Dodaj do ulubionych

Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5

11.03.06, 13:10
witam i prosze wreszcie zajac stanowisko do amerykanskiej pruderii:))))
Moze tez byc o tym glupku Kaczynskim. A zresztapiszta co chceta, moje
blogoslawienstwo mata:)))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 11.03.06, 15:04
      Pruderia jest. Nie ma o co sie spierac.
      Ale jest tez prostota, ktora ktos pewnie moglby nazwac glupota, ale mozna ja tez
      nazwac dziecieca prawdziwoscia. Wiara w dobro, optymizmem.

      Ktore jest prawdziwe? Kazdy sam sobie stwarza obraz i ocene...
      • don2 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 11.03.06, 15:48
        Moje wiedza w tym temacie na dzien dzisiejszy,dotyczaca pruderii w USA jest
        rowna 0.Nie mieszkam tam i nie znam ani jednego amerykanca jakiejkolwiek
        plci.Dochodzily do mnie doniesienia tak prasowe jak i tp.Tzn.nie czuje sie
        motywowany do dyskusji-koniec komunikatu.
    • maria421 No to porozmawiajmy o pruderii (nie tylko w USA) 11.03.06, 15:43
      Pruderia to falszywa, przesadna wstydliwosc czy skromnosc.

      Skad wiadomo, ze Amerykanie sa skromni czy wstydliwi w sposob przesadny albo
      falszywy?

      • jutka1 Re: No to porozmawiajmy o pruderii (nie tylko w U 11.03.06, 16:42
        Z zycia :-)))
        • don2 Re: No to porozmawiajmy o pruderii (nie tylko w U 11.03.06, 16:56
          NO taki C.N.napewno jest.
          • jutka1 C.N. rulz! :-D ntxt 11.03.06, 17:01

            • don2 wydarzenia historyczne 11.03.06, 17:56
              Kalendarium
              18 stycznia 1919
              Rozpoczęła się konferencja w Paryżu mająca ustalić porządek na świecie po I
              wojnie światowej
              29 stycznia 1919
              Roman Dmowski - przewodniczący Polskiego Komitetu Narodowego - przedstawił na
              konferencji w Paryżu polskie postulaty odnośnie granicy polskiej po I wojnie
              światowej
              28 czerwca 1919
              Podpisano traktat wersalski kończący I wojnę światową
              31 lipca 1919
              Sejm polski ratyfikuje postawnowienia traktatu wersalskiego
              10 stycznia 1920
              w życie wchodzą postanowienia traktatu wersalskiego
              18 maja 1920
              Na świat przychodzi Karol Wojtyła - późniejszy Papież-Polak
              • don2 Re: wydarzenia historyczne 11.03.06, 17:58
                www.polskiedzieje.pl/artykul,idart-115,t-Granice-Polski-po-1918-roku
    • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 11.03.06, 18:17
      Mario, przeciez Ty wszystko wiesz, wiec tez czytalas nieraz o tym zaklamaniu
      amerykanskim? Ja oprocz tego ze czytalam, mam przyjaciolke, ktora wychowala sie
      i studiowala w Stanach. Wiele od niej na ten temat slyszalam.
      • maria421 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 12.03.06, 11:26
        Ewuniu, ja przede wszystkim wiem, ze nic nie wiem:-)

        Moja przyjeciolka z Tennessee mowi, ze Amerykanscy z poludniowych stanow sa
        bigoci.
        Wierze jej na slowo, ale sama nie moge powiedziec jak jest
        • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 12.03.06, 11:39
          nie wyglupiaj sie Mario, czyzbys mowila tylko to, co sama sprawdzilas? To ja
          bym musiala na wieki zamilknac:))))) Pozdrowka z zasniezonego Mannheim:(((
          • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 11:34
            Popijam pierwsza kawe, ukladam w glowie plan dnia, mysle o duperelach i o tzw.
            "waznych" rzeczach. Poniedzialek ciagle zasniezony, podobno caly tydzien ma
            padac. Oj, dluga ta zima...
            :-(
            • szfedka Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 12:00
              Wrocilam wlasnie z lunczu i...az do budynku sie nie chcialo wchodzic
              bo...slonecznie, bezwietrznie choc zimno.
              Knulismy tez jaki spisek aby w plener wyruszyc np. ktos wezwie na niby zebranie
              i my myk...na sloneczko. Aby byc dobrze krytym okabacimy dziewczyne z kadr co
              nas z czasu rozlicza i godzinki zapisala na jakies falszywe konto ;)

              Na sloneczko chce...
              ;)
              • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 12:20
                No wiesz, takie rzeczy w porzadnej Szwecji?? ;-))))
                • szfedka Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 12:35
                  Poczucie obowiazku zwyciezylo i siedze przed kompem i marze o sloneczku ;-PPPPP
                  • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 12:47
                    Uff. Juz sie balam, ze Szwecje rozwalisz w posadach ;-)))
                    • szfedka Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 13.03.06, 12:53
                      Staram sie jak moge ale mi nie wychodzi ;-)
                      • kan_z_oz Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 14.03.06, 02:05
                        To ja pisze co chce...cholerne przesuniecie czasowe.
                        Luiza - pracujesz, czy co?

                        Kan
          • maria421 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 14.03.06, 09:55
            ewa553 napisała:

            > nie wyglupiaj sie Mario, czyzbys mowila tylko to, co sama sprawdzilas?

            Alez skad:-)
            Tylko, ze w tym akurat temacie naprawde mam niewiele do powiedzenia.
    • jutka1 Czekajac na wiosne, dedykuje... :-D 15.03.06, 12:51
      Na zaprzyjaznionym forum obok zamieszczone dzisiaj :-D

      Mówisz, że cię miłość mierzi,
      zmierź mnie sobie, wołasz, zmierź!
      Spójrz, powiadasz, to są piersi?
      Kogóż natchnie taka pierś?

      A ja twierdzę: - Baronowo,
      wkrótce minie zima, a
      z wiosną zaczną się na nowo
      nasze słodkie TRULLA LA.

      Znowu będę twój Don Diego,
      znowu księżyc, znowu bzy,
      jak u Pawła Żeraldiego
      sitwa zmysłów: "Ja i TY".

      I nie powie stary baron
      więcej do mnie paszoł won,
      nie wypchnie na bruk z gitarą,
      bowiem w grobie leży on.

      Czarna kryje go pydżama,
      biedak gonił resztką sił,
      tak jak stał, w salonie zamarzł,
      bo otwarty lufcik był.

      Zły baronie, dobrze tak ci!
      Chciałeś naszą miłość zgnieść,
      nasze słodkie koci-łapci,
      że tak powiem, naszą płeć.

      Na złość tobie wiosną Amor,
      co sekrety różne zna,
      ukołysze nas tak samo
      w tym najsłodszym TRULLA LA.

      *

      Aktualnie jeszcze zima
      (jakże nie lubimy zim!)
      nasze zmysły w karbach trzyma
      i rozkwitnąć nie da im;

      ba, przez całą Europę,
      zimno! Krzyczy dziad i wnuk.
      I zawieszam się jak sopel
      pod okapem twoich nóg.

      Lecz się nie martw, baronowo,
      już przemija zima zła,
      rozpoczniemy ach! Na nowo
      nasze słodkie TRULLA LA.

      Dziś widziałem, to nie farsa
      (Dosyć mamy takich fars!),
      jak jamniczek mój zamarzał,
      "ziuziu" krzyczał, łkał i marzł;

      więc go wziąłem na rączyny,
      owinąłem w ciepły puch.
      O, jamniczku mój jedyny,
      wycierpiałeś się za dwóch!

      Na pierś moją marmurową
      chodź, jamniczku, gdy ci źle.
      A ty właśnie, baronowo,
      swym jamniczkiem zowiesz mnie.

      *

      Czemu dni wesołe nie są,
      czemu z oka płynie łza?
      Cierpliwości , baronesso,
      Jeszcze miesiąc, jeszcze dwa,

      a powrócą nasze święta
      (jak najbardziej pragnąłbym),
      szał zmysłowy się rozpęta,
      huknie harfa: rym cym cym,

      i pochłonie przepych kanap
      purpurowe serca dwa.
      W górę uszy, ukochana,
      TRULLA, TRULLA, TRULLA LA.

      Konstanty Ildefons Gałczyński
      1947
      • jutka1 Re: Czekajac na wiosne, dedykuje... :-D 16.03.06, 13:19
        Kurnia. Znowu sypie snieg. Pochlastac sie mozna :-(
        • ewa553 Re: Czekajac na wiosne, dedykuje... :-D 16.03.06, 17:50
          A moj Umyslny Od Wszystkiego pomalowal wczoraj biuro, dzis powynosilismy
          wszystko z goiscinnego wiec jutro tam pomaluje, przykleil kotu z Malajzjii
          noge i ucho (kot ranny po przezyciach), a na sobote przyjdzie wykopac dwa doly
          w ogrodzie, bo sadze kolejne jablka i renklody. Znacie drzewka rosnace tylko
          wzwyz i nie majace bocznych galezi? Takie to beda. Duzo owocow, a malo miejsca
          potrzebuja. Czy moj Umyslny nie jest wspanialy?
          A tu link do tego cudu natury, czyli jablek:
          www.asgarten.de/shop/index_shop.php?key=f75fbf0c52e74290ecc47cb810b8b15f&product=katalog
    • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 17.03.06, 08:15
      dla odmiany...
      jakby malo postow na temat sniegu bylo:P
      ... pada snieg!
      czy to jest jeszcze dziwne? czy juz norma na ten rok?:P
      :)))
      • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 17.03.06, 09:10
        U nas tez, Anita, u nas tez :-(((
    • xurek Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 17.03.06, 16:43
      Wiec klient czekoladowy co wpadl byl w panike, bo jego konkurent wymyslil sobie
      nowy awantgardowy image przyslal nam wielka skrzynie wszelkich produkowanych
      czekolad cobysmy sie przyjrzeli i wymyslili, ktore z nich moglyby robic
      za „innowacje“ i w innowacyjnyy sposob zostac zareklamowane. Dodac nalezy, ze
      klient normalnie jest straszna sknera i czekolad w ogole nie rozdaje.

      Otwarlam skrzynie, porozkladalam te wszstkie produkty na regale i powiedzialam,
      ze ekipa moze to wszstko zjesc, ale ma przyniesc z powrotem puste opakowania bo
      potrzebuje do tworczych rozmyslan. Oprocz meza, Piranhii i corki Behemota
      wszscy stwierdzili jednoglosnie, iz czekolady nie jedza, bo tuczy, zeby psuje i
      w ogole kazdy tutaj odzywia sie zdrowo, dba o linie badz probuje osiagnac taka,
      by bylo o co dbac, wiec czekolada sluzy wylacznie za obiekt dekoracyjny.

      Ja oczywiscie w ogole i pod zadnym pozorem nie jadam ani czekolady ani tych
      okropnych pralinek. Ale wczoraj, jak juz wszyscy poszli do domu a Behemot do
      ubikacji postanowilam tylko zajrzec do jednego pudelka, ot tak sobie, by
      zobaczyc, co w nim jest. Zdziwilo mnie, ze pudelko bez folii (nie jedyne
      zreszta), otwarlam a tam... pusto! Otwarlam drugie – puste do polowy i jakos
      tak asymetrycznie, wiec stwierdzilam, ze by lad tam wprowadzic poswiece sie i
      zjem te trzy przeszkadzajace pralinki. Wlasnie zamykalam pudelko jak Behemot
      wrocil – oczywiscie nie zauwazajac, ze je otwarlam i udajac sie prosto do
      swojego biura. Jak pozniej poszlam zrobic sobie kawe to wracajac zauwazylam
      (oczywiscie nie zauwazajac), ze Behemot szybko oddala sie od nieszczesnego
      regalu.

      Pudelek z pralinkami jest chyba z siedem, potem pozostanie juz tylko stosik
      tabliczek czekolady. Nie moge sie doczekac, jak ta czekolada bedzie znikac tak,
      by opakowanie pozostalo nienaruszone.

      PS: czekolade mamy od trzech dni, Z dwoch pudel pralinek i takiej
      metalowej „mlecznej banki“ czekolada juz wyparowala (ostatnie trzy z banki leza
      wlasnie na moim biurku, bo doszlam do wniosku, ze takie samotne w takiej duzej
      bance nie beda sie czuly dobrze), powoli dochodze do wniosku, ze to dobrze, iz
      ten klient to taka sknera bo w sumie po co komu wyparowujaca czekolada?
      • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 18.03.06, 02:35
        Czy dobrze zrozumialam, ze sobie podjadacie czekoladki za plecami?
        ;-D
        Stare hameykanskie powiedzenia:
        If you eat at night and nobody can see you - it has no calories...
        If your girlfriend eats the same thing - it has no calories.
        :-)))))))))))))
    • bella-donna Re: milego dnia zycze.. 18.03.06, 12:33
      bawcie sie dobrze...ja wybieram sie na narty, ma byc slonecznie,
      ale troche tez i "szczypiaco" w policzki...uwielbiam tak
      • jutka1 Re: milego dnia zycze.. 18.03.06, 12:44
        Milych szusow Bella :-)
        • bella-donna Re: milego dnia zycze.. 18.03.06, 13:21
          a dziekuje, dziekuje... cos tego slonca jakos nie widac, ale im wierze na slowo
          ze bedzie, za 15 min. wyjazd, troche ruchu na swiezym powietrzu przyda sie.
          Wczoraj bylam na zakupach, strasznie mi sie podoba moda na sezon 06...
    • ewa553 Jutka, 18.03.06, 15:50
      odradzalam Ci kupienie kamery do skype, ale zrewidowalam moj stosunek do tego
      ustrojstwa jak przed chwila zobaczylam szfedzie, ktora nota bene ma dlugie
      wlosy!!!!!! Bylo swietnie widac i milo sie jednak z widokiem rozmawia.
      Widocznie ta jedyna kamerka ktora do tej pory widzialam, nie byla dobrej
      jakosci, albo bylo zle polaczenie, jak mowi szfedzia. No wiec kupuj!!
      • szfedka Re: Jutka, 18.03.06, 16:05
        Tyz polecam. Bylam naprzeciwko bo mialam kilka lat temu jakies mizernoty i nie
        wygladalo to dobrze. Syncio zazadal abym kupila i jak tu nie sluchac syncia.
        Stwierdzam ze to fajna rzecz widziec kogos z kim sie rozmawia nawet jesli to
        tylko przez net.
        • jutka1 Re: Jutka, 18.03.06, 16:30
          Kobitki, dopoki nie bede miec neostrady to nie ma szansy. Ale odpukac od czerwca
          sobie zainstaluje :-D
    • szfedka Slonce swieci... 19.03.06, 10:23
      Snieg topnieje, choc 5 minut posniezylo
      Zmywam sie na spacer bo az grzech w domu siedziec.
      Zarazem zajrze do matki i pogadam z wujkiem ktory jest w odwiedzinach.
      O ile sie nie zbili jeszcze. Dwoje starych ludzi, po 70-ce i sie kloca caly
      czas.
      Nie rozumiem.
      • jutka1 Re: Slonce swieci... 19.03.06, 10:38
        Pewnie maja powody, jesli sie tak kloca :-)))
        Kazdy wiek jest dobry ;-)
        • szfedka Re: Slonce swieci... 19.03.06, 10:52
          Pewnie tak, chyba zazdrosna jestem bo nie mam z kim sie nawet klocic.
    • ani-ta zrzuty z poczty:P 20.03.06, 18:12
      ogloszenia parafialne:

      1.Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres
      wakacji zaprzestał swojej działalności.
      2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystka panie składać jajka
      w przedsionku.
      3. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i
      zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
      4. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy.
      Chór odśpiewał klaskajmy wszyscy w dłonie
      5. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w
      piekle?. Przyjdź i posłuchaj naszego organisty,
      6. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się
      chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron,
      7. W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy
      przyjść wcześniej.
      8. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska
      zaśpiewa Połóż mnie do łóżeczka razem z wikarym,
      9. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je
      oglądać w każdy piątek po południu.
      10, W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta".
      Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.
      11,Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie
      własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.
      12, We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat: "Jezus
      chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu: "W
      poszukiwaniu
      Jezusa".
      13, -W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które
      pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem
      • ani-ta Re: zrzuty z poczty:P 20.03.06, 18:18
        W Warszawie na skrzyżowaniu wypadek.
        Z jednego auta wychodzi Tusk z drugiego Kaczyński
        - To cud że żyjemy - mówią.
        - Tak to znak żebyśmy się wreszcie dogadali - mówi Kaczyński -
        uczcijmy to!
        wyciąga piersiówkę i podaje Tuskowi. Tusk bierze łyk,
        a Kaczyński zakręca butelkę i chowa.
        - No a ty? - pyta Tusk.
        - Ja poczekam aż przyjedzie policja...
        • maria421 Anita, to jest miodzik:::))))) 20.03.06, 19:27
    • bella-donna Re: Duperele w trampkach, ludzie...o; 20.03.06, 18:46
      skad macie tyle czasu aby tyle pisac...???? o;
      • jutka1 Re: Duperele w trampkach, ludzie...o; 20.03.06, 19:26
        bella-donna napisała:

        > skad macie tyle czasu aby tyle pisac...???? o;
        *********
        Dane od Boga, Bella :-D
      • ertes Re: Duperele w trampkach, ludzie...o; 20.03.06, 19:40
        Trzeba miec glowe na karku, myslec byle inteligentnie a ma sie czas.
      • don2 Re: Duperele w trampkach, ludzie...o; 21.03.06, 09:00
        skad macie tyle czasu aby tyle pisac...???? o;

        Jako emeryt,jakos tam znajduje te chwile na pisanie :))
    • ewa553 pamietacie taki polski film, 20.03.06, 19:37
      znakomity zreszta "trojkat bermudzki"? Tam przeciez maz pozbyl sie zony w ten
      sposob: zaaranzowal wypadek samochodowy, gdzie ona byla niewinna. ale przyszla
      zdenerwowana do domu, a on jej na uspokojenie dal koniaku... I sprawa sie
      rozwiazala.
      • kan_z_oz Re: pamietacie taki polski film, 21.03.06, 04:16
        ewa553 napisała:

        > znakomity zreszta "trojkat bermudzki"? Tam przeciez maz pozbyl sie zony w ten
        > sposob: zaaranzowal wypadek samochodowy, gdzie ona byla niewinna. ale
        przyszla
        > zdenerwowana do domu, a on jej na uspokojenie dal koniaku... I sprawa sie
        > rozwiazala.

        Nie ogladalam. Jak sie rozwiazala?

        Kan
        • ewa553 Re: pamietacie taki polski film, 21.03.06, 08:07
          baba poszla za zabicie czlowieka w wypadku na dlugie lata do wiezienia.
          To jest trywialne streszczenie jednej trz4eciej filmu. jakby Ci sie udalo
          film gdzies zobaczyc, polecam goraco. Jest znakomity.
    • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 21.03.06, 23:31
      Kurdebalans - bylo dzis 12C.
      No i oczywiscie jakas franca, obudzona przez temperature, sie wdala i juz,
      prosze bardzo: katar, goraczka. Szlag by trafil.
      :-(
      • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 21.03.06, 23:35
        ibupron i wit. C i... do lozeczka:)

        aaa... jeszcze po jaka grzaleczke zadzwon! bo masz sie wypocic!!!
        :)
        • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 21.03.06, 23:40
          Tak sobie zapodam przed snem. Ale to pozniej..
          Masz na mysli zadzwonienie na radio taxi, zeby wodke przywiezli???
          ;-)))
          • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 21.03.06, 23:42
            tez dobry pomysl:P
            ale raczej o czyms innym myslalam...
            ;-)
            • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 22.03.06, 10:06
              Anita, cichaj, wiem.. ;-D
              • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 22.03.06, 10:23
                jak ci? lepiej?:)
      • bella-donna Re: CO ? znowu...? o; 22.03.06, 01:46
        jutka1 napisała:

        > Kurdebalans - bylo dzis 12C.
        > No i oczywiscie jakas franca, obudzona przez temperature, sie wdala i juz,
        > prosze bardzo: katar, goraczka. Szlag by trafil.
        > :-(
        zaden kurdebalans, ani jakas tam f....., tylko za duzo siedzenia przy "piecu",
        narty polecam, narty, prosze Pani...o;
        • jutka1 Re: CO ? znowu...? o; 22.03.06, 10:06
          Bella, w przyszla zime sie naucze, obiecuje :-D
    • szfedka Siedzem i czekam... 22.03.06, 10:24
      na werdykt
      bo inni siedzom i gadajom czy wydac milion na glupi projekt czy kilka milionow
      na madry projekt.
      No i napewno bendzie ten milion tylko i wtedy ubabrana ja swinstwem bendem
      przez pol roku a mnie siem nie chce.
      Ja chcem w spokoju na forum bzdury pisac ;)
      • jutka1 Re: Siedzem i czekam... -- tez 22.03.06, 10:34
        Tobie projekty, a mnie czekanie na wiosne... Znowu pada snieg!!!
        Zachlastac sie mozna.
        :-(((
    • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 25.03.06, 10:14
      Jutro zmieniamy czas na letni. Gubimy jedna godzine.

      Gwoli przypomnienia :-)
      • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 25.03.06, 13:33
        juz jutro????????? Znowu bym przegapila. Wot, zycie emerytki:))))
        • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 26.03.06, 11:06
          Brakuje mi tej godziny, cosmy ja zgubili w nocy, bo mam dzis huk roboty :-(
    • ewa553 kolejna polska paranoja 27.03.06, 19:44
      media.wp.pl/kat,9915,wid,8244417,wiadomosc.html?ticaid=1152b
      • ertes Re: kolejna polska paranoja 27.03.06, 20:18
        A czego to wymagac od glupich? A takich jest tam zdecydowana wiekszosc.
        Co sie dziwic...
    • ewa553 mnie sie podoba, a Wam? 29.03.06, 18:33
      W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki.
      - Czemu się pani martwi! Urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
      - Ależ panie doktorze, on jest rudy! Mój maź od razu się pozna, że to nie jego
      dziecko.
      - Niech się pani nie martwi, ja się tym zajmę.
      Lekarz pyta męża.
      - Jak często współżyje pan z żoną?
      - Co tydzień...
      - Proszę nie żartować
      - No dobrze, co miesiąc!
      - Proszę pana. Jestem lekarzem i naprawdę znam te sprawy. Proszę być ze mną
      szczerym.
      - No dobrze!!! Raz na pół roku!
      - To idź pan teraz zobacz coś tym zardzewiałym przyrządem zmajstrował.
      • jutka1 Re: mnie sie podoba, a Wam? 09.04.06, 10:19
        Tez mi sie podoba :-)

        W ramach dupereli, przy porannej kawie nr 2, zapodaje, ze przedwczoraj wrocily
        moje bociany, zmizerniale ale w jednym kawalku (tzn. w dwoch kawalkach, po
        jednym na bocka ;-D). Juz sie balam, ze je ptasia grypa gdzie dopadla albo inne
        swinstwo (np. zima). Przylot byl opozniony w stosunku do zeszlego roku o prawie
        3 tygodnie.

        Reszte dupereli wpisze obok w watku o Grzesiu, bo sa zwiazane z ogrodem etc.

        NB, czy watek ogrodniczy to jeszcze istnieje? Xurek?
    • jutka1 Spostrzezenia wiosenno-duperelne 14.04.06, 14:37
      Zauwazylam dzis 11 pakow kisci kwiatowych na hoi. To juz drugi rok z rzedu,
      kiedy kwitnie. Kazda kisc bedzie miec 10-15 kwiatkow jak w linku nizej, silnie
      pachnacych i ociekajacych gestym, slodkim syropem.
      www.fototok.tkb.pl/pt/2/24/24850_3.jpg
      Na obiad mam zupe fasolowa, po obiedzie pracuje. Na kolacje indyk z boczniakami
      + kasza gryczana + ogorek kiszony maminej roboty. Na wiecej i "wykwintniej" nie
      mam ani czasu, ani nastroju, ani ochoty.
      • bird_man2 Re: Spostrzezenia wiosenno-duperelne -hmmmmmmm 14.04.06, 14:56
        Na kolacje indyk z boczniakami

        Co to sa "boczniaki" ??????????
        poza tym smacznego
        pozdrawiam
        ptaszek
        • jutka1 Re: Spostrzezenia wiosenno-duperelne -hmmmmmmm 14.04.06, 15:07
          Boczniak to jest grzyb.
          Indycza piers pokrojona w kostke, zamarynowana w cytrynie, sosach (sojowy
          slodki, sojowy grzybowy, tajski rybny), olejach (oliwa + olej sezamowy),
          ziolach/przyprawach (kolendra, kumin) i ostrosciach (czarne nasiona
          musztardy/gorczycy+papryka chili). Po co najmniej poldniowym marynowaniu w
          lodowce przyproszasz lyzka maki, mieszasz. Przysmazasz szybko w wokuw malej
          ilosci oleju rosl. i sezamowego. Boczniaki i cebule przysmazasz osobno, potem
          wszystko razem + 5 zabkow czosnku sie dusi ok. 45 min., az sos zgestnieje.

          Polecam. Pycha.
          Receptura moja wlasna :-D
    • jutka1 Sroda poswiateczna... 19.04.06, 12:19
      ... czyli brak czasu i terminy gonia.
      Za oknem piekne slonce, kwitna forsycje, tulipanom daje jakies 10 dni...

      Mam malo czasu, ale od piatku powinna byc wolniejsza.
      Pozdrawiam :-)
    • ani-ta no to moge miec bliznieta!!!:) 20.04.06, 11:22
      test przeszlam pomyslnie:)
      100%
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2673877.html
      • jutka1 Re: no to moge miec bliznieta!!!:) 21.04.06, 09:27
        Ja mam 10/12 :-)))
        Tez niezle.
        A blizniakow Ci nie zycze :-)))
    • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 21.04.06, 16:41
      Nowy PRL
      Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczynski. Pozwala dzieciom na
      zadawanie pytan. Zgłasza sie maly Michał.
      - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak sie pan czuje po wygraniu wyborów,
      które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości
      było zamachem na polską demokracje? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan
      przejąć całą władze w Polsce?
      Pan prezydent zaczął sie namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
      Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
      - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak sie pan czuje po
      wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
      zakazanie Parady Równości było zamachem na Polską demokracje? Po trzecie: czy
      to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego
      dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej i czy tak już
      zostanie? I po piąte: co sie stało z małym Michasiem?
    • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 28.04.06, 10:06
      Od jutra dlugi week-end :-)
      Jesli nie bedzie padac, zabejcuje meble ogrodowe; jesli bedzie - bede czytac i
      gapic sie w okno ;-D
      Plus odwiedzac ludzi.
      :-D
      • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 28.04.06, 11:46
        jesli nie bedzie padac - bede spacerowac:)
        jesli bedzie padac - bede spacerowac z parasolem:)
        reszta bez zmian:)))))
        • jutka1 prywata do Anity :-) 28.04.06, 12:04
          Dzieki za przesylke - wlasnie doszla :-D
          • ani-ta Re: prywata do jutki:) 28.04.06, 12:27
            uuufff
            moje tez w koncu dotarly:)
            mozemy wiec zaczac czytac:P
    • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 28.04.06, 23:21
      u mnie zaczyna sie nie weekend, tylko wochenende i to krotsze jak w Polsce. I
      jakie pracowite!!! Postanowilam dzisiaj, ze lece w srode ze znajoma do Rosas
      (Hiszpania, jesli ktos nie wie), wiec nie wiem od czego zaczac przygotowania.
      Narazie koncze torcik rabarbarowy, ktory na jutro obiecalam i ktory mi chyba
      nie wyszedl:(((( a na urlop siem cieszem!!!
      • maria421 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 07:55
        ewa553 napisała:

        > u mnie zaczyna sie nie weekend, tylko wochenende i to krotsze jak w Polsce. I
        > jakie pracowite!!! Postanowilam dzisiaj, ze lece w srode ze znajoma do Rosas
        > (Hiszpania, jesli ktos nie wie), wiec nie wiem od czego zaczac przygotowania.
        > Narazie koncze torcik rabarbarowy, ktory na jutro obiecalam i ktory mi chyba
        > nie wyszedl:(((( a na urlop siem cieszem!!!

        Basiu, podrzuc ten torcik, moze byc nawet nieudany.
        A do Hiszpanii tez bym chciala.
        Baw sie dobrze!
      • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 08:58
        Ewciu, na dlugo jedziesz?
        Baw sie dobrze, zazdroszcze - tutaj leje i zimno.
        I wracaj predko!
        :-)))
      • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 10:03
        ja chce i torcik i Hiszpanie i Ewe:)))
        ukradli nam dzisiaj slonce... ale jutro ponoc ma juz byc:)

        Ewciu! uwazaj na siebie i baw sie dobrze!:)
        • ewa553 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 15:21
          lece na 10 dni, w miedzyczasie zespol urosl do trzech pan. ta ktora ze mna
          jeszcze nie wyjezdzala, zapytala dosc groznie: mam nadzieje, ze lubisz wino:))))
          haha, jasne, szczegolnie jak one beda grilowac na tarasie, a ja tylko
          konsumowac ipopijac czerwonym winkiem, mniam,mniam! Nie chce abyscie mi bron
          Boze zazdroscily, ale zaraz Ci wysle Jutencjo zdjecie zrobione tam z tarasu
          z prosba abys tu zamiescila - ja nie wiem jak sie to robi.
          • jutka1 Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 16:03
            Ewciu, ja nie wiem, ale moze Ertes pomoze?
            :-)
            • ani-ta Re: Duperele w trampkach, czyli samo zycie-cz.5 29.04.06, 17:51
              Ewcia nie badz zyla! wyslij na poczte!
              :-)
    • jutka1 Bierzemy misia w teczke... 03.05.06, 09:29
      ... jedziemy na wycieczke. "Na druga strone gory" na impreze w plenerze.
      Pogoda przepiekna, idealna na majowke.
      Tez bawcie sie dobrze!
      :-D
      • maria421 Melduje ze sezon grillowania rozpoczety 03.05.06, 19:58
        Meble ogrodowe wyniesione na taras, pierwsze kwiatki posadzone, pierwsze
        kielbaski usmazone.

        Temperatura jak w pelni lata, miejmy nadzieje ze sie utrzyma, bo mam jeszcze
        duzo roboty. Roze wykopac bo jakos nie ida, clematisy podobnie, zasadzic
        bluszcz i hortensje na ich miejsce. Skrzynki z balkonu wymienic na nowe,
        zasadzic kwiatki na klombie.... A trawa juz sie prosi zeby ja skosic...

        Jest jakis chetny do pomocy?
        • jutka1 Re: Melduje ze sezon grillowania rozpoczety 04.05.06, 12:34
          Mario, pomoglabym, ale sama potrzebuje pomocy przy ogrodzie.
          I czasu brakuje. Ze tez na wsi nie mozna w niedziele kosic ani nic :-(
          • don2 Re: Melduje ze niedziela............... 04.05.06, 12:41
            Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu
            odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając.
            • jutka1 Re: Melduje ze niedziela............... 04.05.06, 12:44
              Nawrociles sie? ;-D
          • maria421 Re: Melduje ze sezon grillowania rozpoczety 04.05.06, 13:49
            jutka1 napisała:

            > Mario, pomoglabym, ale sama potrzebuje pomocy przy ogrodzie.
            > I czasu brakuje. Ze tez na wsi nie mozna w niedziele kosic ani nic :-(

            Na mojej wsi tez w niedziele nie wolno kosic ani nic. A poza niedziela rowniez
            w sobote po poludniu, a w dzien roboczy tylko w okreslonych godzinach. Koszenie
            w poludnie lub wieczorem jest zaklocaniem spokoju.

            Przywiozlam jedne kwiatki, jade po nastepne.
            • don2 Re: Melduje ze sezon grillowania rozpoczety 04.05.06, 16:11

              > . Ze tez na wsi nie mozna w niedziele kosic ani nic :-(

              a babe mlocic ?
              • jutka1 Re: Melduje ze sezon grillowania rozpoczety 04.05.06, 17:04
                To sie robi w srody wieczorem ;-)
            • jutka1 Re: Melduje ze jade... 04.05.06, 22:03
              ... do Londona tym razem, na cale 6 godzin ;-)
              Ale to znaczy, ze bede w podrozy kolo 20 g.
              :-(

              PS. Na wszelki wypadek, bo coponiektorzy z forum obok oskarzaja mnie o zwiazki z
              banda u waaaadzy - jade jako sektor prywatny. I niech mnie drob pocaluje w
              zadnice. O.
              :-)))))))))))))))))))
              • ani-ta Re: Melduje ze jade... 04.05.06, 22:46
                ty z tym drobiem to uwazaj, bo cie drob udziobie w zadnice... a to - ludzie
                mowia- ze boli:P
                jakies miedzyladowanie w 100LYCY przewidziane?;)
                z tego co wiem to we wsi lotniska jeszcze nie wybudowali?:PPP
                <akcent postawiony na slowo "jeszcze":)>
                • jutka1 Re: Melduje ze jade... 05.05.06, 03:43
                  Niech mi na pukel naskocza. Razem ze swoim kumplem tez kurduplem.
                  :-)

                  Miedzyladowania nie bedzie ze wzgledu na inne polaczenie. Co do lotniska na wsi,
                  to wolalabym nie, bo halas, ale gdyby przywrocili loty Wroclaw-Paryz, to bym sie
                  nie obrazila :-)
              • chris-joe Re: Melduje ze jade... 05.05.06, 01:18
                Z rozbiegu chcialem zyczyc dobrej zabawy, ale sie zmiarkowalem, ze 6 gie
                bardziej na powazny byznes wyglada niz na igry.
                Go get'em, tiger! :)
                • jutka1 Re: Melduje ze jade... 05.05.06, 03:44
                  Nie dziekuje, nie dziekuje...
                  ;-)
                • jutka1 Re: Melduje ze jade... 06.05.06, 03:54
                  Nogdy wiecej takiej podrozy!
                  24 godziny na nogach/w podrozy/na spotkaniu/w podrozy.
                  Jestem wy-kon-czo-na :-(

                  No, ale ziarno zostalo zasiane, moze co z tego kiedys wyrosnie...
                  • ani-ta Re: Melduje ze jade... 06.05.06, 10:58
                    oooo wrocilas!:))
                    pamiatki zdazylas kupic?:P
                    :))))
                    • jutka1 Re: Melduje ze jade... 06.05.06, 11:05
                      Jedyne co zdazylam kupic to pare ksiazek na lotnisku :-)
                      Spalam cale 5 godzin, na
                      • jutka1 Re: Melduje ze jade... 06.05.06, 11:06
                        zjadlo

                        nadrobie jeszcze po obiedzie i bedzie OK.
                        Londyn byl sliczny wczoraj :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka