Dodaj do ulubionych

Przerywacz itd.

27.11.07, 09:53
No to ja, odnosnie wątku o elektryce. Tym razem Aquarius, pomoż, a
nie odsyłaj mnie do manuala, bo ręce opadają. W serwisie alfy i
fiata gosc przez telefon nie był w stanie podac mi, czy mają
przerywacz kierunkowskazów i jaki to przerywacz. Kazał mi podac
oznaczenia z przerywacza a jak mam je podać, jak nie moge
zdemontowac fragmentu deski! Help: powiedzcie mi, jaki to
przerywacz. On na pewno pasuje też do innych aut, więc moze kupie go
na alegro czy gdzieś. Jaki przerywacz kierunkowskazów wystepuje w
AR145? Facet z serwisu też nie umiał odczytac z manuala... I jeszcze
jedno: gdzie można kupić zestaw 6 zarówek do oświetlenia zegarów, bo
serwis ma, owszem ale po...14 złotych za sztuke. Oni sa NIENORMALNI.
Ratunku, jezdze 2 tygodnie bez prawego kierunku.
Obserwuj wątek
    • tommy_bx Re: Przerywacz itd. 27.11.07, 10:39
      i jeszcze jedna proba: czy ktos moze polecic elektryka we Wrocławiu
      który wie cokolwiek o AR? z tymi matołami cięzko się gada, mam dość.
      Help. I co z tym przerywaczem? jaki to typ/rodzaj/oznaczenie?
    • aquarius01 Re: Przerywacz itd. 27.11.07, 12:31
      Musisz ustalić, którą masz wersją skrzynki bezpiecznikowej. Wersję A, B czy C -
      całość możesz zobaczyć tutaj
      <http://www.alfa145.com/upload%5CAlfa145Manual%5CVolume%203%5CIndicators%20And%20Hazard.PDF>.
      Spojrzyj na stronę nr. 11. Przekaźnik kierunkowskazów oznaczony jest na
      schemacie numerem N13. Z tego co piszesz i z tego co wynika z manual'a musisz
      sprawdzić bezpieczniki F15(F17) oraz F1 jak również sam przerywacz oznaczony
      numerem N13. Zacznij od demontażu oraz dokładnego przeczyszczenia styków.
      Zachowanie jakie opisujesz raczej jest pochodną zaśniedziałych styków a nie
      uszkodzonego przerywacza - oczywiście jego uszkodzenia wykluczyć nie można, ale
      przeczyszczenie jest najszybszym i najtańszym sposobem i może okazać się
      skuteczne. Jak chcesz dokładnie ustalić P/N (Part Number) samego przerywacza
      musisz podać mi swój numer VIN - wstępnie mogę powiedzieć, że P/N przerywacza to
      60693732, który zastąpił przerywacz 60570359 w Grudniu/2003. Cena według ePER'a
      to 214,79 zł brutto - chora. W katalogu Intercars
      <http://ekatalog.intercars.com.pl/> odpowiada mu przerywacz Hella model 4DB 006
      716-031 (w katalogu FOTY - <http://katalog.fota.pl/> - jest identyczny ale
      niedostępny), cena 138,79 zł brutto i jest dostępny w ilości sztuk dwóch. Można
      dokonać zakupu bezpośrednio ze strony. Zebranie tych informacji zajęło mi 15
      min. mojego, cennego czasu ;)
      • aquarius01 Re: Przerywacz itd. 27.11.07, 12:41
        Podam jeszcze skróconą wersję linka do workshop manual'a - jak widzę forum w
        gazecie zmienia wygląd ale od zawsze ma sknoconą obsługę linków:
        tnij.org/ah7v .

        Co do żarówek podświetlających deskę rozdzielczą oraz konsolę środkową to
        dostaniesz je w każdym sklepie z częściami lub lepszej stacji benzynowej. Są to
        zwykłe, bezcokołowe żarówki 12V 1,2W. Wymiana jest trywialna a dokładny opis
        znajdziesz w archiwum. Mnie się nie chce po raz kolejny tego opisywać.
        • tommy_bx Re: Przerywacz itd. 27.11.07, 13:43
          jestes geniuszem aquarius i mówie to bez cienia ironii. Zarowki
          sobie wymienie, napisz tylko, czy trzeba odłączyć aku (do
          przerywacza też?), bo ktoś tu pisał ze trzeba. Natomiast co do
          przerywacza: ok, bede czyścił styki, tylko elektryk się buntuje i
          nie chce czyścic. Szukam nowego ale uwaga, te barany BOJĄ SIĘ ALF!
          A ja się boje oddać alfę baranowi. No i koło się zamyka. Bo nie
          wiem, jak sciągnąć te częśc deski. Jakiś gdzies jest jeszcze zaczep,
          sruby jak pisałem, spoko majonez, ale coś trzyma w rejonie wylotu
          kanału wentylacji.
          A ty aquarius, uczciwie zapracowałeś na browar!
          • aquarius01 Re: Przerywacz itd. 27.11.07, 14:57
            Z tapicerką sobie poradzisz. Byle spokojnie i bez nerwów a na pewno znajdziesz
            co i gdzie ją trzyma - trochę pozycja pracy jest niekomfortowa ale da się to
            zrobić. Co do odłączania aku... Prawidła sztuki mówią, że powinno się tak zrobić
            i ja bym tak zrobił przy wymianie przerywacza. Do wymiany żarówek nie ma sensu i
            osobiście nie odłączałem aku podczas ich wymiany. Jednak ze względu na
            bezpieczeństwo przy każdej operacji związanej z elektryką należy akumulator
            odłączyć - nawet przy wymianie głupiej żarówki. Przezorny zawsze ubezpieczony -
            po co np. szukać i wymieniać popalone bezpieczniki ? Co do browara... przy
            okazji nie omieszkam się przypomnieć :D
            • mumio145 Re: Przerywacz itd. 28.11.07, 20:56
              a przy okazji, to tez temat elektyczny, czy taki przerywacz o ktorym
              gadacie, czy on jest niepodzielny czy da sie rozebrac? wiem,ze w
              przerywczach są styki zewnętrzne i wewnętrzne. Jesli to awaria
              zewnetrznych to swykle wsuniecie i wysuniecie pozbawia już sniedzi.
              probowaliscie tak? a jesli jest nierozbieralny, to mzoe w srodku
              jest problem>? ktos wie ?
              • mumio145 Re: Przerywacz itd. 29.11.07, 20:25
                dobrzy ludzie, to co? czy ten przerywacz daje sie rozebrać czy jest
                niepodzielny?
                • aquarius01 Re: Przerywacz itd. 29.11.07, 22:11
                  Przerywacz jest zamknięty w hermetycznej obudowie i jest to przerywacz stricte
                  elektroniczny. Jego ewentualna naprawa może być niemożliwa choćby ze względu na
                  to, iż jego wnętrze zalane jest prawdopodobnie żywicą aby zabezpieczyć wnętrze
                  przed działaniem wilgoci, zmian temperatury itp. Czasy przerywaczy
                  bimetalicznych już dawno odeszły w zapomnienie. Uważam, że wszelkie problemy z
                  przerywaczem to jedynie pochodna czystości złącza, w które jest on wpięty.
                  Przerywacz w czasie pracy jest dość znacznie obciążony, więc styki mają prawo
                  się utlenić w ciągu tych kilkunastu lat pracy. Zakonserwowanie styków powinno
                  wyeliminować przypadłości związane z nieprawidłową pracą tego układu. To
                  oczywiście tylko i wyłącznie teoria, więc mogę się mylić. Jedynym sposobem, aby
                  się o tym przekonać jest rozebranie uszkodzonego przerywacza i analiza
                  zawartości, ale nie spodziewałbym się żadnych rewelacji. Ja niestety takiego
                  denata nie posiadam :)
                  • tommy_bx Re: Przerywacz itd. 30.11.07, 13:16
                    tak czy owak, spisałeś się na medal. Skorzystalem z porady mumia i piotra i
                    podjechałem do tego elektryka rafała. faktycznie, gosc ok. polecam. a lampki sam
                    sobie wymienię, bo dostalem instrukcje od dobrego wodnika:)
                    • aquarius01 Re: Przerywacz itd. 30.11.07, 15:25
                      Bardzo się cieszę, że sobie poradziłeś i możesz cieszyć się sprawnym autkiem. W
                      wolnej chwili opisz wrażenia po wizycie u Pana Rafała. Myślę, że to będzie cenna
                      informacja, która zachowa się w archiwum tego forum :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka