Dodaj do ulubionych

spojrzenie

10.12.03, 23:28
Moje zaspane oczy.....wiecznie przepelnione bolem.....moje zziebniete
cialo...skostniale dlonie...powiedzcie mi... co sie z nami stalo....gdzie
ten piekny raj.... ktory sobie obiecalismy....gdzie ogrody pelne kwiatow...
dlaczego zawsze jest zimno i ciemno....co w was wstapilo ...na co wam ten
pusty luksus....po co w ogole mamy zyc ....skoro wszystko wokol
cierpi...przestancie w koncu biegac..... spojrzcie .....jak okropnie
wygladamy....w maskach smiechu.... czy nie czujecie sie brudni.... widzac
siebie kazdego dnia w lustrze....amen
Obserwuj wątek
    • swiatlo Okulary 10.12.03, 23:34
      Chciałbym mieć okulary przez które by można było widzieć prawdziwego człowieka.
      Wtedy być ta może piękna i ponętna kobieta okazałaby sie odrażającym potworem,
      a ten zgarbiony i zniszczony karzeł przepięknym młodzieńcem.
      • ani-ta Re: Okulary 10.12.03, 23:43
        swiatlo.... gorzej jak zaczniesz pozadac potwora;)

        okulary nic nie daja...
        bo "nie szkielko i oko"...
        liczy sie intuicja, gust i to cos co ci kaze dokonac wyboru:)

        zycie to sztuka dokonywania i oceniania wyborow... mowie ci to ja...
        wczesnodojrzala... 31 latka;)))))

        a.:)
        • swiatlo Lustro 10.12.03, 23:47
          A jak bym się spojrzał przez te okulary w lustro.
          Co bym zobaczył?
          • ani-ta Re: Lustro 10.12.03, 23:50
            siebie:)
            takiego jakiego siebie znasz.. wiecej nie zobaczysz;)
            tyle ze... o pewnych cechach nie chcesz pamietac;)

            ale generalnie.. chyba bys sie nie wystraszyl;)))
            <to KOMPLEMENT byl;)>

            a.:)
          • auza Re: Lustro 11.12.03, 00:25
            swiatlo napisał:

            > A jak bym się spojrzał przez te okulary w lustro.
            > Co bym zobaczył?



            Nie odchodź bałwanku
            jutro o poranku
            słoneczko coraz mocniej świeci
            i weselą się dzieci
    • auza zabawa 11.12.03, 00:12
      on sie usmiecha...ona mu odpowiada....juz lustro sie smieje...a demonom
      szykuje sie zabawa.....wlosy twe....rozwiane moim wiatrem uniesienia....
      oczy twe.....wciaz niezglebione moimi staraniami....oddechem musnal niczym
      slowem pelnym rozkoszy...a my tak naprawde.....jestesmy bogami naszej
      imaginacji.....ukryci wsrod plodnej matki milosci....odrzuceni i oddani na
      przechowanie.......zyjemy tak naprawde dla siebie samych...amen
      • swiatlo Bałwanek 11.12.03, 00:17
        Nie odchodź bałwanku
        jutro o poranku
        słoneczko coraz mocniej świeci
        i weselą się dzieci
    • xurek Re: spojrzenie 11.12.03, 10:39
      Pusty luksus jest na nic, to jak piekna rama, w ktorej nie ma obrazu. Pytanie
      tylko, jak wielu decyduje sie na takie rozwiazanie a jak wielu wiesza w tych
      ramach obrazy, ktorych ty byc moze nie zauwazasz, tresci w Twym szarym
      daltonizmie niezauwazalne?

      Smiech prawie nigdy nie jest maska, przyklejone usmiechy istnieja rowniez obok
      usmiechow prawdziwych, cierpienie to jeden z kolorow na obrazie zycia,
      konieczny, dodajacy konstrastu, ale bardzo rzadko jedyny.

      Widzimy, to co chcemy i staje sie to w duzej mierze nasza rzeczywistoscia.
      Zmien kat spojrzenia, moze bedzie Ci cieplej…. Jeden piekny kwiat moze byc
      tylko jednym pieknym kwiatem, moze byc rowniez az jednym pieknym kwiatem. W tym
      drugim wypadku znacznie bardziej ucieszy dusze i oko.

      Doprawdy nie jest tak zle, jak sie Tobie wydaje.

      Xurek
    • jan.kran Re: spojrzenie 11.12.03, 17:04
      auza napisał:

      > Moje zaspane oczy.....wiecznie przepelnione bolem.....moje zziebniete
      > cialo...skostniale dlonie...powiedzcie mi... co sie z nami stalo....gdzie
      > ten piekny raj.... ktory sobie obiecalismy....gdzie ogrody pelne kwiatow...
      > dlaczego zawsze jest zimno i ciemno....co w was wstapilo ...na co wam ten
      > pusty luksus....po co w ogole mamy zyc ....skoro wszystko wokol
      > cierpi...przestancie w koncu biegac..... spojrzcie .....jak okropnie
      > wygladamy....w maskach smiechu.... czy nie czujecie sie brudni.... widzac
      > siebie kazdego dnia w lustrze....amen


      Ja sie dlugo czulam brudna patrzac na siebie w lustrze. Zaznaczam , ze to
      metafora .-PPPP I tez sie zastanawialam po co mam zyc i dlaczego mi ciagle
      zimno:-))))
      Moj Raj tez sie jakos rozmyl. I tez nie wiedzialam po co mam zyc.
      Zyc mi sie za bardzo nie chce ,ale mam po co bo mam odpowiedzialnosc.O ogrodach
      pelnych kwiaatow marze choc na prozno:-))) Jedyny luksus jaki posiadam to moj
      intelekt. I moja Milosc. I zacietosc. Biegam i mam maske smiechu. Ale wiem ,
      ze moze byc gorzej. K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka