Dodaj do ulubionych

To przerazające

13.09.06, 15:27
Dzieci z rozbitych domow gorzej uczą się, mają typowe problemy szkolne,
wagary, oceny niedostateczne, sa zagrozone drugorocznością.
Są znerwicowane, nieufne, nie usmiechają się, nie patrzą w oczy, nagminnie
kłamią. Kolegów szkujają wsród rówieśników o podobnych domowych problemach.
Szybciej wchodzą w świat dorosłych w negatywnym tego słowa znaczeniu:
papierosy, alkohol, narkotyki, wczesna inicjacja seksualna, ciąze.
Ich matki w kolejnym związku, zajęte są nowym partnerem, ojcowie maja nowe
żony i ich potomstwo.
Buntuja się, aby zwrócic na siebie uwage dorosłych i ocenic ich miłość w
stosunku do siebie np. kradną lub popełniaja podobnego typu przestępstwa.


Obserwuj wątek
    • babe007 Re: To przerazające 13.09.06, 15:30
      A autor?
    • emparia Re: To przerazające 13.09.06, 15:36
      te problemy z pasierbami sa tylko potwierdzeniem badan i obserwacji psychologow
      szkolnych.
    • jayin Re: To przerazające 13.09.06, 15:37
      SPORE uogólnienie. Ale coś na rzeczy jest trochę.

      Piszesz zapewne w kontekście "rozbity dom = rozwód" :=)

      Ale rozbić dom można na różne sposoby.
      • emparia Re: To przerazające 13.09.06, 15:40
        To przykre, ale prawdziwe, zresztą i tu przytaczane przykłady o tym świadczą.
        Tak, rozbity dom = rozwod rodziców
        • mrs_ka Re: To przerazające 13.09.06, 15:49
          Zaczynam odczuwać dotkliwy dyskomfort przypominając sobie swoją żarliwą obronę
          Emparii w innym wątku.
          Jesli idzie zaś o meritum. Jest to taka sama prawda jak to, że mężczyźni
          zdradzają, jak suka nie da to pies nie weźmie, oraz słynne: dziewczynki z
          rozbitych domów zostają prostytutkami.
          Teraz myslę se tak: po jaką cholerę uczyć się, dokształcać czy pisać
          osiemdziesiątą ksiązkę, jak to robi Zimbardo, skoro życie jest takie proste i
          Emporia może nam je skondensować do paru banałów?
          No wlasnie, po co?
          A może by tak wszystko pieprznąc i wyjechać w Bieszczady?

          a.
          • emparia Re: To przerazające 13.09.06, 15:59
            mrs-ka , niestety z faktami nie da się dyskutować , tak jest , oczywiście są
            pozytywne wyjątki, jak w kazej regule.
            • mrs_ka Re: To przerazające 13.09.06, 16:08
              Z faktami nie da się dyskutować, ale za to da się dyskutować ze stwierdzeniem,
              że coś jest faktem. Twoja wypowiedź jest autorytarna i nie pozostawiająca
              miejsca na dyskusję. Ty stwierdzasz. Wobec tego ja stwierdzam, że jest dokladnie
              odwrotnie.
              I cóż z tego? Dyskusje zasadzające się na zasadzie "słowo za słowo" prowadziłam
              w szkole podstawowej. Potem nauczyłam się albo podawać źródła, albo też
              wypowiadać się w tonie przypuszczającym czy prezentującym wyłącznie moją opinię.

              Na to, co wyjmiesz z wychowawczej walizki ma wpływ nie Twój status, a Twoja
              polityka wychowawcza. Wobec tego teza powinna brzmieć: problemy z nauką i
              budowaniem relacji równieśniczych mają te dzieci, których sytuacja domowa jest w
              jakimś stopniu zaburzona, a sam dom dysfunkcyjny. I pod taką definicję może
              podpaść syn pani menedżer, syn robola z budowy, syn bezrobotnej i córka aktora.
              Może się zdarzyć, że żadne z tych dzieci nie będzie pochodziło z rodziny
              rozbitej, a mimo to będą to rodziny dysfunkcyjne. Może się też zdarzyć, że
              najwyższe oceny w testach na inteligencję i inteligencję emocjonalną osiągną
              dzieci rozwiedzionych rodziców, których sytuacja rodzinna jest mimo to stabilna
              i sprzyjająca wszechstronnemu rozwojowi.

              Jednym słowem telepie mną przy lekturze tak wyświechtanych sloganów bez żadnego
              poparcia w faktach (poza Twoim przekonaniem, co do wyglądu faktów).
              Człowiek jest naprawdę istotą tak złożoną, i to zarówno społecznie jak i
              psychologicznie, o uwarunkowaniu genetycznym nie mówiąc, że dziwię się sobie
              doprawdy, że po tylu latach w sieci jeszcze chce mi się to komuś tłumaczyć.

              a.
              • lilith76 Re: To przerazające 13.09.06, 16:11
                A ja mam paranoiczne przeczucie, że bet66 wróciła smile
    • swieta_1 Re: To przerazające 13.09.06, 15:49
      O mateńko moja! Coza wizja! Moj Młodzian już 16 dobija, od 7 lat bez taty, od
      prawie 5 z "ojczymem" z którym ma świetny kontakt, nie pali, nie pije,
      narkotyków nie stwierdzono. Melduje gdzie wychodzi i kiedy wróci. Cholera,
      anioła prawie mam w domu! Natasza! Ty też anioła masz w domu!
      • emparia Re: To przerazające 13.09.06, 15:54
        prawie 16 lat - jeszcze wszystko przed tobą.
    • lilith76 Re: To przerazające 13.09.06, 15:52
      Jeśli rodzice rozstają się z malowniczym hukiem i nawet po rozstaniu ciągle się podgryzają, to najbardziej normalne, twórcze, inteligentne dziecko nie wyjdzie z tego bez blizn. Wszelkie późniejsze problemy wychowawcze, dziwni znajomi to próba zwrocenia na siebie uwagi, niemy krzyk o pomoc.

      Jeśli rodzice starają się rozstać w miarę kulturalnie - to nie znaczy, że bez bólu, pretensji, poczucia porażki, ale te emocje zostawiają na chwile sam na sam - to dziecko wyrasta w atmosferze względnego ładu.

      Kłopoty wychowawcze to także efekt niespójnej polityki wychowania rodziców. Jeden rodzic jest gościem w życiu dziecka albo na prośby o pomoc w wychowaniu wzrusza ramionami.
    • mangolda Re: To przerazające 13.09.06, 16:13
      Już dawno to zauwazylam.
    • ciemnanocka Re: To przerazające 13.09.06, 16:15
      Albo ja widze wszystko w rozowych okularach, albo nie wiem co.
      Mala chlopa ma obydwoje rodzicow, kochajacych na maxa, a dodatkowo ma mnie.
      Tata jest na kazde zawolanie. Chodzi do przedszkola na dzien ojca, chodzi z
      małą do lekarza, bo ex sie panicznie zamartwiala i chlop chcial ocenic sytuacje
      na "trzezwo". Mala ma u nas swoj pokoj i wie, ze to jest jej pokoj, jej dom, ze
      u mamy mieszka 5 dni, a z nami 2 dni w tygodniu.
      Tata z nią na spacery chodzi, na rower, na place zabaw.
      I jest stale obecny w jej malym zyciu.
      I sie zastanawiam dlaczego mialaby niby z tego powodu byc mniej inteligentna,
      gorzej sie uczyc, czy cos takiego.
      no.smile
    • luna67 Re: To przerazające 13.09.06, 16:15
      Ale sie usmialamsmile
      A moze my (ja, dzieci, EX) jestesmy nienormalni?smile

      Mam 3-ke dzieci, nie pija, nie pala, bez kompleksow, 2-ka na studiach,
      najmlodszy sie przygotowuje. Rozwod 5 lat temu, dzieci (w czasie rozwodu w wieku
      16, 13 i 12).

      Dziewczyno to zalezy od ich wychowania i wpojonych wartosci, od tego jak rodzice
      sami przeprowadzili rozwod (klotnia czy spokoj), w jaki sposob dali sobie rade z
      jego konsekwencjami, a nastepnie jak sie zachowywali po rozwodzie (nie tylko do
      siebie samych ale i dzieci). Dziecko przezywa bardzo rozwod rodzicow, ale jest
      dla niego lzej jak widzi, ze pomimo rozwodu rodzice dalej ze soba rozmawiaja,
      nie roszcza pretensji, organizuja dzieciom (raz jedno raz drugie) wolny czas,
      czuja, ze sa kochane i wazne w zyciu rodzicow. Inaczej sie sprawa przedstawia
      gdy rodzice piora brody nie tylko przed dziecmi ale i otoczeniem, dzieci wstydza
      sie tego, czuja sie gorsze od rowiesnikow z tnz. "normalnego domu", i w tym
      przypadku moze masz racje.
    • m-jak-magi Re: To przerazające 13.09.06, 16:23
      rowniez mam odczucie ze autorka postu do zludzenia przypomina beatee, cogite
      itd.
      nie mam w swoim srodowisku ani w rodzinie przykladow ktore potwierdzalyby te
      teze, a znam osoby ktore samotnie wychowuja dzieci badz wychowuja je ze swoimi
      nowymi partnerami zyciowymi.
      sama oczywiscie rowniez uczestnicze w zyciu dziecka z tzw rozbitej rodziny i
      rowniez nie zauwazylam zeby roznila sie od dzieci z tzw tradycyjnych rodzin.
      trudno zatem dyskutowac mi z teza wysnuta na podstawie gazetowych artykulow
      badz nie daj boze hasel wyglaszanych przez mongołde i podobne jej indywidua.
      wszytstko zalezy od wychowania, poziomu i klasy jaka reprezentuja rodzice
      zarowno biologiczni jak i przybrani.
      patologia w rodzinie nie jest zarezerwowana li tylko dla rodzin rozbitych.
      patlogia jest wszedzie tam gdzie sa patologiczni ludzie.
      to co pisze emparia w swoim poscie to trywializm na poziomie mongołdy, wydawalo
      mi sie ze tylko ona bedzie w naszym gronie tak strasznie zanizac poziom.
      szkoda ze kolejne wcielenie beatei/ cogity itd znizylo loty tak drastycznie.
    • khaldum Stereotyp 13.09.06, 17:10
      Stereotyp...

      Rozbity dom (czytaj rozwód) to jedno, a troska, miłość i zaangażowanie w życie
      dzieci to druga sprawa.
      Dziecko z rozbitej rodziny, które czuje więź z rodzicami, któremu wytłumaczy
      się, dlaczego tak jest, które ma wsparcie, nie jest karta przetargową rodziców w
      walce pomiędzy sobą, NIE MUSI mieć takich problemów jak podano wyżej.

      Nie pełność/ niepełność rodziny przygotowuje dzieci do życia, a wartości jakie
      rodzice przekażą.
      Mało to rodzin pełnych, w których dzieci nie mają żadnego kontaktu z rodzicami?
      Pijanych nastolatków w ogródkach piwnych? Młodych-gniewnych w brykach od
      tatusia, którzy autko na 18-stkę dostali? Panienek wymalowanych tak, że
      zastanawiam się, czy można grubszą warstwę tynku na twarz nałożyć... I niech
      nikt się nie upiera, że to są wszystkie dzieci z rodzin nie pełnych, bo tak nie
      jest.

      Polecam lekturę prof. Zbyszka Melosika, jego publikacji na temat kultury „instant”
      To nie rozwody wpływają na zmianę młodzieży, a zmiana czasów i obyczajów. 15 –
      20 lat temu rodzice poświęcali dzieciom więcej czasu, więcej rozmawiano, teraz
      pęd za sukcesem i pieniądzem dla wielu rodziców jest ważniejsza niż czas
      spędzony z dzieckiem.

      Starszy syn NM od czasu jak ojciec nie mieszka w domu bardziej przykłada się do
      nauki. Więcej z ojcem rozmawia o życiu, zachowaniach ludzi, swoich spostrzeżeniach.

      Moja mała, powinna być zacofana w rozwoju, bo tatuś ją zostawił jak miała 16
      miesięcy, tymczasem jest elokwentna, inteligentna, zasób słownictwa o 2 lata do
      przodu w stosunku do wieku biologicznego, komunikatywna itd. - z opinii
      psychologa spisane, żeby nie było, ze sama sobie dziecko chwalę.

      IMHO sam rozwód rodziców nie jest czynnikiem „rujnującym” dziecku życie, tym
      czynnikiem jest postawa i zachowania rodziców w trakcie tego przykrego
      zdarzenia. Takie same opinie ma wielu psychologów wspierających „rodziny rozbite”
    • coroline Re: To przerazające 13.09.06, 17:43
      nawet jesli to prawda co piszesz to macochy za to winy nie ponosza.
      Wine za tak stan rzeczy ponosza wylacznie matki i ojcowie.

      Mysle ze powinnas swoj post zamiescic na SM i jakims forum dla rozwiedzionych
      ojcow, bo tu jedynie mozemy przyjac to do wiadomosci. Na wychowanie pasierbow
      wiekszosc z nas nie ma wplywu.
    • reksia Re: To przerazające 13.09.06, 18:06
      Emparia post byłby ciekawszy smile)))),gdybyś napisała co spotkało w życiu
      Ciebie ?
      Wynikiem jakich przypadków,jakich prawidłowości czy działań osób trzecich jest
      powstanie takiej osoby czy też "osobowości" jaką jesteś Ty?
      SZCZĘŚLIWE DZIECIŃSTWO? SZCZĘŚLIWA RODZINA?
      zdradz skrawek tajemnicy;P))))))))hehehehehesmile))))))
    • tropicana Re: To przerazające 13.09.06, 18:14
      emparia napisała:

      > Dzieci z rozbitych domow gorzej uczą się, mają typowe problemy szkolne,
      > wagary, oceny niedostateczne, sa zagrozone drugorocznością.
      > Są znerwicowane, nieufne, nie usmiechają się, nie patrzą w oczy, nagminnie
      > kłamią. Kolegów szkujają wsród rówieśników o podobnych domowych problemach.
      > Szybciej wchodzą w świat dorosłych w negatywnym tego słowa znaczeniu:
      > papierosy, alkohol, narkotyki, wczesna inicjacja seksualna, ciąze.
      > Ich matki w kolejnym związku, zajęte są nowym partnerem, ojcowie maja nowe
      > żony i ich potomstwo.
      > Buntuja się, aby zwrócic na siebie uwage dorosłych i ocenic ich miłość w
      > stosunku do siebie np. kradną lub popełniaja podobnego typu przestępstwa.

      Przynajmniej wiesz, jakie będzie Twoje dziecko, idąc Twoim tokiem myślenia.
      (Może "myślenie" w tym przypadku, to za dużo powiedziane.) Podaj poprzednie
      swoje nicki, może w innych wypowiedziach będzie trochę logiki, bo Twoja
      czterodniowa raptem historia na forum obraca się przecowko Tobie. Pisz lepiej
      pamiętnik, skoro musisz coś pisać.

      • lehija_1 Re: To przerazające 13.09.06, 22:41
        Ktos mial pomysl, co to za jedna, ta cala emparia? Bo sytuacja przez nia opisywana nijak nie pasuje do jej pogladow, chyba, ze zla matka jest. Zaczyna funkcjonowac jako jakis paskudny kundel skladajacy sie jednoczesnie z bet i mangoldy (nie obrazajmy mongolow i chorych na mongolizm).

        To przerazajace.
        • kalina81 Re: To przerazające 14.09.06, 00:24
          a co emparia? W życiu Ci nie wyszło i próbujesz winę zwalić na rodziców?

          Nie ma tak łatwo. Owszem są dzieci z rozbitych rodzin, które odpowiadają temu co
          napisałaś, ale jest ich dokładnie tyle samo, co dzieci z pełnych sakramentalnych
          związków. Bo ważne jest wychowanie i wartości wpojone przez rodziców, a czy
          mieskzają oni razem, czy osobno, to ma już drugo, a nawet trzeciorzędne znaczenie.

          To mówiłam ja, chodząca patologia, posiadająca macochę, dwójkę "nowego"
          rodzeństwa, które zajmuje czas mojemu tatusiowi, oraz dwóch ojczymów.
    • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 10:10
      skoro jest tak "dobrze", jak u staracie się wmowić same sobie, to dlaczego
      jest, az tak ŹLE !!!
      Dlaczego największe kłopoty wychowawcze sprawiają uczniowie nie tylko z rodzin
      patologicznych, ale z tzw. dobrych domów, gdzie oczywiście mamusia z tatusiem,
      albo się rozwiedli, albo się rozwodzą, albo są po rowodzie, no i oczywiście
      zajęci są zakładaniem nowej komorki społecznej, albo mamusie pozostają samotne
      i widać wyrazny brak ojca ,zwłaszcza w wychowaniu synow.
      Dlaczego samotne mamusie tłumaczą swoja niewydolność wychowawczą brakiem
      autorytetu wsrod dzieci?
      Prosze nie wyskakiwać mi tu z przedszkolakami lub z dziecmi w okresie
      wczsnoszkolnym , bo te problemy ujawniaja się w wieku ok 12-13 lat i później.
      • weronka77 Re: To przerazające 14.09.06, 10:30
        MAsz może doświadczenie pedagogiczne?Pracujesz w szkole albo podobnej placówce?
      • mrs_ka Re: To przerazające 14.09.06, 10:34
        Zmieniam zdanie: tak, Twoja wiara, że sprzedasz nam swoją demagogię podlaną
        sosikiem frustracji jest istotnie przerażająca.
        Najwyraźniej nie zrozumiałaś powyższych postów, skoro wracasz do punktu wyjścia
        i powtarzasz swoje pytania bez próby ustosunkowania się do naszych wypowiedzi.
        Co więcej: nadal próbujesz tanich zagrywek retorycznych ze zdaniami "skoro jest
        tak dobrze jak twierdzicie, to czemu jest źle?". A kto powiedział, że jest źle?
        Kolejny "fakt", z którym nie można dyskutować?
        No więc w porządku: Jesteś odkrywcą Nowej Psychologii, zgłoś się do
        sekretariatu, aby odebrać toster. Czy to Cię satysfakcjonuje?
        Na marginesie zaś wyznam Ci, że Twoje pytania są tak prymitywne (w znaczeniu:
        ogólnikowe, oparte na hipotezach z kosmosu, rozmywające problem, bez
        jakiejkolwiek dyscypliny intelektualnej, jednopłaszczyznowe), że nie sposób
        odpowiedzieć nań w sposób poważny.
        Zrewanżuję Ci się jednak kilkoma podobnymi pytaniami:

        Dlaczego kobiety są gorsze od mężczyzn? Dlaczego sfrustrowane paranoiczki
        zostają drugimi zonami? Dlaczego pierwsze żony są alkoholiczkami? Kto jest Twoim
        idolem i czemu własnie Kaczyński?

        Przede wszystkim zaś wyznam, że interesuje mnie powód Twojej obecności na tym
        forum. Poza, oczywiście, rozjaśniania nam mroków pedagogicznej niewiedzy jasnym
        kagankiem oświaty.

        a.
      • lilith76 Re: To przerazające 14.09.06, 10:35
        emparia, zadaj to pytanie na "Samodzielnej mamie", może tam dziewczyny skutecznie przetrzepią ci mózg.
        Bo na razie, to TY masz doła i szukasz winnych TWOJEGO stanu.

        Zakładając, że nie jesteś bet66...
      • claairee Re: To przerazające 14.09.06, 10:43
        A moj nastolatek, który jak sam mówi "jest samotnym synem z matką", w tym roku
        sam z siebie, postanowił być dobrym uczniem, a palenie papierosów i picie piwa
        przez kolegę,nazwał może i przyjemnym, ale mało przyszłościowym sposobem
        spędzania czasu.
        Los wygralam na loterii czy co?
        • lilith76 Re: To przerazające 14.09.06, 10:45
          Twój syn się dobrze kamufluje. Jeszcze policja zapuka do waszych drzwii...
          ;D
        • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:38
          claairee napisała:

          > A moj nastolatek, który jak sam mówi "jest samotnym synem z matką", w tym roku
          > sam z siebie, postanowił być dobrym uczniem, a palenie papierosów i picie piwa
          > przez kolegę,nazwał może i przyjemnym, ale mało przyszłościowym sposobem
          > spędzania czasu.
          > Los wygralam na loterii czy co?



          No to "FAJNYCH " kolegów , ma twój syn?
          Nie , on , oczywiście nie widział papierosa na oczy i piwa tez.
          A skąd on wie , ze jest to przyjemne?
          Kto z kim przystaje....itd.
          • claairee Re: To przerazające 14.09.06, 14:57
            emparia napisała:

            > No to "FAJNYCH " kolegów , ma twój syn?

            Nie jest sztuką odzielać dziecko od wszelkich złych wpływów, nie zawsze jest to
            możliwe, sztuką jest nauczyć dziecko samodzielnego myślenia i dokonywania
            niezależnych wyborów.
            >
            Nie , on , oczywiście nie widział papierosa na oczy i piwa tez.
            > A skąd on wie , ze jest to przyjemne?
            Jak napisałam powiedział - "może".

            Właśnie się dowiedziałam, ze dostal jedynkę, moze Ty masz jednak rację...

            • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 15:04
              masz , rację, ze nalezy uczyć samodzielnego myślenia i dokonywania madrych
              wyborów.
              Ale to jest długotwały proces, a nie jedna , czy dwie rozmowy.
              Młodym ludziom pomaga w tym stabilny dom i rodzice, którzy są zainteresowani
              ich problemami, a nie znajdujący się na wirazach własnego życia.
      • lehija_1 Re: To przerazające 14.09.06, 10:50
        A komu jest zle?
        Ogolnie przeciez dobrze jest!
        Klopoty wychowawcze sprawia 80 procent wszystkich dojrzewajacych dzieci i z doswiadczenia wiem, ze te, ktore nie sprawiaja swego czasu, zaczynaja cipiec kolo 30 albo pada im na mozgownice, jak juz urodza dzieci. I potem sie dziwia, ze bedac samotna mamusia sa niewydolne wychowawczo? Co o zyciu i wychowaniu wie czlowiek, ktory nie przezyl okresu buntu i docierania sie ze spoleczenstwem? TO JEST NIENORMALNE I ZLE. Sa kobiety-harcerki, co nosza warkoczyki i chodza bez makijazu, za maz wychodza beda dziewica i potem sie dziwia, ze zostaly same, sa koszmarna matka, albo rozgoryczona baba, wyzywajaca sie na formach internetowych, albo, co gorsza, w kosciolku.
        • lehija_1 Re: To przerazające 14.09.06, 10:52
          forach znaczy sie
      • reksia Re: To przerazające 14.09.06, 12:06
        emparia napisała:

        > skoro jest tak "dobrze", jak u staracie się wmowić same sobie, to dlaczego
        > jest, az tak ŹLE !!!
        > Dlaczego największe kłopoty wychowawcze sprawiają uczniowie nie tylko z
        rodzin
        > patologicznych, ale z tzw. dobrych domów, gdzie oczywiście mamusia z
        tatusiem,
        > albo się rozwiedli, albo się rozwodzą, albo są po rowodzie, no i oczywiście
        > zajęci są zakładaniem nowej komorki społecznej, albo mamusie pozostają
        samotne
        > i widać wyrazny brak ojca ,zwłaszcza w wychowaniu synow.



        skąd Ty takie chore dane bierzesz?
    • reksia Re: To przerazające 14.09.06, 12:42
      jedna z definicji patologi brzmi:
      "Patologia zachowania ma miejsce wówczas, gdy można stwierdzić jednocześnie:

      -cierpienie z powodu występowania danego zachowania (nie jest warunkiem
      koniecznym patologii),
      -trudności w przystosowaniu, brak zdolności do pracy i utrzymywania
      satysfakcjonujących kontaktów z ludźmi,
      -nieracjonalnosć i dziwaczność zachowań:
      -zaburzenia myślenia
      -nieprzewidywalność zachowań i utrata kontroli nad nimi,
      -wyrazistość i niekonwencjonalnosć zachowań,
      -dyskomfort obserwatora,
      -naruszanie ideałów i norm moralnych."


      Emparia wiem że jestem brutal big_grin i nie chcę Ci martwić (więc podkreślam że MAM
      WRAŻENIE).....ale wg mnie to spełniasz powyższe warunki;P)))))
      • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 13:49
        szczytem obłudy i falszu jest udowadnianie, ze jezeli u mnie świeci słonce, to
        gdzie indziej nie moze padać deszcz, czyli jezeli z dzieckiem nie ma jeczcze
        kłopotów wychowawczy to znaczy , ze ich nie bedzie wogole.
        • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 13:54
          a szczytem chamstwa i hipokryzji jest twierdzic, ze nasi pasierbowie skoro
          jeszcze nie stanowia materialu ma przestepce, narkomana itd to napewno beda bo
          ziarenko juz i tak zostalo zasiane.
          emparia, beatea - wyluzuj. jesli masz swoje dzieci co swego czasu probowalas
          udowodnic w innym poscie zajmij sie ich wychowaniem a nie rzucaj prwokacji na
          forum.
        • reksia Re: To przerazające 14.09.06, 19:05
          emparia napisała:

          > szczytem obłudy i falszu jest udowadnianie, ze jezeli u mnie świeci słonce,
          to
          > gdzie indziej nie moze padać deszcz, czyli jezeli z dzieckiem nie ma jeczcze
          > kłopotów wychowawczy to znaczy , ze ich nie bedzie wogole.


          zbliża się jesień ,skończyły się upały ,a Ty bredzisz - to jest przerażającewink
    • jowita771 Re: To przerazające 14.09.06, 13:52
      współczuję ci, twoje dziecko czekają takie przezycia. a wszystko przez to, że
      matka nie umiała wystarczająco skutecznie zakręcić tyłkiem...
      • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:05
        dlaczego , ja potrafie pisać na temat tego problemu bez emocji, bez chamstwa, z
        dystansem - bo mnie ten problem nie dotyczy .
        • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 14:08
          krotka bedzie twoja kariera na tym forum ale zapewne juz to wiesz bo nie raz
          stad wylatywalas.
          • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:11
            m-jak-magi napisała:

            > krotka bedzie twoja kariera na tym forum ale zapewne juz to wiesz bo nie raz
            > stad wylatywalas.


            A o co ci chodzi?
            Grozisz mi, bo dyskutować nie potrafisz, bo nie masz argumentow, ale
            zastraszanie to łatwo ci przychodzi.
            • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 14:18
              o jakich argumentach mozna z toba rozmawiac. rzucasz na forum teksty zeczepne w
              oczekiwaniu ze bedziemy z nimi dyskutowac. ciezko jest dyskutowac z kims kto
              nie ma wlasnych doswiadczen, a opiera sie na wyczytanych bzdurach z gazet,
              internetu i innych podobnych zrodel.
              wszystkie te fakty siwdcza niezbicie o tym ze jestes trolem a tematy ktore
              wrzucasz sluza ci tylko i jedynie do tego aby nas dotknac lub obrazic.
              gdybys rzeczywoscie byla matka tak jak to sugerowalas nie napisalabyc takiego
              postu bo jednoczesnie wyrazilabys opinie o swoim wlasnym dziecku.
              jestes tylko i jedynie prowokatorka - jesli nie beatea to jej nastepczynia.
              predziej czy pozniej twoja pisanina przestanie wywolywac emocje i pofruniesz
              jak twoje trollowate poprzedniczki.
              dyskutowac potrafie ale z kims kto potrafi operowac konkretami a nie walic
              komunaly.
              dyskutowac z toba to jak dyskutowac z poslem wierzejskim dla ktorego kazdy
              homoseksualista to pedofil.
              zapisz sie do lpr - tam z pewnioscia bedziesz miala z kim i o czym rozmawiac.
              • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:27
                skoro ja walę " komunały" bez pokrycia w faktach, to moze sięgnę do bogatej
                kolecji tytejszych postów skarżacych się OCZYWIŚCIE na pasierbów, zarzucając
                im haniebne czyny z kradziezami pieniędzy włącznie.
                • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 14:31
                  a czemu nie poszukasz postow w ktorych pochlebnie i z uczuciem wyrazamy sie o
                  swoich pasierbach???
                  o to wlasnie chodzi panno troll - twoje posty nie sa wywolanie wlasnymi
                  doswiadczeniami tylko tym co wygrzebiesz na necie.
                  pytanie - po co ??? lubisz prowokowac czy malo masz rozrywek w zyciu ???
                  podpowiem ci jedynie ze zadna z tych opcji nie kwalifikuje cie do tego zeby byc
                  aktywnym uczestnikem tego forum.
                  owszem scieramy sie tutaj i czasem klocimy ale kazda z nas opiera sie na
                  wlasnym doswiadczeniu - dlatego tu jestesmy.
                  jeszcze raz radze LPR.
                  • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:33
                    kolejna macocha pisze, ze pasierbica wróciła późno do domu i to po alkoholu ,
                    to tylko przykłady z ostatnich dni.
                    • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 14:37
                      emparia - w przeciwienstwie do ciebie mam ciekawsze rzeczy niz czytanie twoich
                      bzdur.
                      wertuj forum wszerz i wzdluz a potem zapisz sie do LPR i forsuj ustawe zeby
                      kazde dziecko z rozbitej rodziny poddawac eutanazji bo w koncu to i tak
                      material na bandziora.
                      co do macoch sugeruje pietnowanie najlepiej na czole.
                      • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:39
                        jak widać sama sobie przeczysz, a powtarzasz sie , jak zdarta płyta.
                        • m-jak-magi Re: To przerazające 14.09.06, 14:42
                          co ja moge ze na haslo emparia staje mi przed oczami twarz pieknego romana.
                • lilith76 Re: To przerazające 14.09.06, 14:33
                  Post dotyczący kradzieży był JEDEN jaki pamiętam, a na forum jestem od dwóch lat. Dla statystyki to śmiech na sali.
                  Cała reszta utyskiwań na pasierbów mieści w dopuszczalnym, rozległym spektrum upierdliwych zachowań charakteryzującyh nastolatków walczących o swoją tożsamość na progu dorosłości.

                  Emparia, skoro ciebie to nie dotyczy, to jak się domyślam nie jesteś rozwódką, ani rozwódka z dzieckiem. Czyli ocenę sytuacji opisujesz na podstawie swojej "mniemanologii".
                  Emparia to nie zawsze empiria...
                  • emparia Re: To przerazające 14.09.06, 14:35
                    a te obrzydliwe pasierbice, które śpią z chłopakami w małzenskich łozach,
                    grzebią w cudzych rzeczach, złosliwie psują zabawki ???
                    • lilith76 Re: To przerazające 14.09.06, 14:40
                      Trzeba chyba samodzielnego dokonania na sobie trepanacji czaszki tępym gwoździem, żeby w wątku jednej z dziewczyn odczytać, że pasierbica jest "obrzydliwa", bo chce może będzie spać z chłopakiem wjednym łóżku. Jest to problem w gatunku etycznych i moralnych, który dokyna chyba matki każdego nastolatka, który zaczyna życie erotyczne.

                      Co do grzebania, to nie bierzemy odpowiedzialności za wszystkie forumowiczki i stosunek ogółu jest dokładnie co do nich sprecyzowany.
                      Psucie zabawek? Macoszki, który z tych małych śmierdzieli mająchy czelność pchać się na świat naszym misiom psuje zabwki?! ;D
        • jowita771 Re: To przerazające 14.09.06, 14:14
          dotyczy twojego dziecka, więc ciebie też
    • weronka77 Re: To przerazające 14.09.06, 14:02
      Witamy Szanowną koleżankę na pokładziewink) Znowu z Namiwink))))
    • judytak Re: To przerazające 14.09.06, 14:11
      pewnie, że przerażające, ile można głupot napisać w jednym poście...

      poproszę o liczby, statystyki, badania, cośkolwiek
      bo na razie to poruszamy się na poziomie twierdzeń typu "rudzi są wredni"

      pozdrawiam
      Judyta
    • mikawi STOP 14.09.06, 14:40
      dziewczyny, dajcie sobie spokój, przeciez to kolejne wcielenie naszej
      ulubienicy. PO CO tracić czas na dyskusje z nią? wątek o alimentach od next to
      było przypuszczenie tego domysłu, ten wątek to juz pewność. Nie karmić trolla
      to sam zdechnie. I następne tego typu "rewelacje" ignorować.
      • m-jak-magi Re: STOP 14.09.06, 14:43
        racja
    • latortura Re: To przerazające 14.09.06, 16:11
      a ja nadal nie rozumiem dlaczego takie wątki/pytania są na macochach ?

      powinny byc na samodzielnych bo to tam chodzi o rozwody, tam mozna "zarzucic"
      kobietom, ze ZA MAŁO SIĘ STARAŁY BY UTRZYMAC RODZINE prawda? wink

      a tu?
      czy to nasza wina ze facet się rozwiódł ? przeciez wiekszosc tu kobiet poznała
      swojego M. juz po rozwodzie, skąd wiec te pretensje do nas?

      reasumując:

      fajnie jest byc dzieckiem z "rozbitej" rodziny,
      cokolwiek by się nie zrobiło winny za to jest ROZWÓD RODZICÓW,

      myślę ze statystycznie rzecz biorąc "niegrzeczne" dzieci z "rozbitej" rodziny
      i "niegrzeczne" dzieci z "normalnych" rodzin stanowią taki sam % społeczenstwa

      dzieci mojego M. uczą sie b. dobrze, są wesołe, patrzą w oczy,
      mają wszystko co potrzebne jest do szczescia

      znam wiele przykładów dzieci z "dobrych" rodzin, które zachodzą w ciaże z
      pierwszym lepszym facetem, które cpają, piją itd

      mysle empario, ze te Twoje słowa to WYTŁUMACZENIE sobie samej nieudacznosci
      zycia, moze poprostu nie potrafisz wychowac dziecka,
      wtedy najłatwiej jest zwalic wine na to ze zostawił Cie facet prawda?

      bo gdyby nie zostawił to pewnie dziecko wychowane byłoby idealnie wink

      co za szopka !

      obiecałam sobie nie zabierac zdania w takich głupich tematach, ale czasem sie
      nie da wink

      osobiscie uwazam ze na tym forum powinny rozmawiac TYLKO i WYŁACZNIE macochy, i
      inteligentne exie,

      róznego rodzaju pretensje prosze kierowac na innych forach, mozna załozyc nowy,
      skoro są MACOCHY i SAMODZIELNE, np. hmmm... NIEUDACZNICE ŻYCIOWE, albo PIJAWKI
      ŻYCIA, tam mozna bedzie sobie "pogadac" wink

      ja juz nie wchodze na SAMODZIELNE...
      ewentualnie czytam (douczam sie, zeby wiedziec co moze myslec moja ex smile
      nie zabieram juz głosu bo uwazam ze to nie moje tematy, nie znam sytuacji i nie
      bede sie juz wypowiadac...

      to tyle

      pozdrawiam wszystkich
      • emparia Re: To przerazające 15.09.06, 11:14
        dlaczego ten watek jest tutaj?
        , bo tutaj macochy skarza się na pasierbów , a ponieważ nie maja zielonego
        pojęcia o pedagogice i psychologii , to wątek ten ma im uswiadomić pewne
        oczywiste" sprawy.
        Jak o czymś się nie wie, nie znaczy to, ze tego nie ma.
        • m-jak-magi Re: To przerazające 15.09.06, 11:19
          oczywiste jest tylko to ze jestes trollem, a skoro juz roscisz sobie prawo zeby
          nas pouczac o sie przedstaw. kim jestes i co cie kwalifikuje to tego zeby
          prawic nam moraly.
          • emparia Re: To przerazające 15.09.06, 11:34
            m-jak-magi napisała:

            > oczywiste jest tylko to ze jestes trollem, a skoro juz roscisz sobie prawo
            zeby nas pouczac o sie przedstaw. kim jestes i co cie kwalifikuje to tego zeby
            > prawic nam moraly.


            zacznij od siebie, tylko nie zapomnij dać zgody na przetwarzanie twoich danych
            osobowych.
            • m-jak-magi Re: To przerazające 15.09.06, 11:45
              poczytaj sobie liste obecnosci a znajdziesz odpowiedz na to kim jestem i
              dlaczego tu jestem.
              • emparia Re: To przerazające 15.09.06, 11:51
                m-jak-magi napisała:

                > poczytaj sobie liste obecnosci a znajdziesz odpowiedz na to kim jestem i
                > dlaczego tu jestem.


                Cały problem polega na tym, ze mnie to WCALE nie interesuje. Pozdr.
                • m-jak-magi Re: To przerazające 15.09.06, 11:53
                  no i tym sie roznimy bo mnie interesuje co taka desperatka robi na forum
                  macochy.
                  nie pozdr bo nie ma kogo
    • kasia_kasia13 Re: To przerazające 14.09.06, 17:49
      emparia napisała:

      > Dzieci z rozbitych domow gorzej uczą się, mają typowe problemy szkolne,
      > wagary, oceny niedostateczne, sa zagrozone drugorocznością.
      > Są znerwicowane, nieufne, nie usmiechają się, nie patrzą w oczy, nagminnie
      > kłamią. Kolegów szkujają wsród rówieśników o podobnych domowych problemach.
      > Szybciej wchodzą w świat dorosłych w negatywnym tego słowa znaczeniu:
      > papierosy, alkohol, narkotyki, wczesna inicjacja seksualna, ciąze.
      > Ich matki w kolejnym związku, zajęte są nowym partnerem, ojcowie maja nowe
      > żony i ich potomstwo.
      > Buntuja się, aby zwrócic na siebie uwage dorosłych i ocenic ich miłość w
      > stosunku do siebie np. kradną lub popełniaja podobnego typu przestępstwa.


      Nowe wcielenie Mangoldy?
    • weronka77 Re: To przerazające 15.09.06, 10:58
      Ależ dziewczęta! Emparia zapewne jest dziennikarką robiącą research do programu
      o prezentowanym tutaj problemie.Zapewne TVN STyle.Trzeba być zatem
      wyrozumiałymwink Przecież zbiera informacje w szczytnym celuwink)
    • kleo1 Re: To przerazające 15.09.06, 11:20
      a mi się właśnie przypomniała koleżanka z podstawówki super dziewczyna miła,
      dobrze się uczyła ma śliczny charakter pisma, zawsze chtnie dzieliła się z
      innymi... i właśnie niedawno sobie uswiadomiłam, że pochodzi z tzw. rozbitej
      rodziny.. ojciec alkoholik to się rodzice rozwiedli... a ona taka super kobitak
      ta moja kumpela.. w życiu bym nie pomyślała i nigdy nie zwracałam na to uwagi
      jak i zreszta cała klasa... a zaraz i jeszcze jedną koleżankę miałam taką hihi
      ale aga jest the best smile i obie jakoś są normalne..to chyba teraz tak się
      porobiło...
      • m-jak-magi Re: To przerazające 15.09.06, 11:22
        nie martw sie zgodnie z teoria emparii jeszcze sie kolezanka stoczy. zostanie
        np babcia terrorystka - bedzie wysadzac w powietrze kolektury totolotka.
    • natasza39 Droga empraio-vel bet 15.09.06, 11:22
      Napewno mozna zostać narkomanką albo pijaczka, jak się ma popieprzona mamuskę,
      której odbiło po tym jak tatuś poszedł w diabły bo miał zony wariatkę!
      Bedąc dzieckiem pernamentnie zatruwanym wiadomościami jakim to tatus jest
      kur...em, bydlakiekiem i jełopem mozna faktycznie się rozpić albo zaczac ćpać.
      Jestem o tym przekonana, ze gdyby ten "kur...rz" został z tobą, a ty raz
      dziennie, jak nie czesciej robiłabyś mu sceny zazdrości, to pomimo braku
      rozwodu, tez dziecko mogłoby zaczac cpać.
      Reasumując jak sie ma durna matkę i durnego ojca to MOŻNA zaczac ćpać pomimo
      tego czy tatus z mamunią maja rozwód czy tez nie.

      Matki, które poswięcają swój czas i energie na zajmowanie sie własnymi dziećmi
      i budowaniem normalnych relacji z ojcem dzieci, pomimo tego, ze on nie jest juz
      ich męzem nie maja problemów z dziećmi!
      Mamunie, które zamiast zajac się wychowaniem dzieci interesują się wyłacznie
      tym jak dosrać exowi i nexi nie maja czasu na własne dzieci i co za tym idzie
      maja PROBLEMY!

      A zatem zajmij się babo wychowaniem własnego dziecka a nie wtykaj nos tam gdzie
      juz prawnie to nie twój interes, a nie będziesz miała kłopotów.
      • weronka77 Re: Droga empraio-vel bet 15.09.06, 11:32
        Oj to ja nie wiedziałamwink Mąż Bet wreszcie ją olał? BRAWOOO!!!!
        • natasza39 Re: Droga empraio-vel bet 15.09.06, 11:36
          weronka77 napisała:

          > Oj to ja nie wiedziałamwink Mąż Bet wreszcie ją olał? BRAWOOO!!!!

          Nie wiem czy olał czy nie, ale słuchy chodzą, ze beatyfikowany za zycia biedak
          będzie.
          W kazdym badż razie, jak ta baba ma dzieci, to niech sie nimi zajmie zamiast
          siedzieć na necie i pisać pieroły pod następnymi nikami.
      • emparia nalezy tez pamiętać 15.09.06, 11:43
        ze takie skłonności , jak alkoholizm jest dzidziczny, dzieci biora przykład od
        swoich rodziców, czerpią wzorce wynoszone z domu rodzinnego i powielają je w
        swym dorosłym zyciu. Bicie , stosowanie przemocy domowej, rozwiazywanie
        problemów przez agresję słowną i czynna, to geny + juz wspomniane tu wzorce
        tzw. domowej sielanki. Mamusia ma niewyparzony język, a tatuś ciężką rękę i juz
        wszystko wiadomo.
        • natasza39 Bet, z Toba jest coraz gorzej:) 15.09.06, 11:54
          Naprawdę szkoda, ze sie produkujesz na tym necie, bo twoje opinie nikogo nie
          interesują.
          Zdrowa cześć społeczeństwa nie interesuje się bowiem tym, co na ich temat
          mysla debile!
          • emparia ???? 15.09.06, 12:11
            masz rację nataszo, więc czym prędzej zmień wątek, chyba ze chcesz nam się
            pochwalić, jak ojciec alkoholik i matka furiatka "dobrze" wychowują swe dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka