maria421
22.01.09, 15:32
wybaczcie, ale nie moge zdzierzyc...
Od kilku tygodni w kazdym niemieckim miescie odbywaja sie propalestynskie
manifestacje pokojowe, organizowane przez rozne zwiazki
arabsko-palestynsko-turecko-islamskie z aktywnym poparciem niemieckich
pacyfistow-antyfaszystow-noglobalistow, w ktorych to manifestacjach stalym
repertuarem jest palenie flag Izraela i okrzyki "smierc Izraelowi", "Smierc
Zydom". Podobno policja przed kazda manifestacja odczytuje regulamin ktory
zabrania bezczeszczenia flag panstwowych tudziez podzegania do nienawisci, co
nie robi jednak na manifestantach najmniejszego wrazenia.
Mialo miejsce kilka napadow na manifestantow pro-izraelskich, ktorzy sa w
znacznej mniejszosci. Slyszalam ze gdzies podpalono synagoge.
Tymczasem dla rzadu i mediow antysemityzmem jest slogan reklamowy kawy
przypominajacy napis na bramie Buchenwaldu, albo uzycie slowa "pogrom" w
odniesieniu do ostatniej nagonki na wysokich managerow.
Czarno widze...