KOBIET , a nie relatywizowalam faktu ze wzgledu na pochodzenie sprawcow. Teraz tez ja, bo sprzeciwiam sie temu zeby o winie orzekaly media czy portale spolecznosciowe a nie sady.

                            a z tym pozwolisz ze sie nie zgodze. podawalas kazdy sensacyjny link o przestepstwach wlasnie uchodzcow na tle niezadowolenia przejcia ogromnej liczby tychze uchodzcow do Niemiec. nie podalas ani jednego linku na temat jak im dobrze idzie, jak sie dobrze asymiluja, jakie korzysci niosa dla kraju ani o wybitnych pozytywnych jednostkach. nawet teraz podkreslilas "kobiety niemieckie zaatakowane przez uchodzcow z AFRYKI".
                            wiec nie wmawiaj mi ze pochodzenie sprawcow "nie mialo znaczenia":
                            a portale i media winy nie orzekaja. portale i media co najwyzej oskarzaja i informuja.

                            Minnie
                            • maria421 Re: @Minnie 23.01.18, 13:56
                              Minnie, nie mam ochoty na rozmowe z Toba bo w sprawach molestowania seksualnego kobiet nie tylko wykazalas sie hpokryzja (#metoo jest w modzie, wiec trzeba biedne, molestowane kobiety popierac, ale trzeba tez popierac biednych uchodzcow wiec jezeli to oni molestuja kobiety, to pewnie kobiety same tego chcialy) , to jeszcze teraz odkrecasz kota ogonem.
                              • minniemouse Re: @Minnie 24.01.18, 03:15
                                maria421 napisała:
                                > Minnie, nie mam ochoty na rozmowe z Toba bo w sprawach molestowania seksualnego kobiet nie tylko wykazalas sie hpokryzja (#metoo jest w modzie, wiec trzeba biedne, molestowane kobiety popierac, ale trzeba tez popierac biednych uchodzcow wiec jezeli to oni molestuja kobiety, to pewnie kobiety same tego chcialy) , to jeszcze teraz odkrecasz kota ogonem.

                                o nienie. wcale take nie mowilam. i juz raz i wystarczajaco wyjasnilam iz palnelam GLUPI dowcip za ktory teraz mi wstyd - cos takiego moze sie kazdemu zdarzyc. wiecej sie na ten temat rozwodzic nie zamierzam. klamliwe zarzuty i intrygowanie natomiast niezbyt ciekawie swiadcza o poziomie twojej argumentacji - i o tobie. (tak samo zreszta, btw, jak wyciaganie nie wiadomo po co starych watkow ktorych wyjasnianie zajmuje kolejne kilka dni)

                                a #metoo oczywiscie ze warto popierac. i ja popieram. poki co. i mam nadzieje ze nigdy nie okaze sie tym watpliwym milkshake duck.

                                Minnie
                        • minniemouse Re: Molestowanie 15.01.18, 00:39

                          @ Maria,
                          a co pokojowka miala do stracenia? $2000 miesiecznie i prace w hotelu? please. poza tym co ty porownujesz jedna pokojowke hotelowa ktora gdy zglosila to komukolwiek obcemu co juz zapewnilo jej sympatie, wsparcie i chetnych swiadkow, do gwiazd na korzysc ktorych swiadkow nie bylo, bo jak, jak np taka Ashley Judd zaproszona do prywatnej kwatery Weinsteina byla z nim sam na sam. jak miala udowodnic ze sie przy niej rozbieral i proponowal 'masaz'? wokol zywej duszy. no jak? nagrac telefonem tez nie nagrasz bo nie dopusci cwaniak. a jak byli swiadkowie to sie bali o wlasne za*ki.
                          wlasnie dzieki takiej postawie "no i co mi zrobisz" jest jak jest. pojedyncze przypadki takie jak Strauss Kahn o niczym nie swiadcza, to ewenementy. poza tym trudno tu uwierzyc co jest prawda a co nie.
                          w Wikipedii skondensowany opis procesu ujawnia rozne pomowienia Diallo i odmowy zmiany np prosekucji. Kahn jest broniony z kazdej strony najlepiej jak sie da:
                          Thompson, the accuser's attorney, challenged the prosecutors' handling and interpretation of the phone call and asked them to withdraw and appoint a special prosecutor.[43] The prosecutors declined to recuse their office, saying Thompson's request was without merit.
                          Kahn 1: Diallo 0
                          Wiki
                          wlasnie dlatego ze jest bogaty rownie dobrze mogl sie elegancko wywinac. pokojowka byla jedna a Kahn mial rzesze swiadkow przysiegajacych o jego krysztalowym charakterze. mimo jego DNA na bluzce pokojowki czy co to bylo. a teraz o nim pisza tak:
                          S -Kahn 2015

                          to taki z niego 'porzadny' czlowiek?

                          Minnie
                        • minniemouse Re: Molestowanie 15.01.18, 02:19
                          maria421 napisała:
                          Minnie, jeszcze raz- o tym czy facet jest winny czy nie decyduje TYLKO i WYLACZNIE sad.
                          O tym nie decyduja media, ani zadne portale spolecznosciowe.


                          Mario ,nie skacz z tematu na temat i badz konsekwentna. ty nie pytasz "kiedy facet jest uznany winnym i kto o tym decyduje" - ty pytasz "co jest celem #metoo".
                          i dostalas odpowiedz, niejedna.
                          do ktorej dorzuce jeszcze - jednoczy te wszystkie kobiety i mezczyzn ktorzy doswiadczyli przemocy seksualnej, uswiadamia im ze nie sa sami, ze nie oni jedni. to (tez) jest celem #metoo.

                          Minnie
                • minniemouse Re: Molestowanie 14.01.18, 00:37
                  maria421 napisała:
                  Minnie, uwazasz ze "dziennikarstwo sledcze" powinno zajmowac sie tym kto z kim, gdzie , kiedy i w jakiej pozycji? :-) Zyciem intymnym ludzi?

                  A to w sprawie Weinsteina prasa podala ze on z kim, gdzie, kiedy i w jakiej pozycji? nie wiedzialam. czytalam, ze prasa podala iz zostal oskarzony o " molestowanie i gwalt wykorzystujac swoja pozycje i wladze".
                  to jest artyku, jeden z pierwszych ktory ktory zapoczatkowal skandal z Weinsteinem:
                  New Your Times
                  During that time, after being confronted with allegations including sexual harassment and unwanted physical contact, Mr. Weinstein has reached at least eight settlements with women, according to two company officials speaking on the condition of anonymity

                  osiagnal OSIEM porozumien?? co najmniej?? osiagnal - to sa "pomowienia"??

                  I am a 28 year old woman trying to make a living and a career. Harvey Weinstein is a 64 year old, world famous man and this is his company. The balance of power is me: 0, Harvey Weinstein: 10.

                  — From Lauren O’Connor‘s memo

                  a tu trzeba cos dodawac??

                  Oczywiscie ze chlopak ktory dostal ode mnie " z liscia" to byl moj kolega z klasy, nie zaden przelozony. Zdecyduj sie jednak o co Ci chodzi, bo raz piszesz o "molestowaniu wzrokiem" przez nieznajomych na ulicy, innym razem robisz roznice w tym KTO lapie za krocze, czy jest to przelozony czy nie. Nie w idzisz wlasnej niekonsekwencji?

                  Mario, nie manipuluj. raz sie mnie pytasz co jest molestowaniem, raz sie mnie pytasz o #metoo. dyskusja w zasadzie jest na temat wykorzystywania wladzy i pozycji w celach seksualnych. napisalam ze kto nie przezyl tego na wlasnej skorze, nie rozumie co to znaczy trauma z tym zwiazana. napisalam na koncu wyraznie:
                  - wyobrazam sobie- na ile trzeba sie zdobyc by sie odwazyc zaskarzyc kogos na wysokim stolku, za kim stoi power, pieniadze, status, slawa, doswiadczenie, poparcie, wysoko oplacani lawyerzy i rekarekemyjce. tak ze zastanow sie moze Mario bo gadac to latwo, robic trudno.
                  - wiec nie mow bzdur ze dalas koledze z liscia bo to akurat nie o to chodzilo i tez swiadczy o tym ze chyba nie, nie rozumiesz, nie masz pojecia co to znaczy nie umiec sie obronic, bac sie powiedziec. bo niejedna by sie bala "dac z liscia".

                  > Przyklady niewinnie oskarzonych facetow podalam wczoraj, to tylko 3 najbardziejznane. Na baby oskarzajace tych niewinnych jestem wsciekla. Z tego co wiem, to
                  Miss Lewinsky zgadzala sie na penetracje cygarem (?) przez Clintona, a nawet slady zblizenia na sukience jak relikwie przechowywala.


                  no i co z tego? wsypali go Tripp i Starr, nie Lewinsky (ktora go nie chciala oskarzac) i ktora tylko glupio wygadala sie Tripp. oskarzony byl Clinton i to on klamal. bez sensu argument.

                  O tym czy Weinstein jest niewinny czy winny niech rozstrzygnie sad, bo to sad jest od tego a nie media.

                  sad Mario mu moze tylko juz wymierzyc kare bo ze jest winny to nie ma watpliwosci.

                  przy okazji mam do ciebie pytanie - czy uwazasz ze Weinsten kiedykolwiek by zostal ukarany za seksualne molestowanie gdyby prasa tego nie rozdmuchala? i czy cokolwiek by sie kiedykolwiek zmienilo w traktowaniu kobiet jak przedmioty gdyby nie te skandale z Cosby i Weinsten?

                  Minnie
        • kan_z_oz Re: Molestowanie 13.01.18, 00:17
          Musze sie zgodzic z Toba Minni. Jakos nigdy nie mialam problemu aby rozroznic miedzy zaciekawionym ocenianiem meskim czy ewentualnie nie zagadac i probowac sie umowic a oblesnym typem gdzie z daleka czuc perwersje gdzie nie tylko czlowiek czuje sie nieprzyjemnie ale wie instynktowanie, ze za wszelka cene z takim typem nie mozna zostac samemu na przystanku. Nalezy wiec zabrac pupe i wsiasc w kazdy autobus, i najlepiej z ludzmi.

          Nie mam zadnych obiekcji aby takiego osobnika zglosic policjantowi, wlasnie za przygladanie sie.
          Nie ma to tez nic wspolnego z rewaznem partnerskim w ktorym u mnie sa tak samo dobrzy Panowie jak i Panie. (ostatnio Panie chyba prowadza?)
          Ci pierwsi wlepiaja zdjecia partnerek w roznych kompromitujacych okazji a te ostatnie oskarzaja o molestowanie ich samych lub czesciej wlasnych dzieci.
          • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 01:51
            Prawda? zdrowy rozsadek wystarczy aby umiec wlasciwie ocenic sytacje i stosownie zareagowac.
            do czego kobieta ma prawo.
            No a sk...now nie brakuje nigdzie, i bez wzgledu na metoo, nie metoo to zawsze sie znajdzie jakas gow..ara co zechce ojca falszywie oskarzyc bo ten nie chce jej za nowy nos i silikonowe cycki zaplacic.
            przy czym moze tak obok tematu zauwaze ze to juz wyrazny trop iz w rodzinie niestety jest niepokojaca patologia,
            bo w normalnej po pierwsze 16-letnia corka nie domagalaby sie takich operacji po drugie do glowy by jej nie przyszly tego stopnia makiaweliczne manipulacje.
            tu jest bardziej potrzebny psycholog, psychiatra, family counseling - nie policja, adwokaci i sedziowie. imo calkiem inna dzialka niz #metoo. caaaalkiem inna.

            Minnie
            • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 02:59
              a w tych podlinkach co byly z Deneuve znalazlam cos takiego:
              Noa Instagramy

              ciekawe ile z tych zachowan dla nas byloby calkiem "normalnych".

              Minnie
              • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 09:24
                minniemouse napisała:

                > a w tych podlinkach co byly z Deneuve znalazlam cos takiego:
                > Noa Instagramy
                >
                > ciekawe ile z tych zachowan dla nas byloby calkiem "normalnych".

                Wychodzi na to, ze nawet pytanie o numer telefonu jest teraz molestowaniem seksualnym, a przestepca ma byc za to ukarany publikacja na Instagramie, bez zadnej mozliwosci obrony.


        • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 09:16
          minniemouse napisała:

          > a prawo, ale ty sie pytalas czym sie rozni "obmacywanie wzrokiem" przez faceta
          > ktory podoba sie kobiecie a nie podoba sie. wiec ci wytlumaczylam. i tego nie
          > ustala prawo a decyduje sama kobieta. jesli czyjes zachowanie zaczyna byc natr
          > etne albo przestraszajace to wtedy do akcji moze wkroczyc owo prawo o ktorym pi
          > szesz. i ewentualnie zasadzic kare. ale zeby do tego doszlo, to zauwaz, kobieta
          > musi samz adecydowac czy ja molestuja. i jak. i dlaczego.
          > inaczej jak ty to sobie wyobrazasz? ty wiecznie z lawyerem chodzilas i chod
          > zisz? i on to ocenia? zazdroszcze, bo mnie nie stac. musze sama oceniac czy na
          > przystanku facet co mi oblesnie corke mierzy przez 5 minut i ukradkiem glaszcz
          > e sie po jajach to perwert czy nie.

          Minnie, zeby mozna bylo faceta przed sad postawic za "obmacywanie okiem", to "obmacywanie okiem" musi byc uznane za posiadajace znamiony przestepstwa. Dlatego pisze (i nie wiem co tu jest trudnego do zrozumienia), ze o tym co jest przestepstwem decyduje prawo, a nie poszczegolna kobieta. Poniewaz prawo jest rowne dla wszystkich, to karze za czyn, a nie wedlug kreterium czy ten czyn popelnil ktos, kogo kobieta uznaje za oblesnego.

          > btw "demokratyczny parlament"? nie rozmieszaj mnie, prosze. w 2015 r. kanadyjsk
          > i parlament mial rekordowa ilosc kobiet bo az 88 na 338 czlonkow. w grudniu ilo
          > sc kobiet stanowila blisko 28% elected czlonkow parlamentu.
          > W US w Kongresie jest 106 kobiet na 535 czlonkow (ok 20%), 22% kobiet jest w s
          > enacie, 19% kobiet jest w House of Representatives.
          > Domyslam sie ze u was liczby wygladaja podobnie. jesli wiec jest jakies glosowa
          > nie, to nie mam najmniejszych watpliwosci na czyja korzysc ono pada. juz widze
          > jak na te 88 kobiet reszta czyli 250 facetow jednoglosnie sie zgadza iz "przy
          > gladanie sie ladnej dziewczynce to cos okropnego". noo, good luck. btw, z tyc
          > h 250 pewnie 1/3 sama moglaby spokojnie byc oskarzona o jakies drobne i srednie
          > molestowanie typu klep w pupcie czy seksistowska uwaga.

          No to teraz dojdziemy do wniosku ze demokracja jest tylko wtedy kiedy w parlamencie zasuada 50% kobiet? :-)))
          • kan_z_oz Re: Molestowanie 13.01.18, 11:10
            Mario, przestan prosze. Pewnie, ze kazdy moze byc wkurzony na kobiety wykorzystujacy caly system aby zalatwic swoje porachunki z exem, z nielubiany szefem lub zemscic sie na jakims kumplu za cos tam.
            Pewnie, ze podwarza to wiarygodnosc jesli doda sie caly szereg Pan, ktora robi to aby uzyskac slawe - nawet jesli jest to 5 min - a inna poprostu liczy na pieniadze, gdzie czesto jest duzo latwiej zaplacic i zamknac sprawe niz ciagnac ja latami szargajac wlasna opinie i wystawiajac cala rodzine na nieobliczalne konsekwencje.

            Demokracje mamy. Natomiast rownowaga plci w parlamencie pozwolilaby na reprezentacje spraw obu stron w pelni, co moim zdaniem sie nie dzieje.
            Pozwol, ze wymienie.

            1)Operacje po porodach gdzie Francja wprowadzila obowiazkowe operacje/korekcje miesni w okolicach miednicy, co prawie zupelnie usunelo problem cieknacego pecherza z wiekiem, ktory w moim kraju jest nagminym problemem dla starszych kobiet. Sa zmuszone nosic pieluch i/lub brac lekarstwa, co i tak malo robi. Sikaja wiec w majtki.

            2)Stosowanie przestarzalych technologii i takich, ktore powoduje niesamowite szkody dla zdrowia kobiet - siatki do potrzymywania macicy, ktore okazaly sie totalnym fiaskiem i doprowadzily dziesiatki tysiety kobiet tutaj do stanu bycia kalekami.

            3) szczepionki, niesprawdzone i z brakiem solidnych badan klinicznych. Na raka szyjki macicy, ktore okazaly sie fiaskiem serwowanym nastolatkom i zostaly wycofane.

            4)ingerencja w sprawy antykoncepcyjne kobiet, gdzie nikt nawet nie podnosi kwesti, ze za poczecie sa odpowiedzialni na rowni kobieta/mezszczyzna. Co z podwiazywaniem przewodow spermowych i dlaczego nikt nie nakazuje operacji takiej jako jednego i najlepszego rozwiazania dla plci meskiej?

            Sprawy badan prostaty natomiast zostaly bardzo dobrze i komprehensywnie tutaj rozwiazane...no wez..obydwie strony placa rowno za ubezpieczenia medyczne. Jedna strona ma sporo druga spore gowno.

            Faceta czy kobiety nigdzie nie mozna postawic przed sadem za 'obmacywanie wzrokiem'. Mozna tylko zglosic na policje, ktora byc moze sie zainteresuje lub cos zrobi i najczesciej nic.

            Chyba tak samo ja jak i Minni sa w pelni tego swiadome??

            Uzyskanie wyroku sadowego to farsa dla bogatych gdzie normalnych ludzie nie stac. Cytowanie wiec przykladow rozgrywek, gdzie stosuje sie wszystko by uzyskac jak najwiecej $$, gdzie glowna role graja firmy prawnicze jest tylko dla pewnej grupy, ktora mnie osobiscie zupelnie nie interesuje.
            • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 11:50
              Kanie, pytalam tutaj jaki cel przyswieca akcji #metoo, do tej pory nikt mi nie odpowiedzial.

              Co do tego ze 50% udzial kobiet w parlamentach pomoglby w rozwiazaniu wielu kobiecych kwestii to chyba wychodzisz z zalozenia ze wszystkie kobiety widza tak samo "kobiece sprawy" i dlatego ludzisz sie ze majac polowe miejsc w parlamentach glosowalyby tak samo. Zerknij na polskie podworko to zobaczysz ze projekt calkowitego zakazu aborcji zostal zainicjowany przez kobiete :

              natemat.pl/190865,oto-twarz-walki-o-zakaz-aborcji-joanna-banasiuk-konserwatywna-prawniczka-ktora-nie-pozwoli-na-rzez-niewinnych-dzieci

              Co do samego "obmacywania wzrokiem", to naprawde nie chcialabym zyc w spoleczenstwie w ktorym ludzie musza kontrolowac swoj wzrok zeby nie byl on nieopatrznie zrozumiany, bo to doprowadzi do sytuacji ze ludzie beda chodzic ze spuszczonym wzrokiem jak to sie muzulmankom nakazuje.

              Mialam kiedys, pare lat temu, taka sytuacje. Jade schodami ruchomymi , juz nie pamietam na dol czy na gore, w przeciwnym kierunku jedzie jakis facet, moze starszy ode mnie, zaniedbany, puszcza do mnie oko, buziaczka i mowi "Schatz", czyli "skarbie" :-) Parsknelam smiechem, opowiadzialam pozniej o tym corce i ona tez sie z tego smiala.

              Troche luzu wiec polecam, nie dajmy sie zwariowac, nie robmy z siebie ofiar "molestowania wzrokiem" czy zwyklego podrywu. W mojej mlodosci bylo tak, ze dziewczynom schlebialo to, ze sie faceci za nimi ogladaja. We Wloszech jakies 30 lat temu pogwizdywanie i "ciao bella" za dziewczyna na ulicy to byla norma. I facet i dziewczyna czuli sie dowartosciowani i na tym sie konczylo.
          • minniemouse Re: Molestowanie 13.01.18, 11:27
            maria421 napisała:
            No to teraz dojdziemy do wniosku ze demokracja jest tylko wtedy kiedy w parlamencie zasuada 50% kobiet?

            wtedy bedzie obiektywnosc i sprawiedliwosc, a przynajmniej lepsze szanse na to,
            a na razie to rownie dobrze na "pomyslny" werdykt moze liczyc czarny czlowiek sadzony za nieumyslne zabicie bialego, w sadzie gdzie w jury zasiadlo 28% czarnych jurorow, a zpozostalych 72% ponad 3/4 to niezadeklarowani rasisci. no please. i good luck.

            Minnie, zeby mozna bylo faceta przed sad postawic za "obmacywanie okiem", to "obmacywanie okiem" musi byc uznane za posiadajace znamiony przestepstwa. Dlatego
            pisze (i nie wiem co tu jest trudnego do zrozumienia), ze o tym co jest przestepstwem decyduje prawo, a nie poszczegolna kobieta. Poniewaz prawo jest rowne dla wszystkich, to karze za czyn, a nie wedlug kreterium czy ten czyn popelnil ktos, kogo kobieta uznaje za oblesnego.


            Mario, ale zrozum najpierw KOBIETA musi zadecydowac czy jegomosc ktory oblizuje ja wzrokiem w kolejce sprawia jej tym odraze, powoduje niepokoj, strach i rozne inne wstretne doznania.
            inaczej jak ty to sobie wyobrazasz, to stawianie przed sadem? kazda z nas ma miec 24/7 przy sobie straznika-prawnika ktorego ma sie na biezaco konsultowac, czy jak:
            "ooo, ten sie we mnie juz 5 minut natarczywie wpatruje, to jeszcze normalne czy juz oblesnie, jak to wyglada z punktu kodeksu karnego?" - przeciez to idiotyczne.
            Do ustalenia czy dane zachowanie jest molestowaniem czy nie, Mario, sa i wystarcza definicje wziete ze zwyklego zdrowego rozsadku. sa juz wyraznie opisane, sama na pewno czytalasw podlinkach na ktore tez sama zwrocilas uwage.
            normalny czlowiek, czyli normalna KOBIETA, nie ma ochoty latac i podawac do sadu bogu ducha winnego faceta i jeszcze o rzecz jakiej nie zrobil. tu od razu odrzucmy rozne machlojki bo nas nie obchodza i tylko zamazuja obraz.
            jesli wiec jakas w pewnym momecie uwaza iz na przystanku czy w kolejce czy na ulicy ktos za nia nie tak zagwizdal czy to 'niechcacy' musniecie lapa w krocze albo w piers nie bylo takie calkiem niechcacy - to ja takiej kobiecie wierze, i wierze ze w sadzie by sprawe wygrala BO WIE CO CZULA, I CO ROBI.

            Powiem szczerze wiem ze nawet diabel potrzebuje adwokata ale.. zniesmacza mnie to co robisz Mario.

            Minnie
            • maria421 Re: Molestowanie 13.01.18, 12:38
              minniemouse napisała:

              > wtedy bedzie obiektywnosc i sprawiedliwosc, a przynajmniej lepsze szanse na t
              > o,

              Tez sie ludzisz ze kobiety w sprawach dotyczacych kobiet sa jednomyslne , a tym czasem :

              natemat.pl/190865,oto-twarz-walki-o-zakaz-aborcji-joanna-banasiuk-konserwatywna-prawniczka-ktora-nie-pozwoli-na-rzez-niewinnych-dzieci

              > Mario, ale zrozum najpierw KOBIETA musi zadecydowac czy jegomosc ktory oblizuje
              > ja wzrokiem w kolejce sprawia jej tym odraze, powoduje niepokoj, strach i rozn
              > e inne wstretne doznania.

              Minnie, zrozum, ze pojedyncza kobieta nie stanowi o tym co jest przestepstwem a co nie.
              Wprowadzmy wiec przepis prawny zabraniajacy wpatrywania sie w kogokolwiek, to wtedy bedzie mozna takiego "molestujacego wzrokiem" zaskarzyc do sadu. Tylko jak mu udowodnisz ze Cie "wzrokiem molestowal"?
              e.
              > Do ustalenia czy dane zachowanie jest molestowaniem czy nie, Mario, sa i wysta
              > rcza definicje wziete ze zwyklego zdrowego rozsadku. sa juz wyraznie opisane,
              > sama na pewno czytalasw podlinkach na ktore tez sama zwrocilas uwage.

              To wszystko zalezy od kodu kulturowego.
              W niektorych krajach arabskich juz samo niewinne spojrzenie na kobiete moze byc odebrane jako molestowanie, a muzulmanki chodza z opuszczonym wzrokiem (nie tylko w krajach arabskich) zeby nie byly oskarzone o "prowokacyjne zachowanie".

              > jesli wiec jakas w pewnym momecie uwaza iz na przystanku czy w kolejce czy na u
              > licy ktos za nia nie tak zagwizdal czy to 'niechcacy' musniecie lapa w krocze a
              > lbo w piers nie bylo takie calkiem niechcacy - to ja takiej kobiecie wierze, i
              > wierze ze w sadzie by sprawe wygrala BO WIE CO CZULA, I CO ROBI.

              "Nie tak zagwizdal".... Czyli musimy ustalic jakis kod melodyczny gwizdania? Popadasz w absurd, Minnie. Szczegolnie jezeli na tym samym poziomie stawiasz gwizdanie i dotykanie miejsc intymnych.

              > Powiem szczerze wiem ze nawet diabel potrzebuje adwokata ale.. zniesmacza mnie
              > to co robisz Mario.

              Minnie, mnie Twoja zniesmacza Twoj poziom argumentacji ...
              • minniemouse Re: Molestowanie 14.01.18, 02:16
                maria421 napisała:
                Tez sie ludzisz ze kobiety w sprawach dotyczacych kobiet sa jednomyslne , a tymczasem :

                nie mam zludzen, w koncu czytam ciebie, i dlatego dodalam "przynajmniej lepsza szansa",
                bo mimo wszystko lepiej takie 50:50 niz przewaga patriarchatu.

                Minnie, zrozum, ze pojedyncza kobieta nie stanowi o tym co jest przestepstwem a co nie.

                nie, ale zrozum - ogolne pojecie co jest ok a co nie -ona ma. juz dzieci sie uczy jaki dotyk jest ok a jaki nie. i wystarczy.

                Wprowadzmy wiec przepis prawny zabraniajacy wpatrywania sie w kogokolwiek, to wtedy bedzie mozna takiego "molestujacego wzrokiem" zaskarzyc do sadu. Tylko jak mu udowodnisz ze Cie "wzrokiem molestowal"?

                np. nagrasz telefonem.

                To wszystko zalezy od kodu kulturowego.
                W niektorych krajach arabskich juz samo niewinne spojrzenie na kobiete moze byc
                odebrane jako molestowanie, a muzulmanki chodza z opuszczonym wzrokiem (nie tylko w krajach arabskich) zeby nie byly oskarzone o "prowokacyjne zachowanie".


                ja mieszkam w Kanadzie, ty w Niemczech, inni w USA.. co nas obchodzi muzulmanski kod kulturowy?

                "Nie tak zagwizdal".... Czyli musimy ustalic jakis kod melodyczny gwizdania? Popadasz w absurd, Minnie. Szczegolnie jezeli na tym samym poziomie stawiasz gwizdanie i dotykanie miejsc intymnych.

                nie nie musimy. musimy raczej ustalic czyje zyczenie jest tu wazniejsze: moje, aby isc w spokoju bez zaczepiania ulica , bez niechcianych komplementow typu gwizdy, okrzyki typu 'e lala', czy chec faceta kaprys zeby pogwizdac lub pokrzyczec sobie za jakas babka?
                i nie jest to tak ze ja nie doceniam niewinnych komplementow typu "pieknie pani wyglada". sek w tym iz nie kazdy potrafi wyrazic swoj zachwyt w przyzwoity sposob. dobrze wychowany czlowiek po pierwsze nie drze i nie gwizdze za nikim, jesli juz powie komplement to z wyczuciem. ci mniej wychowani albo wcale zwykle maja podtekst mocno erotyczny i mnie sie to nie podoba. tak po prostu.

                > Minnie, mnie Twoja zniesmacza Twoj poziom argumentacji ...

                wiesz, wole swoj niesmaczny poziom argumentacji niz twoje poglady, Mario.

                Minnie
                • kan_z_oz Cel akcji metoo 14.01.18, 08:08
                  Z tego co sie orientuje to Hollywood rozpoczal...lub przynajmniej sie w sposob znaczacy zaangazowal.

                  Takowego to tez moim zadniem w glownej mierze dotyczy (wyjasnie za chwile dlaczego), chociaz wiadomo - hollywood wiec - podchwycilo, bo kultura ukrecania lba sprawom np. w korporacjach jest na porzadku dziennym, w innych branzach jak TV tez, w prasie sie tylko domyslam, ze tez. Gdzie jeszcze? nie wiem.

                  Pare lat temu zaczely sie ukazywac pierwsze artykuly w prasie o kulturze Hollywoodu wynajmujacego zawodowych prawnikow 'zalatwiajacych' sprawy wyplacania odszkodowan ofiarom roznych wykroczen, zaczynajac od drobnych i konczac na gwaltach oraz pedofilii.

                  Te same artykuly 'insynuowaly', ze ofiary maja propozycje, nastepnie maja przedstawiane argumenty, ktorym trudno powiedziec NIE, konczac na wynajmowaniu zawodowych zbirow majacych fizycznie ludzi straszych, niszczac mienie, uszkadzajac fizycznie i na koncu usuwajac. Dotyczylo to glownie kobiet ale nie tylko. I znowu 'podobno' kultura tak sie rozrosla przez lata, ze zrobila sie z tego cala banda ktora oprocz produkcji i aktorstwa zajmowala sie prostytucja, wymuszaniem pieniedzy, szantazami oraz dzialanoscia kryminalna - bezkarnie - bo zostal skorumpowany system karny.

                  Tym dla mnie jest metoo, ktore sie rozlalo na inne dziedziny zycia. Metoo jest dla mnie odpowiedzia na doprowadzenie do upadku ludzi takich jak Weinstain ktory przetrwal w tym robil lat 30-ci w szczesliwym rowniez malzenstwie u boku szanowanej zony, z wiedza WSZYSTKICH, ktorzy go znali. Takich weinstainow sie domyslam jest duzo wiecej.
          • minniemouse Re: Molestowanie 14.01.18, 07:46
            maria421 napisała:
            Poniewaz prawo jest rowne dla wszystkich, to karze za czyn, a nie wedlug kreterium czy ten czyn popelnil ktos, kogo kobieta uznaje za oblesnego.


            przypomnialo mi sie-
            po pierwsze Mario normalna kobieta nie uznaje kogos za oblesnego w/g jakiegos widzimsie wyssanego z sufitu a w/g pewnych konkretnych ustalonych norm i definicji spolecznych, i to one pozwalaja jej ocenic czy dany czyn jest oblesny czy nie.
            drugie to, od poczatku sie zgdzam ze aby wymierzyc kare za czyn to musi byc sad, owszem ALE sad kary nie wymierzy jesli przestepstwa - takze tego na tle seksualnym- sie nie zglosi. a zeby zglosic, to trzeba miec jakies pojecie co to jest. i tak sie krecimy w kolko od paru dni - zupelnie nie wiem po co.

            a po trzecie to lol nie, nie, o nie, prawo nie jest rowne dla wszystkich. to teoria, a praktyka pokazuje inaczej. porozmawiaj np z ojcem i mezem ktoremu cala rodzine zabil samochodem mlody pijany bogaty gowniarz :
            affluenza - rzadka przypadlosc
            bogaty, wplywowy i silniejszy moze wszystko. tak jak mogl Weinsten. do czasu. #metoo.
            tylko tyle powiem o tym temacie.

            Minnie
            • kan_z_oz Milkshake duck 16.01.18, 08:51
              Okreslenie kogos, kto jest widziany przez media jako osoba pozytywna az do momentu odkrycia czegos dwoznacznego co powoduje nagly odwrot od popularnosci.

              Wyczytalam w mojej australiskiej gazecie...nie wiem czy termin jest miedzynarodowy, czy tylko tutaj sie kluje wsrod mlodziezy milejnialnej.

              Mnie sie spodobal. Proponuje rozszerzyc na trendy i zjawiska.
              Mozna wiec bez zawilosci sie wypowiedzic, ze "cos" jest milkshake duck lub ewentualnie na drodze do stania sie takowa.

              Jaka oszczednosc energii w pisaniu gdzie nalezy wyprodukowac czasami setki slow wspierajacych lub zaprzeczajacych czemus.

              Mario - mozna krotko. No 'likes' for metoo bo widze jako milkshake duck.

              Oczywiscie mam nadzieje, ze sie nie stanie, ale zobaczymy...
              • kan_z_oz 20 lat uplynelo 23.01.18, 06:46
                od skandalu Billa i Moniki.
                Po pierwsze jestem zaskoczona, ze az tyle bo pamietam jak WCZORAJ...haha

                Po drugie, mgliscie juz nieco ale pamietam, ze Bill 20 lat temu byl dla mnie 'starym' facetem (49). Monica natomiast glupitkim zjawiskiem.

                Wczoraj patrzac na te same zdjecia przyszlo mi do glowy, ze Bill wowczas byl calkiem sobie i 'nieteges' facetem. Natomaist Monica oprocz bycia atrakcyjna mloda dziewczyna (moze nie w guscie kazdego), patrzyla na tego Billa jak na obrazek swietego.

                Po trzecie, czy dziesiate to mi sie obecnie w glowie nie miesci jak normalny romas biurowy w sumie lat 20-temu calkiem do strawienia, gdzie zadna strona nie czuja sie poszkodowana spowodowal tyle krzyku i zamieszania.

                Ciekawe tez bylo sobie odswiezyc informacje, ze skandal wyszedl, bo Monika sie wygadala jakiejs przyjaciolce biurowej, ktora rozmowe nagrala po czym zaniosla do prasy wynajetej przez opozycje. (solidarnosc kobieca)
                Hillary tez wowczas winila za romas Monike, ktora w momencie rozpoczecia takowego miala cale 22 lata i byla na wakacyjnej bezplatnej pracy dla bialego domu w czasie 'zamkniecia rzadu'.
                Hillary tez w pelni Billa usprawiedliwila, sama sie czujac winna (jakby sie ktos pytal skad wziely hieny typu Weinstain...zostaly wyhodowane na lonie kobiecym)

                Czy nosi Hillary obecnie MeeToo? bo jej samej tak jak i mnie sie cos pozmienialo.? Poza tym najwyrazniej w gustach, gdzie na Billa nie patrzy juz jak na swieta krowe, ktorej wszystko mozna?

                Byl to tez niewatpliwie poczatek internetu oraz wytrysku 'haters'. W tym przypadku nienawidzacych wszystkich stron.
                Niemniej czy Bill, Monica czy Hillary byl w tym wszystkim jakis umiar, ktorego obecnie zdecydowanie mi brakuje.

                No i co szanowne grono forumowe mysli w roznych tematach poruszonych?
                • maria421 Re: 20 lat uplynelo 23.01.18, 13:49
                  Kanie, odnosnie Billa i Moniki zawsze bylam zdania ze jest to sprawa miedzy Billem, Monika i Hillary , niestety zrobiono z tego sprawe polityczna probujac usunac Clintona z urzedu prezydenta USA. Pamietam to upokarzajace przesluchanie Clintona przed kamerami. Dla mnie to byl popis amerykanskiej bigoterii i voyeryzmu i serdecznie wtedy wspolczulam Clintonowej ze musi to znosic.
                  Francuski prezydent Hollande zostal przylapany na tym ze noca odwiedza kochanke, ale Francuzi zadnej wielkiej afery panstwowej z tego nie zrobili. Ot , roznice kulturowe.

                  Podoba mi sie reakcja Sharon Stone :

                  www.youtube.com/watch?v=NAKOQ0ljXpo
                  Ale, do cholery, jakim prawem reporter zadaje jej intymne pytanie czy byla molestowana seksualnie? To czy byla czy nie, to jest jej sprawa o ktorej nie musi mowic! Tym bardziej jezeli zaklada sie ze molestowanie wywoluje traume na cale zycie itd.

                  Co do tego ze typy jak Winestein zostaly "wyhodowane na lonie kobiet" nie moge nie przyznac Ci racji. Jezeli molestowana kobieta wybiara milczenie to tym samym nakreca poczucie bezkarnosci molestatorow.

                  Rozumiem kobiety ktore nie zglaszaja molestowania bo czuja sie na to za slabe, bo sie obawiaja ze za duzo maja do stracenia. Z drugiej strony, wiem ze sa kobiety ktore uzywaja wlasnych wdziekow zeby zrobic kariere. To , czy im sie to udaje czy nie , to inna sprawa.
                  Sa tez takie ktore sie zakochuja w szefach , licza na wzajemnosc i na stale szczescie malzenskie u ich boku. Jak Monika Lewinsky?





                  • chris-joe Re: 20 lat uplynelo 23.01.18, 20:05
                    Sprawa Billa i Moniki, nie polegala na samym 'romansie' prezydenta i stazystki. Choc w duzej mierze to prawda, ze pozamalzenskie romanse figur ze swiecznika, zwlaszcza politycznego, nie przysparzaja tym politykom popularnosci. Oni maja potrzymywac wizerunek idealnej 'swietej rodziny'. Afera wybuchla z taka moca, nie dlatego ze tabloidy o zdradzie malzenskiej doniosly, lecz ze Bill publicznie sklamal, zaprzeczajac ze romans mial miejsce. W pewnym momencie sklamal POD PRZYSIEGA i to wlasnie mialo byc argumentem przy probie usuniecia go z urzedu.
                    (Slynny owczesny nos Pinokia rosl Billowi takze wowczas, gdy przyznal sie, ze owszem, palil maryche na uniwerku, ale "sie nie zaciagal".)

                    Z drugiej jednak strony, Donald zostal przylapany na tym, jak sie chwalil, ze "lapie babki za cipke", gdy tylko ma okazje i to mu nie przeszkodzilo w marszu do Bialego Domu.
                    • chris-joe Re: 20 lat uplynelo 23.01.18, 20:08
                      "nie przysparzaja tym politykom popularnosci"- zamierzalem napisac "nie przysparzaja AMERYKANSKIM politykom popularnosci", bo mowa w koncu o legendarnym amerykankim purytanizmie i "bigoterii".
                      • kan_z_oz Re: 20 lat uplynelo 23.01.18, 22:53
                        Czy w tej bigoterii jest jakas logika. Trump w nagraniu wyznal, ze lapie i lubi. 13 kobiet wybieglo z wyznaniem, ze bylo lapane. Trump wyznal, ze tylko sie chwalil 'locker talk', po czym zapomnial i oznajmil, ze nagranie to jest 'fake news'.

                        Jaka roznica jest miedzy tym dawnym Bill vs Monika, a jaka roznica miedzy tym dzisiaj? Bo to, ze facet lze to chyba kazdy widzi? No chyba, ze Melania za lat 20 ma zamiar wystartowac do bialego domu...moze nawet razem z Ivanka?
                        • minniemouse Re: 20 lat uplynelo 23.01.18, 23:40
                          jaka? no taka ze Trump ktory jak widac az takim idiota jednak nie jest nie wypiera sie w zywe oczy a wrecz przeciwnie, niemal z radoscia przytakuje ze jasne ze to zrobil, jednoczesnie bardzo sprytnie sprowadza cala rzecz do poziomu tak blahego ("locker room talk") ze az niewiarygodne po co sobie tym leb zawracac. i czemu ludzie z miejsca wierza i akceptuja bo to tak dobrze, cieplo, przyjacielsko znajome...

                          Minnie
                        • maria421 Re: 20 lat uplynelo 25.01.18, 12:29
                          kan_z_oz napisała:

                          > Czy w tej bigoterii jest jakas logika. Trump w nagraniu wyznal, ze lapie i lubi
                          > . 13 kobiet wybieglo z wyznaniem, ze bylo lapane. Trump wyznal, ze tylko sie ch
                          > walil 'locker talk', po czym zapomnial i oznajmil, ze nagranie to jest 'fake ne
                          > ws'.
                          >
                          > Jaka roznica jest miedzy tym dawnym Bill vs Monika, a jaka roznica miedzy tym d
                          > zisiaj? Bo to, ze facet lze to chyba kazdy widzi? No chyba, ze Melania za lat 2
                          > 0 ma zamiar wystartowac do bialego domu...moze nawet razem z Ivanka?

                          Powtorze to, co juz kiedys tu pisalam- za wiekszy skandal uwazam to, ze ktos po kryjomu nagral Trumpa, czekal z tym nagraniem wiele lat i uzyl go dopiero przeciw Trumpowi dopiero w kampanii wyborczej, niz to ze Trump sie chwalil ze lapal kobiety za krocze. Czy naprawde lapal, to inna sprawa bo wiadomo ze bywaja faceci ktorzy lubia sie chelpic nawet wyimaginowanymi podbojami seksualnymi.

                          Zaloze sie ze ze gdyby nagrac rozmowy facetow, to by sie okazalo, ze wiekszosc z nich sie w ten sposob przechwala, wiekszosc ma szczescie ze nikt tego nie nagrywa.

                          Czy sie zmienila amerykanska bigoteria przez te 20 lat miedzy Clintonem i Trumpem? Nie wiem.
                          Wiem , ze ciagle probuje sie ja wciagnac do gry w stosunku do osob ze swiecznika.
                    • maria421 Re: 20 lat uplynelo 25.01.18, 11:10
                      chris-joe napisał:

                      > Sprawa Billa i Moniki, nie polegala na samym 'romansie' prezydenta i stazystki.
                      > Choc w duzej mierze to prawda, ze pozamalzenskie romanse figur ze swiecznika,
                      > zwlaszcza politycznego, nie przysparzaja tym politykom popularnosci. Oni maja p
                      > otrzymywac wizerunek idealnej 'swietej rodziny'. Afera wybuchla z taka moca, ni
                      > e dlatego ze tabloidy o zdradzie malzenskiej doniosly, lecz ze Bill publicznie
                      > sklamal, zaprzeczajac ze romans mial miejsce. W pewnym momencie sklamal POD PRZ
                      > YSIEGA i to wlasnie mialo byc argumentem przy probie usuniecia go z urzedu.

                      Dla mnie najwiekszym cyrkiem bylo to, ze prezydentowi zadano wlasnie takie intymne pytanie publicznie.


                  • minniemouse Re: 20 lat uplynelo 24.01.18, 04:11
                    maria421 napisała:
                    > Podoba mi sie reakcja Sharon Stone :
                    > www.youtube.com/watch?v=NAKOQ0ljXpo
                    > Ale, do cholery, jakim prawem reporter zadaje jej intymne pytanie czy byla molestowana seksualnie? To czy byla czy nie, to jest jej sprawa o ktorej nie musi mowic! Tym bardziej jezeli zaklada sie ze molestowanie wywoluje traume na cale zycie itd.


                    A dlaczego nie? bardzo apropos i na czasie. ot, roznica kulturowa. Ameryka w przeciwienstwie do Europy jest bardziej otwarta na pewne (drazliwe) tematy. mowimy wprost o rzeczach ktore w Europie wciaz owija sie mianem "wstydliwych" i wypycha na mentalny strych albo po cichu znosi do piwnicy jako "sprawy wylacznie rodzinne"
                    On sie ja mogl o to pytac w tym akurat wywiadzie bo tak czy siak byl on z okazji jej obecnosci na Golden Globes i popierania #metoo ubierajac sie na czarno. wazne tez w jaki sposob (kontekscie) zadal jej o pytanie.
                    przy okazji sobie zauwaze iz, jak widac, #metoo ma rozne reperkusje. nie tylko takie ze "uderza w niewinnych" ale takze jak widac brutalnie obnaza tych ktorzy potencjalnie moze wciaz sa pod wplywem dawno (lub niedawno) przebytej traumy.

                    Minnie
                    • kan_z_oz Re: 20 lat uplynelo 24.01.18, 07:23
                      Sharon Stone Mario, moze nie byc najlepszym przykladem. Kilka lat temu miala aniuryzm mozgu, gdzie o malo nie umarla. Musiala uczyc sie od poczatku mowic, chodzic, pisac, przejsc przez rozwod, gdzie odebrano jej syna bo nie mogla sie nim opiekowac. Miala tez doswiadczenie 'bialego swiatla', gdzie rozmawiala z tymi, ktorzy odeszli.

                      Takie doswiadczenia zmieniaja osobe na zawsze. Pewnie, ze jedyna reakcja moze byc tylko smiech z jej strony. Smiech byl zreszta dosyc wymowny jak rowniez komentarz.
                      • minniemouse Re: 20 lat uplynelo 25.01.18, 03:57
                        Po polsku - anewryzm.
                        Dorzuce taka ciekawostke, troche OT no ale zawsze wokol tematu - dzisiaj w naszym dzienniku podali wyrok jaki dostal prestizowy lekarz olimpijski opiekujacy sie narodowa kadra amerykanskich sportowczyn, glownie gimastyczek, w tym oczywiscie kadry olimpijskiej - Larry Nassar. Dostal lacznie 175 wiezienia za DEKADY molestowania seksualnego.
                        Posrod 156 (!!!!) ofiar oskarzaly go m.inn tak znane slawy jak Ali Reisman, Simone Biles, McKayla Maroney.
                        156 ofiar!!
                        Interesujace ze o sprawie glosno teraz, mimo iz oskarzenie przeciwko Nassarowi wytoczono juz w 2016 r, o czym w ogole sobie nie przypominam, a juz na pewno nie na taka skale.
                        Ale jeszcze nawet nie to jest istotne jak fakt, ze w trakcie procesu zostalo w koncu ujawnione (i teraz oczywscie napietnowane) iz Michigan State University, The Team USA and the USA Gymnastic and The Olympic Committee przez owe DEKADY wiedzieli o tych skargach na Nassara, bo skargi BYLY zglaszane, a jakze, ale nie robili z tym NIC.

                        Many of the women said that when they spoke up about the treatment, they were ignored or their concerns brushed aside by organizations in power, primarily USA Gymnastics, Michigan State University and the US Olympic Committee.
                        The final speaker was Rachael Denhollander, the former gymnast who first made Nassar's abuse public in a September 2016 story in the Indy Star. She meticulously laid out the ways that the systems failed her and other women and allowed this abuse to continue for so long.


                        Larry Nassar
                        larry Nassar 2

                        In August 2016, the Indianapolis Star published a story detailing allegations of sexual abuse committed by coaches working for USA Gymnastics. It claimed that the sporting body did not report allegations of abuse to relevant authorities.
                        L Nasser3
                        Larry Nassar4
                        Indianapolis Star to jest poranna gazeta w Indianapolis, Indiana. wydrukowala artykul w ktorym jasno napisala ze przestepstwa na tle seksualnym sa zglaszane i.. ukrywane.

                        przypomne:
                        maria421 12.01.18, 22:00
                        "Gwalt i molestowanie seksualne osob znajdujacych sie w stosunku zaleznosci od molestujacego sa juz przestepstwem we wszystkich chyba cywilizowanych krajach, kazda molestowana kobieta moze z tego prawa skorzystac" -
                        oto mamy wlasnie kolejny wspanialy przyklad jakie sa skutki "korzystania z tego prawa": 156 ofiar na przestrzeni ponad DWOCH dekad..

                        156 ofiar tylko jednego pedofila, skutecznie ukrywane przez trzy wielkie instytucje sportowe.
                        mozna sobie, jasne, zadac pytanie, dlaczego ofiara od razu nie poszla na policje zglosic przestepstwa. byc moze odpowiedz jest tu:
                        When Kyle, aged 12, told her parents that Nassar would rub his erect penis on her bare feet, he denied it. Back then, her parents did not believe her, and urged her to apologise to him.

                        Nie mam najmniejszych watpliwosci ze jesli nawet jest jakas niewielka liczna niewinne pomowionych przez #metoo to i tak jest to niewielki 'offset' w porownaniu z tym co przeszly te ofiary, i wiele wiele innych.

                        Minnie
                      • maria421 Re: 20 lat uplynelo 25.01.18, 11:16
                        kan_z_oz napisała:

                        > Sharon Stone Mario, moze nie byc najlepszym przykladem. Kilka lat temu miala an
                        > iuryzm mozgu, gdzie o malo nie umarla. Musiala uczyc sie od poczatku mowic, cho
                        > dzic, pisac, przejsc przez rozwod, gdzie odebrano jej syna bo nie mogla sie nim
                        > opiekowac. Miala tez doswiadczenie 'bialego swiatla', gdzie rozmawiala z tymi,
                        > ktorzy odeszli.

                        To bylo w 2001 roku, czyli 16 lat temu! Po tym przypadku Sharon Stone wrocila do normalnej pracy aktorskiej, zagrala w wielu filmach.

                        > Takie doswiadczenia zmieniaja osobe na zawsze. Pewnie, ze jedyna reakcja moze b
                        > yc tylko smiech z jej strony. Smiech byl zreszta dosyc wymowny jak rowniez kome
                        > ntarz.

                        Nie mozesz wiedziec czy ta choroba zmienila ja na zawsze , na ile ja zmienila i jak ja zmienila.
                        • kan_z_oz Re: 20 lat uplynelo 25.01.18, 23:24
                          Napisalam, ze DOSWIADCZENIE (widzenie swiatla i polaczenia z divine, ktore bardzo czesto opisywywala) ja zmienilo, nie CHOROBA. To akurat moge powiedziec, bo tak samo odczuwalam to polaczenie.
                          • kan_z_oz Dorchester Hotel 25.01.18, 23:34
                            www.brisbanetimes.com.au/world/europe/huge-backlash-after-london-journalist-goes-undercover-at-men-only-fundraiser-20180125-h0ny04.html
                            Doroczne prywatne spotkanie prezydenckiej organizacji charytatywnej organizowane od lat 33 tylko Panow. (Londyn, bal charytatywny zbierajace fundusze na biedne DZIECI...haha)
                            Obecnimiedzynarodowi goscie;, biznesmeni, przedstawiciele rzadu, oligarchowie, tytani deweloperzy, executives, producenci filowi, finansisci, bankierzy - w sumie 360 osob, plus 130 hostes.
                            Wymagane; wysokie, szczuple, ladne, musza nosic seksowne czarne buty na obcasach, krotkie obcisle sukienki z gorsetem, oraz czarne majtki.
                            Reportki opowiadaja; lapanie za posladki, wkladanie rak pod sukienki, pytania czy sa prostytutkami, oferty pojscia do pokoju, proby calowania oraz jeden gosc chwalacy sie wlasna fujara...wiemy juz jak wyglada nie tylko 'locker talk' ale zachowanie w takim.

                            Pozostawie z jednym komentarzem - kurwa - 2018 i czasy feudalne.
                            • minniemouse Re: Dorchester Hotel 27.01.18, 02:13
                              Tak, u nas tez w dzienniku o tym mowili. coz, meska konspiracja i uprzedmiotowenie kobiet.

                              Minnie
                            • minniemouse Re: Dorchester Hotel 27.01.18, 03:11
                              ps

                              LONDON — Britain’s financial “old boys” club was rocked by its own sexual harassment scandal Wednesday after a Financial Times investigation found that female hostesses were groped at a men-only charity gala attended by hundreds of senior executives.
                              Global News

                              - to oczywscie nie bigoteria,
                              bo 'bigoteria' polega na zamieszaniu wokol podaniu do sadu klamiacego pod przysiega prezydenta, hmmm

                              M
                              • minniemouse Re: Dorchester Hotel 31.01.18, 03:05
                                Nie wiem jak u was ale u nas nie ma dnia zeby w dzienniku nie bylo dwoch trzech informacji o sexual scandal, abuse, molestation etc etc. dzisiaj przypierali do muru Trudeau dlaczego wywalili z pracy tylko trzech politykow a nie czterech, dlaczego czwartemu za to samo sie upieklo, potem oskarzyli 80+ bylego dr RCMP za sexual abuse. sledztwo w toku.

                                co mnie jednak pare dni temu wysoce zdumialo to gdy zaczely sie skandale w Gabinecie, okazalo sie ze gdy kobieta zlozy skarge na polityka to na tym sie wlasciwie konczy bo "nie ma ustalonego protokolu co dalej", LOL drobny szkopul w systemie...

                                ale wracajac do dzisiejszego dziennika, Trudeau lol wykrecil sie od odpowiedzi jak na prawdziwego polityka z krwi i kosci przystalo
                                "I don't have a rule book what to do in such cases" - a ja myslalam ze wystarczy jeden rule book - postepujesz zle = odpowiadasz = wylatujesz.

                                Z tego wyciagam taki wniosek - facetom NIC nie zaszkodzi. Kobietom NIC nie pomoze.
                                #metoo to fajna ale niestety chwilowa fala aby zaspokoic nagle wzburzenie w stylu' trzeba to zneutralizowac jak najcwaniej' -a potem pomalu wszystko wroci do normy - z niewielkimi poprawkami. faceci beda chytrzejsi. i tyle.

                                https://www.cosgan.de/images/smilie/verschiedene/a020.gif

                                Minnie
                                • maria421 Re: Dorchester Hotel 04.05.18, 19:44
                                  W tym roku Szwedzka Akademia nie przyzna nagrody Noble w dziedzinie literatury bo maz jednej z jurorek jest oskarzony o molestowanie seksualne?????

                                  Nie nadazam...
                                  • jutka1 Re: Dorchester Hotel 04.05.18, 23:25
                                    maria421 napisała:

                                    > W tym roku Szwedzka Akademia nie przyzna nagrody Noble w dziedzinie literatury
                                    > bo maz jednej z jurorek jest oskarzony o molestowanie seksualne?????
                                    >
                                    > Nie nadazam...
                                    ************
                                    Marysiu, o ile dobrze czytam, to wynosił informacje zdobyte w alkowie. Kto ma szansę, kto będzie etc.
                                    No a molestowanie to też zarzut poważny. Serio.
                                    • maria421 Re: Dorchester Hotel 05.05.18, 07:57
                                      jutka1 napisała:

                                      >Marysiu, o ile dobrze czytam, to wynosił informacje zdobyte w alkowie. Kto ma s
                                      > zansę, kto będzie etc.
                                      > No a molestowanie to też zarzut poważny. Serio.

                                      Ale to nie czlonek komisji jest oskarzony o molestowanie, a maz czlonkini komisji, wiec nie powinno to rzucac cienia na cala komisje.

                                      Tylko wyciek utajnionych informacji moze sie klasc cieniem na komisje.
                                      • jutka1 Nobel 05.05.18, 08:41
                                        maria421 napisała:

                                        > Ale to nie czlonek komisji jest oskarzony o molestowanie, a maz czlonkini komisji, wiec nie powinno to rzucac cienia na cala komisje.
                                        >
                                        > Tylko wyciek utajnionych informacji moze sie klasc cieniem na komisje.
                                        ***********
                                        Marysiu, kilka cytatów z linkiem do NYT.

                                        "Accusers said that Mr. Arnault used his sway in the arts world, including his connections to the academy, to pressure young women into sex, and that some of his offenses took place at academy-owned properties in Stockholm and Paris.
                                        One woman, the artist Anna-Karin Bylund, says she complained about to the academy in 1996 that Mr. Arnault had assaulted her, only to be rebuffed. Another woman, the novelist Gabriella Hakansson, says Mr. Arnault assaulted her in 2007. Just this week, it was reported that Mr. Arnault had groped Crown Princess Victoria, heir to Sweden’s throne."

                                        "Along with sexual misconduct, Mr. Arnault has also been accused of leaking information about prize winners on numerous occasions, potentially profiting bookmakers who wage money on who will win."

                                        www.nytimes.com/2018/05/04/world/europe/nobel-literature-swedish-academy.html

                                        Potem rezygnacje, publiczne wywlekanie i pranie brudów, etc. I decyzja, że w tym roku Akademia nie przyzna literackiego Nobla - którą to decyzję rozumiem.
                                        • minniemouse Re: Nobel 09.05.18, 07:57
                                          a tak na fali #metoo
                                          widzieliscie moze ten documentary The Apology
                                          - jesli mozecie gdzies to obejrzec to zobaczcie bo warto.
                                          Bardzo smutne.
                                          zastanawiam sie czy podobnie by potraktowano postulat takich kobiet w Europie, Kanadzie Australii..

                                          Minnie
                                          • kan_z_oz Re: Nobel 09.05.18, 10:08
                                            Druga wojna swiatowa powinna byc moim zdaniem odstawiona do lamusa wraz ze wszelakimi roszczeniami ze wzgledu na uplyw czasu.
                                            W temacie Nobla; Trump noblista w kategorii pokoju.??
                                            • minniemouse Re: Nobel 09.05.18, 10:29
                                              jakbys obejrzala to bys wiedziala ze staraja sie od 60 r.

                                              M
                                            • maria421 Re: Nobel 09.05.18, 11:23
                                              kan_z_oz napisała:

                                              > Druga wojna swiatowa powinna byc moim zdaniem odstawiona do lamusa wraz ze wsz
                                              > elakimi roszczeniami ze wzgledu na uplyw czasu.

                                              Z wyjatkiem zbrodni ludobojstwa, ktora nie ulaga przedawnieniu.

                                              > W temacie Nobla; Trump noblista w kategorii pokoju.??

                                              To chyba dowcip?
                                              • minniemouse Re: Nobel 09.05.18, 11:30
                                                Nie to nie dowcip on uwaza ze nalezy mu sie za North Korea.

                                                M
                                                • kan_z_oz Re: Nobel 09.05.18, 11:48
                                                  Minnie, nie musze ogladac. Australia usunela oficjalnie polityke segregacji w 1973 roku. Takowej podlegali nie tylko czarni ale tez kobiety z dziecmi bez meza. Skradzione generacje, odbieranych dzieci wrzucanych pod opieke koscielnych instytucji i prosto do pedofilii.
                                                  Cwieczylam to przez wiele lat pracujac w szkole w latach 90-tych tutaj. Nic ciekawego MeToo nie ma do zaoferowania.
                                                  • kan_z_oz Re: Nobel Trump 09.05.18, 11:49
                                                    Mam nadzieje Mario, ze to zart, ale w obecnych klimatach nie jestem do konca pewna.
                                                  • minniemouse Re: Nobel 09.05.18, 21:14
                                                    kan_z_oz napisała:
                                                    > Minnie, nie musze ogladac.


                                                    (sigh)
                                                    Kanie wiem ze nie musisz. nie musi nikt. mowie, ze dobre documentary i ze warto obejrzec.

                                                    Minnie
    • maria421 Re: Molestowanie 12.06.18, 09:54
      Dobrze mu tak :

      www.plotek.pl/plotek/7,154063,23527197,edyta-gorniak-spoliczkowala-donatana-bo-zlapal-ja-za-pupe.html#Z_Prze
      • ewa553 Re: Molestowanie 12.06.18, 11:48
        co za dupek..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka