b4r45
25.08.08, 13:24
Elo,
nieniejszym , targany wyrzutami sumienia od rana, przepraszam kolegę który
dzisiaj rano w podwarszawskim Pruszkowie, próbował mnie pozdrowić. Nie, zebym
zachował sie jak swinia, po prostu nie zdazylem - za duzo czynnosci na raz
akurat wykonywałem byłem. ;-) Nastepnym razem obiecuje poprawe.