orkan11 09.10.08, 12:29 czy ktoś coś wie, ma opinie na temata zakładu sqadra italiana na ul. Lewinowskiej 43b w Warszawie? czy warto się do nich udać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bedboys Re: squadra italiana 09.10.08, 18:28 Nie ich tylko jego, tam pracuje jeden chłopak - ja go polecam jak najbardziej Odpowiedz Link
emes-nju Re: squadra italiana 10.10.08, 17:11 bedboys napisał: > Nie ich tylko jego, tam pracuje jeden chłopak - ja go polecam jak > najbardziej Podpieram - to dobry mechanik. Odpowiedz Link
qazxsw156 Re: squadra italiana 10.08.09, 15:21 Co??? Dobry mechanik??!! Ludzie, ten gość (Filip- właściciel) składał silnik po zatarciu panewki na wale przez 11 tygodni! Gość totalnie nieodpowiedzlny, nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci wykonanej roboty. Przez pierwszy miesiac samochod przestal nieruszony- powod? "Nie moglem zrezygowac z bieżacej roboty, ciagle wypychaliśmy samochod z podnosnika"!! Ten czlowiek nie powinien tykac sie czegokolwiek, a juz na pewno nie mechaniki. Samochód był do odbioru 11 razy. Za każym razem termin był przesuwany. Czasami 2-3 razy w tygodniu. Na koniec samochod poszedł do lakiernika, gdyż ktoś go zarysował!! Oficjalna wersja jest taka, że to inny klient. Nieoficjalnie mój samochod widywano w różnych częściach Warszawy... Oczywiście temin znowu sie przesunął. Tłumaczenie? "To nie moja wina, że chciał Pan samochód z pomalowanym zderzakiem". Rachunek na koniec przyprawia o zawrót głowy, a kwiatki dopiero zaczynają wychodzić! Wymienione na "nowe" sprzęgło padło po 15 tys. km... Czy polecam? Odpowiedz Link
chris-81 Re: squadra italiana 04.09.09, 11:53 Chłopak zna się na włoskich autach ale jest zupełnie nieodpowiedzialny. Obiecuje że zrobi auto przykładowo na jutro,a potem okazuje się że jest dopiero w połowie. Zupełnie nie fachowa obsługa a przy tym bardzo drogo. Nie zawsze trafne diagnozy. Odpowiedz Link
tony100 Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 23.09.09, 16:12 Temat rzeka.Zdecydowanie nie polecam. Kupiliśmy od tego Pana(filutek,fifi,czyli właściciel tego bałaganu we własnej osobie)auto....i to był błąd.Trochę zaufaliśmy człowiekowi,ponieważ zajmował się prywatnym autem jednego z pracowników naszej firmy,i ten że był zadowolony.Ludzie mówię wam nie ma nic bardziej zdradliwego niż zaufać znajomemu "mechanikowi" Autem pojeździliśmy kilka dni,po czym trafiło do serwisu(alternator,klimatyzacja,coś tam jeszcze.Rachunek 1800zł.Dwa dni później auto ponownie trafia na serwis,z którego już nie wyjeżdża.....brak sprzęgła(podobno było nowe,pordzewiały układ zmiany biegów,pompa sprzęgła i kilka innych rzeczy.Kolejne koszta. Na koniec miała się odbyć końcowa diagnostyka w celu wykrycia jeszcze możliwych usterek.Auto miało przejechać z parkingu na stanowisko robocze,niestety tam już zostało.Pękł pasek rozrządu który podobno był niedawno wymiany!!!Sprzedający zapewniał iż auto jest w doskonałym stanie,aż żal mu sprzedawać. Mało tego obecnie auto zostało rozebrane na serwisie na części i stwierdzono że ten samochód prawdopodobnie powstał ze złomu! Np silnik jest złożony z kilku innych!!! Po tych przejściach nie zostawimy u tego człowieka nawet podkowy do wyprostowania,kupować od niego też nie ma co! Odpowiedz Link
secretclient Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 30.10.09, 14:04 Widzę ze nie jestem jedynym oszukanym przez filipa. Z tym że kwota na jaką zostałem oszukany dochodzi do 10 tysięcy złotych. Sprawa jest już w prokuraturze, trafi również pozew do sądu, ale nie chciałbym tu pisać zbyt wielu informacji, gdyż wiem że filip czyta na swój temat ... Tony czy chodzi o srebrną alfę 1,8 nr rej. WI xxxxxx ? I czy przypadkiem nie jeździłeś taką lancią na felgach od bmw ? troszkę informacji mam o tym człowieku ... Filip prowadził działalność nielegalnie, została zawieszona w styczniu 2009, a warsztat oficjalnie jest nadal na loteryjki ... Ktoś wie czy na lewinowskiej filip nadal pracuje czy sie zwinął ? Odpowiedz Link
tony100 Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 31.10.09, 21:25 U mnie tez sprawa trafia do sadu. Tak to wlasnie ta alfa WI.....,i to wlasnie tez moja lancia zlota...tez spartaczona.... Kilka dni temu widzialem ze warsztat jeszcze istnieje.... a dodatkowe info zawsze sie przyda. Odpowiedz Link
secretclient przydatny link 01.11.09, 00:58 wyszukiwarkaedg.um.warszawa.pl/edg_wyszukiwarka_det.asp?id=441709 Ostrzegam że pozostawienie swojego samochodu w warsztacie przy lewinowskiej 43b to duże ryzyko ... Odpowiedz Link
secretclient Allfa 156 01.11.09, 01:23 Cytat z forum alfy (napisał filip) : "sprzedana Kto kupił ten skorzystał Naprawde troche mi smutno że ją oddałem Już 2 dni dzwoni do mnie właścićiel ze fajne i super sie jeżdzi i drażni moje sumienie." a wcześniej : "naprawde jest perfekto Musze sprzedać bo brakuje mi dokładnie tej kasy i kupuje mieszkanie. I tyle mi właśnie brakuje i nie chce sie bujać Kto kupi napewno skorzysta i na 100% nie starci tylko jest na tym zarobiony i nic w stan techniczny nie dołoży (...)" O moim przypadku nawet nie mam siły pisać już. Wszystko w rękach rzeczoznawców i sądu. Odpowiedz Link
secretclient Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 30.10.09, 14:06 qazxsw156, mam nadzieje że Twoje auto to nie alfa 156 2,4 jtd z drewnem w środku ... Odpowiedz Link
chris-81 Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 02.11.09, 12:25 A co się stało z tym autem? Moje auto też kilka razy odwiedziło ten zakład,a dane samochodu pasują. Odpowiedz Link
secretclient Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 02.11.09, 17:55 Samochód nagle w nocy się zatrzymał. Filip diagnozował, cały czas coś nowego mu wychodziło aż wyszło na to że trzeba wymienić silnik. W wielkim skrócie silnik okazał się wadliwy a filip umywa ręce, nie chce dać żadnego rachunku, faktury, ani przedstawić faktuyr za części. Kosztowało mnie to ponad 9 tysięcy zł (!!!) przy czym umawialiśmy się na 5, ale ale ale .... itd. W każdym razie silnik który wsadził filip nadaje się na złom, w przyszłym tygodniu będzie robiona już trzecia ekspertyza, tak aby sprawa trafiła jak najszybciej do sądu. Zaznaczam, ze samochodem jeżdżę, a inny mechanik zrobił przekładkę silnika, serwis klimy, i inne pierdoły w 3 dni. W dodatku z innymi rzeczami które zrobiłem przy okazji kosztowało mnie to niecałe 5 tysięcy. Do tego jest gwarancja i uczciwy mechanik, a nie pseudo mechanik jak filip. W sumie to nie miejsce na pisanie o szczegółach 8-) Odpowiedz Link
secretclient Re: squadra italiana czyli jak kupiłem auto... 02.11.09, 17:57 Na początku źle napisałem. Za duży skrót myślowy Filip wymienił silnik i ten wymieniony okazał się wadliwy (pękniety blok silnika w 10ciu miejscach, dziura w uszczelce pod głowica, itd...) Odpowiedz Link
secretclient Polcam linka 19.02.10, 16:17 Nie radziłbym zostawiać samochodu na placu, gdyż toczy się kilka spraw przeciwko temu Panu i mogą zostać one zabezpieczone jako dowód popełnienia przestępstwa wyszukiwarkaedg.um.warszawa.pl/edg_wyszukiwarka_det.asp?id=441709 Odpowiedz Link