iva-28
30.07.09, 17:30
Hej dziewczyny jetem yu nowa. Maz ma syna z pierwszego zwiazku,
kiedy to mial jeszcze 20 lat. Chlopiec teraz ma 11 lat i do tej pory
mieszkal z mama. Do tej pory mieszkal z nia a od 3 lat nie bylo
zadnego z nia kontaktu gdyz zanikly za nia wszelkie slady. Alimenty
bely sciagane z czekow meza. Wiem ze wszyscy pomysla ze tatus
zapomnial osynku ale to nie tak, walczylismy o widzenia, zrobilismy
wszystko co w naszej mocy. Mama dziecka nawet zostala zmuszona do
tego by przywozic dziecko na opolicje a my je odbieralismy... Za
duzo by o tym pisac w pierwszym poscie... Otoz dostalismy telefon od
cioci dziecka ze dziecko jest z nia juz rok bo mama to pijaczka
itp... Maly bedzie z nami mieszkal. Wiem ze to najlepsze wyjscie
szczegolnie za przeszedl wiele. Tylko czy jaj jestem na to gotowa.
mamy jeszcze 2je dzieci. Do tej pory pracowalam ale przy trojce
dzieci jak to mozliwe. No i do tego maz nic nie pomaga w domu?
Rozmawialismy juz na ten temat obiecuje poprawe...
Jak wy kobietki sobie radziecie?