Dodaj do ulubionych

Miss Universe

26.05.05, 18:51
Jak już wspomniałem na innym wątku, nie dopuścili mojej kandydatury, chociaż
naprawdę byłem blisko.
Zrobiłem błąd, powinienem kandydować ze Szwecji bo tam właśnie tradycyjnie
najbardziej liczyła się szpetota i brak kobiecości.
Teraz pozostało mi tylko siedzenie przy komputerze i kontemplacja zdjęć
kandydatek. Na Boga, biorę dowolną z nich!
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Miss Universe 26.05.05, 18:54
      Ja je bierzesz, najchetniej?
      Tak tylko z ciekawosci pytam... ;-))))))))))))))))))))))
      • swiatlo Re: Miss Universe 26.05.05, 18:57
        jutka1 napisała:

        > Ja je bierzesz, najchetniej?

        Jakkolwiek! Nie jestem wymagający!
        • jutka1 Re: Miss Universe 26.05.05, 19:01
          Za grzeszne mysli masz zdrowaske, idz z Niebiosami drogi Bracie i grzesz dalej ;-)))))))))))))))
    • swiatlo Cudowne zdjęcia 26.05.05, 18:55
      Wejdźcie na PAP:
      foto.pap.com.pl/
      potem na "Tajlandia - MISS UNIWERSUM 2005 /konkurs strojów narodowych".
      O rany, ale szał!
      • swiatlo Re: Cudowne zdjęcia 26.05.05, 19:02
        Najbardziej podobają mi się stroje Amerykanki (Scarlett z amerykańskiego
        południa w znokomitym stylu), Finki rodem z Kalevali oraz wszystkie te szałowe
        kreacje z Ameryki Środkowej i Południowej.
        • swiatlo Re: Cudowne zdjęcia 26.05.05, 19:05
          A Polka to jakby z gruszki się zerwała. Zwykła sukienka w stylu flamenco tyle
          że w kolorach biało czerwonych. Jak zwykle daliśmy plamę.
    • swiatlo Haha, nie dałem rady! 26.05.05, 19:45
      Kiedy właśnie chciałem kandydować ze Szwecji dowiedziałem się że z powodu
      szwedzkich feministycznych babochłopów konkurencja ta w Szwecji została
      zlikwidowana.
      Oto więcej jakby kto był zainteresowany:
      www.dancewithshadows.com/society/sweden-miss-universe-2005.asp
    • szfedka co Ty q... Swiatlo pierd... 26.05.05, 22:38
      swiatlo napisał:
      > Zrobiłem błąd, powinienem kandydować ze Szwecji bo tam właśnie tradycyjnie
      > najbardziej liczyła się szpetota i brak kobiecości.

      Nie masz zielonego pojecia o Szwedkach i szpetoty czy braku kobiecosci.
      Szwedki sa pieknymi kobietami a ze nie przewracaja oczami, nie robia geby w
      dziob czy nie rozplywaja sie z zachwytu na widok byle jakiego faceta jak to
      Polki robia to nie znaczy ze nie maja kobniecosci w sobie.
      I tak samo z drugiej strony, dopiero tu w Szwecji mozna poczuc sie atrakcyjna
      bo jesli facet Ci pokazuje zainteresowanie to dlatego ze jest zainteresowany a
      nie zeby "zdobyc" byle jaka babe i podbudowac wlasne ego ze mu padla pod nogi.
      ja to nazywam "pierdoleniem mozgu". Polak wlozy kupoe energi aby pierd... mozg,
      a pozniej fizycznie pop.... pare minut albo wcale. Seksofobia! Nic innego. A
      pozniej madruje sie na temat seksu i kobiet. Biedaczek ;)

      • swiatlo Re: co Ty q... Swiatlo pierd... 26.05.05, 22:40
        Czy ten twój post pełen q.. i p... jest właśnie okazem owej kobiecości? :)
        • szfedka Re: co Ty q... Swiatlo pierd... 26.05.05, 22:44
          swiatlo napisał:

          > Czy ten twój post pełen q.. i p... jest właśnie okazem owej kobiecości? :)
          >

          Tylko to Twoje glupie pytanie mowi jakim zacofanym facetem jestes.
          • swiatlo Re: co Ty q... Swiatlo pierd... 26.05.05, 22:47
            szfedka napisała:

            > swiatlo napisał:
            >
            > > Czy ten twój post pełen q.. i p... jest właśnie okazem owej kobiecości? :
            > )
            > >
            >
            > Tylko to Twoje glupie pytanie mowi jakim zacofanym facetem jestes.

            No tak, rzeczywiście nie jestem zbyt nowoczesny. Wyślij mi parę słówek których
            sporo masz w swoim kobiecym słowniku abym trochę się unowocześnił :))))
            • szfedka Re: co Ty q... Swiatlo pierd... 26.05.05, 22:50
              swiatlo napisał:

              Kobiecym?
              Wpierw jestem czlowiekiem ale Ty tego nie zauwazasz Swiatlo!
              Czy widziales swoja zone kiedykolwiek naga?
              Watpie w to ;-)
    • lucja7 Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-damska 26.05.05, 22:52
      Ty Szwedka masz zadzierac paluszek, pierdolic ma Swiatlo. Swiat jest duzo
      bardziej prosty niz sobie wyobrazasz.
      Kompleks Edypa nakazuje mu sadzic ze mamusia (wiec kobieta) ma byc bardzo
      milusinska i ma tylko kochac. Wszystko co zle to reszta, z tatusiem wlacznie.
      • chris-joe Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 22:55
        no i kobiety czasem tylko robia siusiu. Bo kupa to juz czysto meska rzecz:)))
        Och, Swiatlo najdrozsze. Cycus jestes:))))
        • jutka1 Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 22:59
          Przepraszam SiDzej, najmocniej przepraszam, ale cycusie to ja mam a nie Swiatlo!!
          :-))))
        • lucja7 Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:00
          Kobiety robia tylko siusiu i tylko za pozwolenstwem!
          Brrrrrr, ohyda

          CJ, a w jakiej druzynie gra Braz?
          (to dowcip) :))
        • swiatlo Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:03
          chris-joe napisał:

          > no i kobiety czasem tylko robia siusiu. Bo kupa to juz czysto meska rzecz:)))

          No właśnie o to mi chodzi że chcąc ten stereotyp obalić sam zgłosiłem swoją
          własną kandydaturę. Że nie o to tylko chodzi że kobiety mają być śliczne i
          powabne, ale i oto aby pierdziały, bekały a nawet aby miały prawo mieć penis.
          No i żeby też rzucały mięsem w każdym zdaniu jak to już pewnie się w Szwecji
          rozpowszechniło, co widać po postach naszej zeszwedzonej rodaczki.
          A tymczasem w Szwecji nawet pierdzenie i przeklinanie okazało się zbyt kobiece
          i całe te Miss Universe po prostu brutalnie zlikwidowano.

          > Och, Swiatlo najdrozsze. Cycus jestes:))))

          Ciężko pracuję na ten wizerunek :))
          • chris-joe Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:11
            "i całe te Miss Universe po prostu brutalnie zlikwidowano"

            A co ladniejsze Szwedki (wszystkie trzy) rozstrzelano! Mowie ci swiatlo, ta
            Europa to pie-klo! Nie to co w Ameryce, gdzie trzylatki na drutach i w makijazu
            walcza o palme najpiekniejszej :))
            • swiatlo Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:17
              chris-joe napisał:

              > "i całe te Miss Universe po prostu brutalnie zlikwidowano"
              >
              > A co ladniejsze Szwedki (wszystkie trzy) rozstrzelano! Mowie ci swiatlo, ta
              > Europa to pie-klo!

              A piekło, piekło...

              > Nie to co w Ameryce, gdzie trzylatki na drutach i w makijazu
              > walcza o palme najpiekniejszej :))

              No tak, nic nie jest doskonałe.
              Czy te miss trzylatków jeszcze istnieją? Brrr, no to żeś mnie trafił!
              Trafiony, zatopiony!
      • szfedka Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 22:57
        lucja7 napisała:

        > Ty Szwedka masz zadzierac paluszek, pierdolic ma Swiatlo. Swiat jest duzo
        > bardziej prosty niz sobie wyobrazasz.

        Ja zadzieram paluszek ale jesli swiatlo pierdoli to tylko glupoty ;)
        A z ta prostota swiata to siem nie zgadzam. Wyobrazam sobie go prosto ale
        wszyscy naokolo go utrudniaja.
        I tu ciagle po dupie dostaje. Ja znaczy sie po dupie dostaje.
        • lucja7 Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:04
          Nie przesadzaj, pierdolenie Swiatly nie jest jednoznaczne z braniem po dupie.
          Nie bierz wszystkiego az tak do serca osobistego :))
          • szfedka Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:08
            lucja7 napisała:

            > Nie przesadzaj, pierdolenie Swiatly nie jest jednoznaczne z braniem po dupie.
            > Nie bierz wszystkiego az tak do serca osobistego :))
            >

            No widzisz. Swiatlo jest dla mnie zniewolonym osobnikiem. Zniewoloinym we
            wlasnych przesadach, osadach i wlasnej seksofobii.
            Jak sadzisz? Czy onkiedykolwiek mwidzial zone nago?
            Sadze ze oba uzywaja dlugich flanelowych koszul i jak "TO" robia to tylko aby
            dzieci poczac jak to Bog przykazal.
            • lucja7 Re: Paluszek a pierdolenie czyli relacja mesko-da 26.05.05, 23:18
              Nie wiem czy widzial i nie interesuje mnie to. Ale mysle ze ona widuje (o ile
              jest normalna, czego jej zycze) nagich mezczyzn :))
    • szfedka A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:20
      Jak piszesz te swoje pierdoly to rozmawiam z moim kumplem (Polakiem) ktorego
      byla ex malzonka, pelna "kobiecosci" latynoska robi wszystko aby utrudnic mu
      kontakty z dzieckiem.
      Facet jest zrozpaczony bo juz udalo jej sie przekabacic corke 14-letnia aby sie
      z ojcem nie widywala. Teraz zostal jej syn 12-letni nad ktorym bardzo pracuje.
      Znam obydwuch i wiem ze ze strony jej to tylko zemsta. Pierwsze dwa lata po
      rozwodzie nie bylo problemu zadnego, baba sadzila ze ze swoja "kobiecoscia"
      zrobi furore. A tu fiasko...Swoim charakterkiem wystraszy kazdego. I zaczela
      mscic na nim.
      • szfedka Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:31
        I szlag mnie trafia ze te pelne "kobiecosci" kobiety moga wyrzadzac swoim
        dzieciom taka krzywde. Odbieraja wlasnym dzieciom prawo aby byc kochane, prawo
        do wlasnego ojca.
        Sorry, wole te "babochlopy" Szwedki ktore rozumieja co nieco.
        • swiatlo Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:33
          No dobra, olać babochłopy, lepiej powiedzcie które narodowe stroje wam
          najbardziej się podobały.
          • szfedka Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:36
            swiatlo napisał:

            > No dobra, olać babochłopy, lepiej powiedzcie które narodowe stroje wam
            > najbardziej się podobały.

            Polskie, mimo ze nie pztrzylam na program
            >
            • swiatlo Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:38
              szfedka napisała:

              > swiatlo napisał:
              >
              > > No dobra, olać babochłopy, lepiej powiedzcie które narodowe stroje wam
              > > najbardziej się podobały.
              >
              > Polskie, mimo ze nie pztrzylam na program

              Przecież to nie było nawet polskie. To był hiszpański fason, tylko że w
              białoczerwonych kolorach. Co to miało polskiego?
              • szfedka Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:47
                swiatlo napisał:

                > szfedka napisała:

                > Przecież to nie było nawet polskie. To był hiszpański fason, tylko że w
                > białoczerwonych kolorach. Co to miało polskiego?
                >

                No i znowu nic nie rozumiesz.
                Przeciez pisalam ze nie patrzylam na program
                • swiatlo Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:51
                  szfedka napisała:

                  > No i znowu nic nie rozumiesz.
                  > Przeciez pisalam ze nie patrzylam na program

                  No to po co kobita zdanie wygłasza jak nie widziała?!
                  • szfedka Re: A w miedzyczasie.... 26.05.05, 23:55
                    swiatlo napisał:

                    > szfedka napisała:
                    >
                    > > No i znowu nic nie rozumiesz.
                    > > Przeciez pisalam ze nie patrzylam na program
                    >
                    > No to po co kobita zdanie wygłasza jak nie widziała?!

                    Po to zeby facio sie zastanawial. Przynajmiej zajmie sie czyms pozytecznym
                    zamiast glupoty pisac.
                    >
        • ani-ta szwedziu... ale czemu ty tak uogolniasz?:( 26.05.05, 23:39
          Polki, italianki, pelne kobiecosci...

          jak ci jakas meska szowinistyczna swinia rzuci w twarz, ze "baby gowno sie na
          technice znaja" to sie pieklisz... ze nie wszystkie... a sama uzywasz tych
          samych argumentow;)

          daj sie bawic swiatlo i marzyc o zdobyciu korony miss...
          przeca tobie to krzywdy nie zrobi?:)
          • szfedka Re: anitko... ale czemu ty nie pytasz 26.05.05, 23:44
            Swiatly czemu uogolnia na temat Szwedek?
            sadzisz ze kazda Szwedka jest "feministycznym babochlopem"?
            • swiatlo Re: anitko... ale czemu ty nie pytasz 26.05.05, 23:49
              szfedka napisała:

              > Swiatly czemu uogolnia na temat Szwedek?
              > sadzisz ze kazda Szwedka jest "feministycznym babochlopem"?

              Może i nie jest. Ale szwedzkie Miss Universe, czyli moją jedyną szansę aby
              wygrać, właśnie te babochłopy zlikwidowały. I oto mam do nich żal...
              • szfedka Re: anitko... ale czemu ty nie pytasz 27.05.05, 00:00
                swiatlo napisał:

                > szfedka napisała:
                >
                > > Swiatly czemu uogolnia na temat Szwedek?
                > > sadzisz ze kazda Szwedka jest "feministycznym babochlopem"?
                >
                > Może i nie jest. Ale szwedzkie Miss Universe, czyli moją jedyną szansę aby
                > wygrać, właśnie te babochłopy zlikwidowały. I oto mam do nich żal...

                No to pozostaje Ci jedno. Kup se mocny sznur ;-)
                >
                • don2 Re: anitko... ale czemu ty nie pytasz 27.05.05, 10:03
                  Na temat Szwedek ich kobiecosci itp.Nie wypowiem sie ze wgledu na Szfedke.Znamy
                  sie nieco i nie chce psuc sobie z nia przyjacielslich relacji.Ale i tak wszyscy
                  wiedza ,jakie zdanie mam o Szwedkach,nie nadaja sie do niczego ,ani do tanca
                  ani do rozanca.
    • swiatlo No i zobaczcie 27.05.05, 19:49
      Chciałem porozmawiać o pięknie kobiecych strojów, a wyszło jak zwykle.
      Eh, cholernaja żizń.
      • jutka1 Re: No i zobaczcie 27.05.05, 20:48
        o pieknie strojow, mowisz???

        dlatego pisales, ze bys je bral, jakkolwiek?
        to do czego piles, ze te sukienki bys bral??
        ;-))))))))))))))))))
        • ani-ta Re: No i zobaczcie 27.05.05, 20:49
          fetyszysta sukienek znaczy sie;)
    • ani-ta ta mi sie podoba;) 27.05.05, 20:02
      o! ta!
      serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,2733462.html?x=4
      w kazdym razie fotka jest kolorowa....
      • swiatlo Re: ta mi sie podoba;) 27.05.05, 20:19
        Ta nasza Kossakowska to jakaś taka wielka i buzia brzydka. Za duże czoło i w
        ogóle. Nie podoba mi się.
        • ani-ta Re: ta mi sie podoba;) 27.05.05, 20:45
          jeszcze nie widzialam;)
          ale z tego co pamietam... to oprocz szwedek slowianki tez ci nie lezaly;))))
          • swiatlo Re: ta mi sie podoba;) 27.05.05, 21:42
            ani-ta napisała:

            > jeszcze nie widzialam;)
            > ale z tego co pamietam... to oprocz szwedek slowianki tez ci nie lezaly;))))

            Podoba mi się reprezentantka ZSRR.
            • ani-ta Re: ta mi sie podoba;) 27.05.05, 21:45
              dawaj linka!
              nie wierze!:)
              • swiatlo Link 27.05.05, 23:06
                Musisz wejść na foto.pap.com.pl/ , a potem w dół znaleźć link do
                'Tajlandia - MISS UNIWERSUM 2005 /konkurs strojów narodowych/'.
                Powyżej są stroje kąpielowe, ale nie lubię tego bo wszystkie tak samo w nich
                wyglądają. Natomiast stroje narodowe są wystrzałowe.
                • lucja7 kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 08:41
                  Jak sobie pomysle o armii ludzi ktorzy pracowali, organizowali, projektowali
                  kostiumy.......nie wiem co jeszcze, i wszystko po to zeby stworzyc takie
                  wielkie gowno....
                  Juz naprawde bierze sie ludzi za zdziecinnialych idiotow! A moze taka jest po
                  prostu sytuacja? i w zwiazku z tym nie wypada pisac jak to robie?
                  • ani-ta Re: kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 09:43
                    pisz lucjo:))))
                    ja darze wieeeeeeeelki "podziwem" te panienki, ktore daja sie wbic w kostiumy, w
                    ktorych zwykle wygladaja "dziwnie", ktore dla podniety tlumu paraduja w bikini,
                    ktore wiecej odkrywa niz zakrywa i co najgorsze, ktore na koniec mowia jakies
                    bzdury, ktore by im w zyciu do ich pustych lepetynek nie przyszly:))))
                    i to co najdziwniejsze... ich jest ciagle wystarczajaco duzo... by konkursy
                    mogly sie mnozyc i cieszyc nieslabnaca popularnoscia;))))))))

                    ja mam jedno jak w banku... w dniu konkursu, gdy zwykle w TV nie ma nic
                    ciekawego... moge spokojnie wlaczyc AnimalsPlanet i spokojnie ogladac bez jekow
                    Jedynego (ile mozna te zwierzatka meczyc?!):)))))
                    • lucja7 Re: kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 10:12
                      Mowi sie tez w kolko o tych ich pustych lepetynach, ale nie wiem w koncu kto ma
                      wiecej w glowie, one czyli te ktore sie bija o ten rodzaj promocji socjalnej,
                      czy tez te ktore odpuscily i beda manicure do konca dzialalnosci zawodowej.
                      Nie mowiac juz o tych ktorych bawi ten rodzaj rozrywki tv.
                      A tytul mojego postu zaczerpnelam od amerykanki Pauline Kael(krytyk kina),
                      ktora pisze o dziecinnieniu kinowej publicznosci amerykanskiej, proces ktory
                      postepuja wolno lecz skutecznie od lucasowych Gwiezdnych Wojen.

                      No i wiadomo tez ze popyt sie stwarza, nespa ;)
                      • don2 Re: kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 10:42
                        Pozwole sobie na sprostowanie: wg mnie ,to nie zdziecinniali idioci.To raczej
                        nigdy nie osiagajacy doroslosc. Przypomne ,ze jakis rok temu na naszym forum
                        przeczytalem cos co moze swiadczyc o efektach przerastajacych zamierzenia
                        rezysera i autora scenariusza.Wynurzenia na temat madrosci i poslania jakie nie
                        sie ten SF-film.Zupelnie powazne rozmyslania o hollywood produkcie.Nie jako o
                        dobrze zrobionej rozrywce a jako wykladniku realnego zycia.Doskonala technika
                        filmow,powierzchowne traktowanie tematow np historycznych i socjalnych itp
                        lekko strawne pozywienie,polane majonezem ketchupem i na kolorowym
                        talerzyku,oglupia i splyca widza i zaweza jego horyzonty.Cukierkowa papka
                        ktorej nie trzeba gryzc i bez wysilku sie przelyka.
                        • morsa A ja wole ogladac 28.05.05, 11:05
                          miasta.gazeta.pl/warszawa/1786092,65425,2692709.html
                          Milego dnia wszystkim zycze.
                          • don2 Re: A ja wole ogladac 28.05.05, 11:32
                            Koncze herbate i powoli przewracajac strony gazety do chodze do Kultura.
                            Troche takiego bla bla bla ,jak to w kaczym dolku.zatrzymalem sie na artykule
                            o rzezbiarkach.2 nazwiska bardzo bogatej i starej arystokracji.Panie sobie
                            rzezbia i wystawiaja na swoich posiadlosciach.nie jest wazne co rzezbia itd .
                            patrze na to z sympatia ,gdyz robia to za wlasne pieniadze i we wlasnych
                            lokalach.jedna z kilku omawianych artystek ,to madra glowa i feministka jak
                            sama siebie okresla.Inspirowana feminizmem ,stworzyla dzielo nazywajac je
                            "pocalunek" koncepcja wyraz sie w pomysle samym sobie ciekawym: ze znanej rzezby
                            Rodina zdjela calujace sie postacie ,pozostawiajac tylko te przestrzen miedzy
                            calujacymi sie.Pomysl polega na tym ,ze kazdy kto chce moze zajac miejsce
                            calujacych sie i miec swoje zdanie .O czym miec te zdanie nie stoi w tekscie.
                            W kazdym razie jak twierdzi jest to feministyczna rzezba.
                        • lucja7 Re: kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 14:20
                          Wojny Gwiezdna, o zawartosci gleboko religijnej i estetyce high-tech, wyzwala
                          mit sily, mit walki dobra ze zlem.
                          Zdziecinniala (albo oglupiala) publicznosc prez podobne dziela kupuje zupelnie
                          naturalnie kit polityczny wszechobecny rodzaju "kto nie jest ze mna, jest
                          przeciw mnie". Wystarczy posluchac rozmow z zolnierzami amerykanskimi w Iraku
                          ktorzy pojechali tam jak w bajce by walczyc ze zlem. Trzeba posluchac!!

                          A jesli chodzi o samo kino, to zabija ono kino realizatorow jak Scorcese i
                          wielu, wielu innych.

                          Dlatego tez coraz bardziej lubie Jarmusha i wielu jemu podobnych.

                          Zakochany ciagle w bajce, Don? Od zawsze, jak pisales?
                          • don2 Re: kicz dla zdziecinnialych idiotow 28.05.05, 17:14
                            Nie w bajce a W USA .I nie zakochany a kocham.A to roznica.I kocham po swojemu.
                            Powody juz kiedys opisywalem.Ale to nie jest slepa milosc.I jak to jest z
                            kochajacymi,maja wysoko podniesiona poprzeczke wyrozumialosci.
                          • swiatlo No sami zobaczcie! 28.05.05, 23:09
                            lucja7 napisała:

                            > A jesli chodzi o samo kino, to zabija ono kino realizatorow jak Scorcese i
                            > wielu, wielu innych.
                            > Dlatego tez coraz bardziej lubie Jarmusha i wielu jemu podobnych.

                            No wezcie ten cytat powyzej! No jak mozna byc wobec tego obojetnym?!
                            Czy jak sobie idziesz i nagle slyszysz takie napuszone androny, to co robisz?
                            Tych zdan w zyciu by nie wyglosila osoba inteligentna. A juz na pewno nikt kogo
                            by mozna byc zakwalifikowac jako intelektualiste. To sa typowe sformulowania
                            jakie sie slyszy w kuchni kiedy kucharki sobie rozmawiaja dzien po tym jak pani
                            wyslala je do kina.
                            • swiatlo Re: No sami zobaczcie! 28.05.05, 23:20
                              A poza tym kobito jak ci sie podoba Jarmush, Srarmush czy inny Pierdarmush, to
                              se to ogladaj ile ci tylko podoba. Zaloz kobito osobny watek o Pierdarmushu i
                              moza i ja zachecony tego Pierdarmusha sobie kiedys obejrze. Jednak tutaj akurat
                              mowi sie o czym innym i twoje wyskakiwanie z tymi pierdarmushami w tym miejscu
                              jako przeciwstawienie sie Star Wars czy Miss Universe, przy okazji okazujac
                              kompletny brak respektu tym ktorym to sie podoba, jest zdecydowanie nie na
                              miejscu.
                              • jutka1 Re: No sami zobaczcie! 29.05.05, 00:27
                                Swiatlo czy widziales kiedykolwiek jakikolwiek film Jarmusch'a?
                                Nie sadze

                                Skad w tobie tyle agresji??
                                • ani-ta Re: No sami zobaczcie! 29.05.05, 00:41
                                  syndrom odstawienia od pracy:) w koncu wczoraj byl piatek:))))
                                  ewentualnie andropauza zle lub nie leczona;)

                                  a wlasnie... co medycyna radzi w przypadku andropauzy...
                                  u nas lepiej... mamy hormonalna terapie zastepcza... a chlopaki?:( musza sobie
                                  radzic sami:(
                                  oj...
                                  • jutka1 Re: No sami zobaczcie! 29.05.05, 00:46
                                    podobno panowie tez moga teraz terapie stosowac

                                    kto wie...
                                    • ani-ta Re: No sami zobaczcie! 29.05.05, 00:48
                                      ale hormonalna?:)
                                      bo wiesz terapia o pokolenie mlodszych zon i czerwonych sportowych samochodow
                                      ponoc dosc malo skuteczna byla...:))))
                                      • jutka1 Re: No sami zobaczcie! 29.05.05, 00:52
                                        podobno hormonalna wlasnie :-)

                                        Choc mysle, ze S. powinien sie rozwiesc
                                        tak na powaznie
                                        moj kot podziela opinie
    • swiatlo Malowane krowy 28.05.05, 16:56
      Bylem w dobrym humorze, dopoki nie przeczytalem wpisu tej naszej napuszonej
      forumowej idiotki Lucji, tej malowanej krowy ktora przez to ze przypadkiem
      sprzata w Paryzu, zaczelo jej sie wydawac ze sama juz nalezy do salonow.
      Syndrom krowy, ktorej sie wydaje ze jak sie pomaluje to przestaje byc krowa.

      Jest grupa ludzi ktorzy postanowili zostac tzw intelektualistami. Ich male
      prowincjonalne rozumki nie rozumieja ze intelektualista to ktos kto
      autentycznie mysli, a nie ten ktory tylko publicznie stara sie robic wrazenie
      myslacego.
      Jest to podobne porownanie, jak Jezus krytykowal faryzeuszow za to ze ci sie
      modlili w miejscach publicznych aby tylko zrobic wrazenie religijnych, podczas
      gdy prawdziwa modlitwa powinna odbywac sie w ciemnym pokoju w kompletnej
      samotnosci. Dlatego bo do kontaktu z Bogiem potrzebny jest sam Bog, a nie tlum
      swiadkow ktorzy ci przyklasna.
      Podobnie jest z napuszonym, glupim i pustym "intelektualizmem" reprezentowanym
      na tym forum przez Lucje. Wydaje jej sie ze jak krowa zacznie cytowac wyuczone
      na pamiec terminy, to krowa staje sie intelektualistka. Przy czy nie wazne jest
      to czy te terminy i cytaty czegokolwiek sie tycza i czy maja jakikolwiek sens w
      danym kontekscie, ale to jaki wplyw te cytaty i terminy wywieraja na
      sluchaczach i czy owe cytaty dobrze ida w parze z wygietym do gory
      przyslowiowym paluszkiem.

      Czesto spotykam sie z taka reakcja jesli cos jest latwe w odbiorze, to jest
      kiczem i przeciwstawia sie im jakies metne kontrprzyklady tzw prawdziwej
      sztuki, przy czym czesto ta "prawdziwa sztuka" charakteryzuje sie tym ze jak
      obedrzesz ja z jej pretensjonalnej formy to okaze sie ze pod spodem jest sama
      nicosc i byle film z Bruce Willis ma wiecej filozoficznej tresci niz te
      napuszone dzielka.

      Star Wars sa arcydzielem. Jest to arcydzielo na tej samej podstawie jak
      arcydzielem jest Kalewala, Biblia i wszytkie inne ludowe epopeje. Ktore poprzez
      proste mitologie opowiadaja ze dobro jest dobrem i zlo zlem, i w konflikcie
      dobra ze zlem nie ma i nie moze byc nigdy zadnego napuszenia, ze granica
      pomiedzy nimi jest prosta i od dawna zdefiniowana.
      Sa ludzie ktorzy uwielbiaja mitologie i basnie. Ja do takich sie zaliczam.
      Ludzie ktorzy uwielbiaja przedzierac sie przez fikcyjne swiaty zaludnione przez
      cale rodzaje roznych fikcyjnych postaci, przygod i skomplikowanych powiazan
      pomiedzy nimi. A ktore w koncu i tak sprowadzaja sie do podstawowej definicji
      ze dobro jest to wszystko co buduje, a zlo to wszystko co niszczy.
      I bycie intelektualista czy prostakiem nie ma z tym nic wspolnego. Wiekszosc
      prawdziwych intelektualistow uwielbia basnie, podczas gdy wielu napuszonych
      prostakow sie z nich wysmiewa bo wedlog ich prostackich rozumow lubic basni nie
      wypada.

      Mam ogromny szacunek do intelektualistow ktorzy skrywaja swoj intelektualizm
      pod plaszczem skromnosci i ktorzy swojego intelektualizmu nie obnosza, a wrecz
      przeciwnie uzywaja go do czynienia dobra.
      Mam tez ogromny szacunek do prostakow, ktorzy wiedza ze sa prostakami i z
      wlasna skromnoscia staraja sie czynic dobro mimo swojego prostactwa.
      Najgorsi - i tu nie ukrywam swojej do nich pogardy - sa ci prostacy, ktorzy
      maja pretensje do bycia intelektualistami. Ludzie o malych rozumach, ktorzy
      swoje prostactwo obnosza jak na tacy ubierajac je w napuszone kolory choro
      pojetego "intelektualizmu". Jak owe malowane krowy tak uwielbiane przez jedna z
      nich Lucje.
      • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 17:31
        Swiatlo:

        Mam ogromny szacunek do intelektualistow ktorzy skrywaja swoj intelektualizm
        pod plaszczem skromnosci i ktorzy swojego intelektualizmu nie obnosza, a wrecz
        przeciwnie uzywaja go do czynienia dobra.
        Mam tez ogromny szacunek do prostakow, ktorzy wiedza ze sa prostakami i z
        wlasna skromnoscia staraja sie czynic dobro mimo swojego prostactwa.


        W tym wpisie zadam tylko pytanie: A mozna wiedziec o czym majaczysz? Z
        pow.deklaracji nie wynika nic tylko ble ble ble . Co znaczy :nie obnosza a
        wrecz przeciwniwnie uzywaja go do czynienia dobra...? I co to jest te
        mistyczne dobro? jak sie " obnosisz " z intelektualizmem to juz to jest zlo
        samo w sobie?
        • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 17:37
          Przy okazji: gdy ja nazwalem Toske idiotka,to szykowal sie lincz.Swiatlo pisze
          dokladnie tak samo.Znaczy precedens wprowadzil to na salony.
          nareszcie cos do czytania,Swiatlo oczywiscie prowokuje-uprzedzam jego
          wyjasnienie.:)))))))))))))))
          • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 17:43
            Dlatego bo do kontaktu z Bogiem potrzebny jest sam Bog....

            Jezeli celem kontaktu jest Bog,to takie stwierdzenie jest
            genialne ,intelektualisto! A juz sposob na uzyskanie kontaktu to zupelnie inna
            sprawa. Swiatlo ,a ty jestes ten co skrywa intelektualizm,czy sie z
            nim "obnosisz" ?
            • jutka1 Re: Malowane krowy 28.05.05, 17:48
              Swiatlo sie obnosi ze skrywaniem, albo skrywa obnoszenie, albocus
              • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:02
                raczej nie skrywa skrytosci... bo pisze dluuuugasne elaboraty na temati nie na
                temat...

                swoja droga...
                dobor par walczacych - swiadczy o zroznicowaniu intelektualnym forum - co cieszy:)
                dobor slow padajacych podczas walki - swiadczy o duzym ladunku emocjonalnym i
                niskiej samokontroli:(

                proponuje popracowac nad tym ostatnim!
                • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:14
                  Oswiadczam ,ze samokontrola doprowadzila by do znudnienia ( moje slowo -patent)
                  wpisow na forum.Raczej zalecalbym jak najczestsze tracenie samokontroli.
                  • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:27
                    zacytuje ertesa:
                    "jezeli mam ochote pogadac to ide na P2, a jezeli potaplac sie w rynsztoku to na
                    prima"
                    jako ze cytuje z pamieci - slowa te moga odbiegac od oryginalu, jednak zachowuja
                    sens wypowiedzi...

                    samokontrola moim zdaniem jest podstawa egzystencji:)
                    i nie mowie tu tylko o siusianiu w odpowiednim miejscu donie...
                    co nie zaprzecza mozliwosciom tak walki jak i burzliwych dyskusji w szerokim
                    gronie;)

                    a wyzywanie kobiet od rogatego bydla domowego - jest absolutnym brakiem
                    samokontroli - przeze mnie na rowni traktowanym z sikaniem do szafy sasiada.
                    • swiatlo Re: Malowane krowy 28.05.05, 22:58
                      ani-ta napisała:

                      > a wyzywanie kobiet od rogatego bydla domowego - jest absolutnym brakiem
                      > samokontroli

                      Krowy by mi nigdy nie przyszly same do glowy. Lucja dala linka do galerii z
                      malowanymi krowami podsuwajac mi tym samym znakomite porownanie :)

                      > przeze mnie na rowni traktowanym z sikaniem do szafy sasiada.

                      Sikanie do szafy sasiada czasami jest dobre. Albo podrzucenie zdechlej myszy.
                      Widze ze powoli wraca mi humor ... :))
                      • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 23:06
                        cieszy mnie to bardzo:))))))

                        dzieki za wyjasnienie genezy epitetu:)
                        szkoda, ze pzoostal on nadal epitetem.
                        • jan.kran Re: Fałszywa geneza. 28.05.05, 23:58
                          ani-ta napisała:

                          > cieszy mnie to bardzo:))))))
                          >
                          > dzieki za wyjasnienie genezy epitetu:)
                          > szkoda, ze pzoostal on nadal epitetem.

                          To Morsa rzuciła link o krowach. To tak gwoli ścisłosci.
                          Ciekawe dyskusje tu się toczą.
                          K. Obserwator.
      • jutka1 Re: Malowane krowy 28.05.05, 17:58
        swiatlo napisał:

        Bylem w dobrym humorze, dopoki nie przeczytalem wpisu tej naszej napuszonej
        forumowej idiotki Lucji, tej malowanej krowy ktora przez to ze przypadkiem
        sprzata w Paryzu, zaczelo jej sie wydawac ze sama juz nalezy do salonow.
        Syndrom krowy, ktorej sie wydaje ze jak sie pomaluje to przestaje byc krowa.
        ***********
        Bracie Swiatlo,
        Twoje slownictwo ad personam do
        wspolforumowiczow jest co najmniej niesmaczne. Tym bardziej do kobiety.
        Znasz na tyle jezyk polski, zeby potrafic dociac inaczej, wiec czemu tak
        piszesz?

        Ja tez mam awersje to tego czy innego nicka, ale nie nazywam krowami itepe.

        Jestes born again, ale jakos po Twoim slownictwie tego nie widac.
        Wole byc faryzeuszem...
      • lucja7 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:22
        Napracowales sie duzo Swiatlo. Masz juz chyba w szafie cale wyposazenie
        przebieralskie?
        Jesli chodzi o wypowiedz, to sadze ze chciales za duzo powiedziec na raz, wiec
        ci sie wszystko pomieszalo i wyszly rzeczy zabawne...nie bede przeciez
        analizowac, ale kto powiedzial ze basn to kicz?
        Poza tym nikt ci nie zabrania uwazac za najwieksze dziela kiczowate za
        arcydziela! Z twoim ckliwym i przepoconym gustem nie jest to zaskakujace.

        No i lepiej by bylo gdybys pisal o czyms co znasz. Bo i intelektualisci i
        salony sa dla ciebie swiatem zupelnie obcym! Nie pchaj sie gdzie nie trzeba,
        daje ci dobra rade! Pucuj lepiej ciezarowke na niedziele!

        Walka z postepujacym zlem cie zamecza chyba.
        • lucja7 zdziecinniali idioci 28.05.05, 18:28
          Napisalam o zdziecinnialych idiotach, a ni z gruchy ni z pietruchywychylil sie
          obywatel Swiatlo? Dotkniety? Podejrzliwy? Reaguje jak gabka wsysajaca wszystko
          co sie dzieje dokola?
          Ja odbieram to jako publiczny akt zadeklarowania przez Swiatlo przynaleznosci
          do tej jakze licznej grupy.
        • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:36
          Swiatlo,co to jest to dobro,do czynienia ktorego tak ciagle namawiasz.
          napisz jak ja mam te dobro "czynic" np na mojej wiosce.rozgladam sie wkolo i
          za cholery nie widze mozliwosci czynienia dobra.staruszek przez szose nie mam
          okazji przeprowadzac,one jezdza samochodami,glodnych nie ma,spragnionych napoi
          miejscowa pizzeria z licencja sprzedazy alkoholu,potrzebujace nie moge zaspokoic
          gdyz mam taka co zaspakajam ,na inne nie starcza :))Znachorem nie jestem-to
          jak mam to dobro czynic?
          • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:38
            a wyzywanie kobiet od rogatego bydla domowego - jest absolutnym brakiem
            samokontroli - przeze mnie na rowni traktowanym z sikaniem do szafy sasiada.

            no z tym sasiadem ,to juz troche przesadzilas-przyznaj sama
            • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:41
              biore przyklad ze swiatla;)
              on tez lubi mocne slowa:)
              ale cieszy, ze cie zaintrygowaly:))))))
              • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:50
                Anito,dyskusja zaczyna byc powazna i rzeczowa.A ty chcesz bym jako czlowiek
                trzezwy i praktyczny uwierzyl ,ze pukasz do sasiada otwierasz szafe ,opuszczasz
                majtki i kucajac w ciasnej zazwyczaj szafie..sikasz.A on na to patrzy ?
                Mozna mu na drzwi nasikac,albo nasrac pod drzwiami itp ale twoja wersja
                przerasta moja wyobraznie.
                • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 22:22
                  donie;)
                  widze, ze wizualizacje przeprowadziles:)
                  dodaj sobie jeszcze, ze jestem dosc rosla osoba i zlozenie sie w szafie moze byc
                  dla mnie klopotliwe;))))))
                  ale serio... skoro nie siusiamy sasiadowi do szaly... to i nie rzucalym bydlem
                  rogatym domowym w kolezanki na forum:)
                  no nie uchodzi!
                  o!;))
            • lucja7 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:45
              Brak samokontroli jest z pewnoscia oznaka slabosci.
              A nie jest to dobry znak gdy chcialoby sie walczyc ze zlem, w dodatku jeszcze
              mgliscie zdefiniowanym. Stad te okrzyki tutaj "prac po mordach", albo "mam
              ochote zabic" i inne tym podobne. Glupota bezgraniczna.
              • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 18:57
                Lucjo ,brak samokontroli ,ktory oczekuje od forumowiczow ,nie ma nic ze
                slaboscia wspolnego.To raczej apel o spontanicznosc w wypowiedziach.Ta
                symboliczna samokontrola,utrudnia swobode wypowiedzi w przypadku osobnika
                skrywajacego lub obnoszacego sie.I wcale nie jest glupota bezgraniczna.
                najlepiej poznajesz ludzi ,gdy zapominaja sie kontrolowac itp itd.
                • don2 Re: Malowane krowy 28.05.05, 19:00
                  SWIATLOOOOOOO ! DO TABLICY !!!!!
                  • lucja7 Re: Malowane krowy 28.05.05, 21:08
                    Swiatlo juz powiedzial swoje. Powtarza sie.
                    • lucja7 Re: Malowane krowy 28.05.05, 21:10
                      Oprocz tego zepsuli mu humor, wesolkowi zadowolonemu z siebie, wiec sie dasa w
                      kacie.
      • swiatlo Re: Malowane krowy 28.05.05, 22:51
        Co do waszej zbiorowej reakcji to nigdy nie obiecywalem ze bede dla wszystkich
        jednakowo mily.
        Co wiecej, obiecuje ze zawsze pretensjonalna pycha spotka sie z moja
        brutalnoscia. I co wiecej, wobec napuszenia nigdy nie bede sobie stroil geby w
        ladne i grzeczne slowka.
        Pytanie: czym sie rozni intelektualista od sprzataczki intelektualsty. Tym ze
        intelektualista jest zwyklym normalnym skromnym czlowiekiem mowiacym normalnym
        jezykiem, natomiast jego sprzataczka nadyma sie jak dmuchana zaba bo z
        intelektualnych ksiazek kurze wyciera.

        Ide myc mojego traka. A wam jak sie moj jezyk wobec nadetych balonow nie podoba
        to mozna zawsze mnie zbanowac.
        • ani-ta Re: Malowane krowy 28.05.05, 23:03
          swiatlo:)
          nikt tez nie oczekuje, ze bedziesz mily:) a juz na 100% ze nie dla wszystkich:)
          ja jestem zdania, ze spokojnie w myslach mozesz nazywac jedna czy druga
          kolezanke forumowa krowa, owca czy kura domowa (w koncu zwierzatek hodowlanych
          mamy dosc szeroka game:P), ale tu piszesz. a zanim nacisniesz ikonke "wyslij" -
          mozesz przeciez "malowana krowe" - przerobic na cos bardziej "salonowego"?:)
          tak dla ogolnego dobra itp.:)
          jak umyjesz swoje autko... to zapraszam do mnie... uniatko troszke zakurzylo sie
          - za sprawa "wymiany" filtrow na zeraniu:))))) oni mysla, ze ja nie wiem - kiedy
          je wylaczaja... dziady:))))
          plus - z granowego metalika - mam szary mat - takich nie kradna;)))))))
          • morsa Re: Malowane krowy 29.05.05, 00:55
            Czlowiek wraca z imprezy,
            wchodzi na P2 i co?
            Piatek wieczor, pora na luz, calkowity,
            a tu powaga, wymiana zdan i nie wiem co jeszcze.
            Swiatlo! To nie Lucja, to JA wcisnelam
            link o krowach!
            Jedyne, co chcialam powiedziec, to to,
            ze wole ogladac krowy niz misski uniwersalne,
            czy jak ich zwa. Skorzystalam z linku "Miss Universum"
            w strojach ludowych: mam niesmiale pytanie: ile pan wystapilo
            naprawde w stojach ludowych? Moze jedna albo dwie.
            Bleeee.
            Jeszcze raz powtarzam - wole krowy - sa bardziej obrazkowe
            i rozrywkowe.
            • jutka1 Re: Malowane krowy 29.05.05, 01:10
              Morsuniu..
              Swiatlo ma dni... i ma dni...

              Jak kazdy pewnie :-))
              • morsa Re: Malowane krowy 29.05.05, 01:24
                No tak - ktos zawinil, kogos innego powiesili;-))
                Moja rada - cza czytac uwazniej :-D
                Male pytanko - czemu nikt sie mnie nie czepia?
                Don? Ertes? Ktus inny?
                Powtorze za byczkiem Ferdynandem z kreskowki:
                "Ta mig! St?nga mig"!
              • swiatlo Lucjargis 29.05.05, 05:01
                jutka1 napisała:

                > Morsuniu..
                > Swiatlo ma dni... i ma dni...
                >
                > Jak kazdy pewnie :-))
                >

                Nie mam dni, ale zdaje że rozwija się we mnie choroba zwana Lucjargis, czyli
                alergia na nicka Łucja. Albo jeszcze szerzej - alergia na silenie się na
                intelektualizm. Zwana Intelektuargisem.
                • lucja7 Alergie 29.05.05, 11:00
                  Oh, jak przyjemnie.
                  Sa to dla mnie momenty prawdziwego upojenia gdy patrze na ksztuszacych sie
                  zdziecinnialych (czy wg Dona niedojrzalych) idiotow. Proponuje ci Swiatlo bys
                  uporzadkowal najpierw mysli tloczace sie w twej lepetynie.
                  Upaja mnie rowniez twoja alergia na mnie. Jestem dumna i jest Przyjemnie.

                  • don2 Re: Swiatloooo! 29.05.05, 11:18
                    Pogoda piekna,czas na spacerek do lasu. Jak juz piszesz ,to napisz w koncu
                    jak to z tym dobrem.Poczytam jak wroce.Ide do lasku,szkoda ,ze nie do
                    bulonskiego.Ale tam sie wchodzi tylko z paluszkiem.
                    • don2 Re: Swiatloooo! 29.05.05, 11:38
                      A tu masz przyklad na najnowszy rodzaj intelektualizmu INTERNETOWY. taka
                      typowa" wiedza internetowa" oparta wylacznie na czytaniu wpisow na roznych
                      Forach itp. Zupelne bzdury i pseudo znajomosc tematu




                      • Re: Oriana Fallaci oburzona wytoczoną jej sprawą

                      Przeczytaj komentowany artykuł »
                      lukka12 28.05.2005 16:00 + odpowiedz


                      nie odbieram jej prawa do zabierania głosu. czytałeś "Wściekłość i dumę"? to
                      histeryczne wrzaski chorej na paranoję kobiety... w dodatku wiele razy mija się
                      z prawdą (pisząc np. o braku osiągnięć kulturowych ludów islamskich, pięknie
                      skontrował to ktoś historią hiszpańskiej La Mezquity). ale trudno, wolno jej.

                      natomiast nie zgadzam się na poniżanie innych ludzi dlatego, że urodzili się w
                      innej religii. teksty Fallaci to stek wyzwisk i jechanie "po całości" przy
                      użyciu środków, których człowiek po studiach wstydziłby się używać. mnie jest
                      wstyd, że ktoś, nawet w złości, obraża najpierw innych ludzi, a potem jeszcze
                      się obraża, jak mu się zwróci uwagę. warto też pamiętać, że w samych Włoszech
                      Fallaci jest równo zlewana zarówno przez lewicę, jak i prawicę. ot, stara
                      wariatka.

                      co do polityki krajów europejskich wobec mniejszości etnicznych i stosunku do
                      ludności napływowej, to chyba nie bardzo masz pojęcie, o czym się wypowiadasz.
                      Francja prowadzi politykę przymusowej asymilacji (patrz ustawa wyznaniowa),
                      Holandia nie robi problemów imigrantom z byłych kolonii, bo potrzebuje
                      pracowników do słabiej opłacanych zajęć. Turcy w Niemczech są częścią miejscowej
                      kultury i świetnie sobie radzą. Hiszpania w swoim modelu socjalnym ma problemy
                      tylko z napięciami wewnętrznymi na linii Madryt - Kraj Basków. więc nie wiem,
                      kogo chcesz reedukować, ale możesz mieć z tym problemy - towarzyszowi Mao się
                      nie udało, Stalinowi się nie udało, a dzisiaj tej klasy wizjonerzy zostali już
                      tylko na Białorusi i Kubie. może tam sięgnij po wzorce?
    • swiatlo US pays, US gets 31.05.05, 19:04
      .. czyli taka sama jak ja Amerykanin. Natasza Glebowa, z ruskim akcentem.
      Szoł jak szoł, wyreżyserowany starannie, wyniki ustalone długo przed samym
      konkursem, no i rzeczywiście kiczowaty oraz za długi. No i koszmarna ilość
      reklam. Gdyby to skrócić to 20 minut, to byłaby to dobra rozrywka na wieczór, a
      tak to nudy i nudy.
      W jury połowa amerykanów, sama Amerykanka musiała dojść do pierwszej 10-tki
      choć to była szpetota okrutna, no ale samo pradawne przysłowie mówi:
      "US pays, US gets".
      • swiatlo Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:06
        Ech pomyłka.
        Pierwsze zdanie powinno być:
        "Wygrała Kanadyjka, czyli taka sama jak ja Amerykanin. Natasza Glebowa, z
        ruskim akcentem"
        • chris-joe Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:15
          Kanadyjka z ruskim akcentem zdobyla tiare?! Nie tylko wyrzucilbym ja z Kanady
          na zbity biust, to zabronilbym jej potomkom brac udzialu w takich imprezach do
          czasu, gdy ich akcent (i cycki) zostanie komisyjnie uznany za wystarczajaco
          kanadyjski!
          • swiatlo Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:20
            chris-joe napisał:

            > Kanadyjka z ruskim akcentem zdobyla tiare?! Nie tylko wyrzucilbym ja z Kanady
            > na zbity biust, to zabronilbym jej potomkom brac udzialu w takich imprezach do
            > czasu, gdy ich akcent (i cycki) zostanie komisyjnie uznany za wystarczajaco
            > kanadyjski!

            Nigdy nie myślałem że jesteś takim homofobem. Sam masz polski akcent i
            korzystasz z kanadyjskiej gościnności, a tutaj byś Ukraińców wyrzucał.
            Hańba!
            • don2 Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:33
              ksenofobem ? :))))
            • don2 Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:36
              ksenofobem :)))
              • jutka1 Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:48
                SiDzej homofobem?... hmmmm ;-)))))

                Homofobami to sa z reguly ci w szafie czyli in the closet :-)))

                (chyba ze SiDzej nienawidzi lesbijek, to by go kwalifikowalo.... hehehehe,
                sorry Sinister nie moglam sie oprzec i pojsc o jeden krok dalej! wiem
                ze tak nie jest :-)))))))))))))))
                • chris-joe Re: US pays, US gets 31.05.05, 19:50
                  no, jestem -coorva- homofob. Tak jak swiatlo jest yuppie :)
                • swiatlo Ooops 31.05.05, 19:50
                  Sorry, miałem na myśli "xenofobem".
                  • chris-joe Re: Ooops 31.05.05, 20:03
                    a pewny jestes, ze nie ksylofonem?
                    • swiatlo Re: Ooops 31.05.05, 21:56
                      chris-joe napisał:

                      > a pewny jestes, ze nie ksylofonem?

                      Też może być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka