oszenk
07.02.06, 18:03
Witam,
chciałam podzielić się z Wami wczorajszymi przeżyciami związanymi z badaniami
w RODK-u. Było strasznie, zostałam potraktowana jak ostatnia sz.....
Czekałam 3 godziny na badania, mój M został poproszony od razu po przyjściu do
pani psycholog, Eksia z dziećmi tak samo, a ja czekałam.
Poza tym gdy Eksia była badana przez psychologa, ten zostawił specjelnie
uchylone drzwi po to bym mogła usłyszeć, ze dziecko przeze mnie nie spi w
nocy, moczy się, a ja całowałam dziecko w "inny" sposób w usta.
Potem słyszałam jak M bawi się z dziećmi.
Dowiedziałam się, że dziecko mnie nie lubi bo "jestem brzydka'.
Eksia z dziećmi wyszła około 13, a ja w między czasie zostałam poproszona
przez psychologów. Oczywiście wszystko było zorganizowane w ten sposób, żebym
nie widziała nawet przez minutę dzieci.
Moje " badanie" zaczęlo się od pytania: jak ja myśle, co czyła córka M, gdy
ten zostawił ja dla mnie. Szok.
Wszystkie pytania były mniej więcej tego kalibru, były zadawane agresywnie.
Dziewczyny to co ja tam przeżyłam to można nazwać upodleniem.
Nigdy nikt mnie tak nie potraktwał.
Radzę wszystkim zeby nigdy nie poszły do RODK na badania w roli neksi. Koszmar.
Jeżeli któraś chce się dowiedziec czegoś więcej to niech napisze na adres
gazetowy.
Czy któraś była w takiej sytuacji? Poradźcie czy można coś z tym zrobić.