xurek
26.01.05, 15:22
To takie uogolnienie domnieman Szwedki, ze “system nas spaczyl”
(thread “powiedzial Szwed o Polkach). Od wczoraj sie zastanawiam, czy tak
naprawde jest a jezeli tak, to na ile mozna uogolnic ten wplyw a na ile jest
on podyktowany indywidualnym charakterem badz wychowaniem w konkretnej
rodzinie / srodowisku.
Kiedys, rozmawiajac o naszych emigracyjnych poczatkach z moja siostra
stwierdzilysmy, iz w naszych CV i rozmowach kwalifikacyjnych popelnialysmy
obie ten sam blad a mianowicie zanizalysmy posiadane kwalifikacje. Powod
takiego zachowania byl u obydwu taki sam: “przeciez nie mozna sie
przechwalac”. Glupio nam bylo powiedziec, ze cos umiemy bardzo dobrze, bo
chwalenie samej siebie uwazalysmy za ceche wysoce negatywna. Siostra
twierdzila, iz tak wychowal nas system, ja, ze tak wychowali nas rodzice.
Czy tez macie jakies “psychiczne skrzywienia” co do ktorych uwazacie, ze
powstaly dlatego, iz wychowaliscie sie w PRLu? Jakie?
Xurek