22.03.06, 22:17
Swiatlo napisal:

Pytam serio o Shastę. Shasta jest chyba w połowie drogi pomiędzy mną a tobą.
Jest moim marzeniem aby na nią wleźć już od długiego czasu. Staram się namówić
mojego syna, ale on chyba nie będzie miał czasu. A samemu to niebezpiecznie.
Myślę że kiedyś w czerwcu.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Wycieczki 22.03.06, 22:25
      Kawaleczek ode mnie to jest:

      Distance: 648 mi (about 10 hours 26 mins)
    • swiatlo Re: Wycieczki 22.03.06, 22:33
      Do czerwca dużo czasu. Wypad będzie weekendowy - od piątku do niedzieli. Akurat
      żeby dojechać, przespać się, wleźć, zleźć, przespać się i z powrotem.
      Zobaczymy jak to wyjdzie ...
      • ertes Re: Wycieczki 22.03.06, 22:49
        Z Oakland mam niecale 300 mil.
        Daj znac. Zobaczymy co to bedzie w czerwcu.
    • sabba Re: Wycieczki 23.03.06, 10:21
      de.wikipedia.org/wiki/Mount_Shasta
      chcecie wychodzic na ta gore? wyglada groznie i wikipedii nie ma raczej mowy o
      turystycznych wycieczkach na nia. ale okolice musze byc piekne...
      • ertes Re: Wycieczki 23.03.06, 18:14
        www.climbingmtshasta.org/dayhikes.htm
        • sabba spoko 23.03.06, 21:46
          z tego co rozumiem to sam ta podane dokladne rady o wskazowki dot. wchodzenia!
          No to powodzenia chlopaki!!!!
    • ewa553 o kurna! 23.03.06, 12:40
      obejrzalam link i sie o Was chloipcy przestraszylam: to jest wulkan!
      Tam sie nie mozecie klocic, bo kazde wyladowanie energii moze spowodowac
      wybuch:))) ale na powaznie: od jakiej wysokosci zaczyna sie tam wspinaczke?
      Bo chyba nie od zera:))))
      • swiatlo Re: o kurna! 23.03.06, 17:56
        Mt. Shasta fascynuje mnie już od kilkunastu lat. Jak się jedzie autostradą 5 z
        Oregonu na południe, jakieś kilkadziesiąt mil na południe za granicą
        Kalifornijska, droga wyjeżdża zza przełęczy i nagle ukazuje się majestatyczny
        widok na ogromną górę dominującą nad całą północną Kalifornią. Jej ośnieżone
        szczyty często spowite chmurami działają na podróżnika jak magnes. Stanowi to
        poważne niebezpieczeństwo dla kierowców, bowiem przejeżdżając obok góry nie
        można od niej oderwać oczu, tym samym stwarzając zagrożenie na drodze.

        Już kilkanaście lat temu jak po raz pierwszy wjeżdżałem do Kaliforni poczułem
        ogromną tęsknotę do ekploracji tej góry. Nie było warunków, bo życie rodzinne z
        trójką dzieci i ograniczone finase nie sprzyjają rajdom górskim.
        Jednak teraz te marzenia stają się coraz bardziej realne i mam nadzieję że już
        wkrótce uda się je zrealizować.
        • ertes Re: o kurna! 23.03.06, 18:08
          Swiatlo, nie zapomnij dac znac. Moze i ja znajde chwile zeby wlezc na ta gorke.
    • ertes Re: Wycieczki 23.03.06, 18:21
      Tu masz zdaje sie niezle info:

      www.scaruffi.com/travel/shasta.html
    • ewa553 niesmialo powtarzam pytanie: 23.03.06, 18:45
      na jakiej wysokosci jest punkt wyjsciowy do wspinaczki?
      • swiatlo Re: niesmialo powtarzam pytanie: 23.03.06, 18:48
        ewa553 napisała:

        > na jakiej wysokosci jest punkt wyjsciowy do wspinaczki?

        Nie wiem. Jeszcze nie mam aż tak szczegółowych danych. Jak wyprawa zacznie się
        finalizować to będę wiedział.
        Może w linku Ertesa jest odpowiedź..
        • ewa553 Re: niesmialo powtarzam pytanie: 23.03.06, 18:52
          no wiesz, skoro nie wiesz ile metrow masz do przejscia, to jak mozesz marzyc o
          tym i umawiac sie? Przeciez nie wiesz czy Cie stac na przejscie takiej roznicy
          wysokosci.
          • swiatlo Re: niesmialo powtarzam pytanie: 23.03.06, 18:54
            ewa553 napisała:

            > no wiesz, skoro nie wiesz ile metrow masz do przejscia, to jak mozesz marzyc
            > o tym i umawiac sie? Przeciez nie wiesz czy Cie stac na przejscie takiej
            > roznicy wysokosci.

            Dowiem się jak spróbuję :))
            • bella-donna Re: niesmialo powtarzam pytanie: 24.03.06, 01:18
              niestety , Swiatlo, ona ma racje.
              Poczytaj troche wrazen z wypraw na ta gore,
              pomoze Ci to w przygotowaniu wyprawy.
              Gory to swietna sprawa...powodzenia

              climbingmtshasta.org/vbpro/htdocs/summitlog/entries.html
              • ertes bella 24.03.06, 01:57
                A ty czytalas co tam napisane wogole????
                jeez...
                • bella-donna Re: bella 24.03.06, 02:15
                  ertes napisał:

                  > A ty czytalas co tam napisane wogole????
                  > jeez...

                  troche przeczytalam, ale mnie CLIMBING nie interesuje...
                  a jemu moze troche oczy otworzy, bo jak na razie to on duzo
                  chce a malo wie...
                  • ertes Re: bella 24.03.06, 02:22
                    Ech szkoda slow na te glupoty ktore Ty wypisujesz
      • ertes Poczatek i koniec 23.03.06, 18:56
        Bunny Flat trailhead (2300 m)
        Top (4317 m)

        The total hiking distance is 13 kms.
        • ewa553 Re: Poczatek i koniec 23.03.06, 19:01
          dzieki ertes. 2000 m jest do przejscia. Ciekawe jaka to trasa - chodzi mi o
          stopien trudnosci. Czy trzeba miec liny, czy jest normalne dojscie dla turystow
          typu Swiatlo, co to dopiero na miejscu sprawdzaja, czy dadza rade:)))
          usmialam sie. Albo mnie Swiatlo robisz w konia, albo bedzie to pierwsza gora w
          Twoim zyciu.
          • swiatlo Re: Poczatek i koniec 23.03.06, 19:04
            ewa553 napisała:

            > typu Swiatlo, co to dopiero na miejscu sprawdzaja, czy dadza rade:)))
            > usmialam sie. Albo mnie Swiatlo robisz w konia, albo bedzie to pierwsza gora
            > w Twoim zyciu.

            Jakbym teraz na nią poszedł to byłaby to pierwsza góra w ostatnich 25 latach.
            Na studiach łaziłem sporo, ale było to 25 lat i 25 kg temu.
            Jednak do Shasty zamierzam potrenować, więc może się uda :))
            • jutka1 Swiatlo, trenuj, bo... 23.03.06, 19:09
              ... ja pare lat temu przy okazji wakacji w PL postanowilam wizytujacej z
              Waszyngtonu przyjaciolce pokazac Wielka Sowe... Pierwszy raz od matury.
              Weszlysmy 4/5 drogi i nagle szast prast pooooszlo mi kolano. Mowie, nic to,
              dojdziemy, nie ma sprawy. Doszlysmy, ja kulawa, i zapomniawszy mi sie bylo, ze
              jeszcze zejsc trzeba. Oj co to bylo za schodzenie!...

              A to niby tylko 1016 metrow czy jakos tak :-))))
              • swiatlo Re: Swiatlo, trenuj, bo... 23.03.06, 19:15
                jutka1 napisała:

                > ... ja pare lat temu przy okazji wakacji w PL postanowilam wizytujacej z
                > Waszyngtonu przyjaciolce pokazac Wielka Sowe... Pierwszy raz od matury.
                > Weszlysmy 4/5 drogi i nagle szast prast pooooszlo mi kolano. Mowie, nic to,
                > dojdziemy, nie ma sprawy. Doszlysmy, ja kulawa, i zapomniawszy mi sie bylo, ze
                > jeszcze zejsc trzeba. Oj co to bylo za schodzenie!...

                Przypomina mi się mój znajomy z Campbell River, BC z którym założyłem się że w
                wieku 45 lat nie da rady przebiegnąc maratonu poniżej 4 godzin.
                Zakład był o pół litra (dosłownie - pół litra Smirnowa) którego wysokość była
                raczej symboliczna. Chodziło bardziej o ambicję.
                Ten znajomy tak się tym przejął że trenował jak szalony i wyniku tego treningu
                sobie tak zniszczył kolana, że nie dość że nie mógł wystartować w tym
                maratonie, to teraz ledwo chodzi.
                Mam go na sumieniu czy nie?
                • jutka1 Re: Swiatlo, trenuj, bo... 23.03.06, 19:17
                  Masz!!! :-)
          • ertes Re: Poczatek i koniec 23.03.06, 19:05

            Dlaczego sie usmialas? Przeciez jak jest za trudno to zawsze mozna zawrocic.
            Najwazniejsza jest sama wycieczka i proba. Przeciez tu nie chodzi o zawody.
            Uwazam ze pomysl jest dobry.
      • ertes Ewcia 23.03.06, 22:19
        Zobacz zdobywce w email.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wycieczki 24.03.06, 05:21
      Gdy czytam ten watek, przypominaja mi sie komentarze amerykanskich wspinaczy z
      Gor Kaskadowych o "wciaganiu" turystow na Mt Rainier, Mt Shasta, Mt Baker etc
      Jestescie pewni ze dacie rade wejsc?
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • swiatlo Majestic Shasta 06.04.06, 18:08
      www.pbase.com/cindyd/mount_shasta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka