Dodaj do ulubionych

mamika i ja

21.09.06, 20:18
Ten z dziećmi i kochający JĄ to ja . Poczytałem własnie posty od i do
mamaika . Do tej pory znałem je tylko z opowiadań . Wszystkie są fajne .
Niektóre mnie śmieszą , inne wkurzają ale jest część , za które należą się
autorom podziękowania . Są poprostu mądre . Doskonale zdaję sobie sprawę , że
część piszących tutaj osób odreagowuje na forum własne steresy i stara się w
jakiś sposób znaleźć dla nich upust . Fajne rady dla mamaika poczytałem :-
))) . Brakowało mi jednej : wyślij go na wojnę stuletnią smile . Jeśli wróci to
będzie starszy , dojrzalszy . Nie będzie mu w glowie kochanie Ciebie ,
zakładanie drugiej rodziny , tulenie synka , którym teraz cieszy sie jak
murzyn blaszką . A tak na marginesie to niech się wam wszystkim
dobrzeradzącym ziści wszystko to , co dobrze radzone bez krzywdy dla innych .
Obserwuj wątek
    • m-jak-magi Re: mamika i ja 21.09.06, 21:34
      witaj, nie wiem do jakiej grupy mnie zaliczasz - zreszta to malo istotne.
      wazne jest jak siebie widzisz w calej skomplikowanej sytuacji w jakiej znalazla
      sie twoja rodzina. skoro przeczytales posty to wiesz, co mysli o tym mamaika i
      czego na tym forum szuka.
      mnie jakos brakuje w jej postach informacji ze robicie cos razem, ze ja
      wspierasz i wyreczasz. tak na dobra sprawe to ona chyba powinna wspierac
      ciebie, bo ciezar odpowiedzialnosci za uregulowanie waszego zycia powinien
      spoczac na tobie nie na mamaice. mysle ze oboje wiecie jak jest naprawde.
      mysle ze w waszej sytuacji samo tulenie synka nie wystarczy.........
    • mangolda Re: mamika i ja 21.09.06, 21:36
      Ja ci życie wszystkiego najlepszego i niech Bóg da ci mądrość byś zawsze
      wiedzial które dzieci są ważniejsze.
      • m-jak-magi Re: mamika i ja 21.09.06, 21:40
        mangolda - naprawde nie powoluj sie na Boga tak obrzydliwie bluzniac. od kiedy
        to dla ojca jakies dziecko ma byc wazniejsze od drugiego? ty nie tylko jestes
        glupia ale i zla.
    • mamaika Re: mamika i ja 21.09.06, 22:04
      Opisałam się i pokasowałam. Nieważne , po prostu nieważne .
      • reksia Re: mamika i ja 21.09.06, 22:08
        Mamaika z tego wszystkiego widać jedno ,masz super faceta i będzie dobrzewink
        POWODZONKA I WSZYSTKIEGO NAJ ;p
        • mamaika Re: mamika i ja 21.09.06, 22:16
          Tak reksią to naprawdę świetny facet i bardzo go kocham. Ale jakoś dzisiaj to
          wcale nie wydaje mi się,że będzie dobrze i generalnie to jakoś się czuję jak
          nikt .
      • mamaika Re: mamika i ja 21.09.06, 22:13
        Radę dam Ci jedną otwórz oczy czasem . A generalnie to dziękuję bardzo
        • m-jak-magi Re: mamika i ja 21.09.06, 22:18
          mamaika - jestem pewna ze bedzie dobrze. oboje potrzebujecie troche czasu zeby
          poradzic sobie z nowa sytuacja. mysle ze post twojego partnera to zaproszenie
          do dialogu. rozmowa to 90% sukcesu, pozostale 10% to tylko konsekwencja waszych
          ustalen.
          trzymam kciuki smile
    • reksia Re: mamika i ja 21.09.06, 22:34
      Mamaiko w jednym z postów pisałaś o śniadaniu dzieci i o tym jak trudno jest im
      dogodzić.
      Miałam kiedyś podobną sytuację,cała czwórka maluchów przy stole i
      wymyślanie "jeden przez drugiego".
      Zdesperowana na drugi dzien wystawiłam chleb ze zwykłym dżemem truskawkowym i
      mleko.
      Dzieci były przymurowane ,zazwyczaj maja klika rzeczy do wyboru.
      Oburzone spytały "no i co my mamy jeść?" i w tym momencie olśniło mnie i
      powiedziałam krótko z wyjątkowo stoickim spokojem "jak nie macie ochoty to
      wogóle nie musicie jeść,jak chcecie to dziś jest dżem i ciepłe mleko".
      Wiem od tej pory jedno-daje to co mam najlepszego w danej chwili i nie dam nic
      więcej i nie będe się zarzynać,a jak widzę z czyjejkolwiek strony zbyt
      egoistyczny naciski to ostentacyjnie "zakręcam kranik"
      Wydaje mi się ze skoro na codzień staram się ,a staram się zawsze bardzo ,a
      ktoś tego nie widzi to wtedy odsuwam się od danego tematu i zajmuję się
      własnymi sprawami.

      Szamały chleb z dżemem i zapijały zwykłym mlekiem, aż im się uszy trzęsły ;P

      I tego i Tobie życzę

    • natasza39 Co tu duzo mówić... 21.09.06, 22:56
      Fajną masz ta babkę "partnerze"!!!
      I niech się Wam wiedzie!
    • lilith76 Re: mamika i ja 22.09.06, 09:50
      Dyskutowanie w babskim gronie swoich potyczek partnerskich pomaga kobietom - słyszą różne rady, same artykułują to czego bały się napisać, dowiadują się czegoś o sobie.
      Byłoby świetnie gdybyście razem usiedli i spokojnie teraz porozmawiali. Bez forum.
      • ywwy Re: mamika i ja 22.09.06, 21:10
        A jak się nie da to gadajcie sobie choćby na forum wink
        Tacy fajni jesteście, trzymam kciuki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka