pani-i-toto
01.03.06, 19:18
Pytonijo, zaraza na razie przenikla z kraju sasiedniego mozambiku i pleni sie
w natalu. Do frajsztatu jeszcze nie doszlo, tu tylko szamba wybuchaja wskutek
nasaczenia gruntu i gowno plynie ulicami wartkiem potokiem wplywajac do
zalewu na vaal sktorego czerpie sie wode do mycia i picia.
Wszyscy w dupietomaja, zanieslim gowno pobrane z zalewu w sloiku do
municipality, smierdzialo jak stu skurwysyn wszesz i wzdlusz. Urzednicy sloik
z gownem zabrali, nic z tego nie wyniklo, murzyni nadal z gowna wylawiaja
ryby i jedza a turysci po gownie zegluja i wniem sie kapia. A potem dostaja
wszyscy masywnej sraczki i infekcji skory i biegna do apteki i monopolki.
Czyli szafa gra, kanapa tanczy, ruch w interesie i szwagier w kasie.
Odpowiadam Ci ta droga gdyz znowu mnie sie skonczyla karta, a moja skrzynka
zjad mi wszystkie emalie co je mialam schowane.
pozdrawiam Cie, weza i jeza,
Stokrotka