Dodaj do ulubionych

Liczniki e.

23.08.06, 12:07
panie i panowie! czy liczniki elektroniczne przebiegu auta tez mozna cofać?
Np. takie, jak są w AR145. Nie pytam po to, by cofnąć:))) ale oglądalem
ostatnio ciekawe 145 ciekawym przebiegiem. Nie wiem, czy mozna temu
przebiegowi wierzyc?
Obserwuj wątek
    • malgoska1 Re: Liczniki e. 23.08.06, 12:12
      Witam.

      > czy liczniki elektroniczne przebiegu auta tez mozna cofać?
      > Np. takie, jak są w AR145.

      Czy mozna, to chyba wiadomo. A chciałeś raczej zapytać ile to kosztuje? Około
      100PLN.

      > Nie wiem, czy mozna temu przebiegowi wierzyc?

      Jeśli chcesz sobie robić nadzieję, to tak. ;)

      Pozdrawiam,
      Maciej Loret
    • alfamaniak Re: Liczniki e. 23.08.06, 13:36
      nie można

      www.licznikielektroniczne.prv.pl/
      Pozdrawiam
      • krechu Re: Liczniki e. 23.08.06, 14:08
        Wymontowujesz licznik (całe zegary) z rozbitej 145 z niedużym przebiegiem
        przekładasz do 145, w której chcesz mieć mniejszy przebieg i po ptokach.
        Już takie numery widziałem. Duże różnice przebiegu może często zauważyć dobry
        mechanik (bardzo duże - każdy)


        Pzdr.

        AR 145 1.4Bx
        • rafal.gtv Re: Liczniki e. 23.08.06, 14:18
          Wystarczy laptop z wyjściem RS232 i po sprawie ;)
          • mumio2000 Re: Liczniki e. 23.08.06, 14:46
            Jesli mysle dobrym tokiem, to przekładka z innego modelu ma sens, jesli ktos
            chce ukryć np. przebieg 200 tys i zrobic z niego 105 tys na przyklad. No bo
            jaki sens ma przekladanie powiedzmy ze 145 tys do 165 tys? A teoretycznie (no
            chyba, ze to pedancik i śmigał wyłącznie po gładkich autostradach) róznice w
            zużyciu auta z 200 tys i ze 100 tys przebiegu mozna rozpoznac. No wlasnie, po
            czym? po nakladkach na pedały? lub po zużyciu pedałów? po stanie drązków, np.
            zmiany biegów? po plastikach klekoczących? Po czym jeszcze?
            • krechu Re: Liczniki e. 23.08.06, 14:54
              Dla laika przede wszystkim stan drążków, pedałów, kierownicy, przełączników.
              Bardzo istotna (dla laika) jest też tapicerka. Nie powie nam o przebiegu na
              100% ale na pewno powie nam o kulturze kierowcy, co jest informacją bardzo
              istotną, bo jeżeli ktoś nie dba o wnętrze auta to na pewno nie dba o resztę z
              jednej strony, ponadto jeżeli ktoś nieudolnie próbóje tapicerkę wyczyścić to
              znaczy, że kombinował również ze wszystkim innym (prawie na pewno. Zużycie
              silnika i innych części mechanicznych jest w stanie zdiagnozować mechanik. Mnie
              osobiście odrzuca zawsze silnik świeżo umyty. MOże się komuś narażę ale nie
              ufam samochodom z drugiej ręki (w tym z komisów), które mają założone
              niskoprofilowe 215 - opony (no chyba, żebym naprawdę znał wcześniejszego
              użytkownika) - oczywiście mówię tu o 145-tkach

              Pzdr
              Krechu
          • robert8888 Re: Liczniki e. 23.08.06, 17:15
            Czyli ze technika poszla do przodu (bo wystarczy laptop). Ale generalnie mam
            kumpla ktory cofa cos takiego, i wiecie zdarzylo mu sie cofac licznik (nie w
            AR) dwa razy: raz jak wlasciciel sprzedawal samochod, a drugi raz w tym samym
            samochodzie, gdny nastepny gosc sprzedawal.
            Generlanie polecam ogledziny auta, zwrocenie uwagi na to kiedy byl wymieniany
            przeplywomierz, swiece itp - to wskazuje po torsze na wielkosc pzebiegu.


            ps. nigdy nie cofalem, w zadnym swoim samochodzie
            • alces1 Re: Liczniki e. 23.08.06, 21:48
              Mnie też nigdy nie zdarzyło się cofać licznika w cudzysłowiu, jednak robiłem
              coś podobnego. Kiedy byłem świeżo upieczonym kierowcą, mója tato wówczas
              posiadał Skodę 120 GLS (nadal posiada), jeździłem nią kiedy tylko mogłem i żeby
              nie wiedział ile kilometrów robiłem, to po prostu odłączałem linkę od licznika
              i po kłopocie:) Dodam jeszcze tylko, że poczciwa Skoda przejechała już okrągły
              1.000.000 km (takich samochodów już się niestety nie produkuje...)
              Inną historię z cofaniem licznika miał mój kolega, nie pamiętam w jakim
              samochodzie, ale był to licznik analogowy, do cofania którego użył...
              wiertarki! Jakież było jego zdziwienie, kiedy rozleciał sie w strzępy (zbyt
              duża prędkość obrotowa).
              Pozdrawiam!
              • ttomee Re: Liczniki e. 23.08.06, 22:50
                ja z kuzynem daaawno temu cofałem licznik w polonezie. Lewarek, tył w górę,
                wsteczny i ... gaz!
                Trochę trwało aby cofnąć 20 km ;)))

                a w maluszku odłączaliśmy linkę.
                Takie szczeniackie czasy, ale Szanowni Rodzice nie skumali że auto przejechało
                kila km więcej w weekend :)
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka