niezlamacocha
22.07.14, 09:42
Dziewczyny, krótkie pytanie - jak byście rozwiązały taką sprawę?
Załóżmy, że wysyłamy na tygodniowy urlop córkę mojego M. Młoda jedzie z babcią. Cena wyjazdu średnia, na pewno nie wygórowana.
Kto za to płaci? Myślicie, że to obowiązek M, czy raczej należałoby podzielić koszta?
Wiem o tym, że zapłacenie całej kwoty byłoby dla niego naprawdę dużym obciążeniem budżetu, bo obecnie jest w gorszej sytuacji finansowej niż ja. Z 2 strony to dziecko jego i jego ex (która alimenty regularnie płaci, ale nie są one wysokie) i trochę nie widzę powodu, dla którego miałabym partycypować w kosztach (jedyny, acz głupawy powód to taki, że wtedy "kupiłabym sobie" trochę czasu tylko dla nas).
Mieszkamy razem, rachunki za mieszkanie płacimy pół na pół. Pozostałe koszta życia także. Przy extra wydatkach czy wyjazdach płaci ten, kto akurat ma kasę.