Dodaj do ulubionych

Krowa na drugim

03.07.07, 08:24
Bx 1.4: silnik na zimno pracuje normalnie, na ciepło na wysokich biegach
jedzie OK, startuje z jedynki OK. Jedyna sprawa to na dwójce: gaz do dechy,
auto niemal nie jedzie. Przyspieszenie na poziomie trabanta. Potem, od trójki
juz rusza normalnie. Silnik jest po remoncie. Co mechanicy mogli tam
napieprzyć?
Obserwuj wątek
    • mumio145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 00:13
      no tak własnie myslalem. Nikt nic nie wie. Silnik był w remoncie, jest
      niemal "nowy". Co mozna było spieprzyc w bokserze, zeby na dwojce z gazem w
      podłodze auto jechało z dynamiką ciągnika albo walca drogowego?
      • spark1.8 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 08:23
        mumio145 napisał:

        > no tak własnie myslalem. Nikt nic nie wie.

        bo frise wyjechała służbowo :(

        BTW, na dwójce wkręca się na obroty i nie jedzie, czy w ogóle nie chce
        obrotować?
        IMHO jeżeli się wkręca i nie jedzie to padło (zaczyna padać?) cięgło sterowania
        dwójką, ale nie wiem jak to wymyślili w 145
        • mumio145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 10:23
          Jest tak:
          1. na jedynce odpala i rusza normalnie.
          2. na trojce, czworce i piatce normalnie juz jedzie.
          3. na dwojce, czyli w fazie rozpedzania samochodu wciskasz gaz dosłownie do
          dechy, auto przsypiesza, jakby mialo nie 90 ale 50 KM. Formalnie, nie da sie w
          zaden sposob wydusic przyspieszenia. Krowa do kwadratu.
          4. zimny silnik pracuje rowno, na wyzszych biegach tez normalnie, obroty itd.
          5. silnik byl po blizej nieokreslonym remoncie. Wszystko w nim wydaje sie byc
          ladne i nowe. Rocznik 96.
          Wygląda na to, ze auto straciło połowe swojej mocy albo prawie połowe. Co
          mechanicy mogli tam spieprzyc?
          • spark1.8 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 12:54
            mumio145 napisał:

            > Jest tak:
            > 3. na dwojce, czyli w fazie rozpedzania samochodu wciskasz gaz dosłownie do
            > dechy, auto przsypiesza, jakby mialo nie 90 ale 50 KM

            a może za mocno ciśniesz i odcina zapłon/paliwo?
    • alfik145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 13:59
      mumio145 napisał:

      > Bx 1.4: silnik na zimno pracuje normalnie, na ciepło na wysokich biegach
      > jedzie OK, startuje z jedynki OK. Jedyna sprawa to na dwójce: gaz do dechy,
      > auto niemal nie jedzie. Przyspieszenie na poziomie trabanta. Potem, od trójki
      > juz rusza normalnie. Silnik jest po remoncie. Co mechanicy mogli tam
      > napieprzyć?
      Może wcale Ci nie wbija 2-ki tylko jakiś wyższy bieg? Te cięgna potrafią robić
      różne numery...
      • mumio145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 16:09
        faktycznie... obroty nie były wcale takie wysokie, mimo ciśnięcia na maxa gazu.
        Ale numer...czy to w ogóle mozliwe? co w tej sytuacji wymaga remontu? tarcza?
        • alfik145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 17:16
          Nie tarcza, pod spodem masz 2 linki (cięgna) które sterują zmianą biegów.
          Idą od wajchy do skrzyni, widać ich nad katalizatorem.
          Szczególnie dają o sobie znać zimą, gdy zamarzną.
          A gdy któraś pęknie,dzieją się cuda, np zamiast 2 wchodzi 4 bieg etc ...:)
          Podobno 1 kosztuje ok. 250 zł :( i nie wiem, czy mnie nie czeka wymiana przed
          zimą, bo miałem problemy...:(
          pzdr...
          • rav145 Re: Krowa na drugim 04.07.07, 21:41
            Tu linki nie mają nic do rzeczy!!!
            Można je wymienić, owszem!!! (koszt 1-ej faktycznie coś około 300zł) ale one
            mogą jedynie powodować złe wrzucanie biegu/ów, nie "odbijanie" lewarka i tyle.
            Mam podobny objaw w swojej 145 z boxerem 1.3 8V. Tyle że jak jest zimny nie
            szaleję i daję się jej rozgrzać. Potem problem ustępuje.
            Przy okazji wymiany rozrządu (1 tydzień temu :)) rozmawiałem o tym z mechanikiem
            co w Alfach robi od lat. I powiedział że nie przepływka, brak kata, czy inne
            często wymieniane tu rzeczy - tylko jest pewien czujnik na bloku silnika przy
            kolektorze (nie chcę walnąć głupoty, ale chyba czujnik temp. silnika)!!! który
            jest za to odpowiedzialny w 90%. Ponoć cżęsto jego wymiana przywraca wszystko do
            normy.
            Kosztuje coś około 100zł i wymienię go zaraz jak tylko wróci z urlopu mój
            mechanik. Wam też radzę. Przepływka lub kat to o wiele większy wydatek, a to
            może być rozwiązaniem naszego problemu.
            Zobaczymy! Jak wymienię to Wam powiem, chyba że ktoś zdąży przede mną i się z
            nami podzieli spostrzeżeniami.
            rav145 say lorelaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka