forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=90998269
Trochę mnie rozśmieszył ten artykuł i wątek,ale po chwili doszło do
mnie, że mój pasierb tak postępuje-do opieki latał i bzdury wyssane
z palca gadał,miałam kilka nalotów pań z opieki i wizyt policji-
powód-znęcanie się nad nim(oczywiście nic takiego nie było,ale ile
wstydu i stresu dla nas!!).On jak coś chce,a nie dostanie,to chce
wymusić i szantażuje,że coś zrobi,np.podpali dom,doniesie o znęcaniu
się,zniszczy samochód,popełni samobójstwo-powiesi się.We wrześniu
tamtego roku też mieliśmy akcję tego typu.
Przyszedł nakaz sądowy o umieszczeniu młodego w ośr.szkolno-wych.no
i checa,bo on nie pojedzie.Porozsyłał smsy z grozbami,że coś zrobi
(rozwali samochód i inne)potem,że się powiesi-gehenna

I znowu panie z opieki,policja,kurator i tak kilka dni,zanim do
niego doszło,że na nas nic nie wymusi i nic nie można zrobić,że i
tak musi jechać-bo sam na to zapracował(konflikty z
prawem,kradzieże,wymuszenia,narkotyki,grozby karalne,itp,itd)
Teraz chwilowo spokój
---------------------------------------------
Kto wszystko zrozumie,ten wszystko przebaczy.
Łatwiej przebaczyć niż zapomnieć.