Dodaj do ulubionych

146 TS - nie pali

17.02.06, 19:12
Mam problem, w momencie kiedy samochód jest zimny, nawetgdy stoi w garażu
(ogrzewanym) są problemy z uruchomieniem silnika. Akumulator i rozrusznik
jest sprawny w 100%. Przy pierwszej próbie wydaje się, że motor zaskoczy,
jednak to tylko złudzenie, a przy drugiej próbie trzeba dugo kręcić by w
końcu z oporami zapalił. Czy Ktoś wie jaka może być tego przyczyna??
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ar1454 Re: 146 TS - nie pali 17.02.06, 19:38
      czes stary sprawdz pompe paliwowom moze byc jebnienta i daje male cisnienie
      najlepiej podjechac do mechanika niech sprawdzom jakie daje cisnienie?
      • streetfighter69 Re: 146 TS - nie pali 17.02.06, 21:19
        oprocz pompy paliwa sprawdz tez swiece, PWN i na koniec kompreche, chociaz
        benzyna nawet przy marnej kompresji nie powinna miec problemu z odpaleniem o
        ile idzie iskra i paliwo na silnik.
        • alces1 Re: 146 TS - nie pali 18.02.06, 12:04
          hm... a czy moze to miec z wiazak np. z wilgocia?? Mozna powiedziec, ze czasem
          samochod "brodzi" w wodzie, gdy zostawiam go na noc w garazu (ociekajacy z
          niego snieg robi kałuże) A co masz na mysli mowiac "PWN"?? Dzieki za sugestie,
          jesli problem szybko sam sie nie rozwiaze, to zasiegne porad mechanikow!
          Pozdrawiam!
    • maliek Re: 146 TS - nie pali 18.02.06, 12:34
      Też mi się tak czasami dzieje pomimo że mam nowe świece oraz przewody. Czasami
      pomaga dodanie gazu a czasami zapala za poerwszym razem. Dziś rano wyczyściłem
      silnik krokowy (wewnątrz było pełno czarnej mazi) i silnik zapalił za pierwszym
      razem. Może to był powód takiego zachowania się silnika.
      • alces1 Re: 146 TS - nie pali 18.02.06, 14:19
        hm... mam przejechane 98 tys. km, wiec faktycznie silnik krokowy moze byc
        zanieczyszczony, dlatego też go wyczyszcze i zobaczymy efekty. Czy to jest
        trudna operacaj czyszczenia tego silnika??
        • maliek Re: 146 TS - nie pali 18.02.06, 16:06
          Proste jak budowa cepa. Silnik krokowy umieszczony jest na górze przepustnicy
          po stronie przegrody czołowej. Przykręcony jest na dwóch wkrętach z łbem TORX.
          Odpinasz wtyczkę odkręcasz, bierzesz pędzelek, jakiś rozpuszczalnik i czyścisz.
          Pomiedzy silnikiem krokowym a przepustnicą jest uszczelka trzeba uważać przy
          sciąganiu żeby jej nie zniszczyć.
          • alces1 Re: 146 TS - nie pali 18.02.06, 16:08
            super, dzieki za instruktarz!
          • janioj Re: 146 TS - nie pali 20.02.06, 14:51
            maliek napisał:

            > Proste jak budowa cepa. Silnik krokowy umieszczony jest na górze przepustnicy
            > po stronie przegrody czołowej. Przykręcony jest na dwóch wkrętach z łbem
            TORX.
            > Odpinasz wtyczkę odkręcasz, bierzesz pędzelek, jakiś rozpuszczalnik i
            czyścisz.
            >
            > Pomiedzy silnikiem krokowym a przepustnicą jest uszczelka trzeba uważać przy
            > sciąganiu żeby jej nie zniszczyć.

            Hmm, zależy jakie masz rozwiązanie, bo jeśli masz krokowca zintegrowanego z
            czujnikiem położenia przepustnicy oraz silnikiem wolnych obrotów (zdaję się, że
            to rozwiązanie występuje przy silnikach z plastikowym kolektorem dolotowym), to
            sprawa jest trochę bardziej skomplikowana i samo czyszczenie niewiele pomoże, u
            mnie niestety trzeba było wymienić na nowy.
            • maliek Re: 146 TS - nie pali 20.02.06, 14:55
              Muszę przyznać że nie napisałem w jakim to silniku tak jest zamocowany silnik
              krokowy. Ja mam 1.4 TS z 1998 z metalowym kolektorem.
              • alces1 Re: 146 TS - nie pali 18.03.06, 16:41
                ja mam model z roku 2000 z plastykowym kolektorem. Czy wiesz jaka jest cena
                silnika krokowego? A moze sa jakies pozaASOwskie zamienniki?
                • janioj Re: 146 TS - nie pali 20.03.06, 10:30
                  Wymieniałem w czerwcu ubiegłego roku, kosztował mnie 570 zł, a w Łodzi był
                  wtedy za 529 zł, tyle tylko, że samochód stał we Wrocku i za bardzo wybrzydzać
                  nie mogłem:) Zanim zdecydujesz się jednak na wymianę sróbuj go uzdrowić, nie
                  jest to takie proste jak przy "normalnym" krokowcu, ale podobno czasem się
                  udaje, u mnie niestety nie:( Najlepiej jest zdemontować całą przepustnicę,
                  silniczek wolnych obrotów "krokowiec" zamontowany jest na przepustnicy, od
                  strony podszybia za pomocą trzech śrubek typu "torx". Możno go, co prawda zdjąć
                  bez demontażu przepustnicy, jednak za jednym zamachem można wyczyścić
                  przepustnicę, bo, to co można w niej wyczyścić bez jej demontażu, to jakieś 30%
                  tego, co się na niej osadza. Krokowca po zdemontowaniu trzeba delikatnie
                  rozebrać. Radzę robić to w jakimś ciepłym pomieszczeniu, bo rozebranie polega
                  na odginaniu po kolei plastikowanych zatrzasków dekielka. Po jego zdjęciu widać
                  oś z przekładnią ślimakową. Najczęstrzym powodem uszkodzenie jest zatarcie się
                  tej właśnie przekładni. Trzeba wpuścić na tę oś (tak, żeby spłynął do
                  przekładni) parę kropli oleju, jednocześnią nią obracając. Przy ponownym
                  montażu trzeba zwróciić uwagę na prawidłowe założenie oringu między krokowcem,
                  a przepustnicą. Acha, jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, na krokowcu jest
                  krócieć, który wchodzi w przepustnicę, trzeba zwrócić uwagę na to, żeby go
                  odpowiednio zamontować, będzie to widać po tym, że wejdzie on do końca.
                  • alces1 Re: 146 TS - nie pali 20.03.06, 20:49
                    dzięki, mam nadzieje, ze wkrotce znajde czas by sie z tym uporac:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka