Dodaj do ulubionych

Pracujace kobiety

16.12.03, 19:55
Czy fakt, ze w przecietnej rodzinie (maz, zona, dzieci) kobieta rowniez
pracuje zawodowo, to jej prawo czy obowiazek?
Ja mysle, ze prawo. Prawo, z ktorego kazda niewiasta powinna skorzystac.
Obserwuj wątek
    • sabba ze tak powiem 16.12.03, 20:12
      najnormalniejsza rzecz pod sloncem!
      • ro-bert Re: ze tak powiem 16.12.03, 20:14
        Co jest ta najnormalniejsza rzecza wg. Ciebie? Pracujaca kobieta? Wyobraz
        sobie, ze znam takich, ktorzy uwazaja wysylanie kobiety do pracy za
        barbarzynstwo.
        • sabba juz samo okreslenie 16.12.03, 20:19
          "wysylanie do pracy" brzmi podejrzanie....
          Dla mnie i dla wiekszosci moich znajomych fakt iz kobieta pracuje nie jest
          poddawany dyskusji. Kobieta nie pracuje, jesli przechodzi ciezka ciaze, lub od
          pewnego czasu ciazy (nie wiem jak to jest ustawowo). Jesli chodzi Ci o istnienie
          stereotypu, to tak pewnie gdzies on jeszcze istnieje. Ale naprawde naprawde
          spotykam sie z tym coraz rzadziej. jesli mezczyzny zarabia krocie, kobieta
          owszem nie zawsze pracuje. Ale nikt jej na sile nie kaze siedziec, badz nigdzie
          nie jestw ysylana. jak dla mnie stereotyp ten zamiera, ale jak wiadomo, rozni
          ludzie, rozni znajomi, rozne towarzystwa po swiecie sa porozrzucane.
          • ro-bert Re: juz samo okreslenie 16.12.03, 20:22
            sabba napisała:

            >Jesli chodzi Ci o istnienie
            > stereotypu, to tak pewnie gdzies on jeszcze istnieje.

            Nie. Nie chodzi mi o istnienie stereotypow. Te sa mi znane. Chodzi mi o to co
            mysla jednostki, z ktorych sklada sie to forum.
            • sabba aaa. 16.12.03, 20:24
              no w iec jednostka sabba mysli co nastepuje a co juz powiedziala. Oczywiscie nie
              moge powiedziec co byloby gdybym miala fure pieniedzy. MOze wtedy bylabym
              sklonna zeby mnie ktos "poslal do pracy":)
      • ertes Re: ze tak powiem 16.12.03, 20:17
        Baba powinna siedziec w domu, gotowac, prac, podawac panu mezowi kapcie, dbac o
        swieza gazete. Rowniez dbac o to zeby remote control zawsze byl pod reka.
        Wstawac o swicie o przygotowac sniadanie, isc po zakupy, wychowywac dzieci,
        prasowac, sprzatac i kilka jeszcze innych OBOWIAZKOW.
        • sabba i powinna 16.12.03, 20:23
          czakc w gotowsci bo jak wiadomo nikt nie zna dnia a ni gdziny. Albo moze od tego
          sa kochanki?:)))
          • ertes Re: i powinna 16.12.03, 20:35
            Oczywiscie. I jeszcze powinna zawsze sie usmiechac!
            • sabba to przeciez 16.12.03, 20:37
              zupelnie nietrudne:)))
              • ertes Re: to przeciez 16.12.03, 21:29
                Dlatego moja to wszystko robi i jeszcze pracuje.
                A jak jest niegrzeczna to zamykam w szafie.
                • wkrasnicki Re: to przeciez 16.12.03, 21:51
                  ertes napisał:

                  Dlatego moja to wszystko robi i jeszcze pracuje.
                  A jak jest niegrzeczna to zamykam w szafie.
                  ###
                  Hmm, masz tam moze jeszcze troche wolnego miejsca? ;-)
                  • ertes Re: to przeciez 16.12.03, 22:08
                    Hmm zalezy co umie.
                    Czasami moge wypuscic ale jak musi umiec chociazby gotowac bo moj model 2.0 jest
                    taki sobie. Myslalem ze jak zmienie z 1.0 to gotowanie bedzie included a tu
                    niestety nic z tego. Z lenistwa jednak niechce mi sie zmieniac na 3.0 wiec moze
                    jakas pomoc sie przyda.
                    • wkrasnicki Re: to przeciez 16.12.03, 22:17
                      Ech, zdaje sie, ze mam klona 2,0.
                • szfedka Re: to przeciez 16.12.03, 21:56
                  ertes napisał:

                  > Dlatego moja to wszystko robi i jeszcze pracuje.
                  > A jak jest niegrzeczna to zamykam w szafie.

                  zamykasz sie w szafie? jak sploszona mysz gdy zona tupie noga?
                  hehehe
                  ojojoj pomarzyc dobra rzecz co?
        • clairejoanna Re: ze tak powiem 17.12.03, 15:36
          ertes napisał:

          > Baba powinna siedziec w domu, gotowac, prac, podawac panu mezowi kapcie, dbac
          o
          > swieza gazete. Rowniez dbac o to zeby remote control zawsze byl pod reka.
          > Wstawac o swicie o przygotowac sniadanie, isc po zakupy, wychowywac dzieci,
          > prasowac, sprzatac i kilka jeszcze innych OBOWIAZKOW.

          ---> A dlaczego tego nie może zrobić mężczyzna? Niech On siedzi w domu, a
          kobieta idzie do pracy.

          Pzpr.,

          CJ
    • ani-ta Re: Pracujace kobiety 16.12.03, 22:01
      rob,
      niewiasta POWINNA miec prawo wyboru, a jej wybor powinien byc dobrowolny i
      niczym nie uwarunkowany.
      tak mi sie wydaje.

      nie wiem jak jest tam gdzie wy mieszkacie, ale w PL jezeli kobieta nie pracuje
      nawet w zamoznej rodzinie, dostaje miano KURY DOMOWEJ...

      jak widzisz epitet ow nie jest najpiekniejszym na swiecie:)

      a.
      • ro-bert Re: Pracujace kobiety 16.12.03, 22:08
        ani-ta napisała:

        >jezeli kobieta nie pracuje nawet w zamoznej rodzinie, dostaje miano KURY
        >DOMOWEJ...

        Ale to chyba obowiazuje, jak na calym swiecie, tylko do OKRESLONEGO stopnia
        zamoznosci. Po przekroczeniu owego stopnia obowiazuje zupelne inne
        slownictwo :)))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Pracujace kobiety 16.12.03, 22:49
      Uwazam ze w przecietnej rodzinie kazdy z jej czlonkow ma prawo pracowac
      zawodowo niezaleznie od plci.

      Pozdrawiam zza biurka
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • amerykanski_ksiegowy Re: Pracujace kobiety 16.12.03, 23:03
      wszytko zalezy od pieniedzy i potrzeb
      pieniedzy:
      jezeli facet moze zarobic wystarczajaco duzo by utrzymac rodzine to po co zona
      ma pracowac,
      potrzeb
      chyba tylko po to by sprawic sobie przyjemnosc. Moze to byc praca zarobkowa
      lub charytatywna.

      Jezeli kasy jest malo to zona powinna pomagac.
      AK
      • maja92 Re: Pracujace kobiety 17.12.03, 09:57
        Kto w rodzinie pracuje nie zalezy od stanu posiadania pieniedzy ale od checi.
        Jam MUSZE pracowac, poniezaz oszalalabym w domu - taka jest moja osobowosc. Moj
        maz natomiast ciagle powtarza, ze chcialby zostac w domu...

        Na razie POMAGA bo kasy jest jeszcze malo (szesc miesiecy temu zmienilismy dom
        na wiekszy)
        • jan.kran Re: Pracujace kobiety i mezczyzni. 17.12.03, 18:45
          Znam zwiazki gdzie oboje pracuja, gdzie tylko kobieta pracuje albo tylko
          mezczyzna. Najzdrowsze sa zwiazki gdzie pracuje ten kto lubi, a nie musi. Plec
          nieistotna. Ale to absolutna rzadkosc. K.
        • jan.kran Re: Pracujace kobiety 17.12.03, 18:47
          Znam zwiazki gdzie pracuja oboje ,lub kobieta, lub mezczyzna. Najzdrowsze sa
          zwiazki takie gdzie pracuje ten kto lubi. Ale to jest rzadkosc.K.
          • jan.kran Re: Pracujace kobiety 17.12.03, 18:49
            Ide podlozyc bombe pod Gw. Poprosze o paczki do wiezienia. K.T.
    • xurek wolnosc wyboru 17.12.03, 10:11
      kazdy czlowiek (rowniez mezczyzna :))) powinien miec wolnosc wyboru stylu zycia
      ograniczana co prawda potrzebami materialnymi ale z pewnoscia nie zdaniem
      partnera badz niedajboze "ogolu". Tak wiec ani kobieta ani mezczyzna nie musza
      pracowac jezeli nie chca gdy sa w stanie utrzymac sie z innych srodkow jak
      rowniez moga pracowac jezeli chca nawet jezeli nie jest to konieczne.
      Ja pracowalabym nawet bez koniecznosci zarabiania pieniedzy - robilabym wtedy
      byc moze cos innego (pisarz :))?) ale z pewnoscia nie zajmowala sie wylacznie
      domem, bo taki styl zycia mi nie odpowiada. Nie znioslabym rowniez partnera
      siedzacego wylacznie w domu i zajmujacego sie dziecmi, poniewaz jestem zdania,
      ze po paru latach nasze tak rozne drogi nie mialyby wspolnego mianownika. Majac
      wystarczajaco kasy nie przeszkadzal by mi za to zupelnie nicniezarabiajacy
      partner - taki np. "muzyk bez wziecia" czy inny "hobbysta" bylby calkiem OK :)).

      Xurek
      • maria421 Re: wolnosc wyboru 17.12.03, 14:05
        Owszem, dobrze jest, kiedy zona moze pracowac z wyboru, a nie z koniecznosci,
        ale ja nie rozumiem kobiet, ktore wybieraja siedzenie w domu.

      • jutka1 Re: wolnosc wyboru 17.12.03, 23:15
        siem podpisujem....
    • clairejoanna Re: Pracujace kobiety 17.12.03, 15:31
      ro-bert napisał:

      > Czy fakt, ze w przecietnej rodzinie (maz, zona, dzieci) kobieta rowniez
      > pracuje zawodowo, to jej prawo czy obowiazek?
      > Ja mysle, ze prawo. Prawo, z ktorego kazda niewiasta powinna skorzystac.

      ---> Prawo: To dla mnie oznacza, że nie jest to tak bardzo oczywiste, ale pod w
      pewnych sytuacjach możemy się zgodzić, żeby kobieta pracowała. To już dawno tak
      nie jest, równouprawnienie i te rzeczy.

      Obowiązek: Zależy, dla kogo. Ja czasem mam takie poczucie, że feministki
      (przepraszam) uważają za obowiązek każdej kobiety, żeby pracowała, żeby to, że
      kobieta może pracować pozostawało prawem.
      Jest też ten obowiązek, który np. istnieje w Skandynawii, w Polsce, we Francji:
      Jeżeli kobieta nie będzie pracować, nie będzie drugiej pęsji i rodzina nie
      przeżyje do następnego pierwszego; ale to nic nie ma wspólnego z
      równouprawnieniem, równouprawnienie jest tu tylko wykorzystanie, bo lepiej
      brzmi, niż "nasz standar życia nie jest taki dobry, jak nam się wydaje".

      A dla mnie jest to najnormalsza rzecz na świecie, w końcu kobieta to też
      człowiek i powinno się Ją ani gorzej ani lepiej traktować, tylko dlatego, że
      jest kobietą.

      Pozdrowieniam

      CJ
    • luiza-w-ogrodzie Zasady najmowania kobiet (1943 Magazyn Transportu) 17.12.03, 22:21
      Mam to tylko po angielsku, jak znajde czas, to przetlumacze z gory przepraszam
      za politycznie niepoprawna dyskryminacje osob nie wladajacych angielskim. ;oD

      1943 Guide to Hiring Women
      The following is an excerpt from the July 1943 issue of Transportation
      Magazine. This was written for male supervisors of women in the work force
      during World War II.

      "Eleven Tips on Getting More Efficiency Out of Women Employees: There's no
      longer any question whether transit companies should hire women for jobs
      formerly held by men. The draft and manpower shortage has settled that point.
      The important things now are to select the most efficient women available and
      how to use them to the best advantage.

      Here are eleven helpful tips on the subject from Western Properties:

      1. Pick young married women. They usually have more of a sense of
      responsibility than their unmarried sisters, they're less likely to be
      flirtatious, they need the work or they wouldn't be doing it, they still have
      the pep and interest to work hard and to deal with the public efficiently.

      2. When you have to use older women, try to get ones who have worked outside
      the home at some time in their lives. Older women who have never contacted the
      public have a hard time adapting themselves and are inclined to be
      cantankerous and fussy. It's always well to impress upon older women the
      importance of friendliness and courtesy.

      3. General experience indicates that "husky" girls - those who are just a
      little on the heavy side - are more even tempered and efficient than their
      underweight sisters.

      4. Retain a physician to give each woman you hire a special physical
      examination - one covering female conditions. This step not only protects the
      property against the possibilities of lawsuit, but reveals whether the
      employee-to-be has any female weaknesses which would make her mentally or
      physically unfit for the job.

      5. Stress at the outset the importance of time the fact that a minute or two
      lost here and there makes serious inroads on schedules. Until this point is
      gotten across, service is likely to be slowed up.

      6. Give the female employee a definite day-long schedule of duties so that
      they'll keep busy without bothering the management for instructions every few
      minutes. Numerous properties say that women make excellent workers when they
      have their jobs cut out for them, but that they lack initiative in finding
      work themselves.

      7. Whenever possible, let the inside employee change from one job to another
      at some time during the day. Women are inclined to be less nervous and happier
      with change.

      8. Give every girl an adequate number of rest periods during the day. You have
      to make some allowances for feminine psychology. A girl has more confidence
      and is more efficient if she can keep her hair tidied, apply fresh lipstick
      and wash her hands several times a day.

      9. Be tactful when issuing instructions or in making criticisms. Women are
      often sensitive; they can't shrug off harsh words the way men do. Never
      ridicule a woman - it breaks her spirit and cuts off her efficiency.

      10. Be reasonably considerate about using strong language around women. Even
      though a girl's husband or father may swear vociferously, she'll grow to
      dislike a place of business where she hears too much of this.

      11. Get enough size variety in operator's uniforms so that each girl can have
      a proper fit. This point can't be stressed too much in keeping women happy."
    • bella-donna Re: Pracujace kobiety 28.12.03, 14:33
      ro-bert napisał:

      > Czy fakt, ze w przecietnej rodzinie (maz, zona, dzieci) kobieta rowniez
      > pracuje zawodowo, to jej prawo czy obowiazek?
      > Ja mysle, ze prawo. Prawo, z ktorego kazda niewiasta powinna skorzystac.

      Ty myslisz...ale dlaczego musisz az nad tym myslec...?
      • basia553 Re: Pracujace kobiety 28.12.03, 14:42
        To jasne belladonno, Robert pröbuje swoja zone przekonac, ze powinna ze swoich
        PRAW skorzystac :)))
        • bella-donna Re: Pracujace kobiety 28.12.03, 14:49
          basia553 napisała:

          >To jasne belladonno, Robert pröbuje swoja zone przekonac, ze powinna ze swoich
          >PRAW skorzystac :)))

          innymi slowy mowiac...obija sie, no to facet w takim razie wpadl...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka