oszenk 25.06.06, 17:19 Hej dziewczyny, kiedyś pisałam o kłopotach z Eks mojego M. Więc kłopoty są dalej, ale i tu niepsodzianka będziemy mieli dzidziusia. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamaika Re: Dziecko 25.06.06, 19:43 GRATULACJE ! Trzymaj się cieplutko i wszystkiego naj naj naj lepszego Odpowiedz Link
oszenk Re: Dziecko 25.06.06, 20:36 Trzymam się, jutro ide do gina i zobaczymy czy wszytsko dobrze. Tylko rozwodu M jakoś nie widać Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 25.06.06, 21:13 > Tylko rozwodu M jakoś nie widać To dlaczego piszesz o jego zonie Ex? Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 25.06.06, 21:25 Bo już jest Eks z punktu widzenia M.Pewnie już od dłuższego czasu.Formalnie Eks stanie się zapewne niebawem) Odpowiedz Link
zonka77 Re: Dziecko 25.06.06, 22:16 Oszenk gratulacje !!!! Kasia - nie przesadzaj. Pamiętam o co chodziło w historii oszenk, może formalnie exja nie jest ex ale życzę oszenk i jej M żeby exja się i formalnie stała "ex" jak najszybciej !!! Oszenk - bycie w ciąży - cuuudo jak dla mnie! O niczyminnym ostatnio nie myślimy z M. Chba czas się rozmnożyć znowu Odpowiedz Link
oszenk Re: Dziecko 25.06.06, 22:42 Dziękuję za słowa otuchy. Sprawa rozwodowa 27 lipca, więc może "Eks" stanie się Eks Mój M zadowolony i szczęśliwy, że będzie dzidziuś. Ja się trochę boję, bo cały czas jesteśmy w nerwach, "Eksia" cały czas zatruwa nam życie, ale jakoś musi być. Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 25.06.06, 23:32 Na drzewo z eksią-frustratką z kompleksem byłej żonyJak będzie gnębiła kobietę w ciązy to może można jej czymś"przywalić" na uspokojenie?) Odpowiedz Link
wielodzietna30 Re: Dziecko 27.06.06, 12:58 I kto to mówi? Ta co gnębi ciężarną exię na jej blogu? Może i tobie trzeba przywalić Weronko? Na uspokojenie oczywiście. Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 27.06.06, 13:11 Dziękuję-nie troszcz sięOszenk jest fajna,eksia nieI tyle))) Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 27.06.06, 13:15 Poza tym ja w porównaniu z możliwościami eksi to raczej Cienki Bolek jestem;- (Ja nie gnębię,jedynie ripostuję-w końcu od tego są blogi a osoby je piszące świadome możliwych konsekwencji)) Odpowiedz Link
gwatemalka Re: Dziecko 28.06.06, 09:59 weronka77 napisała: > Poza tym ja w porównaniu z możliwościami eksi to raczej Cienki Bolek jestem;- > (Ja nie gnębię,jedynie ripostuję-w końcu od tego są blogi a osoby je piszące > świadome możliwych konsekwencji)) A jeszcze miesiac temu pislalas: Re: ex aktywna na gg, ale mialabym ochote.. Autor: weronka77 Data: 20.05.06, 22:27 + dodaj do ulubionych wątków Ja moją gnębię na jej blogu) Weronko czyzby nawrot schizofrenii??? A tak BTW co ci ta kobieta robi, ze musisz ja gnebic? Moim zdaniem zdrowy na umysle człek by sobie odpuscil i zapomnial i zaczał zyc swoim zyciem. Nawet jezeli eksia wywoluje u ciebie kompleksy. Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 10:18 Po prostu od czasu do czasu mam taki kaprys żeby sprostować bzdury które wypisujeJej córka jak byłam w 6 miesiącu "niby celowo" mnie popychała.Tak więc-troszkę złośliwości nie zaszkodzi))KOmpleksów nie mam,bo jako egocentryk,niczym i nikim się nie przejmuję.Poza tym jestem jednak młodsza troszkę więc o kompleksy rzaczej trudno)Na schizofrenię nie cierpię Najwyżej eksia-pierwsza,nie druga Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 10:21 Poza tym,jako "bezrobotnej"nudzi mi się strasznieA to taka piękna,cukierkowa,Hollywoodzka opowieść..... Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 10:37 Jeszcze tylko a'propos kompleksówJestem materialistką do bólu i głownie na to zwracam uwagę.Mogłabym mieć kompleksy gdyby eksia mieszkała w Pałacu Pokutyńskich albo Popielów i jeżdziła SLR.Ale 3 pokoje w bloku i Opel- zdecydowanie nieTaki mam wredny charakterek po prostu i nic na to nie mogę poradzić.Można zignorować posty-to najprościej Odpowiedz Link
gwatemalka Re: Dziecko 28.06.06, 19:03 weronka77 napisała: > Mogłabym mieć kompleksy gdyby eksia mieszkała w Pałacu > Pokutyńskich albo Popielów i jeżdziła SLR.Ale 3 pokoje w bloku i Opel- > zdecydowanie nie A mnie sie wydaje, ze jednak to cie kole w oczy i tylko poprzez siec jestes w stanie wyladowac swoja frustracje. Jak sie niczego nie ma, poza oczywiscie wybujala fantazja, to takie 3 pokoje w bloku i Opel tez moze wpedzic w kompleksy. Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 22:12 Ja po prostu "strasznie" lubię "dowalać"Poza tym gdyby nie było stać mnie nawet na 3 pokoje(2 pokoje dostałam na 20 urodziny od mamy i ojczyma))i Opla,to zapewniam-wyszłabym za kogoś kogo na to staćOpel raczej nie jest w stanie wpędzić mnie w kompleksy-bo jak mawiał mój dziadek ś.p."Opel,Ford-g..no wart".Nie wnikam czy znał się na motoryzacjiAle radę zachowałam do dzisiaj.Nawet gdybym ja była biedna jak mysz kościelna-to mąż zrekopmensowałby pewne braki materialne w dwójnasóbRaczej zawsze patrzę na stronę materialną związku-tak zostałam wychowana.Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziękuję za próbę nakreślenia psychologicznego profiluNieudaną ale doceniamFaktem jest jednak że mój obraz eksi powstał na podstawie opisu męża-dlatego przyjełam go za pewnik."dowalanie" ma swój efekt-córka coraz rzadziej odwiedza ojca.A o to tak naprawdę w tym wszystkim chodzi Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 22:36 Aha-na ewentualny post o tym że "kiedyś i o mnie mąż może opowiadać" i tym podobne-nie przejmuję się tym wcale.Ja się wogóle mało czym przejmuję poza komfortem własnym i stanem gotówki.To jest zawsze stała wartość- faceci,pasierbowie,eksie,neksie;są,albo ich nie ma,albo się zmieniająJa akurat uważam że prawdziwe szczęście dają właśnie pieniądze.Miłego dnia Odpowiedz Link
wielodzietna30 Re: Dziecko 30.06.06, 11:30 Oj biedną kobietą jesteś weronko - biedną w sensie duchowych oczywiście. I jeszcze wiesz o tym! Współczuję bardzo. I myślę, że skoro majątkowe dokonania eksi nie robią na tobie wrażenia, to zapewne to jej cukierkowe, hollywoodzkie szczęście tak cię drażni, że masz potrzebę jej dowalić. Szczęście i zadowolenie z życia! Coś tobie zupełnie obcego, skoro tylko liczysz gotówkę w portfelu - swoim i męża oczywiście. Oczywiście z wcześniejszych postów wiem, że nic cię niczyje zdanie nie obchodzi, jesteś jaka jesteś itp. - nie musisz pisać. Sama jestem w trudnej sytuacji materialnej - mam czworo dzieci, w tym dwoje to dzieci mojego męża z pierwszego małżeństwa - ale wiem co to znaczy szczęście we dwoje, czworo a nawet sześcioro. A ty? Siedzisz sama w domu, nudzisz się, dzieckiem zajmuje się non stop opiekunka, jesteś pasożytem społecznym bo podatków nie płacisz, poza liczeniem kasy i dowalaniem innym nie masz żadnych zainteresowań. No może czasem na otarcie łez wizyta w Marionnaud, gdzie mozesz z paniami kosmetyczkami i pidicurzystaki za ciężkie pieniądze podbudować swoje skołatane ego. Bardzo intelektualne przeżycie A tak na marginesie, to porzucony przez eksię facet, czyli twój obecny mąż, jest napewno najbardziej obiektywnym źródłem informacji o eksi. Gratuluję wnioskowania! Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 30.06.06, 16:02 Pozdrawiam serdecznie z Best Western "Żubrówka" w Białowieży)Moje życie-moja sprawaMoje wnioskowania-równieżdziękuję za opinię-niestety nic dla mnie nie wartą;-(( Odpowiedz Link
chalsia Re: Dziecko 30.06.06, 16:08 nie musisz się powtarzać, już wiemy, że dla Ciebie liczy się tylko kasa oraz własna wygoda. Chalsia Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 30.06.06, 16:20 Każdy ma takie życie jakie mu odpowiada.Ja nie krytykuję wyborów innych,ponieważ nic mi do tegoIntelektualnie realizowałam się przez 5 lat na UJ.Póki co wystarczyNie uważam że 85 zł za manicure i pedicure to ciężkie pieniądze Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 30.06.06, 16:22 Aha-masz takie życie jakie wybrałaśWięc nie pisz o trudnej sytuacji materialnej-nikt w nią nie wnika.Skołatane ego-gratuluję wnioskowaniaBardzo cenna umiejątność.Zwłąszcza na forum)Pozdrawiam i życze miłego życia i udanych wakacji)))) Odpowiedz Link
glonik Re: Dziecko 30.06.06, 21:13 weronka77 napisała: > Aha-masz takie życie jakie wybrałaśWięc nie pisz o trudnej sytuacji > materialnej-nikt w nią nie wnika.Skołatane ego-gratuluję wnioskowania Bardzo > cenna umiejątność.Zwłąszcza na forum)Pozdrawiam i życze miłego życia i > udanych wakacji)))) > Aha-masz takie życie jakie wybrałaś Powtarzam to zdanie, bo coś mnie intryguje... Jesteś spełniona... materialnie, przynajmniej. Masz kasę, o której cały czas piszesz, masz wszystko - wg ciebie. Nie zamierzam tworzyć twojego profilu ani też analizować pseudopsychoanalitycznie, ale jedno mnie zastanawia. Dlaczego pasiesz się na tym forum nieszczęściem innych? Wiem, odpowiesz, że ci to frajdę sprawia. Ale, gdybym to JA miała tę twoją forsę, tobym zafundowała sobie coś w realu. Naprawdę sprawia ci przyjemność dowalania maluczkim (finansowo), że musisz tu sobie pojechać? Nikt inny twego szczęścia nie widzi? Szczęście finansowe (jeśli NAPRAWDĘ jest hmmmmm.....)daje mnóstwo innych możliwości w samorealizowaniu. Komu chcesz dokopać? A może jednak jesteś autotworem? Nie wiem. Chcesz mieć dużo zabawy? (Wiem, to co napiszę, będzie okrutne). Wejdź na Forum Dziecko Chore... i pochwal się, że właśnie ciążę usunęłaś, albo na bezpłodność - też znajdziesz odbiorców. Wiesz, jest taka książka dla dzieci. "Cudaczek - Wyśmiewaczek" , to jej tytuł. Ty mi go przypominasz, jeśli to, co o sobie piszesz, jest prawdą. Rany........ wielka kassssssssa, kochający facet..... co ty na tym forum robisz??????? Co ty w ogóle robisz, że siedzisz non stop w necie.......Pytasz, lustereczko, powiedz...? Ciekawy z ciebie przypadek. Albo lekarz, albo minuta refleksji - tak, to trudne, ale nie zawsze bedziesz tą weronką77, bo już niedługo, dosięgnie cię starcza dłoń zmarszczek, obwisających piersi, zwiotczałych ud..... itp. (kurna, ale to napisałam!!!!!) He he, żeby cię uprzedzić, ja właśnie jestem na tym etapie. Wszystko mi wiotczeje, a już najbardzej umysł, bo kiedy cię czytam, zdajesz mi się młódką - nastolatką - lecz wiek temu przeczy. Wesołych wizyt w gabinetach odnowy fizycznej ci życzę i prawdziwego życia, bo jakem glonik, to konfabulujesz. Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 02.07.06, 19:37 Po prostu Gloniku-nudzę się;-(Mąż pracuje bez przerwy-nie chce podróżowac bo nie ma czasu,a poza tym "samolotowstręt".Córeczka mała,raczej niezbyt nadaje się jeszcze na "targanie" jej gdziekolwiek.Tak więc jak już poszleję w Marionnaud,kupię sobie co potrzeba,albo nie-to siadam na forumAlbo na czatI piszę sobie sympatycznie,albo i nieNie mam zamiaru udowadniać komukolwiek czegokolwiek-bo jak już zapewne wiesz,mało kim się przejmujęNie musze być miła ponieważ nie szukam tutaj akceptacji,sympatycznej pogawędki ani koleżanek.Nie mam potrzeby przebywania z ludżmi ani obcowania z nimi cześciej niż to konieczne.Dlatego wystarczą mi kosmetyczki w Marionnaud i ekspedientki;- ))Na wyżej wymienionych przez Ciebie forach bywam równieżA co do statusu- uważam bankructwo lub brak środków za największa katastrofę z możliwych,więc gdybym zarabiała przysłowiowe 1200zł to pewnie nie siedziałabym tutaj-bo dawno bym zwariowałaNie obawiam się starości bo mój stosunek do ludzi i ich opinii najprawdopodobniej się nie zmieniPoza tym-od czego chirurdzy plastycyTak więc-serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wyczerpującą opinię-tyle znaczącą co i poprzednieBTW-w Best Western Zubrówka też mają "odnowę"No i fantastyczne apartamenty dla rodzin z dziećmiGorąco polecam)) Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 02.07.06, 19:49 Aha-zapominałabym;-(Nie siedzę bez przerwy-jedynie rano i wieczoremTeraz rzadziej bo z racji wakacji i facilities,mam ograniczony dostęp;-( Ale i tak nudzę się niemiłosiernie,jak zawsze.Po prostu zbyt jestem leniwa na twórcze planyMoże po 30stce? Póki co wystarczają mi egoistyczne,mało pozyteczne rozrywkiCiekawostka-na Forum Kraków "stałym bywalcem"(non-stop w sieci)jest jeden z najbogatszych ludzi w Polsce-problem ten sam,nuuuudddaaa i lenistwo.Może sobie na to pozwolic)) Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 02.07.06, 19:56 Swoją dorgą,to fascynująceWystarczy kilka postów a można niezłą burzę wywołaćI jakie trafne epitety,przemyślenia,wnioskiPrzyszło mi to na mysl po przeczytaniu na forum Moda wątku o AllyDziewczyna sobi kpi z ludzi a forumowiczki ujadają jak przysłowiowe ratlerki ku uciesze autorki i bohaterki całego zamieszania))) Odpowiedz Link
wielodzietna30 Re: Dziecko 04.07.06, 13:15 Trafione w dziesiatkę glonik! Weronka siedzi na forum "macochy" chociaż sama od roku kontaktu z pasierbami nie miała, więc i problemów z tego tytułu żadnych, siedzi na forum "kochanki i zdradzone żony", chociaż twierdzi, że kochanką nie jest i męża ma wiernego. Jasne jest więc dla mnie dlaczego weronka siedzi również na na forum "uroda" )))) Odpowiedz Link
beatea Re: Dziecko 04.07.06, 13:32 trafione zatopione forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=44568223&a=44578067 Odpowiedz Link
beatea Re: Dziecko 04.07.06, 13:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=44562085&a=44578233 Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 14:10 Odszukaj jeszcze wątku o kosmetykach LaPrairie,plecanych samochodach do podróżowania,peelingu kawitacyjnym...)Miłej zabawy Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 14:15 Oj widzę Bet66 że pasja do wyszukiwania wątków na temat innych pozostała.Oszczedzę wysiłku i zamieszczę linki do wszystkich w których cokolwiek napisałam,ok?Będzie fajna zabawa) Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 14:08 JAsne że siedzęBo uwielbiam rozmowy o kosmetykach)Zwłaszcza tych z "górnej półki")KOchanka miałam a jakże- żonatego 47latka)Pisałam o tym na forum-widocznie nie doczytałaś w ferworze zajęć)) Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 14:23 Ups....a Ty Wielodzietna30 na Forum o KOchankach i Zdradzanych Żonach?Jejku- czyżby mąż szukał wytchnienia od czwórki dzieci i zony? Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 17:51 Ja preferuję blogi na OnecieSzczególnie jeden)No i oczywiście blog Ally Odpowiedz Link
wielodzietna30 Re: Dziecko 05.07.06, 13:02 Chciałabyś wiedzieć, prawda? Trochę sobie podworować, ponabijać się... A tu nic. Odpowiedz Link
gwatemalka Re: Dziecko 28.06.06, 18:59 weronka77 napisała: > Poza tym,jako "bezrobotnej"nudzi mi się strasznieA to taka > piękna,cukierkowa,Hollywoodzka opowieść..... To zaloz swojego wlasnego bloga i przede wszystkim zyj SWOIM zyciem, a nie innych Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 22:05 Dziękuje za dobre radySzanuję Twoją opinię ale nie zamienię ze swoim zdaniem i nadal będę postępowała wedle swoich zasad;-p) Odpowiedz Link
gwatemalka Re: Dziecko 04.07.06, 21:30 weronka77 napisała: > Poza tym,jako "bezrobotnej"nudzi mi się strasznieA to taka > piękna,cukierkowa,Hollywoodzka opowieść..... A podobno osoby inteligentne nie nudza sie w swoim towarzystwie Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 04.07.06, 23:21 A kto Ci powiedział że jestem inteligentna?! Przecież dyplom ukończenia wyższych studiów o niczym nie świadczy.O inteligencji tym bardziej.Takie zdolności nie wymagaja dyplomów-weryfikuje je życie i ono też ich uczy.Albo i nie)) Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 11:47 > Kasia - nie przesadzaj. Pamiętam o co chodziło w historii oszenk, może formalni > e > exja nie jest ex ale życzę oszenk i jej M żeby exja się i formalnie stała "ex" > jak najszybciej !!! Zonka77, ja jestem staroswiecka. Nie ma rozwodu, to nie ma Ex tylko jest zona. Historie oszenka tez pamietam. Zal mi jej pasierbic. Odpowiedz Link
khaldum Re: Dziecko 26.06.06, 12:22 Kasiu, niektóre jeszcze żony mają taką przypadłość, że sama myśl o tym że mają być ex, doprowadza je do szału. To nic, że mieszkają same od 2 lat, bo męźczyzna wyprowadził się z domu, zakładają profile na serwisach dla samotnych i wpisują stan sywilny rozwódka, a przed salą rozpraw z jadowitym uśmiechem informują, po moim trupie dostaniesz rozwód bez orzekania o winie, albo twoja wina, albo nici z rozwodu. I po obrzucenia męża błotem w trakcie rozprawy że jest najgorszym bydlakiem na świecie podsumowywując dodaje, ale ja go kocham i sąd odracza rozprawę... A ona wraca do swojego konkubenta, który czeka przed budynkiem sądu... paranoja Odpowiedz Link
khaldum Re: Dziecko 26.06.06, 12:24 Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi, każda z nas wie z czym wiąże się orzekanie o winie... pieniądze, pieniądze, pieniądze.... Odpowiedz Link
oszenk Re: Dziecko 26.06.06, 12:31 Dziewczyny to jak mam nazywać Eksię, chociaż nią jeszcze nie jest. Nie chce nikogo denerwować ani drażnić. A dzieci M też mi bardzo zal, M nie ma z nimi prawie żadnego kontaktu, a jak ostatnio pojechał z prezentami na Dzień dziecka to usłyszał pytania: Kiedy znowu wróci na stałe do domu i zacznie przynosić pieniądze i kiedy zostawi tą głupią babę czyli mnie. Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 26.06.06, 12:59 > Dziewczyny to jak mam nazywać Eksię, chociaż nią jeszcze nie jest. > Nie chce nikogo denerwować ani drażnić. eufemizmy, eufemizmy np. poprzednia parnerka życiowa w skrócie ppż Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 13:15 lilith76 napisała: > > Dziewczyny to jak mam nazywać Eksię, chociaż nią jeszcze nie jest. > > Nie chce nikogo denerwować ani drażnić. > > eufemizmy, eufemizmy > Totez ja proponuje nieuzywanie eufeminzmow, tylko nazwyanie rzeczy po imieniu: zona mojego kochanka. Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 26.06.06, 13:26 i myślisz, że z tego powodu ludziom będzie się żyło uczciwiej? myślałam, że żona to coś więcej niż stempelek w dowodzie... Odpowiedz Link
khaldum Re: Dziecko 26.06.06, 13:37 Kasiu kochanek/kochanka to ktoś kogo trzyma się w ukryciu. Z kochanką nie chodzi się do mamy na imieniny, urodziny czy niedzielny obiad. określenie jeszcze zona mojego nie męża chyba będzie trafniejsze.... tylko straaasznie długie wiec zostańmy przy ex, to tylko kwestia czasu... i tak jak powiedziano: żona to coś więcej niż pieczątka w dowodzie. Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 15:19 khaldum napisała: > Kasiu > kochanek/kochanka to ktoś kogo trzyma się w ukryciu. > Z kochanką nie chodzi się do mamy na imieniny, urodziny czy niedzielny obiad. Wedlug slownika PWN kochanka: «kobieta utrzymująca z mężczyzną stosunki miłosne nie w małżeństwie» Nic nie ma o ukrywaniu sie > określenie jeszcze zona mojego nie męża chyba będzie trafniejsze.... > tylko straaasznie długie > wiec zostańmy przy ex, to tylko kwestia czasu... Nie mow "hop" dopoki nie przeskoczysz > i tak jak powiedziano: > > żona to coś więcej niż pieczątka w dowodzie. > Wedlug slownika PWN: zona: «kobieta pozostająca z mężczyzną w związku małżeńskim (w stosunku do tego mężczyzny); małżonka» Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 26.06.06, 15:35 czyli jeśli wezmę fikcyjny ślub z Nigeryjczykiem starającym się o polskie obywatelstwo, to mogę już spuchnąć z dumy, że jestem Żoną? nawet jak sie potem nie zobaczymy? bo to tylko chyba o to chodzi - status Żony, który dla wielu kobiet jest powodem do wielkiej radości. nadal stoje na stanowisku, że dla ciebie ważne są pozory i druczki niż życie. ten związaek realnie jest już przeszłością, choć formalnie nie został rozwiązany. ciekawe czy we własnym życiu tez trzymasz się tak mocno definicji słownikowych? Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 15:47 lilith76 napisała: > czyli jeśli wezmę fikcyjny ślub z Nigeryjczykiem starającym się o polskie > obywatelstwo, to mogę już spuchnąć z dumy, że jestem Żoną? nawet jak sie potem > nie zobaczymy? Owszem, jesli z kims bierzesz slub (niewazne, z jakich powodow) to stajesz sie zona tej osoby. Tak to jest skontsruowane. Spuchnac z dumy? Uwazasz, ze bycie czyjas zona to powod do dumy????? To po prostu fakt. Choc faktycznie, sa kobiety dla ktorych celem zyciowym jest malzenstwo. Wiec odpowiadajac na Twoje pytanie, jesli do takich kobiet nalezysz, to mozesz sobie puchnac z dumy )))) > bo to tylko chyba o to chodzi - status Żony, który dla wielu kobiet jest > powodem do wielkiej radości. > Nie, chodzi o nazywanie rzeczy po imieniu. Dla mnie nie ma roznicy czy ktos jest zona, konkubina, kochanka, przyjaciolka, partnerka itd. Nie oceniam tego. Tylko nie rozumiem, dlaczego ktos upiera sie, aby p. o czyjejs zonie moiwc Ex. > nadal stoje na stanowisku, że dla ciebie ważne są pozory i druczki niż życie.\ A ja stoje na stanowisku, ze nie rozumiesz, o co mi chodzi. > ten związaek realnie jest już przeszłością, choć formalnie nie został > rozwiązany. > > ciekawe czy we własnym życiu tez trzymasz się tak mocno definicji słownikowych? > Owszem. Maz maz byl najpierw moim chlopakiem, potem konkubentem, potem narzeczonym a potem mezem. Nie nazywalam go mezem, gdy jeszcze nim nie byl. Jesli sie rozwiedziemy (odpukac), bedzie, po rozwodzie, moim bylym mezem. Podobnie jak moj ojciec byl mezem mojej matki, dopoki sie nie rozwiedli. Mial wtedy kochanke, ktora potem stala sie jego zona, a obecnie jest rowniez juz jego byla zona (czyli Ex). Itd. Nie rozumiem, dlaczego niektore kobiety maja taki wielki problem z nazewnictwem. Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 26.06.06, 15:54 bo określają stan faktyczny, a nie prawny. to tak jakby 99,9999% osób na tym forum określić złodziejem, bo zdarzyło im się wyniesć długopis z pracy do domu, a kradzież to: "Kradzież to zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia." za wikipedią, nie mam przy sobie encyklopedii Itd. Nie rozumiem, dlaczego niektore kobiety maja > taki wielki problem z nazewnictwem. > widzisz, ja myślę dokładnie to samo dlaczego tak się upierają, żeby fetować iluzję papierkową. Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 15:59 lilith76 napisała: > bo określają stan faktyczny, a nie prawny. > > to tak jakby 99,9999% osób na tym forum określić złodziejem, bo zdarzyło im się > > wyniesć długopis z pracy do domu, a kradzież to: > > "Kradzież to zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia." > > za wikipedią, nie mam przy sobie encyklopedii > No wiedzisz, tu sie roznimy. Bo dla mnie taka osoba rzeczy z pracy do domu nie "wynosi" tylko po prostu kradnie. Tak samo, gdy ktos klamie, to klamie, ale nie "mija sie prawda". Itd. > > widzisz, ja myślę dokładnie to samo > dlaczego tak się upierają, żeby fetować iluzję papierkową. Nie zrozumiemy sie, Lilith. Odpowiedz Link
mikawi Re: Dziecko 26.06.06, 15:54 > Owszem. Maz maz byl najpierw moim chlopakiem, potem konkubentem, potem > narzeczonym a potem mezem. Nie nazywalam go mezem, gdy jeszcze nim nie byl. a kochankiem kiedy był? Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 16:02 mikawi napisała: > > Owszem. Maz maz byl najpierw moim chlopakiem, potem konkubentem, potem > > narzeczonym a potem mezem. Nie nazywalam go mezem, gdy jeszcze nim nie by > l. > > a kochankiem kiedy był? Kochankiem dalej jest A jest nim od momentu, kiedy zaczelismy uprawiac seks. Odpowiedz Link
mikawi Re: Dziecko 26.06.06, 16:04 zgodnie z przytoczoną przez ciebie definicją nie może być twoim kochankiem skoro jesteście małżeństem Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 16:13 mikawi napisała: > zgodnie z przytoczoną przez ciebie definicją nie może być twoim kochankiem > skoro jesteście małżeństem )) Masz racje, juz nie jest. Wiec byl moim kochankiem od momentu pierwszego seksu do slubu Choc faktycznie slowa kochanek zaczyna sie rozniez uzywac w znaczeniu osoby, z ktora uprawiamy seks. Mi to nie przeszkadza. Odpowiedz Link
m-jak-magi Re: Dziecko 26.06.06, 16:16 musze sie wlaczyc. bardzo wybiorczo pdochodzisz do definicji kasiu. jak ci jest wygodnie to kochanek w tze luznej interpretacji nie przekszkadza, ale jak ktos czlowieka z ktorym bedzie tworzyc rodzine nazywa mezem ajego wkrotce nie zone juz tytuluje eksia to jest zle. acha definicji rodziny nie musisz mi przytaczac. znam ja i mam encyklopedie. Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 16:24 m-jak-magi napisała: > musze sie wlaczyc. bardzo wybiorczo pdochodzisz do definicji kasiu. jak ci jest > > wygodnie to kochanek w tze luznej interpretacji nie przekszkadza, Po pierwsze, zauwaz tam )) Po drugie, nie przeszkadza mi w tym sensie, ze w odroznieniu od niektorych macoch nie widze w slowie "kochanka" nic obrazliwego. I nie upieram sie, przyznaje racje Mikawi, od momentu slubu przestalam byc kochanka. > ale jak ktos > czlowieka z ktorym bedzie tworzyc rodzine nazywa mezem ajego wkrotce nie zone > juz tytuluje eksia to jest zle. Acha, to jest zle. Odpowiedz Link
m-jak-magi Re: Dziecko 26.06.06, 16:39 ja natomiast uwazam ze jesli oszenk sprawia jej przyjemnosc nazywanie zony jej partnera eksia to niech tak bedzie. nikt nie prowadzi tutaj spisu powszechnego i nie prowadzimy ankiety. wazne ze kazda z nas wie o co chodzi Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 16:44 > wazne ze kazda z nas wie o co chodzi Tylko, ze nie zawsze wiemy o co chodzi i to bywa mylace. Bo jak ja czytam Ex to zakladam, ze byl rozwod. A potem kilka postow nizej czytam, ze sprawa w toku. A jakie to ma znaczenie? Ano ma, na przyklad gdy ktos pisze o klopotach z Exia czy pasierbami. Bo to, czy sie poznalo pratnera przed czy po rozwodzie ma kolosalne znaczenie np. do ulozenia sopbie poprawnych stosunkow z jego dziecmi. Odpowiedz Link
natasza39 Re: Dziecko 05.07.06, 19:23 kasia_kasia13 napisała: Bo jak ja czytam Ex to > > zakladam, ze byl rozwod. A potem kilka postow nizej czytam, ze sprawa w toku. A > > jakie to ma znaczenie? Ano ma, na przyklad gdy ktos pisze o klopotach z Exia > czy pasierbami. Bo to, czy sie poznalo pratnera przed czy po rozwodzie ma > kolosalne znaczenie np. do ulozenia sopbie poprawnych stosunkow z jego dziecmi. Moze i ma, ale nie takie jak osobowosc macoch i ich podejscie do dzieci partnera, poziom rozwoju samych dzieci oraz poziom zachowań byłej partnerki M czyli matki owych dzieci. Wg Twoich "definicji" taka mangolda to święty i prawy człek, bo ex jej zaslubionego przed ołtarzem męza nigdy zonami prawymi nie były. A zatem ma prawo zapewne traktować tak jak o tym pisze owe "bachory". Szak to ona jest zona uświęcona. Zas poczciwe kobiety (nie będę tu teraz nikami akurat rzucać, ale kilka tutaj takich pisze) zasługują na łatke kochanki (czytaj. "kur...."), bo sie ich facet z którym żyją nie rozwiódł. I to często, gęsto nie jest nawet wina ani tego faceta, ani tej żony urzedowej, tylko najnormalniej w swiecie tempa pracy niektórych sadów. I od dzis kasiu-kasiu złego słowa o "moralnosci" mangoldy nie mów. To prawa i przed Bozią zaślubiona żonka! Cicho i sza! Odpowiedz Link
mikawi Re: Dziecko 26.06.06, 16:26 wg kasi oszenk nie będzie tworzyć rodziny z ojcem ich dziecka, bo rodzina wg słownika to małżonkowie i ich dzieci, więc oszenk mimo, że prowadzi z nim wspólne gospodarstwo, urodzi ich wspólne dziecko - się nie łapie ))) Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 26.06.06, 16:28 mikawi napisała: > wg kasi oszenk nie będzie tworzyć rodziny z ojcem ich dziecka, bo rodzina wg > słownika to małżonkowie i ich dzieci, więc oszenk mimo, że prowadzi z nim > wspólne gospodarstwo, urodzi ich wspólne dziecko - się nie łapie ))) Jak wezmie slub, to sie zalapie ))) Coz, jezyk nie zmienia sie tak szybko, jak zmieniaja sie obyczaje. Odpowiedz Link
tarzynka Re: Dziecko 26.06.06, 17:31 A dla mnie eksia jest synonimem poprzedniej partnerki faceta z którym jestem. Niektóre eksie na tym forum nigdy nie były żonami, zaś eksiami jak najbardziej są. O ile żona, kochanka, konkubina są słowami, które można znaleźć w słowniku, o tyle eks - nie. Bo przecież nie piszemy "eks-żona". Poza tym często tak jest, że ludzie się rozstają, przestają razem mieszkać, prowadzić wspólne gospodarstwo, ustalają alimenty, to jak będą się opiekować dziećmi, wiążą się nawet z kolejnymi partnerami, a do sądu po rozwód nie idą, bo im nie po drodze. Z różnych względów. Bo się dogadują, a to zawsze stres, bo nie jest im potrzebny papier, z lenistwa. I wg. mnie związanie się z taką osobą (wg. prawa w związku małżeńskim) jest jednak zupełnie czymś innym niż związanie się z osobą, która jest nieszczęśliwa w małżeństwie, jest ono w kryzysie, ale jednak z małżonkiem tworzą parę. Bo w pierwszym wypadku nie jest się katalizatorem, w drugim być może tak. Odpowiedz Link
jayin Re: Dziecko 26.06.06, 18:43 Łoj... No to muszę pilnować mocno, żeby dziecko mojego K. nie doczytało tego forum przypadkiem za szczegółowo... Bo się okaże, że nigdy nie miało rodziny, bo rodzice bez ślubu, tow spólne gospodarstwo domowe, tyle lat... I szok będzie :=) Eeee... Sztywne regułki. I tyle. Ex - Ex-Kobieta. Niewazne, czy żona, czy kochanka, czy partnerka, czy konkubina. Ex - to ta z którą się już fizycznie i najczęściej psychicznie już nie jest na co dzień. A kochanka - ja w większości przypadków używam tego w kontekście "kogoś do kochania") Psychicznie albo fizycznie. Staropolskie poematy chyba mnie zboczyły. Encyklopedię mam, tak BTW. Odpowiedz Link
coroline Re: Dziecko 28.06.06, 11:30 Kasia o rany to ty jestes mezatka??????????? naprawde??????????????? jestem w szoku. Odpowiedz Link
mangolda Re: Dziecko 28.06.06, 13:12 > To dlaczego piszesz o jego zonie Ex? MOże po prostu nie mają ślubu kościelnego? Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 28.06.06, 13:35 > MOże po prostu nie mają ślubu kościelnego? kasia_kasia takiego zwrotu akcji nie przewidziała Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: Dziecko 28.06.06, 14:33 lilith76 napisała: > > MOże po prostu nie mają ślubu kościelnego? > > kasia_kasia takiego zwrotu akcji nie przewidziała > Kasia_kasia13 caly czas pisze o slubie cywilnym. Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 28.06.06, 14:56 dla mangoldy ślub cywilny nie ma wartości i wystarczyłoby tylko - jak w kraju arabskim - powiedzieć małżonce trzy razy "nie chcę cię, nie chcę cię, nie chcę cię" i ona już jest eks Odpowiedz Link
weronka77 Re: Dziecko 28.06.06, 15:13 Fajnie by byłoUłatwiłoby to wiele spraw.Pod warunkiem że małżonka w podobny sposób mogłaby uwolnić się od męża Odpowiedz Link
mangolda Re: Dziecko 28.06.06, 15:38 uświadomilam sobie wlasnie, ze ja tez nieprawidlowo uzywam slowa ex pierwsza exia jest owszem prawowita exia wg Kasi - byl slub cywilny i rozwod natomiast druga exia, nie jest zadna exia, bo byla tylko konkubina dla mnie zadnej roznicy miedzi exia nr 1 i "exia" nr 2 nie ma, ale widze ze popelniam blad obie tak samo nazywajac Odpowiedz Link
oszenk Re: Dziecko 26.06.06, 10:51 Dzięki, ale jak tu się nie denerwować, znowu mamy jazdę, "EKSia" napisała donos na mojego M i znowu problemy, jeżdżenie załatwianie. Mam nadzieję, że kiedyś to się skończy. A dzisiaj o 16.30 wizyta u gina i mam nadzieję, że bedzię wszystko dobrze. A właśnie ile macoszek kochanych ma już dzidzie? Odpowiedz Link
kicia031 Re: Dziecko 26.06.06, 13:03 My mamy wspolnego slicznego Groszkowca, ktory ma juz 13 miesiecy i jest slodkim najdrozszakiem. Czego i wam zycze. Odpowiedz Link
mamaika Re: Dziecko 26.06.06, 15:40 Mamy synka - w lipcu skończy 3 latka, w ubiegłym roku straciliśmy w końcówce ciązy drugiego synka. Zamierzam zostać mamą jeszcze raz. A eksią się nie przejmuj - nie warto, podobnie jak głupimi przycinkami pewnej forumowiczki. Odpowiedz Link
e_r_i_n Re: Dziecko 28.06.06, 11:47 Trzymam kciuki, zeby sie skonczylo. Kazda eksia kiedys sie nudzi 'czepianiem' eksa (chociaz niestety sa i wyjatki). Gratuluje potomka (inaczej zwanego produktem prokreacji ). Sama takiego posiadam, juz od ponad 4,5 roku (teraz niestety chorego, wiec siedzimy w domu). Usciski! Odpowiedz Link
khaldum GRATULUJĘ 26.06.06, 12:28 ... oj gratuluję, szczęściara z Ciebie.... a mój zegar biologiczny tyka... tyk tyk tyk tyk tyk tyk... ehhh Odpowiedz Link
tarzynka Re: Dziecko 26.06.06, 17:36 Gratulacje Oszenk. NO i jak najmniej kłopotów i nerwów, teraz nie wolno . Odpowiedz Link
kleo1 Re: Dziecko 26.06.06, 17:41 gratuluję dzidzi i nie denerwuj się tak wszystkim! racja że nie wolno! będzie dobrze, zobaczysz no i mam nadzieję, że dzidzia zdrowa będzie fajnie moja cioteczna bratowa(żona ciotecznego brata hehe) jest w ciąży też, miesiąc 3, mają już 7mio letnią córeczkę, fajniutko, lubie małe szkraby Odpowiedz Link
jayin Re: Dziecko 26.06.06, 18:44 oszenk napisała: > Hej dziewczyny, kiedyś pisałam o kłopotach z Eks mojego M. > Więc kłopoty są dalej, ale i tu niepsodzianka będziemy mieli dzidziusia. gratuluję, oszenk narodziny dziecka powinny być zawsze powodem do radości. mam nadzieję, że w waszym przypadku tak własnie będzie J. Odpowiedz Link
dulska7 Re: Dziecko 03.07.06, 16:57 A wyobraz sobie Weronko, ze Twoja Juleczka jest pasierbica kolejnej zony Twojego meza i jest w taki wlasnie sposob traktowana przez macoche.... Czy nie byloby Ci z tym zle? Twoje dziecko jest jeszcze male, ale bedzie coraz starsze i bedzie potrafilo wyciagnac odpowiednie wnioski obserwujac poczynania swojej matki. A kop od najblizszej osoby boli najbardziej Postawilam smajlika w najmniej odpowiednim miejscu, ale wzielam przyklad z Ciebie- im cierpkie i przesmiewcze piszesz slowa tym wiecej w Twoich postach usmieszkow. Zycze dalszego "powodzenia" w zyciu, ale i troche refleksji i sladu wysilku intelektualnego na wypielegnowanej buzi M. Odpowiedz Link
lilith76 Re: Dziecko 04.07.06, 09:36 weronka już kiedyś wyjawiła swoje ewentualne plany - jej dziecko zostanie odcięte od ojca tak samo jak jego dzieci poprzednie, więc może mieć nawet macochę psychopatkę. Odpowiedz Link