luiza-w-ogrodzie
18.11.03, 04:23
Kilka metrow od mojego biurka pracuje zespol ludzi, najstarszy z nich kilka
tygodni temu dowiedzial sie ze ma raka watroby, lekarze daja mu okolo pol
roku zycia. Jego koledzy sa wstrzasnieci, widzialam dwoch z nich
zaplakanych. Tymczasem ten smiertelnie chory czlowiek zaczal przychodzic do
biura, pracuje jakby nigdy nic.
Co byscie zrobili w jego sytuacji? Cokolwiek bym wybrala, przenigdy nie
wrocilabym do biura!
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>