Dodaj do ulubionych

Przeprasza sie

25.08.08, 13:24
Elo,

nieniejszym , targany wyrzutami sumienia od rana, przepraszam kolegę który
dzisiaj rano w podwarszawskim Pruszkowie, próbował mnie pozdrowić. Nie, zebym
zachował sie jak swinia, po prostu nie zdazylem - za duzo czynnosci na raz
akurat wykonywałem byłem. ;-) Nastepnym razem obiecuje poprawe.
Obserwuj wątek
    • b4r45 Re: Przeprasza sie 25.08.08, 13:25
      Dla porządku - kolega jechal srebrną 156 po faceliftingu. ja skromniutko 156
      przed liftingiem.
      • frise Re: Przeprasza sie 25.08.08, 14:12
        I zeby to bylo ostatni raz! W ramach pokuty: calkowite odciecie na 2
        dni od netu, zeby bylo bolesniej - przeczytanie ksiazki "Samotnosc w
        sieci" i obejrzenie 3 odcinkow "Mody na sukces".
        • b4r45 Re: Przeprasza sie 25.08.08, 14:32
          frise napisała:

          > I zeby to bylo ostatni raz! W ramach pokuty: calkowite odciecie na 2
          > dni od netu, zeby bylo bolesniej - przeczytanie ksiazki "Samotnosc w
          > sieci" i obejrzenie 3 odcinkow "Mody na sukces".

          Poniewaz wymiar kary bardzo lagodny, pozwole sobie dorzucic umycie VW Golfa
          sasiada oraz pielgrzymke w dresach do hipermarketu Biedronka ;-)
          • frise Re: Przeprasza sie 25.08.08, 14:38
            LAGODNY? :) Nie wiesz, co rzeczesz, czlowiecze. Ale ok, mozesz
            dodatkowo umyc golfa i wybrac sie na rekonesans do Biedronki (wracaj
            stamtad przez pol miasta z pelnymi siatami firmowymi). I a kysz z
            netu! Kara to kara.
            • julekul Re: Przeprasza sie 26.08.08, 01:58
              Koleżanka Frise okrutna-aż trzy odcinki??? Nie chciałbym mieć Ciebie
              za żonę. Poza tym gdzie chrześcijańskie miłosierdzie przy
              naznaczaniu pokuty skoro penitent już okazał skruchę i żałuje? A
              grzech nie był taki ciężki. Dzisiaj sam na trasie Grodzisk Wlkp.-
              Opalenica nie zdążyłem pozdrowić młodego człowieka w czerwonej 155
              który zwrócił na mnie uwagę kiedy stałem na poboczu. Na swoje
              usprawiedliwienie mam to, że wychodziłem akurat z lasu a kolega
              nadjeżdżał z naprzeciwka. MEA CULPA!
              • frise Re: Przeprasza sie 26.08.08, 08:25
                Kamien z serca, Julekul! Ufff... :) Bo nawet nie wiesz, jakim
                klopotem dla kobiety moze byc namolny facet i to jeszcze taki, ktory
                chce sie zenic. Brrr.
                A penitent, jak widac, lubi kary. :))))
                • b4r45 Re: Przeprasza sie 26.08.08, 08:32
                  hehe, nie, nie ze lubi kary. Ale wie, jak strasznego czynu sie dopuscil. Teraz
                  juz tylko poprawa . Tez nie bede z tego tytulu (uwielbienia do kary) namolny -
                  jestem samcem alfa. Z alfą ;-)
                  • frise Re: Przeprasza sie 26.08.08, 08:35
                    I oczywiscie nieposlusznym. Miales unikac netu! To sie nazywa
                    uzaleznienie.
                    • b4r45 Re: Przeprasza sie 26.08.08, 09:08
                      Oczywiscie, ze nieposlusznym. Niejako z definicji.
                      Wole to nazywac silnym przyzwyczajeniem :P. Oczywiscie, moge z tym zerwac w
                      kadej chwili, to tak proste jak z paleniem.

                      Ok, Ide zapalic
              • tommy_bx Re: Przeprasza sie 26.08.08, 08:45
                a cóżeś Ty robił w lesie, Juliuszu? hmmm... byłeś na....grzybach?
                • julekul Re: Przeprasza sie 26.08.08, 12:40
                  Wiadomo, że nadmierne ciśnienie płynów w organizmie kierowcy
                  powoduje dekoncentrację i co za tym idzie zmniejszenie się stanu
                  bezpieczeństwa na naszych drogach. Fizjologia to siła wyższa i może
                  stanowić usprawiedliwienie dla braku odpowiedzi na pozdrowienie
                  kolegi. Był to po prostu stan wyższej konieczności. Poza tym w lesie
                  nie było akurat w pobliżu żadnego cieku wodnego a co za tym idzie
                  niemożliwe było umycie rąk, a przecież pozdrowienie powinno odbywać
                  się z należytym namaszczeniem. A z koleżanką Frise, skądinąd miłą,
                  jeszcze nie skończyłem. Riposta nieuchronnie nastąpi. Tymczasem pora
                  do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka