innuit
09.06.05, 14:23
oj, dzięki Jayin, że mnie wpuściłaś. jestem odwróconą macochą od kilku dni.
historia jest banalna aż miło-pisałam już na samodzielnych.niedawno urodziła
się dziewczynka której tatą jest-na kogo wypadnie na tego bęc, wynik testu
będzie za kilka dni-mój mąż albo jego przyjaciel który zmarł dwa miesiące temu
(jego żona i dzieci o niczym nie wiedzą).Ja wybaczyłam i nadal kocham czuję
że to była pomyłka ,wiem, wiem,jak będzie naprawdę time will tell.Nie chcę
zeby ta Mała kojarzyła tatę tylko z alimentami,chciałabym,żeby dzieci(mamy 2
przecudnych synków)miały ze sobą kontakt ale jak???