jutka1
13.02.05, 16:22
Sloneczny nowojorski poranek. Sliczny dzien sie kroi, i pojdziemy niedlugo z
SiDzejem na jakis sniadanio-obiad czyli brunch...
Nie chce za bardzo oplotkowywac publicznie, ale... CJ, m.k. i Ros. sa
wspaniali i nie widze inaczej cycat ;-))))))
Polazilismy po Manhattanie, po Central Parku, potem juz w duecie z Sinisterem
pojechalismy na kolacje do krainy Tony Soprano czyli Hoboken, N.J. --
wszystko po to zeby spokojnie moc palic pogryzajac i popijajac.
I fajno jest :-)))))))))))))))))))))))