Dodaj do ulubionych

SNULUM RELOADED

15.02.22, 18:12
byl to watek Stokrotnej, ktora sie tutaj wypisala, wiec jakos go nie widze. Skoro Stokrotnej niet a temat byl fajny a ja mialam kosmiczny sen to sobie przywlaszczam i otwieram nowy odcinek :)
Obserwuj wątek
    • xurek sorry, 15.02.22, 18:16
      ze mi sie takimi duzymi literami napisalo. za pozno zauwazylam, kajam sie i obiecuje poprawe.
    • xurek sen xurka 15.02.22, 18:40
      Mam neopren, okulary do nurkowania a na gebie miast normalnej maski maseczke P2 podlaczona cienka plastikowa rurka do butli tlenowej. Stoje przed duzymi metalowymi drzwiami, jestem sama.

      Nie bardzo wiem, co tutaj robie, wiec z glupia frant otwieram te drzwi. Za drzwiami jest akwarium z woda, ktora sie nie wylewa, tylko mnie zasysa a drzwi sie zatrzaskuja.

      Wplywam do akwarium, jest okragle, ja jestem w centrum, oddzielona kratami od klatek, w ktorych znajduja sie przerozne stwory. Kazdy stwor ma na lbie taka sama maske, ale nie ma butli, ich rurki podlaczone sa do tylnej sciany a przed kazda klatka znajduje sie pokretlo oraz display z napisem “oxygen saturation”. Na kazdym migaja cyfry ponizej 90 na czerwono.

      Stwory sa rozne: ryboludzie, krokoantylopy, 8 pasazer z Nostromo, delfin, mis panda, blizniaki syjamskie z dwoma glowami i inne co juz zapomnialam. Podplywam do jednego, przekrecam pokretlo, cos syczy i saturation sie podnosi i robi zielona. Podplywam do jednego po drugim i odkrecam kurki, wszystkie robia sie zielone a stwory sie odprezaja i WIEM, ze sa zadowolone i ze je uratowalam.

      Odplywam na srodek akwarium i chce sobie w spokoju poogladac te stwory a tu nagle jeden zaczyna swirowac i widze, ze saturation spada i znow czerwona i ze spadaja wszystkie. WIEM, ze za duzo naodkrecalam i ze trzeba tutaj jakis system wymyslic, poprzykrecac im te kurki, trzymac je na pol gwizdka, pol zdechniete zeby dla wszystkich od biedy starczylo.

      Podplywam i zaczynam przykrecac kurki, a tutaj stwor usiluje mnie zlapac i wyrwac mi moja maske i butle! Ledwo udaje mi sie uciec.

      Jestem teraz ostrozna a stwory sniete, wiec w koncu udaje mi sie kurki pozakrecac i zaczynam sie glowic, ktoremu kiedy i na ile odkrecic, zeby nie zdechly. Dwoje sie i troje, stwory mdleja i znow sie cuca, licze na to, ze w koncu KTOS sie zjawi i przejmie komando i bedzie wiedzial co robi, ale nic sie nie dzieje, az pierwszy stwor, ten rybol o ludzkiej glowie juz sie nie budzi, chociaz odkrecilam mu kurek. Za to budze sie ja, zmeczona jakniewiemco.
      • roseanne Re: sen xurka 15.02.22, 20:39
        oj, kawal ciezkiej roboty

        inhaloterapeuta pena paszcza
      • jutka1 Re: sen xurka 16.02.22, 08:43
        Że też to pamiętasz ze wszystkimi szczegółami! :-)
        • xurek Re: sen xurka 16.02.22, 09:58
          jak sie budze ze snu, obojetnie czy koszmarnego, czy pieknego, to pamietam przez kilka minut kazdy szczegol, kazdy kolor i nawet zapach. jezeli w tym czasie dam sobie czas i "przezyje ten sen na jawie", tak jakbym ogladala film, to wryje mi sie w pamiec, czasami na kilka dni, czasami na kilka tygodni, niektore pamietam ze szczegolami od kilkudziesieciu lat. ale jezeli nie wykonam tego "utrwalenia", bo albo chce mi sie spac, albo sen nie warty to po nastepnym obudzieniu pamietam tylko "ogolny zarys" a po czasie w ogole nic :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka