alex982
24.11.07, 22:54
Witam Szanowne Grono
Dziś stała mi się przykra rzecz dla aserca i ucha. Jechałem sobie do szkoły przelotową prędkością, i nagle usłyszałem wysokotonowe cykanie...
Wiem, że o stukach byłło już dużo i treściwie ale moje są troche nietypowe ;)
Ich nietypowość objawia się tym, że już w przeszłości potrafiły się pojawić bez żadnej przyczyny i ustawały po przegazowaniu lub po wyłączeniu i ponownwnym włączeniu silnika. Jednakże teraz już to nie pomaga, cykanie jest głośne, nie wiem skąd dokładnie się rozchodzi. Potrafi na pare kilometrów zniknąć zupełnie lub zmieniać barwę i natężenie. Ale niestety zawsze powraca...:( na zimnym silniku nie stuka...
Nadmienie iż jest to 1.7 boxer i w lipcu zeszłego roku miał generalny remont (wał, panewki, pierścienie, głowice)
Jak myślicie popychacze to panewki czy sworzeń tłoka?
Dzięki za wszelie sugestie bo do warsztatu mam 70km i nie wiem czy holować czy też starać się dojechać
Pozdrawiam