Dodaj do ulubionych

Alfa i Wrocław

27.12.05, 16:14
Mam prosbe: kupiłem alfe na drugim końcu Polski ale mieszkam pod Wrocławiem.
Gdzie we Wrocławiu lub w okolicy do 50 kilometrów są warte polecenia i
sprawdzone (bo nie chrzanią roboty!) serwisy i zakłady, gdzie można naprawiac
i przeglądać alfy? Mam 145 z 1996, boxera 1.4.
Obserwuj wątek
    • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 27.12.05, 19:36
      hmmmmm:)?
      • malgoska1 Re: Alfa i Wrocław 27.12.05, 19:51
        www.cuoresportivo.pl/_mm/adresy/
        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
        • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 28.12.05, 21:29
          dziekuje za linka aleczy ktos faktycznie robił w któryms z tych wroclawskich
          warsztatów alfe? Kwestia opinii i uwag. Dziekuje":)
          • mirasn Re: Alfa i Wrocław 28.12.05, 21:35
            Warsztat Sebastiana Bogulaka.
            Pozdrawiam
            Miras
          • k.borsuk Re: Alfa i Wrocław 06.01.06, 21:24
            Kilka dni temu wymieniałem spalony silnik od wycieraczek, kosz z robocizną 596
            PLN. ASO Wrocław,ul. Karkonoska. Miło i szybko.
        • malgoska1 Re: Alfa i Wrocław 28.12.05, 22:10
          Witam.

          Tu chyba świeższe dane niż na stronie IKARa:
          tinyurl.com/cuefs

          Pozdrawiam,
          Maciej Loret
          • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 29.12.05, 12:14
            Ukłony i podziekowania.
            • janioj Re: Alfa i Wrocław 06.01.06, 11:57
              Korzystałem a usług stacji na Partynickiej zdaję się 21, i jestem zadowolony,
              na rogu Jeździeckiej i Partynickiej po prawej stronie, jadąc od Jeździecką.
              • lysiolec Re: Alfa i Wrocław 07.01.06, 09:37
                bogulak feeeee .....partnicka OK :))
                • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 07.01.06, 15:13
                  a mozesz napisac czemu fee i czemu ok? bo dotychczasowa wypowiedz jest mało
                  przejrzysta.
                  • magus69 Re: Alfa i Wrocław 07.01.06, 16:32
                    Witam.
                    Wtrące swoich pare groszy do dyskusji bo sprawa jest istotna.
                    Jestem posiadaczem już drugiej z kolei 156ki i poprzednią serwisowałem początkowo w ASO na Karkonoskiej gdzie jest jak w każdym ASO potrafią naprawić auto ale kosztuje to nie mało :) z ich usług dosyc szybko zrezygnowłem na żecz wspominanej "Partynickiej" i przyznam sie ze mam mieszane uczucia byłem tam stałym klientem (wiadomo to w końcu Alfa i trzeba o nią regularnie dbać a i tak czasem coś tam wyskoczy...) i to ludzie co wiedzą co w alfie piszczy, natomiast czy sa tani i czy to że wiedze potrafią dobrze wykożystać to już inna sprawa z tym bywało różnie. Szczerze mówiąc nie wiem czy polecać, jakoś im nie ufałem ale naprawiać naprawiali :) co do kosztów, to dziwne ale ciężko było cos sie dowiedziec przed naprawą. Hmmm? A lubią skasowc, oj lubią... :) Teraz mam dylemat znów coś mi wyskoczyło w "nowej" Alfie i odwiedziłem Bogulaka... pierwsze wrażenie ok. Napewno miło i konkretnie(małe rozeznanie). Ale czy zostawić tam autko??? Kto wie coś o nim więcej? Jak widać poszukiwania dobrego serwisu trwają, naprawiac tam gdzie zawsze? Czy może Bogulak okaże sie doskonałą alternatywą??? No właśnie tylko dlaczego Bogulak bleee???
                    Pozdrawiam
                    -Magus-
                    • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 07.01.06, 16:42
                      czyli Bogulak, jak nie Bogulak to ewentualnie partynicka, a ASO to juz
                      najbardziej ewentualnie. I co? zadnych innych warsztatow alfowych? Ten Salenga
                      w Lesznowoli jest dobry ale to pod Warszawą:))) Mysle, ze bycie stałym klientem
                      warsztatu tez nie jest za dobre. Mialem to kiedys w Red Fordzie, jak jeszcze
                      jezdzilem fordem. Goscie nie byli tani ani tez specjalnie drodzy, robili szybko
                      i dobrze, ale w koncu zwąchali "stałego klienta" i dawaj, wpierac mi, ze muszew
                      wymienic jeszcze to, a moze tamto. W koncu jeden powiedzial: musi pan wymienic
                      cały układ kierowniczy, bo sie sypie. I klocki. Tutaj podziekowałem za
                      współprace, bo klocki wymieniłem dzień wcześniej, oczywiscie na całkiem nowe,
                      które sam kupiłem...
                      • magus69 Re: Alfa i Wrocław 10.01.06, 11:13
                        Okiej czas sie przekonać na własnej skorze co potrafi Bogulak... :) Obym sie nie zawiódł.
                        Dam znać jak odbiore autko, co może potrwać dni pare bo zapowiada sie dłuższa dłubanina.
                        Pozdrawiam.
                        -Magus-
                        • magus69 Re: Alfa i Wrocław 14.01.06, 23:21
                          No a moje auto od wtorku wciąż u Bogulaka :( ooooj sie przeciągneło. Niestety miałem pecha bo akurat zepsuła sie dmuchawa ciepłego powietrza i w serwisie panowała temp. jak na dworze.Brrrr. Ale dzis tj. w sobote zabrali sie do roboty. Mam nadzieje ze w poniedziałek bedzie gotowe. Tak obiecywali... I sie przekonam co warty jest ten serwis.
                          Pozdro.
                          -Magus-
                      • milena_ar Re: Alfa i Wrocław 10.01.06, 19:17
                        Zdecydowanie bardziej polecam Bogulaka. Wymieniałam u niego klocki z przednich
                        tarcz, wszystko działało bez zarzutu. Jakiś czas później (nieszczęśliwym
                        przypadkiem) stałam się klientką warsztatu z Partynickiej. Robili sporo napraw
                        w alfie,znają się na silnikach- tego nie można zarzucić. Jednakże przy
                        drobniejszych naprawach nieco partolą robotę np. po wymianie przedniej szyby
                        okazało się że mam pękniecie na plastikach we wnętrzu auta, uszkodzone
                        spryskiwacze i co najbardziej żenujące odwrotnie przykrecone wycieraczki.. Na
                        Partynickiej też zmieniałam tylne klocki hamulcowe... przez około pół roku
                        dobijał mnie przeraźliwy pisk wydobywajacy się podczas hamowania. Specjaliści
                        stwierdzili że muszą się dotrzeć....hehe wstyd
                        • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 10.01.06, 20:23
                          Milena, a jakim typem posuwasz?
                          • milena_ar Re: Alfa i Wrocław 14.01.06, 17:23
                            TS 146 2.0 :)
                        • wojflo Re: Alfa i Wrocław 10.01.06, 22:31
                          Witam
                          Ja mialem niewatpliwa przyjemnosc odwiedzic zarowno warsztat na Partynickiej jak
                          u Bogulaka i po moich doswiadczeniach z falujacymi obrotami i zawieszeniu
                          przednim w AR156 wszystko przewaza na korzysc Bogulaka. Na Partynickiej z
                          falujacymi obrotami bylem na tzw "dwoch widzeniach z drobnymi zabiegami" a moje
                          wolne obroty tak jak falowaly tak faluja, podlaczenia do Examinera, czyszczenie
                          przepustnicy wreszcie wymiana silnika biegu jalowego, koszty duze porownywalne z
                          ASO, do dzisiaj mam spora niechec do tego stopnia ze nawet reklamowac mi sie tej
                          naprawy nie chce. Odnosnie mojego przedniego zawieszenia to Partynicka
                          zidentyfikowala problem w wahaczach (lewy prawy przod i gora) i to ze 100%
                          pewnoscia wolajac za rozwiazanie problemu stukania 1800 zl w promocyjnej
                          cenie....:)...zdecydowanie odmowilem wrzucaja temat na alfowe forum i
                          podpowiedzi sie posypaly, ruszylem na szarpaki za 22 zl i problem stal sie
                          jasnieszy (luz i stukanie na gumach stabilizatora) nastepnie dla pewnosci i
                          odmiany wybralem sie do Bogulaka i tutaj pojawil sie naprawde dobry serwis -
                          zidentyfikowal problem perfekcyjnie, nie wymienil calego stabilizatora sprawnie
                          wyminil tylko gumy i stukanie jak reka odal, dodatkowo sprawdzil oslawione
                          wahacze i okazalo sie ze tylko jeden gorny jest do wymiany.
                          Troche sie rozpisalem ale jak ktos w poscie wyzej powiedzial sprawa jest istotna
                          przynajmniej dla wroclawskich posiadaczy alfy.
                          Nastepnym razem (oby bylo ich jak najmniej)z moja ARka wybiore sie do Bogulaka.
                          Jeszcze tak na zakonczenie to z tych wszystkich postow nasuwa sie jeden wniosek
                          - chyba najlepszym serwisem jest to forum i moze lepiej jest poszperac i
                          podzielic sie problem a pozniej wybrac do tzw "znajomego mechanika"
                          niekoniecznie alfisty i naprawic taniej i pewniej... i jeszcze z mala
                          satysfakcja ze samemu (no z pomoca forum) rozwiazalo sie problem.
                          pozdrawiam
                          aha jeszcze Bogulak nie ma Examinera ale ostatnio powiedzial ze sobie sprawnie w
                          jemu wiadomy sposob radzi wiec jak to bankierzy mowia na dzien dzisiejszy mu ufam

                    • janioj Re: Alfa i Wrocław 09.01.06, 13:32
                      Prawdę mówiąc, nie za bardzo rozumiem, co "miał na myśli poeta"
                      pisząć "Szczerze mówiąc nie wiem czy polecać, jakoś im nie ufałem ale naprawiać
                      naprawiali :) co do kosztów, to dziwne ale ciężko było cos sie dowiedziec przed
                      naprawą." Tak, jak pisałem, byłem tam tylko raz, i pewnie więcej nie będę - za
                      daleko - miałem awarię, a do domu prawie 500 km, tak więc specjalnego wyboru
                      nie było, ale jestem zadowolony. Jeśli chodzi o koszty, to nie było żadnego
                      problemu, fakt, trochę kasy zostawiłem, ale głównie dlatego, że wymienili mi
                      silnik wolnych obrotów, który kosztuje prawie 600 zł, bo stary poległ, co było
                      przyczyną awarii, ale zanim zaproponowali mi kosztowną wymianę, najpierw
                      próbowali uratować stary, walczyli chyba z godzinę, a za każdym razem podpinali
                      pod examiner - niestety nie udało się. Co, do cennika - cennik standardowych
                      napraw wisi na ścianie. Ważna rzecz, która bardzo mi się spodobała, to to, że
                      nie było żadnego problemu z tym, żebym był przy całej naprawie i dzięki temu
                      np. nauczyłem się, jak wyjąć całą przepustnicę, bo czyszczenie tylko tej
                      części, do której można dostać się przez kanał powietrzny nie jest
                      wystarczające.
                      • diaboo Re: Alfa i Wrocław 09.01.06, 22:43
                        Polecam warsztat Stoncar w Ziębicach, 60km na południe od Wrocławia, prowadzony
                        jest przez dwóch długoletnich pracowników ASO Karkonoska. Znają się na rzeczy
                        bo serwisuje sobie u nich AR 145 1.4 Boxera i jestem bardzo zadowolony z ich
                        kompetencji i cen. Ziębice ul. Kolejowa 35( wjazd z placu Biedronki)
                        tel.602393813. Gorąco polecam.
                        • mumio2000 Re: Alfa i Wrocław 11.01.06, 15:06
                          ..a nie pracujesz tam przypadkiem:))?
                          • diaboo Re: Alfa i Wrocław 11.01.06, 20:30
                            Nie pracuję, tylko jestem bardzo zadowolony, że fachowców od Alfy mam pod ręką
                            i nie muszę szukać warsztatu gdzieś po Wrocławiu za dużo większe pieniądze.
    • alfa.2 Re: Alfa i Wrocław 13.01.06, 09:54
      ja rozumiem tych, ktorzy pisza, ze sa zadowoleni z Bogulaka, bo sam tez bylem
      kiedys zadowolony, ale innym razem bylem bardzo niezadowolony i
      poszukalem "nowej przystani".
      wyladowalem w Bravo Jasic Malecki na Partynickiej. dzielnie walczyli kilka razy
      z problemem, od ktorego Bogulak umywal rece (czyli robil wszystko zebym juz
      sobie odjechal). to co niewytlumaczalne okazalo sie w koncu wytlumaczalne i
      naprawialne. potem robilem u Jascia jeszcze wiele napraw i zawsze bylem
      zadowolony - panuje tam zupelnie inna atmosfera, niz w mrocznym warsztacie pana
      Bogulaka.
      jest tylko jedna sugestia:
      1. najlepiej najpierw podjechac do Jasica, zeby wymyslil co jest do zrobienia i
      co w zwiazku z tym trzeba wymienic.
      2. potem na wlasna reke sprawdzic ile ta czesc kosztuje w roznych miejscach (z
      Jasicem wlacznie).
      3. kupic najtaniej i juz z czescia umowic sie u Jasicow na naprawe.

      oni po prostu nie zawsze umieja znalezc najtanszy zamiennik.
      np. kiedys pojechalem z problemem, chlopcy stwierdzili ze trzeba wymienic kable
      wysokiego napiecia. zajrzeli do kompa - oryginaly ponad 400 zl. zadzwonili za
      zamiennikiem - wyszlo ze 200 zl. nastepnie sam udalem sie do sklepu na
      Trzebnickiej i znalazlem inne jeszcze zamienniki za 80 zl ;-)

      pozdrawiam

      alfa.2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka